suwak...

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

pierwszy

Post autor: pierwszy »

Tak, Faber-Castell to byl "HighEnd" wsrod suwakow, w technikum nie moglem na to sobie pozwolic ze wzgledow finansowych a prezentowany egzemplarz kupilem jak zlikwidowaly biuro gdzie moja matka pracowala, za rownowartosc paczke papierosow, pod koniec lat osiemdziesiatych.
Alek

Post autor: Alek »

Mój jest prawie identyczny.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7488
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Romekd »

Witam.
Natknąłem się dziś na zabytkowy kieszonkowy aparat o nazwie „Kopernik” będący w pewnym sensie prymitywnym poprzednikiem suwaka rachunkowego. Na odwrotnej stronie aparatu wydrukowana została krótka instrukcja obsługi, natomiast to, co w górnej części przypomina rączkę jest w rzeczywistości dźwignią kasującą wyniki obliczeń. Niestety nie potrafię określić jego wieku, ale pewnie jest dość stary.
Pozdrawiam,
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11443
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Post autor: tszczesn »

Romekd pisze:Natknąłem się dziś na zabytkowy kieszonkowy aparat o nazwie „Kopernik” będący w pewnym sensie prymitywnym poprzednikiem suwaka rachunkowego. Na odwrotnej stronie aparatu wydrukowana została krótka instrukcja obsługi, natomiast to, co w górnej części przypomina rączkę jest w rzeczywistości dźwignią kasującą wyniki obliczeń. Niestety nie potrafię określić jego wieku, ale pewnie jest dość stary.
AFAIK są to lata 20-te, ale może mnie skleroza mylić. Parę razy podobny przyrząd był na Kole w Warszawie, w wersji niemieckiej, ale chyba nie wzbudził większego zainteresowania.
Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3951
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: gsmok »

A oto mechaniczny kalkulator kieszonkowy zwany kalkulatorem CURTA (od nazwiska wynalazcy Curt'a Herzstark'a).
Ten mały kręciołek mieszczący się w dłoni zawierał PARĘSET!!! precyzyjnych elementów i pozwalał na nawet bardzo złożone obliczenia.
Poniższe zdjęcie dawno temu ściągnąłem z Internetu. Niestety nie pamiętam skąd. Gdyby ktoś był w stanie zlokalizować Autora to oczywiście uzupełnię post o jego dane.
A tymczasem proszę popatrzeć :D
Obrazek
Piotrek
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 168
Rejestracja: śr, 9 kwietnia 2003, 18:28
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Piotrek »

gsmok pisze:A oto mechaniczny kalkulator kieszonkowy zwany kalkulatorem CURTA (od nazwiska wynalazcy Curt'a Herzstark'a).
Ten mały kręciołek mieszczący się w dłoni zawierał PARĘSET!!! precyzyjnych elementów i pozwalał na nawet bardzo złożone obliczenia.
Poniższe zdjęcie dawno temu ściągnąłem z Internetu. Niestety nie pamiętam skąd. Gdyby ktoś był w stanie zlokalizować Autora to oczywiście uzupełnię post o jego dane.
A tymczasem proszę popatrzeć :D
Obrazek


Wprawdzie nie jest to link do dokładnie tej fotografii, ale podaję link do google, a dokładnie wyszukiwarki graficznej. Może to Pana zainteresuje ?

http://images.google.pl/images?q=curta+ ... art=0&sa=N

Swoją drogą to powyższe zdjatko wygląda mi na wyrenderowane w programie graficznym.

A i jeszcze coś takiego znalazłem

http://www.vcalc.net/images2/curta2r.jpg
http://www.vcalc.net/curta_simulator_en.htm
Pozdrawiam serdecznie,
Piotr Kowalski
zorba128
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 114
Rejestracja: sob, 25 września 2004, 10:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: zorba128 »

A wie ktos czym sie to rozni od typowego "korbkowego" kalkulatora? Bo idea dzialania wydaje sie podobna.... (Musze sie przyznac ze we wczesnych latach mojej kariery, wtedy jeszcze glownie "destruktora", rozebralem takie korbkowe cudo zeby zobaczyc jak to dziala. Ze zlozeniem bylo trudniej....).

pozdrawiam
marcin
Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3951
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: gsmok »

Piotrek
Dziękuję za podane linki.
Ze swej strony nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten kalkulator to techniczny potomek granatu ręcznego, a to kółeczko przy korbce to zawleczka wykorzystywana do skasowania jego zawartości połączonego z wysłaniem na drugi świat osoby wykonującej obliczenia :wink:
Awatar użytkownika
Alek
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1986
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: suwak...

Post autor: Alek »

Po ponad dwudziestu latach czas odkurzyć stary wątek :D . W ramach ćwiczenia jasności umysłu wydumałem i zrobiłem taki oto prototyp suwaka logarytmicznego do obliczania elementów LC na zakres fal długich i średnich, jak na obrazku. Charakteryzuje się on tym, że dwie jego skale są ruchome :idea: .

Suwak pozwala znaleźć reaktancję elementu przy danej częstotliwości, a także znaleźć wartości elementów dla uzyskania rezonansu.

Sposób obsługi z przykładami:

a) Określenie reaktancji kondensatora przy danej częstotliwości.

Przypuśćmy, że chcemy znaleźć reaktancję kondensatora o pojemności 100 pF przy częstotliwości 465 pF. Najeżdżamy dolnym suwakiem strzałką przy 225 kHz na naszą wartość 100 pF. Teraz patrzymy w miejsce tej skali, gdzie jest 465 kHz i widzimy, że na nieruchomej skali nad tą wartością częstotliwości jest to nieco mniej jak 3540 omów. Patrząc na podziałkę można szacować, że to około 3400 omów. Istotnie, jeśli policzmy dokładnie to jest to 3424 omy.

b) Określenie reaktancji cewki przy danej częstotliwości.

Przypuśćmy, że chcemy znaleźć reaktancję cewki o indukcyjności 500 mikrohenrów przy częstotliwości 1000 kHz. Posłużymy się teraz górną skalą. Najeżdżamy strzałką przy 225 kHz na indukcyjność 500 mikrohenrów. Teraz patrzymy na częstotliwość 1000 kHz i widzimy, że na skali nieruchomej odpowiada to reaktancji nieco powyżej 3000 omów. Patrząc na podziałkę, można szacować, że to będzie w okolicy 3100 omów. Istotnie, jeśli policzyć dokładnie, będzie to 3140 omów.

c) Określenie indukcyjności przy danej częstotliwości rezonansowej z kondensatorem o znanej pojemności.

Znajdźmy teraz, jaką wartość indukcyjności musimy użyć, aby uzyskać rezonans przy częstotliwości 800 kHz z kondensatorem o pojemności 140 pF. W tym celu najeżdżamy dolną skalą na pojemność 140 pF. Teraz ruszamy skalą górną, tak, aby częstotliwość 800 kHz na skali dolnej i górnej wypadała dokładnie w tej samej linii pionowej. Teraz strzałka przy częstotliwości 225 kHz na skali górnej wskaże nam wartość szukanej indukcyjności. Będzie to powyżej 260 mikrohenrów; z podziałki szacować można na 280 mikrohenrów. Istotnie, jeśli policzyć dokładnie, wypadnie 282 mikrohenry.

d) Określenie pojemności przy danej częstotliwości rezonansowej ze znaną indukcyjnością.

Znajdźmy z kolei, jaką wartość pojemności należy użyć, aby uzyskać rezonans przy częstotliwości 550 kHz z indukcyjnością 390 mikrohenrów. Na skali górnej najeżdżamy strzałką przy 225 kHz na indukcyjność 390 mikrohenrów. Ruszamy teraz skalą dolną, tak aby częstotliwość 550 kHz była dokładnie nad częstotliwością 550 kHz na skali górnej. Strzałka przy 225 kHz wskazuje nam pojemność, którą można szacować na 210 pF. Istotnie, jeśli policzyć dokładnie, będzie to 214 pF.

e) Określenie częstotliwości rezonansowej dla znanych wartości indukcyjności i pojemności.

Mamy obwód z pojemnością 150 pF i indukcyjnością 500 mikrohenrów. Jaka będzie częstotliwość rezonansowa? W tym celu na skali górnej najeżdżamy na indukcyjność 500 mikrohenrów strzałką przy 225 kHz. Na skali dolnej najeżdżamy strzałką przy 225 kHz na 150 pF. Szukamy takiego miejsca na skalach częstotliwości, gdzie w linii prostej będą te same jej wartości. Widzimy z podziałek, że będzie to blisko 550 kHz, ale powyżej tej częstotliwości. Istotnie, dokładne obliczenie wskazuje, że jest to 580 kHz.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6548
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: suwak...

Post autor: cirrostrato »

A ja bazuję na tym https://ekalk.eu/lc_pl.html W TKasprzaka z suwaka mieliśmy nawet klasówki na matmie, czas start, kilkadziesiąt sekund i kolejne zadania suwakowe, potem era kalkulatorów (jakiegoś Bolka złożyłem ze śmieci sprzedawanych w Bomisie), teraz prosty czterodziałaniowy używany non stop a kupiony za 5zł nowy na wyprzedaży i do tego na tej samej bateryjce od lat. Szczęśliwego Nowego Roku.
Awatar użytkownika
ECL86
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 40
Rejestracja: czw, 15 maja 2025, 23:54

Re: suwak...

Post autor: ECL86 »