Rezystory w GFE-112

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7747
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

To ja dorzucę inny ciekawy wpływ oświetlenia na wyniki pomiarów napięć szumu diod LED. Do przeprowadzenia tych eksperymentów przygotowałem sobie wcześniej bardzo czuły przedwzmacniacz o bardzo nikim poziomie szumów własnych (poniżej 0,1 μV) i niskim poziomie tętnień (niemierzalne), po czym zacząłem wykonywać pomiary. Okazało się, że niektóre z diod wykazywały zadziwiająco duży poziom sygnałów, które błędnie wziąłem za szumy. Postanowiłem je odsłuchać i wtedy okazało się, że w zdecydowanej większości sygnały te stanowią przydźwięk sieciowy, który powstawał wskutek padania na diody światła lamp, które niestety modulowały światło sygnałem sieciowym (niska wartość kondensatorów w filtrach). Przygotowałem więc na te diody metalowe, czarne i dodatkowo połączone z masą układu kapturki, które całkowicie odmieniły wskazania przyrządów pomiarowych. Wcześniej zdawałem sobie sprawę, że diody LED i diody germanowe oraz krzemowe w szklanych obudowach są podatne na wpływ oświetlenia, ale zaskoczyła mnie skala tego zjawiska. Wiem, że np. czerwone diody świecące już w latach 70. zeszłego stulecia były czasem wykorzystywane "dwukierunkowo", jako nadajniki i odbiorniki w łączach światłowodowych, a w momencie pojawienia się pilotów IR do sprzętu RTV z możliwością uczenia się kodów innych pilotów, jedna dioda emisyjna na podczerwień potrafiła być również diodą odbiorczą, gdy pilot pracował w trybie uczenia się...

Lampy elektronowe jako elementy "otwarte" na światło widzialne i sygnały elektromagnetyczne w.cz. potrafią czasami w niewielkim stopniu na nie reagować, a w przypadku promieniowania telefonów komórkowych i routerów mogą wykazywać ogromną czułość. Sygnały w.cz. potrafią indukować się bezpośrednio na elektrodach lamp i ulegać detekcji, mimo sporych pojemności i indukcyjności samych elektrod i wyprowadzeń, przez które efekty tej detekcji mogą wydostawać się z lamp do obwodów wzmacniacza. Półprzewodniki, jako gabarytowo mniejsze od lamp, są na zakłócenia telefonów i routerów bardziej odporne, choć w źle zaprojektowanych obwodach również mogą być na te zakłócenia wrażliwe.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
traxman
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 115
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: traxman »

Zgadza się, skoro w lampie widać żarzącą sie katodę, to tym łatwiej siatkę wystawić na zewnętrzne zakłócenia - czasem warto dać podstawkę z ekranem, może nie jest to zbyt piękne - ale skuteczne.
Kilka lat temu była afera z raspberry, gdyż zastosowany scalak w obudowie WLCSP był czuły na światło otoczenia, co skutkowało dziwnym zachowaniem płytki. Renesas, Nordic, Silicon Labs wspominają o podobnych problemach np. w nocie:
https://www.renesas.cn/zh/document/apn/ ... ensitivity
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 944
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Ola Boga »

