TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Czołem.
anodeon pisze: ndz, 5 kwietnia 2020, 18:39 Ale to chyba - jakiś "dysonans poznawczy" i próby jego "redukcji" :?: Sprawa dla psychiatry... :wink:
To w zdecydowanej większości przypadków jest raczej nieszkodliwym "dziwactwem". Audiofilia stanowi dla tej grupy życiową pasję, dając dużo radości, tematu do wzajemnych spotkań i dyskusji na internetowych forach, choć wiąże się też ze sporymi wydatkami. Faktycznie, jest to w pewnym sensie "dysonans poznawczy" i próby jego "redukcji", gdyż ludzie ci najczęściej nie mają podstawowej wiedzy z zakresu fizyki, elektrotechniki i elektroniki, często dysponując wykształceniem humanistycznym oraz pseudo-wiedzą techniczną, czerpaną z audiofilskich pisemek i przeznaczonych dla nich artykułów, pisanych przez speców od marketingu. Osobami nie mającymi technicznego "fundamentu" łatwiej manipulować i skłaniać do bezsensownych zakupów bezwartościowych, a często bardzo kosztownych przedmiotów... :( Ta "techniczna" pseudo-wiedza, zdobywana przez audiofilów przez długie lata, jest dla nich jak religia i bardzo ciężko jest przekonać ich do naukowego podejścia do interesujących ich zagadnień... Mnie udało się zmienić myślenie (na bardziej naukowe) u kilkudziesięciu moich znajomych, z czego dwóch przepłaciło to załamaniem nerwowym (jednemu do dzisiaj nie udało się wyleczyć z depresji, a jego rodzina od kilku lat ma do mnie pretensje, za doprowadzenie go do takiego stanu... :( )
Na temat tego, dlaczego ludziom łatwiej jest wierzyć w bzdury zamiast w prawdę, można obejrzeć na YT kilka filmów.

https://www.youtube.com/watch?v=bzd3CVWw82k&t=
https://www.youtube.com/watch?v=mamFfB5iLBc&t=5s
https://www.youtube.com/watch?v=T1vW8YDDCSc=
-
Na naszym Forum również zauważyłem ostatnio próby "torpedowania" moich poglądów i podawanych przeze mnie wyników, uzyskanych z rzetelnie przeprowadzonych pomiarów wzmacniaczy audio. Jeden z Kolegów napisał nawet, cytuję: "Dotąd byłeś przyzwyczajony do wyrazów podziwu za zamieszczane wykresy i inne wyniki pomiarów, a przytłoczone nimi audytorium nie czuło się na siłach czegokolwiek podważać. Zszokowało?"
Nigdy nie oczekiwałem żadnej wdzięczności (tym bardziej "wyrazów podziwu"), a przedstawiając zmierzone parametry układów chciałem pokazać jak one w rzeczywistości działają i czy podawane w instrukcjach użytkownika parametry techniczne są zgodne z rzeczywistymi. Okazuje się jednak, że na technicznym Forum również może to komuś przeszkadzać, szczególnie w sytuacji, gdy przedstawiane przeze mnie wyniki badań często są sprzeczne z wygłaszanymi przez tych właśnie Kolegów własnymi poglądami... :evil:
anodeon pisze: ndz, 5 kwietnia 2020, 18:39 A od strony merytorycznej: czy wykonywał Pan podobne pomiary przewodów używanych w sprzęcie pomiarowym, laboratoryjnym, bądź medycznym (np. super-giętkich łączących elektrody EKG/Holtera)?
Szczerze mówiąc wymagania "do audio" to nie są żadne wymagania... (mam na myśli przesyłanie sygnałów na poziomie współczesnych wejść i wyjść liniowych, nie z mikrofonów i innych przetworników np. gitarowych, tudzież pracujących w trudnych warunkach mechanicznych - scenicznych).
Bardzo często przed zastosowaniem jakichś przewodów w danym projekcie dokonywałem pomiarów ich parametrów, porównując uzyskane wyniki z tymi zawartymi w notach katalogowych (kable oferowane przez dystrybutorów z reguły mają dołączone pełne noty katalogowe, zawierające niemal wszystkie potrzebne informacje). Czasami musiałem poszerzyć wiedzę o danym przewodzie o dane jednak nie podawane w notach katalogowych, np. poziom mikrofonowania przy spolaryzowaniu żyły środkowej napięciem stałym, dla jakiejś wartości rezystancji obciążenia wejścia i wyjścia kabla, lub rzeczywisty poziom tłumienia dla interesującej mnie częstotliwości.
Ciekawą prawidłowość można dostrzec przeglądając noty katalogowe kondensatorów przeznaczonych specjalnie do zastosowań audio. Są stworzone w sposób "minimalistyczny" (najczęściej to jedna strona, z najbardziej podstawowymi parametrami, np. pojemność, dopuszczalne napięcie i wymiary :wink: ). Noty katalogowe "zwykłych" kondensatorów czasami zawierają kilkanaście stron z różnymi danymi, a tych audiofilskich, to często właśnie jedna strona... Zupełnie jakby podejrzewano, że grupę odbiorców, do której kierowane są te produkty, w większości stanowią techniczni ignoranci i im wystarczy podać, że coś jest przeznaczone do "audio", więc musi mieć świetne parametry, by zapewniać doskonałe brzmienie... :lol:
e-kz.pdf
(729.75 KiB) Pobrany 168 razy
e-usw.pdf
(647.42 KiB) Pobrany 163 razy
ABA0000C1209.pdf
(243.51 KiB) Pobrany 199 razy
ABA0000C1259.pdf
(114.7 KiB) Pobrany 204 razy
-
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: szalony »

Jako ciekawostkę dodam że posiadam dwóch znajomych których bardzo cenię nawiasem mówiąc, którzy wierzą niestety w te audiofilskie tematy typu "do brytyjskiego wzmacniacza musi być brytyjski interconnect", przy czym obie te osoby mają wyższe wykształcenie techniczne, z czego jedna z elektrotechniki i automatyki.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Należy zwracać uwagę na jakościowe wykonanie przewodów, a nie na uzyskanie fantastycznego dźwięku, którego brzmienie każdy może inaczej słyszeć.

P.S.

Jeden z forumowiczów napisał "wzmacniacz o tak wysokiej mocy wyjściowej do sypialni." Zwracam jednak uwagę, że wraz z mocą wyjściową - akurat w tym wzmacniaczu KL.D zastosowano jakościowo lepsze układy. Poza tym moc wyjściowa jest zależna od zastosowanego zasilacza, w tej klasie wzmacniacza podczas słuchania jest znikomy pobór prądu.

krzem3
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Czołem.
szalony pisze: wt, 14 kwietnia 2020, 01:47 Jako ciekawostkę dodam że posiadam dwóch znajomych których bardzo cenię nawiasem mówiąc, którzy wierzą niestety w te audiofilskie tematy typu "do brytyjskiego wzmacniacza musi być brytyjski interconnect", przy czym obie te osoby mają wyższe wykształcenie techniczne, z czego jedna z elektrotechniki i automatyki.
Również mam wielu znajomych, uważających się za audiofilów, posiadających wyższe wykształcenie techniczne. Są świetnymi konstruktorami, zwracającymi szczególną uwagę na parametry zestawów głośnikowych, odpowiednią akustykę pomieszczenia i dobrą jakość nagrań muzycznych, odtwarzanych z dobrej jakości przetworników (często również ich własnej konstrukcji). Kable połączeniowe dla nich muszą być dobre pod względem dających się zmierzyć parametrów technicznych (jest jeszcze lepiej, gdy ponadto kable te dobrze wyglądają... :wink: ) . Znam też niezłych konstruktorów urządzeń, którzy ukończyli kierunki humanistyczne, ludzi wszechstronnie uzdolnionych. Dlatego bardzo mnie irytuje, gdy ktoś uogólnia i krytykuje w czambuł całe środowisko...
Co do percepcji dźwięku, to jest to pojęcie bardzo złożone i obejmuje szeroko rozumianą psychoakustykę, będącą dziedziną nauki, a nie pseudonauki, jak pewnie niektórzy uważają. Sam wielokrotnie uległem "złudzeniu", że coś na słuch działa lepiej, gdyż wygląda na bardziej przemyślane i staranniej wykonane... Testując przedstawione na poprzedniej stronie kable głośnikowe "Kimber 4PR" i porównując je ze "zwykłymi" przewodami odnosiłem wrażenie, że odtwarzane przez moje zestawy głośnikowe niskie częstotliwości są zdecydowanie "głębsze" ("schodzą" niżej i mają większą "energię"...). Wydawało mi się, że słyszę to bardzo wyraźnie, choć logika podpowiadała mi, że ewentualne różnice mogłyby wystąpić jedynie w zakresie tonów wysokich, gdyż kable "Kimer 4PR" miały prawie trzykrotnie niższą indukcyjność niż inne moje przewody głośnikowe... Co najciekawsze podobnemu "złudzeniu" uległo jeszcze trzech moich kolegów (usłyszeli dokładnie te same co ja różnice w brzmieniu muzyki... :shock: ). Jednak gdy następnego dnia przeprowadziłem z moim wspólnikiem w firmie "ślepe testy" tego samego i jeszcze trzech innych przewodów głośnikowych, nie byłem w stanie usłyszeć żadnych między nimi różnic :oops:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Boguś
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3049
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Boguś »

Wszystko odbywa się w mózgu. To podobnie jak z kolorem czarnym. Dla jednego czarny to czarny inny zas odrózni kilkadziesiąt jego odcieni.
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Boguś masz rację, jeszcze zależy od nastawienia psychicznego w danym dniu. U mnie znajomy w młodym wieku odsłuchiwał wzmacniacz SE, naprawdę znał się w temacie, przewody głośnikowe z grubej miedzi były jeszcze rodem PRL-u za 5zł/1m, przewody rca z MD Sony. Wzmacniacz SE ze złotymi literkami na panelu już nie wrócił do mnie, a zrobiłem go dla siebie.

Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Jurek O
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 796
Rejestracja: śr, 26 grudnia 2018, 01:19
Lokalizacja: Olkusz
Kontakt:

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Jurek O »

Hmm... ostatnio dla zabawy chwyciłem multimetr i mierzę napięcia w moim wzmacniaczu, napięcia na obu Rk EL84 w jednym jak i drugim kanale są prawie równe, natomiast pomiędzy kanałami napięcia są różne o około 0,15 - 0,2 V. Przecież to auto-bias, więc odpuściłem. Na drugi dzień wrzuciłem do CD "Grohman Orchestra" i... słyszę, że lewy kanał gra ciszej niż prawy. Wrzuciłem inną CD, przełączyłem na tuner FM i z powrotem CD. I dalej lewy gra ciszej. OK, poprawiłem balansem, jest równo. Więc zadowolony wysłuchałem płyty i już. Na następny dzień włączam PR III i znów słyszę, że lewy jest ciszej. Ooo mówię sobie tak nie będzie, poszedł w ruch generator + oscyloskop, patrzę i patrzę, oba przebiegi z kanałów się pokrywają. Więc przyrządy schowałem, włączam radio, siadam i... kanały grają równo :shock:
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Marek7HBV »

Wniosek-trzeba siedzieć i słuchać,a nie kombinować :lol: . :D
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Czołem
Panowie, myślę że w tym momencie warto przypomnieć wypowiedź Kolegi gsmoka sprzed 15. lat (punkt czwarty, opowiadający o przebiegu pewnego naukowego badania, w którym brało udział kilku specjalistów w dziedzinie akustyki).

https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 610#p17610

I jak tu się dziwić audiofilom, którzy "słyszą" subtelne różnice w brzmieniu muzyki... Mój kolega, z którym znam się już od kilkunastu lat, informował mnie o dokonywanych w swoim sprzęcie zmianach układowych. Za każdym razem opowiadał mi o poszerzeniu sceny, o dźwięku, który całkowicie "oderwał" się od głośników i fantastycznie wypełnił przestrzeń w jego pokoju odsłuchowym (mój znajomy dźwięki zaczął lokalizować również z tyłu głowy, gdzie nie było dodatkowych głośników...). Poszerzenie sceny stereofonicznej, w jego ocenie miało miejsce nie tylko w płaszczyźnie poziomej, ale również pionowej... Tego typu wrażenia opisywał mi może z kilkadziesiąt razy. W pewnym momencie uzmysłowiłem sobie, że gdyby rzeczywiste zmiany tej "przestrzenności" dźwięku wynosiły choćby tylko 10% tego co opisywał, to "scena" stereofoniczna kilkukrotnie owinęłaby mu się wokół głowy, i to w płaszczyźnie zarówno poziomej, jak i pionowej... :wink:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Marek7HBV »

Wystarczy mieć zagracony meblami{miękkimi i twardymi} pokój i od czasu do czasu poprzestawiać je,by uzyskać zmiany,,sceny,, :lol: .A gdy się celowo szuka zmian,to wystarczy drzwi od szafy otworzyć by poszerzyć,,przestrzeń dżwięku,, :D .Pozdrawiam :D
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Jeżeli na całej szerokości ściana za słuchaczem zabudowana jest drewnem, to jest korzystnie?

Pozdrawiam
krzem3
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Witam.

Mając trochę wolnego czasu w oczekiwaniu na panele do dzielonego wzmacniacza lampowego, postanowiłem w końcu posłuchać muzyki wykorzystując do sterowania smartfon. Sterowanie odtwarzaczem strumieniowym DAC N-50AE Pionner może być bardzo wygodne i przejrzyste po wgraniu aplikacji ze strony firmy Pionner Remote App do smartfona. Wzmacniacz TPA 3255 o miniaturowych gabarytach świetnie współpracuje z DAC Pionner. Przy słuchaniu muzyki z Tidal nawet w jakości 320 kbp/s można uzyskać dość dobre i przyjemne brzmienie, nie brakuje basu, a przy nowych realizacjach muzycznych basu jest nawet za dużo. Na pewno przy głośnikach podstawkowych, basu może być mniej. Soprany są przejrzyste, ale o dziwo mało dokuczliwe, duży wpływ na brzmienie może mieć akustyka pomieszczenia odsłuchowego. Przy odsłuchu dobrze zrealizowanych płyt CD jakość brzmienia jest wyraźnie lepsza jak przy kompresji 320 kbp/s z Tidal. Pomiędzy wzmacniaczami tranzystorowymi przed 2,3 dekad, a chińskim wzmacniaczem impulsowym nie ma tak dużej różnicy w jakości odtwarzanej muzyki, to raczej tylko kwestia gustu i przyzwyczajenia. Wzmacniacz impulsowy można słuchać godzinami nie zważając na koszty za energię. Korzystny jest również stosunek ceny do uzyskanej mocy wyjściowej. Dla wielbicieli wzmacniaczy lampowych oraz tranzystorowych Vintage będzie to trudna pigułka do przełknięcia, wiadomo liczy się prestiż, z czasem przyjdzie pora na przemeblowanie sprzętu audio.

Pozdrawiam
krzem3
Załączniki
1. JPG
1. JPG
2.JPG
2.JPG
3. JPG
3. JPG
4. JPG
4. JPG
Awatar użytkownika
Hipcio
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: pn, 23 grudnia 2019, 10:24

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Hipcio »

Odkurzam temat... pojawiła się na ALI ciekawa "zabawka" w przyzwoitej cenie 550zł (+wysyłka +cło):
https://pl.aliexpress.com/item/10050048 ... piOqHf5JPj

Obrazek
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Czołem.
Radzę by do parametrów podawanych przez sprzedającego odnosić się z dużą rezerwą. Można w nich przeczytać, że maksymalna moc wzmacniacza wynosi 2 x 300 W na zestawach głośnikowych o impedancji 4 Ω. W takim przypadku zasilacz impulsowy musiałby dostarczać mocy o wartości mniej więcej 700 W. Na zamieszczonych na stronie aukcji zdjęciach wzmacniacza nie widać dokładnie parametrów zasilacza, ale jest jego oznaczenie, a po nim można dotrzeć do aukcji samego zasilacza, na której przedstawione są jego parametry (też odnosiłbym się do podanej wartości maksymalnej mocy z pewną rezerwą):

https://pl.aliexpress.com/item/33015842216.html

Wg zapewnień sprzedającego wynosi ona 350 W przy napięciu wyjściowym 36 V.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Hipcio
2 posty
2 posty
Posty: 2
Rejestracja: pn, 23 grudnia 2019, 10:24

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Hipcio »

Tak, zgadza się - te moce są z sufitu wzięte, sam zasilacz wydaje się być solidną konstrukcją i jeśli trzyma parametry to powinien zapewnić moce rzędu 150W/kanał@4 Ohm Ale nie o moc mi chodzi ale o "audiofilski" minimalizm i jednocześnie kompletność/zwartość konstrukcji - dostaje się wzmacniacz pozbawiony sekcji Bluetooth i przetwornika C/A, w zamian zaś dodano możliwość przełączania się (za pomocną przekaźników w pobliżu gniazd wej.) pomiędzy wejściami RCA a XLR. Głośność z kolei realizowana jest na (wydaje się) solidnym potencjometrze. No i miejsca w środku jest tyle, że można pokusić się o pewne upgrade'y w przyszłości... np. zastąpienie klasycznego potencjometru regulatorem głośności opartym na PGA2310/11... ja w każdym razie chętnie bym się pozbył mojego obecnego wzmacniacza (opartego na TPA3255) rozdzielonego na dwa pudełka na rzecz tego co podlinkowałem :)
ODPOWIEDZ