Czy warto być singlem (na KT150)?

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 929
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: Ola Boga »

Po rozważaniach na temat wielkiego ultralineara (https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=40506) oraz SE na dużych lampach (https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=39567) zaczął mi chodzić po głowie pomysł połączenia tych dwóch dróg, czyli KT150 SE.

Zalety w porównaniu do triody, to oczywiście większa sprawność, niższe napięcie zasilania i zdecydowanie łatwiejsze sterowanie, bo i pojemność wejściowa mniejsza i potrzebna amplituda sygnału też.
Na tle układu przeciwsobnego zniekształcenia na pewno będą większe, a moc mniejsza, ale w przypadku tak dużej lampy wciąż zupełnie wystarczająca. Na pierwszy rzut oka zupełnie osiągalna powinna być wartość rzędu 25-30W.

Punkty pracy, jakie przychodzą mi w tym momencie do głowy, to:
1. Ua=600V, Ug2=300V, Ia=100mA, Ra=5,5k (?) i sprzężenie katodowe 5%.
2. Ua=Ug2=500V, Ia=120mA, Ra=4k, ultralinear 25% i dodatkowo 5% do katody.
Dostępne charakterystyki są dość skąpe, więc posługuję się ekstrapolacją charakterystyk KT88.

Co myślicie? Patrząc po ofercie salonów audio to chyba nie jest zbyt popularne rozwiązanie. Czy jest ku temu jakiś oczywisty powód, którego nie widzę? Przecież SE jest bardziej audiofilskie od PP, a KT150 jest zdecydowanie bardziej audiofilska (czytaj: droższa) od EL34, a nawet od dwóch EL34...
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4260
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: Marek7HBV »

Może reklama nie dotarła jeszcze melomanów ,,Lampa próżniowa KT150 firmy Tung-Sol – tetroda mocy wiązki.
Lampa próżniowa KT150 firmy Tung-Sol to najmocniejsza oktalna tetroda wiązki, jaka kiedykolwiek powstała. Szklana bańka lampy Tung-Sol KT150 to specjalny owalny balon, opracowany w celu poprawy rozpraszania ciepła i utrzymania doskonałej próżni dla uzyskania najlepszego brzmienia. Charakteryzuje się ona wspaniałym, mocnym brzmieniem. Bas jest zwarty, pełny i precyzyjny. Głównymi zaletami są neutralny zakres średnich tonów i transparentne, czyste wysokie tony. Dynamika jest nieporównywalna z niczym, co słyszeliśmy wcześniej. To prawdziwy tytan wśród tetrod wiązki.
Gniazdo lampy – oktal. ,, cyt. toroidy.pl :D
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4260
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: Marek7HBV »

Ola Boga pisze: czw, 2 lipca 2026, 21:05

Co myślicie? Patrząc po ofercie salonów audio to chyba nie jest zbyt popularne rozwiązanie. Czy jest ku temu jakiś oczywisty powód, którego nie widzę? Przecież SE jest bardziej audiofilskie od PP, a KT150 jest zdecydowanie bardziej audiofilska (czytaj: droższa) od EL34, a nawet od dwóch EL34...
Zastosowanie EL84, EL34 czy KT150 w SE kojarzy się drewnianą skrzynką odbiornika wielozakresowego, a nie z wytworem audiofilskim. Wiadomo że żadne techniczne pomiary tych lamp nie wpłyną na status 300B w SE. Pomijam problem z transformatorem, bo w warunkach amatorskich jest do przyjęcie te 10 kg na sztukę. A co do ceny, to można podyskutować. :D
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5650
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: AZ12 »

Witam
Marek7HBV pisze: pt, 3 lipca 2026, 09:30Zastosowanie EL84, EL34 czy KT150 w SE kojarzy się drewnianą skrzynką odbiornika wielozakresowego, a nie z wytworem audiofilskim.
Lampa EL84 została wprowadzona na rynek przez firmę Philips w 1953 roku kiedy w Europie nie było jeszcze sprzętu audio o wysokiej jakości odtwarzania. Moc admisyjna 12 W dała w stopniu końcowym z pojedynczą pentodą około 5 W, co w zupełności wystarczyło nawet dla odbiornika radiowego średniej klasy. Tak więc została godną następczynią popularnej w latach 50 EBL21.
Ratujmy stare tranzystory!
traxman
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 92
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: traxman »

Jest jeszcze KT170, ale nie miałem okazji jest testować. Kiedyś planowałem KT150SE, ale nie przekonała mnie, ani ceną, ani wyglądem - chociaż KR robi nieco ładniejsze bańki (dla mojego gustu).
Zawsze bardziej przekonywały mnie "nowoczesne" lampy typu ECLL80, 7591, 7868, 7027A, 7355 mniejsze i całkiem "mocne", chociaż do singla różnie bywa.
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 929
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Czy warto być singlem (na KT150)?

Post autor: Ola Boga »

traxman pisze: pt, 3 lipca 2026, 18:35 Jest jeszcze KT170, ale nie miałem okazji jest testować. Kiedyś planowałem KT150SE, ale nie przekonała mnie, ani ceną, ani wyglądem - chociaż KR robi nieco ładniejsze bańki (dla mojego gustu).
KT170 jest bardzo brzydka (z kolei dla mojego gustu). Testowałam jako zamiennik KT150. Lampa jak lampa, ale robi ją tylko jeden producent, nie dość, że w tej niepięknej bańce, to jeszcze w Rosji. Na własny użytek na pewno nie skorzystam.
KT150 z kolei można dostać już z Chin i to w kilku wersjach. A tej czeskiej (KR) jestem bardzo ciekawa, bo na oko wygląda zupełnie inaczej, niż cała rodzina KT. Ma bańkę w kształcie a'la 300B, spłaszcz (który w KT widziałam tylko w starych wersjach KT66) i owalną anodę w stylu EL51. Aż się zastanawiam, czy nie zamówić, żeby zobaczyć jak sobie radzi. Oczywiście w SE, bo do pracy przeciwsobnej to już majątek.
Najlepiej by było, jakby JJ wypuścił jakąś dużą pentodę w rozsądnej cenie, ja wiem, na przykład KT140, albo KT160, żeby nie wchodzić w ewntualne patenty i znaki zastrzeżone...