Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2098
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: CHOPIN66 »

W radiach produkowanych w RFN też stosowano głowice strojone indukcyjnie . Stosowała je chociażby Loewe- Opta w późnych latach 60 między innymi w modelu Bella 67 . Głowica była do 108MHz zblokowana mechanicznie do 104MHz za pomocą małej kulki jak z łożyska . Po jej usunięciu głowica stroi bez problemu do 107MHz .
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3308
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: ballasttube »

Kolega CHOPIN66:
znaczy chodziło o mechaniczne zAblokowanie zakresu przestrajania głowicy
do pewnego momentu,aby element przestrajający nie przemieszczał się dalej?
Bo miał przewidziany jeszcze pewien obszar zakresu przestrajania?
Tak, jakby to zostało konstrukcyjnie przewidziane,taka opcja ewentualności
poszerzenia zakresu przestrajania?
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2098
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: CHOPIN66 »

Tak by wychodziło to radio jest ze schyłku ery lampowej , w torze p.cz jest EAF801. Będę musiał wytoczyć kółko napędowe dla kondensatora zmiennego sekcji AM albo przełożyć z głowicy a wytoczyć do głowicy co pozwoliło zachować synchronizację przestrajanie na AM ze skalą a przy mniejszym kółku napędu skali w głowicy zmieścić się z zakresem do 108 MHz na sali do 104 MHz :lol: .

Będę też musiał przyjrzeć się trafu sieciowemu gdyż chassis do którego mocowana jest płyta główna kopie tak jak by było na fazie co sugeruje że albo uzwojenie anodowe ma przerwę i anodowe brane jest z pierwotnego albo ktoś kiedyś próbował wymieniać selen i nie wiedział gdzie jest anodowe więc podłączył się bezpośrednio pod sieć ( w środku jest selen przypominający naszego SPS Telpodu oraz dwa mostki krzemowe .) :oops:
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: Tomek Janiszewski »

JasiuSz pisze: ndz, 2 stycznia 2022, 16:10 Witam, minęły 4 lata i chciałbym podzielić się wnioskami z przestrajania DEA1 na wysokie pasmo. Przede wszystkim pomierzyłem wszystkie posiadane rdzenie: wkładałem je do cewki 2,18 mH, otrzymałem 4 grupy: te, które zwiększyły indukcyjność cewki do ok. 3,55mH, do 3,46, do 3,36 i do 3,20mH. Te ostatnie są do przestrojenia nieprzydatne. Te pierwsze zastosowałem do cewki anodowej, te drugie lub trzecie do heterodyny.
Ja tego problemu nie mam: udaje się przestroić głowice bez wymiany rdzeni. I to przy użyciu srebrzanki 1mm, zwykle pozyskiwanej z oryginalnych cewek.
Dzięki temu otrzymałem praktycznie idealną współbieżność strojenia. Niestety, skończyły mi się słomki, są już chyba nie do dostania. Wziąłem koszulkę termokurczliwą o fi ok. 6mm, nałożyłem na natłuszczony pręt fi 5,1mm i zanurzyłem we wrzątku. To, co otrzymałem, całkowicie spełnia moje
oczekiwania, jako karkas do prowadzenia rdzenia wewnątrz cewki jest doskonały.

Oby po latach nie obkurczyła się (np. wskutek sąsiedztwa grzejącej się lampy) o dalsze dzięsiąte części mm, unieruchamiając rdzenie. W razie czego pamiętaj o możliwości klejenia rurek z papieru (stosuję papier do drukarek). Sklejoną rurkę można jeszcze w razie potrzeby nałożyć na wiertło i oszlifować z zewnątrz drobnym pilnikiem zmniejszając średnicę zewnętrzną. Dolny jej koniec można okleić paskiem papieru tak aby ciasno wchodziła w podstawki z końcówkami lutowniczymi, górny zaś (po ostatecznym zestrojeniu, gdy wiadomo już że cewek poprawiać się już nie będzie - okleić również, tak aby z minimalnym tylko luzem wchodziła w otwory u góry ekranu.
Nie podobała mi się czułość przestrojonych głowic, zastosowana wartość kondensatorów C6 i C18 wynikała z przeliczenia na wyższą częstotliwość.
W końcowej części tego oto posta pisałem o efektach ostatniego grzebania głowicy DEA:
https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... ka#p386204
Ona jednak miała uszkodzony drukowany filtr wejściowy, toteż wykonałem nowy, z transformatorem bifilarnym nawiniętym tradycyjnie drutem. Wykonałem nową płytkę drukowaną o wymiarach oryginalnej, niestety nie miałem papierowego laminatu dwustronnego toteż zadowoliłem się jednostronnym. wlutowując cewki od strony druku. Osie cewek są równoległe do obu płytek. Średnica cewki wynosi ok. 7.5mm, aby cewka mieściła się pod blaszanym ekranem, nie dotykając ani do niego, ani do płytki. Całkowita długość bifilarnego transformatora - mniej więcej taka jak średnica. Cewka obwodu antenowego liczy 3 zwoje, wtórnego zaś - 2+2 zwoje.
Możliwe że tak wykonany transformator przyczynił się do wyraźnej poprawy czułości, dobroć oryginalnego, z cieniutkim ścieżkami drukowanymi na kiepskim raczej dielektryku budzi poważne wątpliwości. Gdy wrócę do seryjnego grzebania głowic (aktualnie walczę z zakresami AM w amplitunerze do którego oczywiście trafiła ostatnia zgrzebana przeze mnie głowica) wypróbuję obwód wejściowy o nieco innej konfiguracji, też z transformatorem bifilarnym ale usytuowanym pionowo. W takim wypadku można by zwiększyć średnicę cewek, nawet 10mm zmniejszając za to długość. Przy pierwszym podejściu obawiałem się niebezpieczeństwa sprzężenia z cewką anodową wzmacniacza w.cz., toteż wybrałem pewniejsze rozwiązanie. Na poniższym rysunku przedstawiłem różne warianty obwodu wejściowego, sprawdzony został jak na razie ten pierwszy:
transformator.png
Pokazane są tutaj także szkice uzwojeń, pojedyncza kratka oznacza 2,5mm. Otworu na kliny mocującenie pokazałem, można odwzorować go na podstawie oryginalnej płytki, względnie nieco przemieścić w bok, w razie gdyby kliny kolidowały z użytymi kondensatorami.
Stosownie do symetrycznego położenia odczepu na uzwojeniu jednakowe są pojemności C1=C6=12pF. C24 - rzędu 15pF; z racji bardzo silnego sprzężenie uzwojeń transformator zachowuje się tak jak pojedyncza cewka, tj można ostatecznie dostroić go do środka pasma doborem C24. Dostrojenie jest mało krytyczne, bowiem obwód jest mocno stłumiony: od strony anteny - jej impedancją z przedziału 240-300 omów, od strony lampy - impedancją wejściową wzmacniacza o podstawie pośredniej, ale z rozdziałem między siatkę a anodę mniejszym niż w oryginale, bo zaledwie 1:1. Powyższa zmiana ułatwiła neutralizację (C5 może zawierać się w granicach 2,2-3.3pF) i tym samym zmniejszyła pojemność wyjściową wzmacniacza (obciążającą obwód anodowy) dstarczając nadal większego wzmocnienia niż stopień w układzie wspólnej siatki który dotąd stosowałem w przestrojonych głowicach. C10 podobnie jak C13 nie montuję (zostają tylko trymery C4 i C5), wymieniam C8 i C9 na 10pF a C7 nie ruszam. On wraz z C27 oraz pojemnością obciążającą dla p.cz. obwód anodowy mieszacza (C2+C6) odpowiada za neutralizację dla p.cz. i zarazem za równowagę mostka heterodyny. Jego zmiana rujnuje zatem zbyt wiele. W starszej wersji głowicy której schemat przytoczyłeś C7 powinien mieć 14pF, jednak w praktyce spotyka się niekiedy 15pF i też jakoś działa. W nowszej wersji stosowanej np. w Klawesynie, tej z obwodem p.cz. bez własnego ekranu
klawesyn.jpg
C21 odpowiadający C7 ma zawsze 15pF, natomiast C11 i C12 (odpowiadające C8 i C9) mają odpowiednio 10pF i 12pF i te pozostawiam jakie były. Oczywiście i tam usuwam C13, bocznikujący trymer w obwodzie heterodyny. Ceną za pozostawienie oryginalnych C11 i C12 (wymiana ich na przypadkowe elementy skutkuje często niestabilnością częstotliwości w pierwszych kilkunastu minutach po włączeniu radia) okazuje się konieczność szczególnie starannego wykonania cewki obwodu w.cz. i jej cienkościennego karkasu. W starszej wersji zastępuję odpowiadające im C8 i C9 kondensatorami 10pF, pozostawiać oryginalnych 15pF jeszcze nie próbowałem. Najlepsze rezultaty dają tutaj czerwone kondensatory dyskowe.
Bardzo ważnym jest skorygowanie głębokości sprzężenia zwrotnego w obwodzie heterodyny. Po przejściu z OIRT na CCIR okazuje się ono zbyt silne, wskutek czego w górnej partii zakresu wzbudzały się drgania relaksacyjne (jak w detektorach superreakcyjnych). Efektem jest zanik odbioru, względnie silnie zakłócony odbiór przypadkowych stacji powyżej 100MHz. Na tym połamały sobie zęby całe pokolenia grzebaczy, dochodząc ostatecznie do zupełnie fałszywego wniosku że ferryt z głowicy DEA nie nadaje się do pracy w zakresie CCIR i w konsekwencji zasilając szeregi konwertytów. :oops:
Właściwe rozwiązanie tego problemu polega na osłabieniu sprzężenia zwrotnego w heterodynie. W tym celu w starszym wykonaniu głowicy należy wymienić C6 i C12 odpowiednio na 15 i 12pF. Takie same pojemności zawiera też blaszana głowica "Bolero" z tym że zamienione miejscami; i te należy wmontować jak wskazałem wyżej. W nowszym wykonaniu DEA (gdzie nieekranowana cewka obwodu p.cz. ma większą indukcyjność) należy zamienić C16 z 22pF na 10pF, a nie występujący na schemacie kondensator odpowiadający C2 w starszym wykonaniu - dołożyć. Właściwa pojemność tego dodatkowego kondensatora wynosi 12pF.
Uzyskałem dużo lepszą czułość po usunięciu C6 oraz dobraniu C18=12-15pF-niższa wartość, jeśli ktoś chce lepszej czułości w górnej części pasma, wyższa dla dolnej części.
I to najpewniej okazało się błędem, i źródłem poniższego problemu. Usuwając C6 pozostawiłeś już tylko samą pojemność wejściową lampy (pojedyncze pF) uzyskując wzmacniacz o podstawie pośredniej bardzo bliskiej katodzie, praktycznie rzecz biorąc - układ ze wspólną katodą. Nie tylko tłumienie obwodu wejściowego okazało się wówczas niewystarczające (czego efektem było zawężenie pasma przenoszonego przez obwód wejściowy, ale i pojemność neutralizacji C3 (7pF) okazała się najwidocznie niewystarczająca do zneutralizowania sprzężenia przez pojemność siatka - anoda i możliwe że w efekcie:
Jest i kłopot, którego nie udało mi się rozwiązać: 2 głowice wzbudzają się wygląda to tak, że ich czułość rośnie z okresem kilku-kilkunastu sekund, potem wraca do wyjściowej i cykl powtarza się. Będę wdzięczny za jakąś podpowiedź
.
Pierwsze co należało zrobić - to zlokalizować źródło wzbudzenia. Jeśli zanika ono po pozbawieniu wzmacniacza w.cz. zasilania anodowego (przez wylutowanie R25) - to wzbudza się stopień w.cz. W takim wypadku należy doprowadzić do porządku obwód wejściowy, zmieniając wstępnie konfigurację wzmacniacza na wspólną siatkę poprze usunięcie C3 i zwarcie C6 z równoczesnym odlutowaniem dławika L3. Gdy głowica zadziała wówczas bez wzbudzeń - można pokusić się o przywrócenie podstawy pośredniej, ale raczej 1:1, z jednakowymi C6 i C18. oraz zmniejszonym C7.
Jeżeli natomiast wzbudzenie pozostaje przy wyłączonym z pracy stopniu w.cz. - znaczy najpewniej że wzbudza się mieszacz na częstotliwości pośredniej. Pomocna jest obecność oka magicznego w odbiorniku: przy wzbudzeniu na p.cz. listki zaciskają się jak przy bardzo silnym sygnale. Gdy mieszacz znajduje się tuż ponad granicą samowzbudzenia na p.cz. - charakterystyczna jest reakcja na strojenie obwodu p.cz. pośredniczącego między wyjściem głowicy DEA a wejściem ECH81. Przy starannym dostrojeniu tego obwodu wzbudzenie może zaniknąć, wskutek zwiększonego tłumienia obwodu p.cz. w głowicy poprzez rezonans we współpracującej z nią obwodem wtórnym. Jeśli wmiesza się w to wszystko jeszcze i polaryzacja siatki pierwszej ECH81 (może ona otrzymać napięcie ujemne wskutek detekcji siatkowej przebiegu 10,7MHz w obwodzie siatkowym EBF89) - to w rytm zmian impedancji wejściowej ECH81 (maleje ona silnie gdy pojawi się prąd siatki) będzie zmieniało się tłumienie obwodu p.cz. w głowicy, co może być przyczyną cyklicznego wzbudzania się i przerywania drgań.
Zupełnie niepotrzebnie grzebałeś w obwodzie mostka p.cz. Przywróć zatem C7 jaki był, a następnie podlutuj prowizorycznie kondensator o pojemności kilkunastu pF równolegle do C27. Osłabi się wówczas dodatnie sprzężenie zwrotne dla pcz. i wzbudzenie dla tej częstotliwości powinno zaniknąć. Jeżeli zaś pozostaną drgania superreakcyjne w heterodynie (objawiające się serią puknięć z zamiast pojedynczego puknięcia przy odbiorze sygnału niemodulowanego o zmieniającej się powoli częstotliwości z generatora sygnałowego) - trzeba będzie pomanewrować pojemnościami C6 i C12.
JasiuSz
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 282
Rejestracja: ndz, 24 kwietnia 2005, 14:00
Lokalizacja: Sopot

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: JasiuSz »

Tomek Janiszewski pisze: pn, 3 stycznia 2022, 09:48 udaje się przestroić głowice bez wymiany rdzeni
Po prostu trafiłeś na te lepsze rdzenie. Różnica między najlepszymi i najgorszymi to 10%, wartość która musi być odczuwalna przy strojeniu
Tomek Janiszewski pisze: pn, 3 stycznia 2022, 09:48 Oby po latach nie obkurczyła się (np. wskutek sąsiedztwa grzejącej się lampy) o dalsze dzięsiąte części mm, unieruchamiając rdzenie.
Też to biorę pod uwagę i na pewno wypróbuję "tutki"
Trochę pogubiłem się w dalszej części, bo odwołujesz się do dwóch schematów. Upieram się przy dobranych przeze mnie wartościach pojemności C2 i C3 (będę odwoływał się do Twojego schematu). Po pierwsze, uzyskałem dobrą czułość, po drugie dobrałem to eksperymentalnie (wlutowałem trymery), po trzecie przy niektórych wartościach tych pojemności wzbudza się wzm. w.cz., ale to są "warkoty" pojawiające się w niektórych miejscach pasma. Przy tych wartościach żadne zakłócenia nie pojawiają się. Pisałem o dwóch głowicach, które wzbudzają się; niestety jedna wzbudza się tylko wtedy, gdy ma na to ochotę, a więc do obserwacji nadaje się średnio. Druga jest spolegliwa, ale w niej nie wymieniałem tych kondensatorów, czyli są 8 i 18 pF. Co więcej, wymieniłem w niej C16 i dołożyłem kondensator w anodzie-pisałeś już o tym bodaj w wątku o zgrzebaniu Światowida. Niestety, wzbudza się dalej. Spróbuję jeszcze zwiększyć C21 do 14 pF, ale we wszystkich znanych mi głowicach (m.in. DDR-owskich) wynosi on właśnie 10 pF. J.Szatkowski
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: Tomek Janiszewski »

JasiuSz pisze: czw, 6 stycznia 2022, 15:59 Po prostu trafiłeś na te lepsze rdzenie. Różnica między najlepszymi i najgorszymi to 10%, wartość która musi być odczuwalna przy strojeniu
Może i tak było, a może nawet dla tych najgorszych rdzeni udawało się skręcić odpowiednio cienkościenną tutkę?
Trochę pogubiłem się w dalszej części, bo odwołujesz się do dwóch schematów.

A co ja na to poradzę na to że nie dość że powstały dwie główne odmiany głowic DEA (z obwodem p.cz w ekranie oraz bez niego) to jeszcze mają one zupełnie inną numerację odpowiadających sobie elementów? Musimy jakoś to ścierpieć.
Upieram się przy dobranych przeze mnie wartościach pojemności C2 i C3 (będę odwoływał się do Twojego schematu).

Chodzi Ci o głowicę od Klawicymbała (a więc nowszą odmianę z nieekranowanym obwodem p.cz.? Ale skoro tak - to pisałeś że C2 (na moim schemacie) usunąłeś całkowicie. Tym samym za całą pojemność C2 robi pojemność montażu, oraz pojemność wejściowa lampy.
Po pierwsze, uzyskałem dobrą czułość, po drugie dobrałem to eksperymentalnie (wlutowałem trymery), po trzecie przy niektórych wartościach tych pojemności wzbudza się wzm. w.cz., ale to są "warkoty" pojawiające się w niektórych miejscach pasma.
A więc jednak niepokojące objawy są. A co z kondensatorem neutralizacyjnym C6, nadal ma 7pF?
Przy tych wartościach żadne zakłócenia nie pojawiają się.
W tej jednej głowicy czy w pozostałych też? Pamiętaj że im bliżej wzmacniacz w.cz. ma do wspólnej siatki a dalej do wspólnej katody (czyli im większy C2 a mniejszy C3) tym wzmocnienie mniejsze, ale za to neutralizacja mniej krytyczna, niebezpieczeństwo wzbudzenia mniejsze, mniejsza jest też pojemność wyjściowa co ułatwia pokrycia zakresu CCIR przez obwód antenowy (można stosować większą indukcyjność niwelując wpływ indukcyjności doprowadzeń i ścieżek). Zauważ też że od pewnego już czasu stosuję nawijanie cewki w.cz. w przeciwnym kierunku niż cewki oscylatora. To też ma służyć zwiększeniu indukcyjności cewki a zmniejszeniu indukcyjności doprowadzeń, ponieważ przy takim kierunku nawijania liczba zwojów kończy się na 3/4 a nie na 1/4. Przy tym krótkie doprowadzenie powinno znajdować się od "gorącej" strony, aby z kolei zminimalizować wpływ pojemności rozproszonych.
Pisałem o dwóch głowicach, które wzbudzają się; niestety jedna wzbudza się tylko wtedy, gdy ma na to ochotę, a więc do obserwacji nadaje się średnio.
Ale nadal nie napisałeś co się wzbudza. Wzmacniacz w.cz., mieszacz na częstotliwości pośredniej czy wreszcie drgania superreakcyjne w heterodynie. Objawy tych wzbudzeń są różne: wzbudzenie na p.cz. może zaniknąć po dostrojeniu obwodu p.cz. współpracującego z głowicą, wzbudzenie wzmacniacza w.cz. zanika po odłączeniu zasilania anody, natomiast drgania superreakcyjne są źródłem nieregularnych szumów, świstów itd. w głośniku. W razie problemów ze wzmacniaczem w.cz. najbezpieczniej jest przejść prowizorycznie na konfigurację wspólnej siatki, a podstawę pośrednią wypróbować dopiero gdy mieszacz i heterodyna będą poza wszelkimi podejrzeniami.
Druga jest spolegliwa, ale w niej nie wymieniałem tych kondensatorów, czyli są 8 i 18 pF.
Chodzi nadal o kondensatory C2 i C3 w nowszym wykonaniu? Ale one oryginalnie miały odpowiednio 12 i 33pF. Dokładnie zresztą tak samo jak C6 i C18 w starszym wykonaniu DEA. Inne były natomiast odpowiednie kondensatory w blaszanej głowicy "Bolero" (schematowo identycznej jak starsza głowica DEA). W wykonaniu na OIRT miały po 22pF, w wykonaniu na wąski CCIR - po 12pF.
Co więcej, wymieniłem w niej C16 i dołożyłem kondensator w anodzie-pisałeś już o tym bodaj w wątku o zgrzebaniu Światowida. Niestety, wzbudza się dalej.
Czyli postąpiłeś tak jak przy zwalczaniu superreakcji. Jeżeli jednak wzbudza się mieszacz na p.cz. - to taka zamiana nic nie pomoże, o ile suma C16 (oryginalnie 22pF w nowszej odmianie) oraz dołożonego kondensatora między anodą mieszacza a masą pozostanie niezmieniona (a powinna pozostać bo inaczej rozstroi się obwód p.cz.). Próbowałeś zwiększyć C22, np do 110pF? Im większy jest ten kondensator tym słabsze dodatnie sprzężenie zwrotne dla p.cz. i tym mniejsze niebezpieczeństwo wzbudzenia, ale i mniejsze wzmocnienie przemiany. Pojemność ta powinna być możliwie mała, na tyle jednak aby mieszacz nie wzbudzał się na p.cz. nawet przy całkowicie odstrojonym obwodzie p.cz. współpracującym z głowicą (dostrojony obwód wtórny tłumi pierwotny tym samym niebezpieczeństwo wzbudzenia jest wówczas nieco mniejsze).
Spróbuję jeszcze zwiększyć C21 do 14 pF, ale we wszystkich znanych mi głowicach (m.in. DDR-owskich) wynosi on właśnie 10 pF.

