TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Problematyka audiofilska oraz zagadnienia dotyczące NIELAMPOWEGO sprzętu audio.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Czołem.
Praca wzmacniacza mogłaby jednak zakłócać odbiór radia na zakresach AM ze względu na niebezpieczeństwo przedostawania się zakłóceń do obwodów p.cz. odbiornika. Częstotliwość pracy TPA-3255 wynosiła około 460...470 kHz, a na wyjściach głośnikowych urządzenia obserwowałem pozostałości sygnału kluczowania tranzystorów na poziomie ok. 275 mV (RMS). Opisałem to w wypowiedzi z linku poniżej.

https://www.forum-trioda.pl/viewtopic.p ... 88#p364888

Jednak to należałoby jeszcze dokładnie sprawdzić z jakimś przenośnym odbiornikiem.

Zastanawia mnie milczenie osób, które również nabyły opisywany w wątku wzmacniacz, rozczarowały się jego brzmieniem i zamilkły, choć mogły podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Janusz, my z racji osiągniętego już wieku nie możemy niczego powiedzieć o brzmieniu wysokich sopranów, o częstotliwościach wyższych od 11...13 kHz, a to ponoć właśnie te składowe dźwięku brzmiały w tym wzmacniaczu bardzo ostro, powodując, że tony wysokie brzmiały jak "rzucanie piachu na blachę", co było strasznie irytujące... Nikt z moich znajomych, słuchając u mnie tego wzmacniacza, jednak tych informacji nie potwierdził. Może tego typu "kwiatki" dają się zauważyć dopiero po dłuższym słuchaniu muzyki i to przez osoby bardzo dobrze słyszącą całe pasmo akustyczne (do 18...20 kHz; takie pasmo percepcji dźwięku mają tylko osoby bardzo młode, dobrze przed 30. rokiem życia)... :roll:

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Nie ma się czym przejmować, dźwięk jest przyjemny i nie męczy przy dłuższym słuchaniu. Poprawić może słuch o 2 KHz po zastosowaniu kropli
AkusTone.

Pozdrawiam
krzem3
Boguś
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3049
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Boguś »

krzem3 pisze: czw, 26 marca 2020, 14:08 Poprawić może słuch o 2 KHz po zastosowaniu kropli
AkusTone.

Pozdrawiam
krzem3
Janusz, raczej wzrok, odrazu zauwazysz ze portfel się cieńszy zrobił :wink: A mówię to z własnego doświadczenia. Na starość nie ma lekarstwa.
anodeon
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 103
Rejestracja: wt, 2 sierpnia 2016, 12:28
Lokalizacja: Kraków

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: anodeon »

Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 11:28 (...)
11...13 kHz, a to ponoć właśnie te składowe dźwięku brzmiały w tym wzmacniaczu bardzo ostro, powodując, że tony wysokie brzmiały jak "rzucanie piachu na blachę", co było strasznie irytujące...
(...)
Może tego typu "kwiatki" dają się zauważyć dopiero po dłuższym słuchaniu muzyki i to przez osoby bardzo dobrze słyszącą całe pasmo akustyczne (...)

Ale niezależnie od cech osobniczych/autosugestii słuchaczy tak irytujące zniekształcenia powinny dać się zauważyć w pomiarach - prawda?
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

anodeon pisze: czw, 26 marca 2020, 18:00
Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 11:28 (...)
11...13 kHz, a to ponoć właśnie te składowe dźwięku brzmiały w tym wzmacniaczu bardzo ostro, powodując, że tony wysokie brzmiały jak "rzucanie piachu na blachę", co było strasznie irytujące...
(...)
Może tego typu "kwiatki" dają się zauważyć dopiero po dłuższym słuchaniu muzyki i to przez osoby bardzo dobrze słyszącą całe pasmo akustyczne (...)

Ale niezależnie od cech osobniczych/autosugestii słuchaczy tak irytujące zniekształcenia powinny dać się zauważyć w pomiarach - prawda?
I to właśnie jest dla mnie najbardziej zaskakujące, gdyż wyniki pomiarów były dobre, nawet bardzo dobre. Jeden z kolegów oznajmił mi, że tą okropną szorstkość dźwięku zauważył dopiero trzeciego dnia od rozpoczęcie słuchania wzmacniacza, ale gdy już ją zauważył, z każda godziną dalszego słuchania stawała się coraz bardziej nieznośna. Po tygodniu stwierdził, że wzmacniacz musi sprzedać, gdyż w ogóle nie może go już słuchać, bo dźwięk z niego doprowadza go do szału... :shock:
Inny Kolega, użytkownik naszego Forum, do przedstawionych przeze mnie wyników pomiarów TPA3255 odniósł się, jak to określił "bardzo entuzjastycznie", jednak jego wzmacniacz nie przeszedł pozytywnie jak je nazwał "odsłuchów długoterminowych", też urządzenie zaczęło go z czasem irytować i również postanowił się go pozbyć... Po tych informacjach stwierdziłem, że mój słuch pewnie już się na tyle zużył (w końcu słyszę już tylko do 11...13 kHz, w zależności od poziomu sygnału), że nie jestem w stanie usłyszeć tych upierdliwych cech dźwięku z opisywanego w tym wątku wzmacniacza... :cry:
W pomiarach wyszło co prawda coś niepokojącego. Wraz ze wzrostem mocy wyjściowej, przy stosunkowo dużym jej poziomie (kilkadziesiąt watów /50 W/; przy tej mocy zaczynało już brakować napięcia zasilającego), zaczynał wyraźnie narastać poziom szumu, widoczny wyraźnie powyżej częstotliwości 5 kHz.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
-
Gdy to zauważyłem, podczas słuchania zespołu Dire Straits, płyty "On Every Street" (nagrania "You And Your Friend") miałem wrażenie, że gdy pojawia się dźwięk gitary, w tle pojawia się szum. Później jednak zauważyłem, że szum ten słychać również gdy słucham tego samego nagrania na innych wzmacniaczach, pracujących w klasach A i AB, więc pomyślałem, że może jest to wada pliku... teraz nie jestem już tego pewny... :( Być może na wzmacniaczu TPA3255 był on bardziej dokuczliwy... :roll: Nie mogę już tego sprawdzić - nie mam wzmacniacza.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1009
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Wiech »

Czyli wbrew poprzednim opiniom na zasilaczu od notebooka tego nie posłuchamy.
Dla mnie to oczywiste, gdyż od lat twierdzę podstawą jest zasilacz i to nie ważne do jakiego sprzętu.

Pozdrawiam
Wiesław
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

Wiech pisze: czw, 26 marca 2020, 19:24 Czyli wbrew poprzednim opiniom na zasilaczu od notebooka tego nie posłuchamy.
Dla mnie to oczywiste, gdyż od lat twierdzę podstawą jest zasilacz i to nie ważne do jakiego sprzętu.
Masz rację, zasilacz to podstawa. Tu w pokoju słuchaliśmy TPA-3255 na naprawionym zasilaczu Janusza (krzem3), a wcześniejsze próby (gdy wsłuchiwałem się w świetne utwory Dire Straits z roku 1991) robiłem na zasilaczu laboratoryjnym z ustawionym napięciem 32 V i ogranicznikiem prądowym ustawionym na 3 A. Było naprawdę głośno, jakby mi ktoś postawił w pokoju nieźle rozkręconego lampowego Marshalla i grał na gitarze, bez przesteru :wink: Natomiast do "kameralnego" słuchania w zupełności wystarczał zasilacz z laptopa...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
anodeon
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 103
Rejestracja: wt, 2 sierpnia 2016, 12:28
Lokalizacja: Kraków

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: anodeon »

Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 19:08 (...)
I to właśnie jest dla mnie najbardziej zaskakujące, gdyż wyniki pomiarów były dobre, nawet bardzo dobre. Jeden z kolegów oznajmił mi, że tą okropną szorstkość dźwięku zauważył dopiero trzeciego dnia od rozpoczęcia słuchania wzmacniacza, ale gdy już ją zauważył, z każda godziną dalszego słuchania stawała się coraz bardziej nieznośna. Po tygodniu stwierdził, że wzmacniacz musi sprzedać, gdyż w ogóle nie może go już słuchać, bo dźwięk z niego doprowadza go do szału... :shock:
(...)
To chyba przypadek dla specjalisty z innej dyscypliny naukowej. I niestety nie mam tu na myśli nauk technicznych...
Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 19:08 (...)
Gdy to zauważyłem, podczas słuchania zespołu Dire Straits, płyty "On Every Street" (nagrania "You And Your Friend") miałem wrażenie, że gdy pojawia się dźwięk gitary, w tle pojawia się szum. Później jednak zauważyłem, że szum ten słychać również gdy słucham tego samego nagrania na innych wzmacniaczach, pracujących w klasach A i AB, więc pomyślałem, że może jest to wada pliku... teraz nie jestem już tego pewny...
(...)
Za to ja jestem pewny - akurat mam tą płytę (CD, oryginalna, wydana przez Vertigo). Sprawdziłem - faktycznie początek tego utworu pod względem "artefaktów" pozostawia wiele do życzenia (słuchałem na słuchawkach)... Następnie wyciągnąłem sample z CD i odtworzyłem zewnętrznym DACem (USB) - i to samo ;-).
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Moja rada jest taka, słuchać tylko jednej płyty nie dłużej nim nastąpią uprzedzenia do własnego sprzętu, Osobiście lubię więcej majsterkować niż godzinami słuchać muzyki gapiąc się na wzmacniacz i głośniki. Jesteśmy w Kąciku audiofilskim dlatego pomiary słuchowe stają się obecnie najważniejsze. Boguś z tymi kroplami żartowałem, jednak rozpuszczają dobrze zaschniętą woskowinę. Moja rada jest taka powtórzyć pomiary słuchowe zapraszając chętnych którzy ukończyli 60 lat, ocena wzmacniacza będzie bardzo pozytywna, a dźwięk aksamitny. Wcześniej uprzedzałem należy słuchać wysokiej jakości nagrań bez naleciałości metalicznej.

P.S.

Są dwa wykonania tych wzmacniaczy i jak sobie przypominam jeden sprzedający kupił w takim wykonaniu jak w linku, proszę zauważyć kondensatory są w kolorze niebieskim. O układach oryginalnych nie wspomina się w opisie parametrów. Bluetooth 4,2

https://pl.aliexpress.com/item/32996463 ... 976.158757.

Sprzedawca mojego wzmacniacza zapewniał w opisie, że użyte są oryginalne układy - napisane czerwonym drukiem. Kondensatory są w kolorze czerwonym prawdopodobnie Wima, wzmacniacze różniły się ceną. Bluetooth 5,2

https://pl.aliexpress.com/item/32993087 ... 976.158757.

Pozdrawiam
krzem3
Wiech
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1009
Rejestracja: ndz, 14 maja 2017, 20:24

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Wiech »

Witam
Rozumiem , że Kolega krzem3 ma ten droższy? czy może tańszy?

Pozdrawiam
Wiesław
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Kolego Wiesławie. Kupiłem dwa wzmacniacze z ostatniego linku, zasilacze z osobnej aukcji.

Pozdrawiam
krzem3
Awatar użytkownika
krzem3
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1713
Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: krzem3 »

Witam.

Nowa cena wzmacniacza AIYIMA TPA 3255 Bluetooth 5.0, można jeszcze poszukać ze starych zapasów.

https://pl.aliexpress.com/item/32990956 ... 7.161853.0

Optymalny zasilacz do tego wzmacniacza dla uzyskania stabilnej pracy oraz maksymalnej mocy wyjściowej, prądu raczej nie zabraknie.

https://pl.aliexpress.com/item/40000515 ... 14976.1587

Pozdrawiam
krzem3
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Romekd »

anodeon pisze: czw, 26 marca 2020, 20:28
Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 19:08 (...)
I to właśnie jest dla mnie najbardziej zaskakujące, gdyż wyniki pomiarów były dobre, nawet bardzo dobre. Jeden z kolegów oznajmił mi, że tą okropną szorstkość dźwięku zauważył dopiero trzeciego dnia od rozpoczęcia słuchania wzmacniacza, ale gdy już ją zauważył, z każda godziną dalszego słuchania stawała się coraz bardziej nieznośna. Po tygodniu stwierdził, że wzmacniacz musi sprzedać, gdyż w ogóle nie może go już słuchać, bo dźwięk z niego doprowadza go do szału... :shock:
(...)
To chyba przypadek dla specjalisty z innej dyscypliny naukowej. I niestety nie mam tu na myśli nauk technicznych...
Myślę, że nie ma potrzeby aż tak krytycznie oceniać tych osób :wink: Wrażenia słuchowe powstają w mózgu, a ten jest bardzo podatny na sugestie i potrafi się "dostrajać", w zależności od nastawienia danego człowieka, jego wiedzy i doświadczeń, a te kształtują się i umacniają często przez długie lata. Każdy w obliczu nowych faktów próbuje znaleźć sposób na zrozumienie tego, jak przez wiele lat mógł postrzegać pewne zjawiska całkowicie inaczej, zupełnie opacznie... Teraz nagle musi radykalnie zmienić większość swoich poglądów o "180 stopni", na skutek przedstawionych mu faktów. Nie jest to łatwe, gdyż każdy się przed czymś takim broni, i to na wszelkie możliwe sposoby, szuka wytłumaczenia...

W zeszłym roku zrobiłem też inny test na kilku mich znajomych. Większość audiofilów "słyszy" różne brzmienia kabli sygnałowych i głośnikowych, a przynajmniej tak im się wydaje... Poprosiłem więc ich o przeniesienie do mnie swoich najlepszych i najgorszych (interesowały mnie "skrajności") "interkonektów". Mój przetwornik DAC ma trzy pary wyjść, w których sygnały mają identyczne parametry pod względem amplitudy, pasma przenoszenia i poziomu zniekształceń, co umożliwia szybkie przełączanie na wzmacniaczu sygnałów z trzech różnych par kabli sygnałowych. Porównywaliśmy ze sobą kable najlepsze (najdroższe), używane na co dzień przez moich znajomych, z kablami najgorszymi (tańszymi :wink: ), które u moich znajomych leżały przeważnie na dnie jakiejś szuflady, ponieważ zdaniem moich kolegów w ogóle nie nadawały się do przesyłania sygnałów muzycznych... Podczas ślepych testów, które przeprowadziłem z nimi w swoim pokoju, moi znajomi nagle przestali odróżniać brzmienie tych przewodów. Niektórzy strasznie się zdenerwowali i próbowali zwalić winę na nie najlepszą (ich zdaniem) akustykę mojego pokoju, kiepskie zestawy głośnikowe, własne podirytowanie, które, jak to określili "pogarszało im percepcję słuchową"... Dwóch pojechało do domu po własne wzmacniacze i wysokiej jakości słuchawki. Wszystko na nic, gdyż i tak
w ślepych testach nie potrafili rozróżnić "brzmienia" kabli najlepszych od najgorszych. Poniżej zdjęcie niektórych testowanych kabli.
1_kable sygnałowe.jpg
2_Neotech.jpg
3_Wireworld.jpg
kable głośnikowe.jpg
-
Po kilku dniach moi znajomi audiofile zaczęli do mnie wydzwaniać, informując mnie, że różnica w "brzmieniu" kabli jednak występuje, tylko że leży na granicy percepcji i można ją dostrzec tylko na niektórych nagraniach i oczywiście nie codziennie, gdyż by ją w ogóle zauważyć trzeba być wypoczętym i zrelaksowanym, a poza tym trzeba bardzo dobrze wsłuchać się w muzykę, a to nie jest takie łatwe... :lol: No cóż, wcześniej różnice były ogromne... :lol:

Po tym moim znajomym dałem do przetestowania własne kable sygnałowe, wykonane ze "specjalnej skrętki" najlepszego na świecie producenta kabli sygnałowych, którego na początku nie chciałem im zdradzić...
kable ze skrętki.jpg
-
Pokazałem im też doświadczenie, w którym kładłem na kable włączony telefon bezprzewodowy - kable wykonane ze skrętki "łapały" znacznie mniej zakłóceń (prawie w ogóle) niż wszystkie inne ekranowane kable, które wcześniej badaliśmy. Po kilku dniach znowu dostałem telefon, że moje kable są naprawdę rewelacyjne (potwierdziło to wielu znających się audiofilów, którzy ich posłuchali) i kolega chciałby nawet rozpocząć ich produkcję, musi jednak znać producenta "specjalnej skrętki". Wytłumaczyłem mu, że tak naprawdę użyłem najtańszej skrętki, dostępnej w handli jako skrętka UTP, kosztująca ok. 0,80 zł za metr, przy czym z jednego metra takiego kabla może wykonać osiem kompletów "interkonektów" o długości 0,5 metra... Po tym moim stwierdzeniu, w telefonie nastąpiła nagle głucha cisza...
Bardzo ciekawie zachowywały się kable głośnikowe, gdyż kabel typu "pleciony warkocz" wykazywał kilkukrotnie niższą indukcyjność od zwykłego kabla dwużyłowego, a poza tym nie wykazywał zmian indukcyjności przy zmianie ułożenia (to zrozumiałe, gdyż są to połączone równolegle "skrętki"). Kabel dwużyłowy, rozwinięty i równo (prosto) ułożony miał indukcyjność ok. 1,6 μH/2,5 metra długości, a po nawinięciu go na rurkę z folią stretch jego indukcyjność spadała do 1,19 μH (niektórzy moi znajomi sądzili, że indukcyjność wzrośnie).
warkocz na rurce.jpg
zwykły_nawinięty na rurce.jpg
.
anodeon pisze: czw, 26 marca 2020, 20:28
Romekd pisze: czw, 26 marca 2020, 19:08 (...)
Gdy to zauważyłem, podczas słuchania zespołu Dire Straits, płyty "On Every Street" (nagrania "You And Your Friend") miałem wrażenie, że gdy pojawia się dźwięk gitary, w tle pojawia się szum. Później jednak zauważyłem, że szum ten słychać również gdy słucham tego samego nagrania na innych wzmacniaczach, pracujących w klasach A i AB, więc pomyślałem, że może jest to wada pliku... teraz nie jestem już tego pewny...
(...)
Za to ja jestem pewny - akurat mam tą płytę (CD, oryginalna, wydana przez Vertigo). Sprawdziłem - faktycznie początek tego utworu pod względem "artefaktów" pozostawia wiele do życzenia (słuchałem na słuchawkach)... Następnie wyciągnąłem sample z CD i odtworzyłem zewnętrznym DACem (USB) - i to samo ;-).
Dziękuję za tą informację. Jednak mój słuch i aparatura nie są najgorsze, a słyszane szumy nie były moim wymysłem, czy wadą plików, tylko cechą samych nagrań.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: Marek7HBV »

Efekty gitarowe mają fatalne parametry szumowe i od zdolności realizatora oraz skuteczności bramek szumów zależy najwięcej - czasem gitarzysta ma fochy i przyzwyczajenia {ulubiona zabawka z lat 60-tych na germańcach :roll: }, ale to już sztuka :lol: . :D
anodeon
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 103
Rejestracja: wt, 2 sierpnia 2016, 12:28
Lokalizacja: Kraków

Re: TPA-3255 Bluetooth 5.0 wysokiej mocy wzmacniacz cyfrowy.

Post autor: anodeon »

Romekd pisze: ndz, 5 kwietnia 2020, 12:38 (...)
Każdy w obliczu nowych faktów próbuje znaleźć sposób na zrozumienie tego, jak przez wiele lat mógł postrzegać pewne zjawiska całkowicie inaczej, zupełnie opacznie... Teraz nagle musi radykalnie zmienić większość swoich poglądów o "180 stopni", na skutek przedstawionych mu faktów. Nie jest to łatwe, gdyż każdy się przed czymś takim broni, i to na wszelkie możliwe sposoby, szuka wytłumaczenia...
(..)
Ale to chyba - jakiś "dysonans poznawczy" i próby jego "redukcji" :?: Sprawa dla psychiatry... :wink:

A od strony merytorycznej: czy wykonywał Pan podobne pomiary przewodów używanych w sprzęcie pomiarowym, laboratoryjnym, bądź medycznym (np. super-giętkich łączących elektrody EKG/Holtera)?

Szczerze mówiąc wymagania "do audio" to nie są żadne wymagania... (mam na myśli przesyłanie sygnałów na poziomie współczesnych wejść i wyjść liniowych, nie z mikrofonów i innych przetworników np. gitarowych, tudzież pracujących w trudnych warunkach mechanicznych - scenicznych).
ODPOWIEDZ