To ja dorzucę inny ciekawy wpływ oświetlenia na wyniki pomiarów napięć szumu diod LED. Do przeprowadzenia tych eksperymentów przygotowałem sobie wcześniej bardzo czuły przedwzmacniacz o bardzo nikim poziomie szumów własnych (poniżej 0,1 μV) i niskim poziomie tętnień (niemierzalne), po czym zacząłem wykonywać pomiary. Okazało się, że niektóre z diod wykazywały zadziwiająco duży poziom sygnałów, które błędnie wziąłem za szumy. Postanowiłem je odsłuchać i wtedy okazało się, że w zdecydowanej większości sygnały te stanowią przydźwięk sieciowy, który powstawał wskutek padania na diody światła lamp, które niestety modulowały światło sygnałem sieciowym (niska wartość kondensatorów w filtrach). Przygotowałem więc na te diody metalowe, czarne i dodatkowo połączone z masą układu kapturki, które całkowicie odmieniły wskazania przyrządów pomiarowych. Wcześniej zdawałem sobie sprawę, że diody LED i diody germanowe oraz krzemowe w szklanych obudowach są podatne na wpływ oświetlenia, ale zaskoczyła mnie skala tego zjawiska. Wiem, że np. czerwone diody świecące już w latach 70. zeszłego stulecia były czasem wykorzystywane "dwukierunkowo", jako nadajniki i odbiorniki w łączach światłowodowych, a w momencie pojawienia się pilotów IR do sprzętu RTV z możliwością uczenia się kodów innych pilotów, jedna dioda emisyjna na podczerwień potrafiła być również diodą odbiorczą, gdy pilot pracował w trybie uczenia się...
Lampy elektronowe jako elementy "otwarte" na światło widzialne i sygnały elektromagnetyczne w.cz. potrafią czasami w niewielkim stopniu na nie reagować, a w przypadku promieniowania telefonów komórkowych i routerów mogą wykazywać ogromną czułość. Sygnały w.cz. potrafią indukować się bezpośrednio na elektrodach lamp i ulegać detekcji, mimo sporych pojemności i indukcyjności samych elektrod i wyprowadzeń, przez które efekty tej detekcji mogą wydostawać się z lamp do obwodów wzmacniacza. Półprzewodniki, jako gabarytowo mniejsze od lamp, są na zakłócenia telefonów i routerów bardziej odporne, choć w źle zaprojektowanych obwodach również mogą być na te zakłócenia wrażliwe.
Pozdrawiam
Romek
Rezystory w GFE-112
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7741
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Rezystory w GFE-112
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
traxman
- 100...124 posty

- Posty: 111
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Rezystory w GFE-112
Zgadza się, skoro w lampie widać żarzącą sie katodę, to tym łatwiej siatkę wystawić na zewnętrzne zakłócenia - czasem warto dać podstawkę z ekranem, może nie jest to zbyt piękne - ale skuteczne.
Kilka lat temu była afera z raspberry, gdyż zastosowany scalak w obudowie WLCSP był czuły na światło otoczenia, co skutkowało dziwnym zachowaniem płytki. Renesas, Nordic, Silicon Labs wspominają o podobnych problemach np. w nocie:
https://www.renesas.cn/zh/document/apn/ ... ensitivity
Kilka lat temu była afera z raspberry, gdyż zastosowany scalak w obudowie WLCSP był czuły na światło otoczenia, co skutkowało dziwnym zachowaniem płytki. Renesas, Nordic, Silicon Labs wspominają o podobnych problemach np. w nocie:
https://www.renesas.cn/zh/document/apn/ ... ensitivity
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 940
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Rezystory w GFE-112
Kiedyś ten tuner był szczytem moich marzeń, ale nie było mnie wtedy na niego stać. Musiałam się zadowolić starszym modelem, który na swojej obudowie chwali się, że jest "all silicon" i w sumie nie wiem, czy bardziej chodzi o to, że prezentowaną zaletą jest brak tranzystorów germanowych, czy brak lamp.Romekd pisze: wt, 21 lipca 2026, 10:18 Poniżej wrócę do opisywanego już przeze mnie wysokiej klasy tunera radiowego REVOX B760, którego można czasami spotkać na znanym portalu aukcyjnym ( https://allegrolokalnie.pl/oferty/q/revox%20b760 ). Jego wyjątkowa czułość, doskonała dynamika i świetna selektywność wynikała z użycia w głowicy aż trzech stopni wzmocnienia wysokiej częstotliwości (wykonanych na dwubramkowych mosfetach), po których znajdował się mieszacz zrównoważony, a po nim aż osiem połączonych kaskadowo filtrów LC, kształtujących wstępnie szerokość pasma przenoszenia toru wzmacniacza pośredniej częstotliwości.
Obecnie tunery, nawet te z najwyższej półki, wyraźnie staniały i w sumie mogłabym sobie na taki pozwolić, ale zastanawiam się w jakim stanie dotrwały do naszych czasów i czy w razie problemów znajdę kogoś kompetennego, kto będzie chciał podjąć się naprawy...
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7741
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Rezystory w GFE-112
Czołem.
Pozdrawiam
Romek
Olu, wszystko zależy od tego, czy ktoś się dorwał do obwodów strojonych, czy też są one w nienaruszonym stanie. Ogromna selektywność i czułość tego modelu jest kwestią sprawności poszczególnych bloków i sumą ustawień wszystkich filtrów, które w takim stanie gwarantują poprawne parametry urządzenia. Z swojego doświadczenia wiem, że zestrojenie dobrze wykonanych filtrów LC nie zmienia się w ciągu dziesiątek nawet lat eksploatacji odbiornika. Między bajki z "mchu i paproci" można włożyć prezentowane przez różnych YouTube-rów sensacyjne informacje, którzy uparcie twierdzą, że przyczyną rozstrajania się obwodów LC w torach wysokiej i pośredniej częstotliwości są starzejące się rdzenie ferrytowe. Filtry i owszem, potrafią się odstroić, ale jest to wynikiem zmiany parametrów kondensatorów, a nie cewek i ich rdzeni. Osoby zajmujące się renowacją bardzo starych odbiorników wiedzą, że przyczyną złego działania filtrów są degradujące się z czasem kondensatory mikowe, a w nowszych urządzeniach popularnych i sprzętu klasy Hi_Fi są również kondensatory ceramiczne, rurkowe, z okładzinami srebrzonymi, nie zaimpregnowane przed wpływami środowiskowymi (znajdują się wewnątrz obudów filtrów, w dolnej części karkasu), przez co ich okładziny po latach czernieją, a ich fragmenty potrafią po dłuższym czasie odpadać w postaci "płatków" siarczku srebra. Osobiście nie wierzę, by w naszym kraju było dużo osób, które potrafiłyby poprawnie zestroić wiele połączonych ze sobą bezpośrednio obwodów filtrów LC lub w ogóle dysponowało odpowiednią do takiego strojenia wiedzą i aparaturą pomiarową... Tak więc zakup nieznanego odbiornika tej klasy jest pewną loterią i jego sens zależy od historii danego egzemplarza odbiornika.Ola Boga pisze: śr, 22 lipca 2026, 10:37 (...)
Kiedyś ten tuner był szczytem moich marzeń, ale nie było mnie wtedy na niego stać. Musiałam się zadowolić starszym modelem, który na swojej obudowie chwali się, że jest "all silicon" i w sumie nie wiem, czy bardziej chodzi o to, że prezentowaną zaletą jest brak tranzystorów germanowych, czy brak lamp.
Obecnie tunery, nawet te z najwyższej półki, wyraźnie staniały i w sumie mogłabym sobie na taki pozwolić, ale zastanawiam się w jakim stanie dotrwały do naszych czasów i czy w razie problemów znajdę kogoś kompetennego, kto będzie chciał podjąć się naprawy...
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11556
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: Rezystory w GFE-112
Revox/Studer miał swego czasu publicznie dostępne pełne serwisówki do swoich sprzętów, a ich serwisówki są naprawdę porządne. Nie widziałem instrukcji od tego tunera, ale podejrzewam, że jest tam opisana dokładna metoda zestrojenia wszystkich obwodów i lista potrzebnego sprzętu.