Drodzy słuchacze mobilni, doradźcie mi.
Chciałam sobie sprawić jakieś lepsze douszne "pigułki", a jak wiadomo taki sprzęt trudno przetestować.
Podzielcie się proszę doświadczeniami - czego unikać, bo zaraz się rozsypie, a co jest w miarę wygodne i zapewni chociaż namiastkę pasma akustycznego.
Nie ma dla mnie większego znaczenia, czy będą miały kabelek, czy nie. Kluczowy jest brak pałąka na głowie i możliwość wygodnego używania pojedynczej słuchawki.
Słuchawki douszne
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 848
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
-
zjawisko
- 625...1249 postów

- Posty: 1199
- Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22
Re: Słuchawki douszne
Używam tanich Philipsów na kablu, już chyba dziesiątych. Kupionych jako najtańsze w całym Tesco (9,99?) jeszcze za czasów ich prosperity. Bardzo wyważona charakterystyka, taka neutralna. Są to moje bida-słuchawki bida-odniesienia.
Dziesiątych gdyż kupiłem ich całą garść po przetestowaniu pierwszej pary, a przez ostatnie kilkanaście lat każda miała jakiś wypadek. A to kocie zęby, a to zahaczenie w autobusie, a to kablodestrukcyjne zaplątanie przy słuchaniu audiobuczków do spania.
Pchełek na bluetooth używa kolega biurko obok i co chwilę wyjmuje je do ładowania. Ja mam pełnowymiarowe Audio Techniki z kodekiem LDAC (bezstratny, plus odpowiedni telefon/nadajnik) i ładuję co 3 tygodnie... Jestem zadowolony to mało powiedziane.
Dziesiątych gdyż kupiłem ich całą garść po przetestowaniu pierwszej pary, a przez ostatnie kilkanaście lat każda miała jakiś wypadek. A to kocie zęby, a to zahaczenie w autobusie, a to kablodestrukcyjne zaplątanie przy słuchaniu audiobuczków do spania.
Pchełek na bluetooth używa kolega biurko obok i co chwilę wyjmuje je do ładowania. Ja mam pełnowymiarowe Audio Techniki z kodekiem LDAC (bezstratny, plus odpowiedni telefon/nadajnik) i ładuję co 3 tygodnie... Jestem zadowolony to mało powiedziane.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
-
Lecho
- 375...499 postów

- Posty: 451
- Rejestracja: pn, 17 czerwca 2013, 19:43
- Lokalizacja: Cieszyn ale czeski po tamtej stronie granicy
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2844
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Słuchawki douszne
Wygoda to obawiam się kwestia indywidualnej anatomii, bez przetestowania chociaż danego typu się raczej nie obejdzie...