Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5658
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Witam
Można by pokusić się nad wykorzystaniem i przerobieniem gotowego zasilacza impulsowego wyposażonego w układ KA5M0365R np: od kina domowego z odtwarzaczem DVD. Myślę że może być to lepsze rozwiązanie niż budowa od zera.
Można by pokusić się nad wykorzystaniem i przerobieniem gotowego zasilacza impulsowego wyposażonego w układ KA5M0365R np: od kina domowego z odtwarzaczem DVD. Myślę że może być to lepsze rozwiązanie niż budowa od zera.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ratujmy stare tranzystory!
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 146
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Kiedyś nadawał się do tego też zasilacz impulsowy z kolorowego telewizora kineskopowego, w zasadzie miał wszystkie gotowe napięcia lub ewentualnie przeróbka prostownika HT na powielacz. Większość tych zasilaczy niestety już uległa utylizacji.
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3162
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Można zrobić i tak. Sam mam jakieś moduły zasilaczy z np. dekoderów DVB-T.AZ12 pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 15:27 Można by pokusić się nad wykorzystaniem i przerobieniem gotowego zasilacza impulsowego wyposażonego w układ KA5M0365R np: od kina domowego z odtwarzaczem DVD. Myślę że może być to lepsze rozwiązanie niż budowa od zera.
Problem z tym, że pokazany przez Kolegę zasilacz jest spory, chcąc go gdzieś użyć zajmie dużo miejsca w obudowie, PCB ma dość sporo wolnego miejsca przez co jest duża. Zapewne konstrukcja kina była taka, że nie był to problem ale w konstrukcji DIY raczej kiepsko widzę użycie.
Sam składałem już parę różnych zasilaczy - w tym symetrycznych dla wzmacniaczy tranzystorowych.
Mam taki zasilacz, wycięty z jednej dużej płyty od TV kineskopowego Samsunga z końca lat 90-tych. Jak dobrze pamiętam daje ok. 155V, 12V i chyba 5V. Coś już można z tego wymyślić. Niestety też jest dość spory przez co jego wykorzystanie może być problematyczne.traxman pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 19:53 Kiedyś nadawał się do tego też zasilacz impulsowy z kolorowego telewizora kineskopowego, w zasadzie miał wszystkie gotowe napięcia lub ewentualnie przeróbka prostownika HT na powielacz. Większość tych zasilaczy niestety już uległa utylizacji.
Fajne, bo osobne moduły zasilaczy impulsowych bywały w radzieckich TV, a widziałem też w innych, Jugosłowiańskich i jeszcze jakichś. Bywały też z wyższymi napięciami. Taki byłoby łatwiej wykorzystać, ale nie miałem szczęścia osobiście natrafić na taki poza zdjęciami w internecie.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2444
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Więc tak - zmieniłem układ przetwornicy na UC3843 + N-MOS , poprawiłem okolicę TL431 . Przebudowałem cały stabilizator napięcia anodowego na wykorzystanie tranzystora N-MOS. Dodałem ochronę UC3843 przed przepięciem w sieci . Diodę prostowniczą w żarzeniu dałem w obudowie TO220 + mały radiator . Do stabilizacji napięcia żarzenia użyłem LM350 + ogranicznik prądu - dzięki użyciu LM350 możemy ustawić zarówno napięcie 6,3V jak i napięcia dla lamp serii P .
Całość udało się zmieści na płytce 10x15cm . Tak więc wymiary kompaktowe
. Po stronie pierwotnej odstęp masa - ścieżka wynosi 3,2mm . Po stronie wtórnej odstęp masa-ścieżka wnosi 1,6mm . Przerwa separująca stronę pierwotną od wtórnej wynosi co najmniej 1cm .
Myślałem o opóźnieniu napięcia anodowego i zabezpieczeniu przeciw zwarciowym ale wymagało by to znacznie większego laminatu.
Listę elementów umieszczę później .
Całość udało się zmieści na płytce 10x15cm . Tak więc wymiary kompaktowe
Myślałem o opóźnieniu napięcia anodowego i zabezpieczeniu przeciw zwarciowym ale wymagało by to znacznie większego laminatu.
