TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Romekd »

Einherjer pisze: pn, 30 marca 2026, 10:01 Bardzo ciekawe pomiary, dzięki Romku! Tak jak przypuszczałem, nie ma tragedii, zwłaszcza jak na to kiedy ten układ powstał.
Romku, napisałeś o rezystorach podłączonych do wejścia nieodwracającego, a co z odwracającym? TAA861 był połączony w układzie wtórnika? Dodawałeś rezystor również w szeregu z wejściem odwracającym, żeby wyrównać rezystancje widziane z obu wejść?
Układ pracował jako typowy wzmacniacz o wzmocnieniu ok. 100 razy. Wejście odwracające było połączone z masą rezystorem 100 Ω i z wyjściem rezystorem 10 kΩ, przy czym wyjście połączyłem z dodatnim napięciem zasilającym 10 V przez rezystor 2 kΩ. Podczas wykonywania pomiarów skorzystałem z pewnego uproszczenia, zakładając że oba wejścia TAA861 zrealizowane zostały na identycznych tranzystorach, które dodatkowo pracują z identycznym prądem kolektorów, więc oba wprowadzają podobne napięcia szumów. Tak więc układ samego wzmacniacza przy przełączaniu rezystorów do masy na wejściu nieodwracającym pozostawał bez zmian, a rezystor łączący masę z wejściem odwracającym specjalnie przyjąłem stosunkowo mały (100 Ω), by dla interesujących mnie wartości rezystancji podłączonej do wejścia nieodwracającego uzyskać wyniki w uproszczony sposób. Wiadomo, że oba wejścia (tranzystory) dają swoje poziomy szumów, które jako nieskorelowane dodają się jako suma podniesionych do kwadratu obu napięć pod pierwiastkiem kwadratowym. Uzyskiwane na wyjściu wartości szumów, łatwe do mierzenia ze względu na znaczny poziom mierzyłem swoim leciwym miernikiem napięć, zakłóceń i szumów, po czym dzieliłem przez wzmocnienie układu TAA861 (100x). W wolnej chwili mogę porównać prądy baz obu tranzystorów na wejściach układów, eksperymentalnie sprawdzić wartości szeregowo wpiętych z tymi bazami rezystorów oraz dopuszczalne zakresy zmian napięcia wspólnego napięcia wejściowego i wyjściowego, by dokładniej poznać możliwe zastosowania tego elementu. Cieszy mnie możliwość kompensacji częstotliwościowej, co teoretycznie umożliwia użycie układu w prostych stabilizatorach napięcia - przy mocnym ograniczeniu pasma przenoszenia jednym zewnętrznym kondensatorem można bardzo mocno zredukować całkowite napięcie szumu wyjściowego i z dodatkowym tranzystorem uzyskać ciekawy stabilizator napięcia o bardzo małych szumach wyjściowych. Jako nastolatek budowałem stabilizatory napięcia z układów scalonych wzmacniaczy typu UL1405, w metalowych obudowach, uzyskując bardzo małe szumy, nieporównywalnie mniejsze niż w popularnych stabilizatorach scalonych typu L7812, właśnie dzięki możliwości radykalnego obcięcia pasma przenoszenia tych wzmacniaczy przy pomocy zewnętrznego kondensatora kompensacji częstotliwościowej (tego, niestety nie da się zrobić z układami o wymaganym wzmocnieniu napięciowym i posiadającym wewnętrzną kompensację częstotliwościową dla konkretnego wzmocnienia, np. w układach TDA2006, TDA2030 itp., które muszą pracować ze wzmocnieniem co najmniej 20, jeśli dobrze pamiętam, gdyż przy mniejszym wzmocnieniu normalnie się wzbudzą...). Kiedyś zamieszczę wyniki pomiarów szumów popularnych stabilizatorów (L78xx i LM317T) i tych wykonanych na wzmacniaczach UL1405, bo mam je gdzieś na dysku.
Obrazek

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Romekd »

:arrow: Einherjer
Nieśmiało zapytam - masz jakiś inny pomysł na pomierzenie poziomów tych szumów? Zastanawiałem się wcześniej czy nie pomierzyć napięcia szumów drugiego wejścia (odwracającego fazę) w taki sposób, że wejście nieodwracające można byłoby połączyć z masą, a przy wejściu odwracającym zmieniać wartości rezystorów dzielnika napięcia w pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego, np. zamiast pary rezystorów 100 Ω i 10 kΩ dać 1 kΩ i 100 kΩ oraz 10 kΩ i 1 MΩ, lub między pętlę USZ a wejściem odwracającym dać szeregowy rezystor 900 Ω, 4,9 kΩ i 9,9 kΩ, lub godząc się na małą niedokładność zamontować łatwiej dostępne wartości 1 kΩ, 5 kΩ i 10 kΩ, wejście nieodwracające łącząc bezpośrednio z masą? Co o takim rozwiązaniu myślisz?
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1218
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: zjawisko »

