W jednym z odbiorników, który dotarł do mnie wczoraj, zastałem taki oto wynalazek w miejscu AK1. Konstrukcja samonośna z ECH3 i transformatorkiem podwyższającym 4 V/6,3 V.
Erzac AK1
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11544
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: Erzac AK1
Ładnie zrobione, że też komuś się chciało w coś takiego bawić, zamiast przecokołować AK2...
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1411
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Erzac AK1
Też się dziwię. Do tego jeszcze nawijać transformatorek (a dokładniej, z tego co widzę, autotransformatorek), zwojów co prawda mało, ale trzeba przecież było rozebrać, usunąć oryginalne uzwojenia, namotać nowe, złożyć itd.
-
zygmuntf
- 50...74 posty

- Posty: 51
- Rejestracja: pn, 20 listopada 2017, 21:16
Re: Erzac AK1
W Elektronice dla Wszystkich sprzed kilku lat przedstawiono jak w odbiorniku radiowym zastąpić drogą już dzisiaj EABC80 łatwiej dostępną PABC80. Też z autotransformatorkiem podwyższającym nawiniętym na rdzeniu od TS2/15.
-
Szrot majster
- 2500...3124 posty

- Posty: 2826
- Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
- Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)
Re: Erzac AK1
Witam!zygmuntf pisze: sob, 27 czerwca 2026, 20:11 W Elektronice dla Wszystkich sprzed kilku lat przedstawiono jak w odbiorniku radiowym zastąpić drogą już dzisiaj EABC80 łatwiej dostępną PABC80. Też z autotransformatorkiem podwyższającym nawiniętym na rdzeniu od TS2/15.
I po co transformator motać?
Przecież wystarczy nawinąć drutem 0,6mm2 trochę na głównym trafie i połączyć w fazie z oryginalnym 6,3V, oczywiście dodatkowy kabelek i uciąć 6,3V przy podstawce EABC80.
Ja tego nie robiłem, bo jeszcze mam sporo sprawnych używek EABC80 ale różnie bywa.
Tak samo droga ECC83 w radiach .....przecież można za każdą połówkę dać MOSFET wysokonapięciowy LND150.
Albo dobrać punkt pracy i przecokołować śmieciową lampę rosyjską 6N3P(mnie więcej elektrycznie to ECC85)
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2425
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Erzac AK1
Albo spróbować wstawić 1:1 - wszak to nie są lampy mocy więc nawet jak PABC80 będzie nie do żarzona to nic jej się nie stanie -trioda miała raptem max 1 mA prądu anody.Szrot majster pisze: ndz, 28 czerwca 2026, 15:35Witam!zygmuntf pisze: sob, 27 czerwca 2026, 20:11 W Elektronice dla Wszystkich sprzed kilku lat przedstawiono jak w odbiorniku radiowym zastąpić drogą już dzisiaj EABC80 łatwiej dostępną PABC80. Też z autotransformatorkiem podwyższającym nawiniętym na rdzeniu od TS2/15.
I po co transformator motać?
Przecież wystarczy nawinąć drutem 0,6mm2 trochę na głównym trafie i połączyć w fazie z oryginalnym 6,3V, oczywiście dodatkowy kabelek i uciąć 6,3V przy podstawce EABC80.
Ja tego nie robiłem, bo jeszcze mam sporo sprawnych używek EABC80 ale różnie bywa.
Tak samo droga ECC83 w radiach .....przecież można za każdą połówkę dać MOSFET wysokonapięciowy LND150.
Albo dobrać punkt pracy i przecokołować śmieciową lampę rosyjską 6N3P(mnie więcej elektrycznie to ECC85)
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3765
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Erzac AK1
Taki przyczynek mój do tego tematu:
do AK1:
ACH1 się jeszcze czasem spotyka,bo enerdowcy
na początku lat 1950tych jeszcze robili radyjka na nich.
Cokół taki sam,Uż też 4V,ewentualnie dać żaróweczkę
skali o mniejszym prądzie, bo ACH1 ciągnie cały 1Amper
na swoje żarzenie, no i skoro już mamy przejście z oktody
na triodę-heksodę, to tak samo przelucik na podstawce,
bez żadnej wymiany paskudnej podstawki kołkowej.
Ua heksody lepiej dać co najmniej 260V,bo duże nachylenie
przemiany ACH1 kosztuje wyższe Ua.
Można jeszcze zrobić taki myk z żaróweczkami:dać dwie po 2,5V
w szereg za jedną na 4V.Prąd żaróweczek będzie wtedy tylko 0,3A,
co odciąży trafo dla ACH1.
Transformatorowe żarzenie lampy w dziwnej kombinacji:
polecam stronę gościa "Angelfire" z USA pt."Hot-rodding AA5".
(podkręcanie amerykańskich pionierków AA5).
Jest tam wątek o dziwnych żarzeniach.Polecam.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
do AK1:
ACH1 się jeszcze czasem spotyka,bo enerdowcy
na początku lat 1950tych jeszcze robili radyjka na nich.
Cokół taki sam,Uż też 4V,ewentualnie dać żaróweczkę
skali o mniejszym prądzie, bo ACH1 ciągnie cały 1Amper
na swoje żarzenie, no i skoro już mamy przejście z oktody
na triodę-heksodę, to tak samo przelucik na podstawce,
bez żadnej wymiany paskudnej podstawki kołkowej.
Ua heksody lepiej dać co najmniej 260V,bo duże nachylenie
przemiany ACH1 kosztuje wyższe Ua.
Można jeszcze zrobić taki myk z żaróweczkami:dać dwie po 2,5V
w szereg za jedną na 4V.Prąd żaróweczek będzie wtedy tylko 0,3A,
co odciąży trafo dla ACH1.
Transformatorowe żarzenie lampy w dziwnej kombinacji:
polecam stronę gościa "Angelfire" z USA pt."Hot-rodding AA5".
(podkręcanie amerykańskich pionierków AA5).
Jest tam wątek o dziwnych żarzeniach.Polecam.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"