Listę elementów umieszczę później .
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 938
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
A co to za cuda?
Jeżeli płytka ma być jednowarstwowa, to masa jest tam kiepsko poprowadzona (dla dwustronnej zresztą też pasowało by poprawić położenie elementów).
Przykładowo droga masy od C2 do rezystora R11 i źródła tranzystora T6 jest bardzo długa i cienka.
Przykładowo droga masy od C2 do rezystora R11 i źródła tranzystora T6 jest bardzo długa i cienka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
Marek7HBV
- 3125...6249 postów

- Posty: 4313
- Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Może udałoby się połączyć program do rysowania schematów z AI? 
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7821
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Czołem.

Mogę się domyślać, że rezystor R6 i dioda Zenera jest tym dodatkowym "zabezpieczeniem" przetwornicy przed wzrostem napięcia w sieci elektrycznej, choć jest to pomysł fatalny. Po pierwsze rezystora R6 nie można włączyć w tym miejscu, gdyż zasilanie układu scalonego musi być zrealizowane bezpośrednio z kondensatora C8, ze względu na konieczność zachowania niskiej oporności źródła zasilania układu, gdyż układ musi wytwarzać impuls dla bramki tranzystora, a ładowanie pojemności bramka-źródło mosfeta wymaga sporego prądu (w impulsie). Przy takim rozwiązaniu jak na przedstawionym nam schemacie może zabraknąć prądu do podtrzymania właściwego napięcia zasilania UC3843. Drugim problemem jest to, że właściwie nie wiadomo co ma robić ta dioda Zenera - włączać tranzystor przy zbyt dużym napięciu w sieci by ten eksplodował...? Zaznaczony na czerwono obwód z diodą kondensatorem i rezystorem ma dodatkowo zabezpieczać tranzystor przed przepięciami i widywałem wielokrotnie takie dodatkowe "ogniwa" (z reguły kondensator ceramiczny w tym obwodzie ma małą pojemność, wynoszącą od kilkuset pikofaradów do jednego nanofarada, ale w przedstawionym układzie jest tylko "piątym kołem u wozu"...

Na kolejnym fragmencie układu widzimy stabilizator napięcia anodowego, zresztą mojego pomysłu. Na schemacie zaznaczona jest dioda (jeśli Zenera, to włączona odwrotnie), która w założeniu jest elementem stabilizującym napięcie bazy tranzystora T2 względem plusa zasilania. Tranzystor ten pełni rolę źródła prądowego. Nie może to być jednak pojedyncza dioda krzemowa ani germanowa, gdyż spadek na niej musi być wyższy od napięcia złącza baza-emiter tranzystora, więc mogą to być np. dwie krzemowe diody w połączeniu szeregowym, jedna podwójna lub potrójna dioda w jednej obudowie lub lepiej czerwona diodą świecąca o temperaturowym współczynniku napięcia zbliżonym do tego w złączu baza-emiter tranzystora T2.
Pozdrawiam
Romek
Mogę się domyślać, że rezystor R6 i dioda Zenera jest tym dodatkowym "zabezpieczeniem" przetwornicy przed wzrostem napięcia w sieci elektrycznej, choć jest to pomysł fatalny. Po pierwsze rezystora R6 nie można włączyć w tym miejscu, gdyż zasilanie układu scalonego musi być zrealizowane bezpośrednio z kondensatora C8, ze względu na konieczność zachowania niskiej oporności źródła zasilania układu, gdyż układ musi wytwarzać impuls dla bramki tranzystora, a ładowanie pojemności bramka-źródło mosfeta wymaga sporego prądu (w impulsie). Przy takim rozwiązaniu jak na przedstawionym nam schemacie może zabraknąć prądu do podtrzymania właściwego napięcia zasilania UC3843. Drugim problemem jest to, że właściwie nie wiadomo co ma robić ta dioda Zenera - włączać tranzystor przy zbyt dużym napięciu w sieci by ten eksplodował...? Zaznaczony na czerwono obwód z diodą kondensatorem i rezystorem ma dodatkowo zabezpieczać tranzystor przed przepięciami i widywałem wielokrotnie takie dodatkowe "ogniwa" (z reguły kondensator ceramiczny w tym obwodzie ma małą pojemność, wynoszącą od kilkuset pikofaradów do jednego nanofarada, ale w przedstawionym układzie jest tylko "piątym kołem u wozu"...