W DDR zrobili cały przedwzmacniacz na tych kościach w popularnej wieży, łącznie z gramofonowym. Tak więc AŻ takie złe (wtedy) to nie mogło być. A przypominam że pod ręką mieli również popularną w tych układach rodzinę TL08x (selekcjonowanych na szumy 07x nie było).
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Romekd »

Zgadza się, układ był produkowany między innymi przez RFT, w wersji pojedynczej (B761D w obudowie DIP-6), podwójnej (B2761D w DIP-8) oraz poczwórnej (B4761D w DIP-14). Był układem opisywanym jako uniwersalny w tym do zastosowań w urządzeniach audio. Obecnie jest dostępny w niskich cenach w sklepie TV-SAT Electronic. Na stronie sklepu jest również bardziej obszerna karta katalogowa tych układów.

https://shop.tvsat.com.pl/pl/p/10szt-B2 ... -RFT/20995

https://shop.tvsat.com.pl/pl/p/20szt-B4 ... -RFT/30132

B2761D_RFT.pdf

Poczwórne są prawie o połowę tańsze od podwójnych. W jakim sprzęcie układ był stosowany i z jakich lat pochodził ten sprzęt?

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2885
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Einherjer »

Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 10:37 Cieszy mnie możliwość kompensacji częstotliwościowej, co teoretycznie umożliwia użycie układu w prostych stabilizatorach napięcia - przy mocnym ograniczeniu pasma przenoszenia jednym zewnętrznym kondensatorem można bardzo mocno zredukować całkowite napięcie szumu wyjściowego i z dodatkowym tranzystorem uzyskać ciekawy stabilizator napięcia o bardzo małych szumach wyjściowych. Jako nastolatek budowałem stabilizatory napięcia z układów scalonych wzmacniaczy typu UL1405, w metalowych obudowach, uzyskując bardzo małe szumy, nieporównywalnie mniejsze niż w popularnych stabilizatorach scalonych typu L7812, właśnie dzięki możliwości radykalnego obcięcia pasma przenoszenia tych wzmacniaczy przy pomocy zewnętrznego kondensatora kompensacji częstotliwościowej (...)
Pozdrawiam
Romek
Ten kij ma dwa końce, zmniejszasz szumy generowane przez sam wzmacniacz, ale pogarszasz tym samych tłumienie wysokich częstotliwości pochodzących z wejścia. W czasach wszechobecnych zakłóceń pochodzących z zasilaczy impulsowych szedłbym w odwrotną stronę, poszerzając pasmo wzmacniacza błędu na ile się da, nie odwrotnie.
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2885
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Einherjer »

Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 12:29 :arrow: Einherjer
Nieśmiało zapytam - masz jakiś inny pomysł na pomierzenie poziomów tych szumów? Zastanawiałem się wcześniej czy nie pomierzyć napięcia szumów drugiego wejścia (odwracającego fazę) w taki sposób, że wejście nieodwracające można byłoby połączyć z masą, a przy wejściu odwracającym zmieniać wartości rezystorów dzielnika napięcia w pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego, np. zamiast pary rezystorów 100 Ω i 10 kΩ dać 1 kΩ i 100 kΩ oraz 10 kΩ i 1 MΩ, lub między pętlę USZ a wejściem odwracającym dać szeregowy rezystor 900 Ω, 4,9 kΩ i 9,9 kΩ, lub godząc się na małą niedokładność zamontować łatwiej dostępne wartości 1 kΩ, 5 kΩ i 10 kΩ, wejście nieodwracające łącząc bezpośrednio z masą? Co o takim rozwiązaniu myślisz?
Zacznijmy od może od wyjaśnienia skrótu myślowego, który najwyraźniej zastosowałeś. Wzmacniacz operacyjny jest różnicowy, więc jego napięcie szumów jest jedno, zwykle w modelach dodaje się je w szereg z wejściem nieodwracającym idealnego wzmacniacza. Oczywiście oba wejścia mają swoje prądy szumów, które przepływając przez impedancje połączone do wejść wytwarzają dodatkowe napięcie szumów.
A pomiary zaś proponowałbym przeprowadzić w kilku rozsądnych konfiguracjach, na przykład odwracającej i nieodwracającej z kilkoma wartościami rezystancji, tak jak byś to zrobił chcąc faktycznie użyć ten wzmacniacz. Pomiar w praktycznych konfiguracjach da praktycznie użyteczne wyniki :D
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1218
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: zjawisko »

Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 16:48 W jakim sprzęcie układ był stosowany i z jakich lat pochodził ten sprzęt?
Była taka wieża popularna, połowa lat 80. W klocku wzmacniacza przedwzmacniacz był na tych wzmacniaczach, regulacja barwy tonu na ukladach też produkowanych w NRD (bodaj Philips) i końcówki na ichnich klonach TDA lub w mocniejszej mutacji tranzystorowe.