A po co wzorujesz się akurat na głowicach z enerdupka? Właściwa jego pojemność zależy od wielu czynników (w tym od pojemności montażu) natomiast nie ma bezpośredniego związku z przestrajaniem głowicy. Zmieniając tę pojemność, i to tak radykalnie naruszyłeś równowagę mostka heterodyny (pozostałymi jego elementami są C11 i C12 oraz pojemność wejściowa lampy, zależna też od prądu anodowego). W głowicy od Bolero zastosowano w tym miejscu trymer (trzeci obok trymerów w obwodach w.cz. i heterodyny) i nim też nie należy kręcić o ile nie obserwuje się wpływu dostrajania obwodu w.cz. na częstotliwość heterodyny.
tarasw
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 400
Rejestracja: pt, 29 marca 2013, 10:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: tarasw »

Zapraszam na Youtube.
https://youtu.be/qdc4WcC8dss

Opis sposobów przestrojenia na zakres 88-108MHz.

Zapraszam

Wojciech
Ratujmy polskie zabytki - http://menuet-ukf.blogspot.com/
Awatar użytkownika
^ToM^
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 877
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: ^ToM^ »

Trochę tu jeszcze jest, chyba nikt nie wrzucił:

http://muzeum-radia.c-v.us/przestrojeni ... nym-radiu/
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos
tarasw
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 400
Rejestracja: pt, 29 marca 2013, 10:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: tarasw »

Witam,

Dzisiaj druga część o przestrojeniu głowicy ELWRO.

Zapraszam na Radiowe Pogaduchy dzisiaj (28.01.2024) o 19:30.
Zaproszenie  41.jpg
Jesteśmy na YouTube https://www.youtube.com/watch?v=vJUTW-QP6io
oraz jak zawsze na platformie ZOOM https://us02web.zoom.us/j/7590249037
Serdecznie zapraszam na spotkanie i do udziału do dyskusji.

Pozdrawiam

Wojciech
Ratujmy polskie zabytki - http://menuet-ukf.blogspot.com/
tarasw
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 400
Rejestracja: pt, 29 marca 2013, 10:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Przestrojenie radia UKF z głowicą na lampach

Post autor: tarasw »

Zainteresowanych "youtubową" premierą drugiej części zapraszam o 19:30.
Glowica UKF front2.jpg
https://youtu.be/tUT1a61D2W0

Liczę na dyskusję, uwagi, pomysły czy propozycje.

Pozdrawiam,

Wojciech
Ratujmy polskie zabytki - http://menuet-ukf.blogspot.com/
ODPOWIEDZ