Romekd pisze: wt, 21 lipca 2026, 10:18 Poniżej wrócę do opisywanego już przeze mnie wysokiej klasy tunera radiowego REVOX B760, którego można czasami spotkać na znanym portalu aukcyjnym ( https://allegrolokalnie.pl/oferty/q/revox%20b760 ). Jego wyjątkowa czułość, doskonała dynamika i świetna selektywność wynikała z użycia w głowicy aż trzech stopni wzmocnienia wysokiej częstotliwości (wykonanych na dwubramkowych mosfetach), po których znajdował się mieszacz zrównoważony, a po nim aż osiem połączonych kaskadowo filtrów LC, kształtujących wstępnie szerokość pasma przenoszenia toru wzmacniacza pośredniej częstotliwości.
Kiedyś ten tuner był szczytem moich marzeń, ale nie było mnie wtedy na niego stać. Musiałam się zadowolić starszym modelem, który na swojej obudowie chwali się, że jest "all silicon" i w sumie nie wiem, czy bardziej chodzi o to, że prezentowaną zaletą jest brak tranzystorów germanowych, czy brak lamp.
Obecnie tunery, nawet te z najwyższej półki, wyraźnie staniały i w sumie mogłabym sobie na taki pozwolić, ale zastanawiam się w jakim stanie dotrwały do naszych czasów i czy w razie problemów znajdę kogoś kompetennego, kto będzie chciał podjąć się naprawy...
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7747
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Czołem.
Ola Boga pisze: śr, 22 lipca 2026, 10:37 (...)
Kiedyś ten tuner był szczytem moich marzeń, ale nie było mnie wtedy na niego stać. Musiałam się zadowolić starszym modelem, który na swojej obudowie chwali się, że jest "all silicon" i w sumie nie wiem, czy bardziej chodzi o to, że prezentowaną zaletą jest brak tranzystorów germanowych, czy brak lamp.
Obecnie tunery, nawet te z najwyższej półki, wyraźnie staniały i w sumie mogłabym sobie na taki pozwolić, ale zastanawiam się w jakim stanie dotrwały do naszych czasów i czy w razie problemów znajdę kogoś kompetennego, kto będzie chciał podjąć się naprawy...
Olu, wszystko zależy od tego, czy ktoś się dorwał do obwodów strojonych, czy też są one w nienaruszonym stanie. Ogromna selektywność i czułość tego modelu jest kwestią sprawności poszczególnych bloków i sumą ustawień wszystkich filtrów, które w takim stanie gwarantują poprawne parametry urządzenia. Z swojego doświadczenia wiem, że zestrojenie dobrze wykonanych filtrów LC nie zmienia się w ciągu dziesiątek nawet lat eksploatacji odbiornika. Między bajki z "mchu i paproci" można włożyć prezentowane przez różnych YouTube-rów sensacyjne informacje, którzy uparcie twierdzą, że przyczyną rozstrajania się obwodów LC w torach wysokiej i pośredniej częstotliwości są starzejące się rdzenie ferrytowe. Filtry i owszem, potrafią się odstroić, ale jest to wynikiem zmiany parametrów kondensatorów, a nie cewek i ich rdzeni. Osoby zajmujące się renowacją bardzo starych odbiorników wiedzą, że przyczyną złego działania filtrów są degradujące się z czasem kondensatory mikowe, a w nowszych urządzeniach popularnych i sprzętu klasy Hi_Fi są również kondensatory ceramiczne, rurkowe, z okładzinami srebrzonymi, nie zaimpregnowane przed wpływami środowiskowymi (znajdują się wewnątrz obudów filtrów, w dolnej części karkasu), przez co ich okładziny po latach czernieją, a ich fragmenty potrafią po dłuższym czasie odpadać w postaci "płatków" siarczku srebra. Osobiście nie wierzę, by w naszym kraju było dużo osób, które potrafiłyby poprawnie zestroić wiele połączonych ze sobą bezpośrednio obwodów filtrów LC lub w ogóle dysponowało odpowiednią do takiego strojenia wiedzą i aparaturą pomiarową... Tak więc zakup nieznanego odbiornika tej klasy jest pewną loterią i jego sens zależy od historii danego egzemplarza odbiornika.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11561
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: tszczesn »

Revox/Studer miał swego czasu publicznie dostępne pełne serwisówki do swoich sprzętów, a ich serwisówki są naprawdę porządne. Nie widziałem instrukcji od tego tunera, ale podejrzewam, że jest tam opisana dokładna metoda zestrojenia wszystkich obwodów i lista potrzebnego sprzętu.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7747
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Czołem.
tszczesn pisze: śr, 22 lipca 2026, 16:36 Revox/Studer miał swego czasu publicznie dostępne pełne serwisówki do swoich sprzętów, a ich serwisówki są naprawdę porządne. Nie widziałem instrukcji od tego tunera, ale podejrzewam, że jest tam opisana dokładna metoda zestrojenia wszystkich obwodów i lista potrzebnego sprzętu.
Wszystko się Tomku zgadza. W sieci faktycznie można znaleźć dokładne opisy strojenia w instrukcjach serwisowych firmy Studer/Rvox, jednak przyznasz, że precyzyjne zestrojenie całego toru w.cz. i p.cz. tej klasy tunera lub amplitunera, szczególnie po jakichś amatorskich pracach i przeróbkach lokalnego "speca", jest znacznie trudniejsze od zestrojenia np. radia Jubilat, Taraban czy nawet tunera Meluzyna... :wink: Jeszcze 20 lat temu (i wcześniej) sam stroiłem wysokiej klasy japońskie transceivery i odbiorniki klasy studyjnej, a w razie gdybym nie miał czasu wykonać takiej operacji, mogłem polecić jej wykonanie kilku znajomym elektronikom (niestety, już świętej pamięci :( ). Jednak obecnie zostało mi już tylko dwa lata do emerytury, wzrok, zdolności manualne, pamięć, powoli się pogarszają, a na obecną chwilę nie potrafiłbym znaleźć nikogo, kogo mógłbym do takiego zestrojenia polecić, no chyba że Ty mógłbyś się podjąć takiego zadania (u mnie jak zawsze brakuje czasu na sprawy hobbystyczne...).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11561
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: tszczesn »

Jak trzeba to pewnie bym mógł, generator i wobuloskop mam. Ale tyloobwodowych filtrów jeszcze nie stroiłem.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7747
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Czołem.
tszczesn pisze: czw, 23 lipca 2026, 22:11 Jak trzeba to pewnie bym mógł, generator i wobuloskop mam. Ale tyloobwodowych filtrów jeszcze nie stroiłem.
Obawiam się, że do precyzyjnego zestrojenia toru w.cz. i p.cz. potrzebne są dość wyszukane przyrządy. Wielostopniowy filtr p.cz. zapewnia nie tylko wymaganą selektywność i kształt charakterystyki przenoszenia, ale również minimalne opóźnienia grupowe sygnału i brak istotnych przesunięć fazy poszczególnych składowych całkowitego, zmodulowanego częstotliwościowo sygnału. Ten tuner wprowadza zniekształcenia nieliniowe mniejsze od 0,1% zarówno w trybie MONO, jak i STEREO, przy czym czułość dla sygnału monofonicznego jest lepsza od 2 μV i lepsza od 20 μV dla pracy stereofonicznej przy odstępie sygnału od szumu nie gorszym od 46 dB. Dla zapewnienia odstępu sygnału od szumu na poziomie 26 dB czułość dla trybu mono jest lepsza od 0,7 μV i to przy zachowaniu pełnej amplitudy sygnału niskiej częstotliwości na wyjściu demodulatora. Każde odstępstwa od właściwego zestrojenia obwodów LC wpłynie na selektywność i THD odbiornika, co "na ucho" bardzo łatwo przeoczyć, przez co potrzebna jest odpowiednia aparatura pomiarowa, w tym generator w.cz. z możliwością bardzo liniowej modulacji (bardzo niskimi THD) i trybem STEREO. Zestrojenia tego tunera dla uzyskania teoretycznie dobrej jakości bez posiadania odpowiedniego oprzyrządowania pewnie też będzie możliwe. Moi znajomi, którzy przestrajali tory p.cz. odbiorników "na ucho" potrafili to zrobić ich zdaniem doskonale, choć zniekształcenia za demodulatorem potrafiły dla standardowego poziomu dewiacji przekraczać 1%, co kilku z nich udowodniłem, poprawiając ich zestrojenia na przyrządach... Bardzo się przy tym denerwowali, twierdząc że przestroili w swoim życiu setki odbiorników i jakoś nikt z ich klientów nigdy nie zgłaszał reklamacji, bo w końcu kto będzie w stanie usłyszeć te 1% lub może trochę więcej zniekształceń THD... :wink:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
zjawisko
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1289
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: zjawisko »

Klasyczna scenka:
-nie przeszkadza ci to charczenie?
-gra to gra, przecież odbiera, a o co chodzi? EEEEJ! NIE-KRĘĆ-MI-TYM-RAD-IEEEEM
-tak lepiej...
-czy ja cię prosiłam o pomoc?!

