Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1986
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: szalony »

Wygląda to chwilowo tak jak na rysunku (nie jest to schemat, w dodatku zenerka narysowana jest w złą stronę, ale już po zapisaniu się zorientowałem):

- Napięcie z uzwojenia 1 transformatora trafia na zasilacz stabilizowany na lampie 6S19P. W tej chwili możliwe jest uzyskiwanie tylko dużych napięć, bo transformator ma za duże napięcie uzwojenia wtórnego, i tracona jest straszna moc na triodzie 6S19P, trzeba dać inne trafo

- Napięcie z drugiego uzwojenia po wyprostowaniu i odfiltrowaniu trafia przez rezystor ograniczający prąd na neonówkę StR150/30 która utrzymuje je na stabilnym poziomie 150V (w praktyce 148). Dopiero wtedy można podać napięcie na wzmacniacz operacyjny, bo do odpalenia neonówki jest ono za wysokie. Realizuje to PLC na zwłokę czasową poprzez przekaźnik, ale ogarnie się to za pomocą innej stabilizacji napięcia.

- Napięcie anodowe mierzone jest przez dzielnik rezystorowy i trafia na przetwornik izolacyjny na 4..20mA i dalej na wejście PLC
- Prąd anodowy mierzony jest jako spadek napięcia na rezystorze 0,1%, do wyboru 1, 10, 100 omów w zależności od typu lampy, sygnał napięciowy trafia na drugi przetwornik izolacyjny, i do PLC.
- PLC wystawia napięcie 0..10V bezpośrednio na wejście wzmacniacza operacyjnego OPA455 który pracuje z wzmocnieniem 14V/V i wystawia na siatkę napięcie 0...140V o polaryzacji ujemnej względem masy

Największe wady prototypu:

- Możliwa jest tylko ręczna regulacja napięcia anodowego, co uniemożliwia automatyczne kreślenie chki Ia=f(Ua), to rozwiąże się budując inny zasilacz, kiedy będę miał czas (najprawdopodobniej po śmierci :lol: )

- Ustawianie Us2 odbywa się ręcznie dobierając spadek na szeregu diod zenera, wymagany jest kolejny zasilacz

- Brak jest pomiaru Ig2 (brakuje mi izolatorów), choć ze względu na niski potencjał mogę w sumie zmierzyć prąd katody

Odpalę w weekend bo trzeba skończyć program. Przekroczenie maksymalnego nastawionego prądu anodowego powoduje odłączenie +Ua.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2927
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Einherjer »

Nie masz jeszcze jednego OPA455? Dałoby się ogarnąć regulację anodowego wtedy.
traxman
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 38
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: traxman »

Nie liczyłem, czy STR wystarczy do zasilania OPA? Nie lepiej mosfet i zenerka na wysokie napięcie?
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1986
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: szalony »

traxman pisze: wt, 5 maja 2026, 20:58 Nie liczyłem, czy STR wystarczy do zasilania OPA? Nie lepiej mosfet i zenerka na wysokie napięcie?
Da radę, bo jest prąd maksymalny który może płynąć przez gałąź 30mA, a OPA pobiera na biegu jałowym koło 3mA, a obciążenie wyjścia jest właściwie zerowe (rezystor tłumiący), ale to tymczasowe rozwiązanie, dam zenerkę i mosfet jak będę robił zakupy bo nic akurat nie było w szufladzie. Największą wadą jest przede wszystkim zwłoka zapłonu neonówki która wymaga opóźnienia załączania.
Einherjer pisze: wt, 5 maja 2026, 16:34 Nie masz jeszcze jednego OPA455? Dałoby się ogarnąć regulację anodowego wtedy.
Mam, ale tu jest bardziej skomplikowana sprawa. Zasilacz jest na lampie w kłasycznym układzie - prostownik, lampa szeregowa, neonówka, wzmacniacz błędu, i napięciem wyjściowym steruje się poprzez potencjometr wpięty w dzielnik między Uwy a masę który podaje napięcie na S1 wzmacniacza błędu (EF80). Myślę, że da się to zrobić, ale to musiałby ogarnąć ktoś kto faktycznie ma wiedzę z elektroniki (nie ja) - OPA455 musiałby być zasilany z jakiejś zenerki, to da się zrobić, ale trzeba by wprowadzić oprócz sygnału wejściowego z PLC jeszcze sprzężenie zwrotne od Uwy, albo zasilacz przestanie być stabilizowany.