Na kolejnym fragmencie układu widzimy stabilizator napięcia anodowego, zresztą mojego pomysłu. Na schemacie zaznaczona jest dioda (jeśli Zenera, to włączona odwrotnie), która w założeniu jest elementem stabilizującym napięcie bazy tranzystora T2 względem plusa zasilania. Tranzystor ten pełni rolę źródła prądowego. Nie może to być jednak pojedyncza dioda krzemowa ani germanowa, gdyż spadek na niej musi być wyższy od napięcia złącza baza-emiter tranzystora, więc mogą to być np. dwie krzemowe diody w połączeniu szeregowym, jedna podwójna lub potrójna dioda w jednej obudowie lub lepiej czerwona diodą świecąca o temperaturowym współczynniku napięcia zbliżonym do tego w złączu baza-emiter tranzystora T2.
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3162
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Brak warystora na wejściu. Dodaj np. S14K275. Do C1 równolegle powinien być rezystor. Dodał bym drugi kondensator za dławikiem EMI. Nie widzę rezystorów wstępnego obciążenia przetwornicy...
Trochę mało miejsca na radiator klucza i footprint C2 też coś malutki.
Ścieżki od C19 do kostki idą przez pół PCB, przeniósłbym kostkę.
Pozdrawiam,
A.
Trochę mało miejsca na radiator klucza i footprint C2 też coś malutki.
Ścieżki od C19 do kostki idą przez pół PCB, przeniósłbym kostkę.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3162
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
W dopowiedzeniu:Olkus pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 10:29 Brak warystora na wejściu. Dodaj np. S14K275. Do C1 równolegle powinien być rezystor. Dodał bym drugi kondensator za dławikiem EMI. Nie widzę rezystorów wstępnego obciążenia przetwornicy...
Trochę mało miejsca na radiator klucza i footprint C2 też coś malutki.
Ścieżki od C19 do kostki idą przez pół PCB, przeniósłbym kostkę.
Nie widzę kondensatorów klasy Y między L a N. Nie łączysz pierwotnej z wtórną także takim kondensatorem?
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 938
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Jeszcze U4 jest za daleko od T6.
Zarówno droga sygnału sterującego bramką tranzystora, jak i sygnału pomiaru prądu, maja bardzo długą i pokręconą drogę pomiędzy U4 i T6 (nie chodzi tylko o rezystory R8 i R5+R9, ale głównie o drogę powrotną masy,).
Zarówno droga sygnału sterującego bramką tranzystora, jak i sygnału pomiaru prądu, maja bardzo długą i pokręconą drogę pomiędzy U4 i T6 (nie chodzi tylko o rezystory R8 i R5+R9, ale głównie o drogę powrotną masy,).
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2444
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
W miejsce R6 idzie po prostu zwora lub rezystor 0R - miąłem tam kolizję ścieżek . Dioda zenera jet włączona tak jak w datascheat TI - co ciekawe w starszych wersjach datascheat pojawia się tylko dioda włączona między masę a pin 6 albo wcale jej nie ma.Romekd pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 09:27 Czołem.
Mogę się domyślać, że rezystor R6 i dioda Zenera jest tym dodatkowym "zabezpieczeniem" przetwornicy przed wzrostem napięcia w sieci elektrycznej, choć jest to pomysł fatalny. Po pierwsze rezystora R6 nie można włączyć w tym miejscu, gdyż zasilanie układu scalonego musi być zrealizowane bezpośrednio z kondensatora C8, ze względu na konieczność zachowania niskiej oporności źródła zasilania układu, gdyż układ musi wytwarzać impuls dla bramki tranzystora, a ładowanie pojemności bramka-źródło mosfeta wymaga sporego prądu (w impulsie). Przy takim rozwiązaniu jak na przedstawionym nam schemacie może zabraknąć prądu do podtrzymania właściwego napięcia zasilania UC3843. Drugim problemem jest to, że właściwie nie wiadomo co ma robić ta dioda Zenera - włączać tranzystor przy zbyt dużym napięciu w sieci by ten eksplodował...?
Pozdrawiam
Romek
W miejsce R6 idzie po prostu zwora lub rezystor 0R - miąłem tam kolizję ścieżek
Jest to gasik bocznikujący typu sunbber . Działający w nanosekundowych okresach przełączania co eliminuje tzw. dzwonienie przetwornicy- zapobiega wzbudzaniu się przetwornicy w momencie kiedy kontroler PWM włączy-wyłączy MOSFET . Przed przepięciami tranzystor zabezpiecza gasik RCD typu Clamp włączony równolegle do uzwojenia transformatora .Romekd pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 09:27 Zaznaczony na czerwono obwód z diodą kondensatorem i rezystorem ma dodatkowo zabezpieczać tranzystor przed przepięciami i widywałem wielokrotnie takie dodatkowe "ogniwa" (z reguły kondensator ceramiczny w tym obwodzie ma małą pojemność, wynoszącą od kilkuset pikofaradów do jednego nanofarada, ale w przedstawionym układzie jest tylko "piątym kołem u wozu"...
Dodałem rezystor , kondensator oraz warystory . Przeniosłem kostkę bliżej C19. Zmieniłem radiator klucza na taki sam jak ma LM350 .Olkus pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 10:29 Brak warystora na wejściu. Dodaj np. S14K275. Do C1 równolegle powinien być rezystor. Dodał bym drugi kondensator za dławikiem EMI. Nie widzę rezystorów wstępnego obciążenia przetwornicy...
Trochę mało miejsca na radiator klucza i footprint C2 też coś malutki.
Ścieżki od C19 do kostki idą przez pół PCB, przeniósłbym kostkę.
Pozdrawiam,
A.
C1 jest klasy Y .Jakoś wciśnąłem jednak ceramiczny na 3kVOlkus pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 12:12W dopowiedzeniu:Olkus pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 10:29 Brak warystora na wejściu. Dodaj np. S14K275. Do C1 równolegle powinien być rezystor. Dodał bym drugi kondensator za dławikiem EMI. Nie widzę rezystorów wstępnego obciążenia przetwornicy...
Trochę mało miejsca na radiator klucza i footprint C2 też coś malutki.
Ścieżki od C19 do kostki idą przez pół PCB, przeniósłbym kostkę.
Nie widzę kondensatorów klasy Y między L a N. Nie łączysz pierwotnej z wtórną także takim kondensatorem?
Pozdrawiam,
A.
Trudno było na małej płytce 99x149 mm poprowadzić to inaczejatom1477 pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 12:43 Jeszcze U4 jest za daleko od T6.
Zarówno droga sygnału sterującego bramką tranzystora, jak i sygnału pomiaru prądu, maja bardzo długą i pokręconą drogę pomiędzy U4 i T6 (nie chodzi tylko o rezystory R8 i R5+R9, ale głównie o drogę powrotną masy,).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7821
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Czołem.
Diody Schottky'ego to diody prostownicze o niższym spadku napięcia przewodzenia i szybsze (typu metal-półprzewodnik lub można użyć określenia "diody z gorącymi nośnikami"). Na przedstawionej aplikacji układu UC3842 są takie trzy, w tym dwie zabezpieczające wyjście układu, a jedna do prostowania jednego z napięć wyjściowych (tu akurat jest tylko jedno, a że napięcie wyjściowe to tylko 12 V, można było zastosować diodę Schottky'ego, na której występują mniejsze straty napięcia i mocy niż na zwykłej diodzie impulsowej). Te zabezpieczające chronią wyjście układu (pin nr 6) na wypadek pojawienia się jakichś impulsów ujemnych (dolna) lub napięcia wyższego od zasilającego układ (górna).
Pozdrawiam
Romek
Widzisz, problem polega na tym, że źle zinterpretowałeś typy elementów, o których piszesz. Proszę spójrz dokładnie na schemat i moje oznaczenia kolorowymi "kółkami" - czerwone oznaczają diody Schottky'ego, a niebieskim oznaczyłem właściwą diodę Zenera. Powiększ sobie schemat. Zauważasz różnice w symbolu?CHOPIN66 pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 16:17 (...)
W miejsce R6 idzie po prostu zwora lub rezystor 0R - miąłem tam kolizję ścieżek . Dioda zenera jet włączona tak jak w datascheat TI - co ciekawe w starszych wersjach datascheat pojawia się tylko dioda włączona między masę a pin 6 albo wcale jej nie ma.
(...)
Diody Schottky'ego to diody prostownicze o niższym spadku napięcia przewodzenia i szybsze (typu metal-półprzewodnik lub można użyć określenia "diody z gorącymi nośnikami"). Na przedstawionej aplikacji układu UC3842 są takie trzy, w tym dwie zabezpieczające wyjście układu, a jedna do prostowania jednego z napięć wyjściowych (tu akurat jest tylko jedno, a że napięcie wyjściowe to tylko 12 V, można było zastosować diodę Schottky'ego, na której występują mniejsze straty napięcia i mocy niż na zwykłej diodzie impulsowej). Te zabezpieczające chronią wyjście układu (pin nr 6) na wypadek pojawienia się jakichś impulsów ujemnych (dolna) lub napięcia wyższego od zasilającego układ (górna).
Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2444
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Eh mogłem mieć chwilowy mętlik w głowieRomekd pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 16:41 Czołem.Widzisz, problem polega na tym, że źle zinterpretowałeś typy elementów, o których piszesz. Proszę spójrz dokładnie na schemat i moje oznaczenia kolorowymi "kółkami" - czerwone oznaczają diody Schottky'ego, a niebieskim oznaczyłem właściwą diodę Zenera. Powiększ sobie schemat. Zauważasz różnice w symbolu?CHOPIN66 pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 16:17 (...)
W miejsce R6 idzie po prostu zwora lub rezystor 0R - miąłem tam kolizję ścieżek . Dioda zenera jet włączona tak jak w datascheat TI - co ciekawe w starszych wersjach datascheat pojawia się tylko dioda włączona między masę a pin 6 albo wcale jej nie ma.
(...)
UC3842.png
Diody Schottky'ego to diody prostownicze o niższym spadku napięcia przewodzenia i szybsze (typu metal-półprzewodnik lub można użyć określenia "diody z gorącymi nośnikami"). Na przedstawionej aplikacji układu UC3842 są takie trzy, w tym dwie zabezpieczające wyjście układu, a jedna do prostowania jednego z napięć wyjściowych (tu akurat jest tylko jedno, a że napięcie wyjściowe to tylko 12 V, można było zastosować diodę Schottky'ego, na której występują mniejsze straty napięcia i mocy niż na zwykłej diodzie impulsowej). Te zabezpieczające chronią wyjście układu (pin nr 6) na wypadek pojawienia się jakichś impulsów ujemnych (dolna) lub napięcia wyższego od zasilającego układ (górna).
Pozdrawiam
Romek
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3162
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
C1 ma być klasy X (X1, X2), tak samo ten drugi kondensator za dławikiem EMI. To ma być kondensator foliowy, na 275 VAC lub więcej. Nie wiem jakie parametry ma ten dławik, ale 2 x 100nF to powinno być z zapasem.
O kondensatorach klasy Y mówiłem, że między L i N. Może wyraziłem się nieco nieprecyzyjnie, ale sądziłem że wiadomo o co chodzi. One mają jedną końcówką łączyć się z fazą, a drugą z PE (drugi kondensator analogicznie ale nie do fazy a do neutralnego). To nie mogą być żadne tam ceramiki na 1 czy 3kV, to muszą być kondensatory Y. Niemal każdy zasilacz takie ma, włączone w taki sposób.
Rezystory, poza tym w gasiku, startowym i pomiarowym, które faktycznie warto dać rzędu 2W, to wystarczą 0,25W, można dać 0,6W bo są takie same rozmiarem.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7821
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Przepraszam, ale dalej muszę się czepiać...CHOPIN66 pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 16:17 (...) Jest to gasik bocznikujący typu sunbber . Działający w nanosekundowych okresach przełączania co eliminuje tzw. dzwonienie przetwornicy- zapobiega wzbudzaniu się przetwornicy w momencie kiedy kontroler PWM włączy-wyłączy MOSFET . Przed przepięciami tranzystor zabezpiecza gasik RCD typu Clamp włączony równolegle do uzwojenia transformatora . (...)
Jednak oznaczenia obu typów diod różnią się nieco, więc warto przyglądać się dokładniej układom z not katalogowych. Najczęściej stosowano w tym miejscu małe diody Schottky'ego, do jednego ampera i o niskim dopuszczalnym napięciu pracy, np. 20 V. Na jednej z aplikacji widziałem diodę o mniej znanej nazwie, co wymagało od zainteresowanego większego przyłożenia się do przeczesywania zasobów Internetu. Poniżej ta właśnie aplikacja z danych katalogowych firmy Texas Instruments.CHOPIN66 pisze: czw, 20 sierpnia 2026, 18:02 Eh mogłem mieć chwilowy mętlik w głowie- wczoraj i dzisiaj kłóciłem się właśnie o te diody z AI idącą w zaparte , że muszą to być diody zenera po wyżej 16V bo Schottky'ego nie zadziałają - nie zdążą się przepalić w razie przepięcia. Pierwotnie planowałem użycie BAT42
W układzie widzimy dwa układy pochłaniające przepięcia, oznaczone przeze mnie jako 1 i 2. Górny (1) załącza się gdy napięcie na drenie tranzystora kluczującego przekroczy wartość napięcia występującą na kondensatorze elektrolitycznym filtru napięcie wyprostowanego z sieci 230 V. Ten jest istotniejszy i występuje w większości tego typu przetwornic (moc tracona na rezystorze zależy w dużym stopniu od indukcyjności rozproszenia uzwojenia pierwotnego w transformatorze impulsowym i poziomu obciążenie wyjścia przetwornicy /rośnie w miarę zwiększania prądu wyjściowego z zasilacza/). Zadaniem drugiego jest spowolnienie narastania napięcia na drenie już od bardzo niskiego napięcia, czyli od momentu wyłączenia się tranzystora w każdym cyklu pracy. Rolą tego dolnego (2) jest również redukcja szerokości pasma zakłóceń, emitowanych przez przetwornicę i ten obwód widuję zdecydowanie rzadziej (w odróżnieniu od tego pierwszego nie jest niezbędny, a poza tym często zamiast niego montuje się tylko ceramiczny kondensator między drenem i źródłem tranzystora (pojemność tego kondensatora przeważnie zawiera się w zakresie od 100 pV do 680 pF.
Na schemacie widać też jedną diodę zabezpieczającą wyjście układu dla mogących się tam pojawiać ujemnych impulsów lub dla dodatnich, jeśli pojawią się takie w tym miejscu. Dioda ma dopuszczalny prąd przewodzenia równy 1 A i napięcie dopuszczalne 20 V. Napięcie diody jest wybrane tak niskie, bo takie diody wykazują mniejszy spadek napięcia dla diody włączonej, a poza tym, z czego niektórzy nie zdają sobie sprawy, taka dioda od napięcia nieco wyższego od dopuszczalnego zaczyna wykazywać lawinowe przebicie, zachowując się jak dioda Zenera o napięciu stabilizacji w okolicach 30 V. Czasami gdy naprawiałem takie przetwornice i np. przyczyną uszkodzenia był ceramiczny kondensator (włączony między drenem i źródłem tranzystora), który dostał zwarcia, okazywało się, że padł również sam tranzystor, rezystor włączony między wyjście układu i bramkę tranzystora, bezpiecznik w zasilaniu przetwornicy i właśnie ta dioda, a sam układ UC384x okazywał się sprawny. Poniżej parametry zalecanej przez TI diody Schottky'ego do tego układu.
Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .