Alek pisze: ↑pt, 3 czerwca 2022, 21:51
Wybieram się na "Rzeszowszczyznę" 15 b.m.
Ha, może wreszcie uspokoję sumienie

. Odezwę się.
Jado pisze: ↑ndz, 5 czerwca 2022, 20:46
...Czy mosiężne elementy pomalowałeś lakierem bezbarwnym celem zabezpieczenia ich przed ciemnieniem?
Czy może chcesz, aby z czasem pojawiła się na nich szlachetna patyna czasu?
Czy odbiornik jest dokładnym odzwierciedleniem jakiejś dawnej konstrukcji, czy też może...
Cześć Jacku,
Tak może po kolei,
Tak, prototypowa konstrukcja wydała głos ale z użyciem połączonej w triodę 1Ż29, dopóki nie zmontuję całości nie odważę się podłączyć jedynego audiona jaki posiadam.
Elementów mosiężnych niczym nie malowałem. Oryginalnie były chyba niklowane, jednak na ten proces jestem jeszcze za cienki. Jakieś tam małe próby poczyniłem kiedyś, ale rezultaty nie były takie jakich oczekiwałem. Niech sobie mosiądz dojrzewa a w razie czego można odczyścić i niklować.
Odbiornik miał być repliką De Foresta RJX i nawet takowy przypomina. Projektowanie było o tyle ciekawe, że w internetach można znaleźć raptem 2 albo 3 zdjęcia tego odbiornika (żeby nie było za łatwo - ot, taki pomysł). Tak więc było prostowanie nędznej jakości zdjęć, próby określenia wymiarów i zrozumienia co który wajcheusz robi. Finalnie wyszło bardzo blisko oryginału, ale! Już po wykonaniu frontów udało mi się nawiązać kontakt z właścicielem

jedynego egzemplarza. Okazało się, że najprawdopodobniej nie była to wersja komercyjna a odbiornik wykonany specjalnie na zamówienie MIT. Temat na długie bajanie.
Nad wnętrzem pracuję i z racji tego, że z twarzy odbiornik nie wygląda całkiem głupio, wnętrze też będzie jak najbliższe oryginalnemu. Oczywiście z korektami na materiały którymi dysponuję oraz z drobnymi zamianami wynikającymi z niewielkich błędów w projekcie frontów.
Gałki i pokrętła. Użyłem różnych technologii w zależności od zasobów i możliwości "produkcyjnych" mojego warsztatu.
Zaciski przewodów odlewane z wstawkami metalowymi. Gałki do przełączników - odlewane wałki ryflowane a potem obróbka na tokarce. Pokrętła agregatu wykonane z rezotexu, toczone a ryfle wykonane frezem na tokarce z podzielnicą.
Potencjometr jest w pełni działającym tworem z elementem oporowym własnej produkcji

. Oryginalnie powinien mieć około 5komów, ale dowiedziałem się o tym już po wykonaniu. Zrobiłem ścieżki ~18k.
Również reostat do żerzenia jest tworem własnego pomysłu. Działa i wygląda prawie jak prawdziwy, ale niestety nie na elemencie ceramicznym.
W sumie, jak ktoś nie widział oryginału odbiornika, to z kilometra może się pomylić
Pozdrawiam
Staszek