Docelowo chce zrobić inny zasilacz - ten jest niezbyt udanym projektem z internetu (gotowa płytka), którego główną wadą jest bardzo mała dopuszczalna strata anodowa lampy 6S19P (11W) która w połączeniu z okrutnie wysokim napięciem trafa które mam (2x420) powoduje, że mam dostępne małe prądy przy niskich napięciach - dla przykładu: U wyprostowane wynosi 590V, policzny 15V straty na EZ81 i 10V na dławiku, coś tam na rezystorach to mamy circa 560V. Nastawienie Uwy na 300V daje napięcie gubione na 6S19P 260V. Przy 100mA mamy moc strat na anodzie 26W, 2,5x dopuszczalne Pa lampy. Chociaż z drugiej strony zastanawiam się czy przy szybkim parowaniu nie dała by rady, przy impulsach rzędu 2 sekund to chyba nie powinno się tam jakoś strasznie zagrzać.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2927
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Einherjer »

Ja bym zrobił adekwatnie do Twojego nicku. STRa użył tylko do zasilenia OPA455, który bym skonfigurował jako wzmacniacz nieodwracający i wpiął wyjście w obwód katody EF80 zamiast STRa. W ten sposób mamy lampowy zasilacz sterowany poprzez zmianę napięcia odniesienia generowanego przez WO :lol: Jedyne co by mnie martwiło to czy WO nie zrobi się za gorąco, trzeba by przeliczyć. Oczywiście zaraz ktoś naskoczy na mnie, że mało dokładnie będzie, że jak jest WO to należy go użyć jako wzmacniacza błędu itd. Wszystko to prawda, ale podmiana STRa jest prosta i stosunkowo mało inwazyjna 8)
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 1986
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: szalony »

Problemem jest ta płytka. Wszystko poza lampami i większymi kondensatorami jest SMD, zmiany schematu powodują, ze są tracone duże moce i oporniki MELF się zaraz wylutowują, nie da się poza tym za bardzo zrobić modyfikacji, bo trzeba by ciąć ścieżki i robić zwory, a jeszcze PCB jest dwustronna z przelotkami. Spróbuję to ogarnąć jak zrobię nowy zasilacz. Dla zabawy kusi mnie ponownie zrobić na lampie, tylko chyba użyję jakiejś pentody ze względu na tragiczne wzmocnienie triod szeregowych. Klasyczne schematy są na EL34 ale NOSa to szkoda, a JJ nie wiem czy przeżyje takie katowanie. Może zastosuję dwie EL36 równolegle.

Mam też śmieszną EC360, ale tu ponownie pojawia się problem fatalnego wzmocnienia triod szeregowych.

OPA ma zabezpieczenie termiczne na +150 z histerezą 20 i dostarcza do 30mA, nie powinno być tragedii.

Mam różne durne pomysły łączące lampy z nową technologią. Chcę do PLC zrobić kręćka na dekatronie jako wyświetlacz.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2927
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Einherjer »

Zamiast męczyć się z tą płytką już byś to ogarnął na desce w pająku :P Pentody od odchylania nadadzą się całkiem dobrze jako triody szeregowe (tak, triody, bo trudno w takim układzie ustalić napięcie siatki drugiej względem katody, więc łączy się siatkę drugą z anodą). PL36, PL50x etc. No ewentualnie E130L jak ma być na bogato :lol: