Brawo Staku!
Hmmm, hmm... zapowiada się interesujący sezon dla konstruktorów i eksperymentatorów
Obie obudowy piękne - pewnie znalazło by się jeszcze kilka typów "do wzięcia pod uwagę"

(mam zbiór kilkudziesięciu zdjęć takich i podobnych odbiorników - gdzie tylko co zobaczę to od razu "save"

- jakby co mogę podesłać - dla inspiracji).
Przydał by się czarny trolit na przód, ale może arkusz grubej gumy "podejdzie"?
Te duże wyplatane cewki (koszykowe czy też może pszczółkowe? - w/g dawnego nazewnictwa) to małe dzieła sztuki.
Ciekawe czy miały istotnie lepsze parametry od zwykłych "namotanych" cewek?
Niech ja tylko skończę mój Q-metr, to je też potestujemy
Wracając do odbiornika i obudowy - wydaje mi się, że dopiero piękna i dopracowana w szczegółach obudowa, istne cacuszko, itd... - sprawia, że odbiornik taki staje się czymś więcej niż tylko zbiorem części, lamp i kłębowiskiem drutu.
Zaczyna żyć własnym życiem

Piękne cewki też mają w tym swój udział.