Byle grało, co to jest 1% THD? Kto by się przejmował? :twisted:
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Ukaniu
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 858
Rejestracja: sob, 31 grudnia 2005, 15:05
Lokalizacja: Jaktorów

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Ukaniu »

Romekd pisze: śr, 22 lipca 2026, 13:08 że przyczyną rozstrajania się obwodów LC w torach wysokiej i pośredniej częstotliwości są starzejące się rdzenie ferrytowe.
Kondensatory to standard, ale miałem przypadki w których rozstrojenie trudno było tłumaczyć czymś innym jak zmianami parametrów rdzenia. Jednakże, pewności nie mam.
Romekd pisze: śr, 22 lipca 2026, 13:08 Osobiście nie wierzę, by w naszym kraju było dużo osób, które potrafiłyby poprawnie zestroić wiele połączonych ze sobą bezpośrednio obwodów filtrów LC lub w ogóle dysponowało odpowiednią do takiego strojenia wiedzą i aparaturą pomiarową... Tak więc zakup nieznanego odbiornika tej klasy jest pewną loterią i jego sens zależy od historii danego egzemplarza odbiornika.
Dokładnie, jeśli ma się świadomość ilości pracy to nikt przy zdrowych zmysłach komercyjnie się nie podejmie tego zadania. Ostatnio z powodu słabości byłem bliski wstawienia na warsztat Akai AT93 ale po wycenie klient zrezygnował, w sumie dobrze, bo kolejny raz bym się zaorał dobrymi chęciami.
Jeśli tuner się rozstroił to nie jest sprawą "tylko nastroić" tylko trzeba dojść czego się rozstroił.
W wielu przypadkach nie udaje się uzyskać deklarowanego poziomu THD na wyjściu, analizowałem ten problem i stanęło na wadach filtrów piezoceramicznych, szczególnie jeśli jest ich kilka kaskadowo. Podobno migracja srebra z okładzin.
Są tunery lepsze niż praktycznie jakakolwiek aparatura pomiarowa np. Onkyo 9990, THD minimalne w okolicach 0,009%. Mało który generator pozwoli miarodajnie zmierzyć taki poziom. Zaczynają się niuanse - bo i THD niskie uzyskać można ale co mierzymy i czy nie kompensujemy wad aparatury...
Mam kilka sprawdzonych generatorów (fabrycznych i zrób to sam) ale to jest już poziom mistrzowski, o problemach wyczynowych pomiarów stereo nie wspominam...
A co by się stało gdyby rdzeń zastąpić drewnem?
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika https://www.facebook.com/ldlelektronika/
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7747
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Ukaniu pisze: ndz, 26 lipca 2026, 00:24
Romekd pisze: śr, 22 lipca 2026, 13:08 że przyczyną rozstrajania się obwodów LC w torach wysokiej i pośredniej częstotliwości są starzejące się rdzenie ferrytowe.
Kondensatory to standard, ale miałem przypadki w których rozstrojenie trudno było tłumaczyć czymś innym jak zmianami parametrów rdzenia. Jednakże, pewności nie mam.
Spotykałem się ze zmianą parametrów rdzeni, ale w moich przypadkach zmiany te wynikały z powodu namagnesowania się rdzeni i dotyczyły zupełnie innych filtrów. Natomiast w filtrach p.cz. 10,7 MHz. Bardzo często, gdy jeszcze prowadziłem serwis RTV zdarzało mi się w mocno odstrojonych filtrach wymienić same kondensatory, po czym okazywało się, że po zmontowaniu filtrów i ich wlutowaniu do PCB regulacja w ogóle nie była niezbędna, bo filtry po tej operacji pracowały dokładnie na częstotliwości ustawionej przez producenta odbiornika. Może miałem szczęście :wink:
Ukaniu pisze: ndz, 26 lipca 2026, 00:24
Romekd pisze: śr, 22 lipca 2026, 13:08 Osobiście nie wierzę, by w naszym kraju było dużo osób, które potrafiłyby poprawnie zestroić wiele połączonych ze sobą bezpośrednio obwodów filtrów LC lub w ogóle dysponowało odpowiednią do takiego strojenia wiedzą i aparaturą pomiarową... Tak więc zakup nieznanego odbiornika tej klasy jest pewną loterią i jego sens zależy od historii danego egzemplarza odbiornika.
Dokładnie, jeśli ma się świadomość ilości pracy to nikt przy zdrowych zmysłach komercyjnie się nie podejmie tego zadania. Ostatnio z powodu słabości byłem bliski wstawienia na warsztat Akai AT93 ale po wycenie klient zrezygnował, w sumie dobrze, bo kolejny raz bym się zaorał dobrymi chęciami.
Jeśli tuner się rozstroił to nie jest sprawą "tylko nastroić" tylko trzeba dojść czego się rozstroił.
W wielu przypadkach nie udaje się uzyskać deklarowanego poziomu THD na wyjściu, analizowałem ten problem i stanęło na wadach filtrów piezoceramicznych, szczególnie jeśli jest ich kilka kaskadowo. Podobno migracja srebra z okładzin.
Są tunery lepsze niż praktycznie jakakolwiek aparatura pomiarowa np. Onkyo 9990, THD minimalne w okolicach 0,009%. Mało który generator pozwoli miarodajnie zmierzyć taki poziom. Zaczynają się niuanse - bo i THD niskie uzyskać można ale co mierzymy i czy nie kompensujemy wad aparatury...
Mam kilka sprawdzonych generatorów (fabrycznych i zrób to sam) ale to jest już poziom mistrzowski, o problemach wyczynowych pomiarów stereo nie wspominam...
Przyznam, że dość rzadko zdarzało mi się trafić na "rozstrojone" filtry piezoceramiczne 10,7 MHz, szczególnie gdy były to filtry dobrego producenta, choć wielokrotnie miałem okazję wymieniać zwarte filtry piezoceramiczne w radiotelefonach (np w radiach CB) i transceiverach na zakresy fal krótkich. Największym wrogiem filtrów ceramicznych była składowa stała napięcia i bardzo marna plastikowa obudowa filtrów (chyba zrobiona z recyklingu), która już po kilku latach użytkowania radiotelefonów ulegała chemicznemu rozkładowi, a higroskopijne i przewodzące prąd produkty tego rozkładu przyspieszały migrację srebra z okładzin rezonatorów i powstawanie zwarć. W urządzeniach, gdzie filtry były rozdzielone kondensatorem od składowej stałej DC takich efektów nie było i w radiach z galwaniczną separacją filtrów te z reguły nie ulegały awariom. Dlatego zawsze gdy wymieniałem tego typu filtry, dodawałem kondensatory, a dodatkowo wejście filtru bocznikowałem dla składowej stałej połączonym z masą dławikiem. Niestety działałem na swoją szkodę, gdyż te sprzęty na tak prozaiczną usterkę już nigdy do mnie nie wracały...

Przejrzałem instrukcje serwisowe wymienionych przez Ciebie modeli wysokiej klasy odbiorników i faktycznie mają dobrze przemyślaną konstrukcję. na jednym schemacie zaskoczyło mnie oznaczenie tranzystora jednobramkowego typu Mosfet firmy TOSHIBA o oznaczeniu 2SK241, narysowanego jak zwykły J-FET, co zresztą zauważyłem na bardzo wielu schematach innych firm. To był dość wyjątkowy tranzystor z izolowaną i zabezpieczoną przed elektrostatyką bramką, o specjalnej budowie, która pozwalała zmniejszyć pojemność bramka-dren do małego ułamka pikofarada. W swoich zbiorach mam kilka podobnych, np 2SK439 i nowszy BF987 (Siemens).
2SK241_TOSHIBA.png
Tranzystory w.cz. TOSHIBA.png

Bodajże w roku 1987 firma ICOM przedstawiła swój nowy model transceivera, typ IC-275A , którego sugerowana w momencie premiery w USA cena wynosiła 1999 dolarów. Ja swojego kupiłem może dwa lata później, gdy jego cena spadła już do bardziej dla mnie akceptowalnej. Na wejściu tego transceivera, przeznaczonego do pracy w paśmie amatorskim 2 metry (145 MHz), zamontowano znajdujący się w tabeli powyżej dwubramkowy tranzystor typu GaAs MES FET 3SK121, wykonany z arsenku galu. Transceiver ten cechował się bardzo dobrą czułością, a jednocześnie niezłą odpornością na duże sygnały (dużą dynamiką). W jednym z wymienionych przez Ciebie tunerów UKF FM użyto jednego z najlepszych w tamtym czasie japońskich tranzystorów dwubramkowych MOSFET, typ 3SK114 firmy Toshiba, który również znajduje się w powyżej zamieszczonej przeze mnie tabeli tranzystorów tej firmy.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Ukaniu
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 858
Rejestracja: sob, 31 grudnia 2005, 15:05
Lokalizacja: Jaktorów

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Ukaniu »

Romekd pisze: pn, 27 lipca 2026, 17:42 po czym okazywało się, że po zmontowaniu filtrów i ich wlutowaniu do PCB regulacja w ogóle nie była niezbędna, bo filtry po tej operacji pracowały dokładnie na częstotliwości ustawionej przez producenta odbiornika. Może miałem szczęście :wink:
Ja często mam wrażenie, że to co naprawiam to zadania specjalne i uszkodzone jest to co być zwykle nie może i niczego już teraz nie wykluczam.
Zresztą nawet gdyby takie starzenie postępowało to na to się nic nie poradzi i strojenie przywróci do sprawności (chyba, że pojawia się stratność). Problem ze znalezieniem wszelkich powodów rozstrojenia. Pomiary kondensatorów związanych z obwodami są pracochłonne.
Romekd pisze: pn, 27 lipca 2026, 17:42 Największym wrogiem filtrów ceramicznych była składowa stała napięcia i bardzo marna plastikowa obudowa filtrów (chyba zrobiona z recyklingu), która już po kilku latach użytkowania radiotelefonów ulegała chemicznemu rozkładowi, a higroskopijne i przewodzące prąd produkty tego rozkładu przyspieszały migrację srebra z okładzin rezonatorów i powstawanie zwarć.
I w Akai i w Onkyo filtry ceramiczne niestety pracują z pewnymi stałymi napięciami na okładzinach :?
Ostatnim krokiem strojenia takich super tunerów zwykle jest minimalizowanie zniekształceń. To drobne korekty w regulacji obwodów począwszy od głowicy a skończywszy na demodulatorze (zgodnie z dok. serwisową) wpływające na to czy mamy np. 0,02 czy 0,05 % THD w sygnale wyjściowym.
Zdarza się, że nijak nie udaje się uzyskać zniekształceń jakie deklaruje dokumentacja. Jeśli odbiornik ma tryby wąskiego i szerokiego pasma p.cz. i to im więcej filtrów w danym trybie pracuje tym i problemy mam większe. Bywa, że uzyskuję minimalne THD w trybie szerokopasmowym np. 0,02% ale w trybie wąskopasmowym kiedy pracuje 3 lub 4 filtry ceramiczne nie mogę uzyskać 0,2% choć deklarowane jest 0,1%. Czy tak było od nowości czy to problemy ze starzeniem nie wiem.

Ciekawie piszesz o tych stopniach wejściowych, miło się czyta.
A co by się stało gdyby rdzeń zastąpić drewnem?
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika https://www.facebook.com/ldlelektronika/
traxman
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 115
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: traxman »

Ukaniu pisze: ndz, 26 lipca 2026, 00:24 analizowałem ten problem i stanęło na wadach filtrów piezoceramicznych, szczególnie jeśli jest ich kilka kaskadowo.
Kto ma dużo $$$, bo dla pojedyńczych sztuk ceny są ekstremalnie zaporowe, to może podjąć się wymiany filtrów piezoceramicznych na LC modułowe. Jeszcze kilka firm je robi np. Mini-circuits.