W skład wieży wchodził też tuner, magnetofon i gramofon, wszystko wąskie i chyba srebrne. I głośniki... Taka miniwieża.

Szrot majster będzie wiedział o czym piszę. :)
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2707
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: Szrot majster »

zjawisko pisze: pn, 30 marca 2026, 19:45
Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 16:48 W jakim sprzęcie układ był stosowany i z jakich lat pochodził ten sprzęt?
Była taka wieża popularna, połowa lat 80. W klocku wzmacniacza przedwzmacniacz był na tych wzmacniaczach, regulacja barwy tonu na ukladach też produkowanych w NRD (bodaj Philips) i końcówki na ichnich klonach TDA lub w mocniejszej mutacji tranzystorowe.

W skład wieży wchodził też tuner, magnetofon i gramofon, wszystko wąskie i chyba srebrne. I głośniki... Taka miniwieża.

Szrot majster będzie wiedział o czym piszę. :)
Witam!
SV3930?
ZDOBYCZE.jpg
SV 3930 schemat.pdf
Mam ten wzmacniacz....dużo mniej szumi niż WS-354, bardziej podchodzi pod WS-315 czy MINI z Fonica.
U mnie na tranzystorach, SV3900 na TDA20230 a dokładnie A2030.
Tak samo jak ROBOTRON RS2510, ichniejszy scalak w regulacji barwy(straszny szumofon, klon Philipsa z CAR-AUDIO) tam był, SV3900/3930 miały podobne rozwiązanie ale nie szumiały.
Lepszym sortem były HMK-D100 i cała wieża.
Ogólnie te sprzęty z NRD choć siermiężne to lepiej grały niż nasze albo różne budżetowe, obecne, Denony, Yamahy, teraz to naprawdę badziewie jest w sklepach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5614
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: AZ12 »

Witam

Ciekawe, dlaczego NRDowcy nie zastosowali TDA2020 (MDA2020)?
Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 10:37Jako nastolatek budowałem stabilizatory napięcia z układów scalonych wzmacniaczy typu UL1405, w metalowych obudowach, uzyskując bardzo małe szumy, nieporównywalnie mniejsze niż w popularnych stabilizatorach scalonych typu L7812, właśnie dzięki możliwości radykalnego obcięcia pasma przenoszenia tych wzmacniaczy przy pomocy zewnętrznego kondensatora kompensacji częstotliwościowej (tego, niestety nie da się zrobić z układami o wymaganym wzmocnieniu napięciowym i posiadającym wewnętrzną kompensację częstotliwościową dla konkretnego wzmocnienia, np. w układach TDA2006, TDA2030 itp., które muszą pracować ze wzmocnieniem co najmniej 20, jeśli dobrze pamiętam, gdyż przy mniejszym wzmocnieniu normalnie się wzbudzą...). Kiedyś zamieszczę wyniki pomiarów szumów popularnych stabilizatorów (L78xx i LM317T) i tych wykonanych na wzmacniaczach UL1405, bo mam je gdzieś na dysku.
Przypuszczam że w tamtych czasach układy UL1405L były relatywnie tanie i dostępne w sklepach elektronicznych. Najczęściej w sprzęcie powszechnego użytku stosowano jednak proste stabilizatory z diodą Zenera i jednym do kilku tranzystorach bipolarnych. Układ scalony zaprojektowany specjalnie do tego celu, czyli LM723 (UL7523, MAA723) stosowano głównie w aplikacjach przemysłowych, jednak był dość popularny wśród elektroników amatorów i był dostępny w sklepach (ciekawe jaka była jego cena :roll: ). Układy z serii TDA w obudowie TO-220 to pomysł z zastosowaniem obudowy przeznaczonej dla tranzystorów mocy w celu zmniejszenia rezystancji termicznej i zwiększenia mocy wyjściowej. Zasadniczo przeznaczone do wzmacniaczy małej częstotliwości mogą mieć pewien offset między wejściami. Do precyzyjnych zastosowań wzmacniaczy prądu stałego opracowano L165V. Od jakiegoś czasu STMicroelectronics zaprzestał ich produkcji.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1218
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: TAA861/TAA761+ tranzystory, czy ktoś próbował?

Post autor: zjawisko »

Szrot majster pisze: pn, 30 marca 2026, 20:20
zjawisko pisze: pn, 30 marca 2026, 19:45
Romekd pisze: pn, 30 marca 2026, 16:48 W jakim sprzęcie układ był stosowany i z jakich lat pochodził ten sprzęt?
Była taka wieża popularna...
(...)
Szrot majster będzie wiedział o czym piszę. :)
Witam!
SV3930?

SV 3930 schemat.pdf
Dokładnie to miałem na myśli. Slabsza wersja miała klony TDA w końcówce.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem