KaKa pisze:Uwierz mi przeczytałem to do końca. Po prostu nie widziałem potrzeby wklejania reszty. Definicja będzie taka sama, wprowadzasz wzmacniacz do obrotu. Koniec. Nie ważne jest w jakim przypadku została wydana wykładnia.
Producent -
wytwórca gotowego wyrobu oraz jakiegokolwiek surowca lub części składowej oraz jakakolwiek osoba, która poprzez umieszczenie swojego nazwiska, znaku handlowego lub innej cechy wyróżniającej przedstawia się jako quasi producent.
[Dyrektywa 85/374/EWG].
Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów . nie podaje wprost definicji producenta, tym niemniej, z innych zapisów tej ustawy można odczytać analogiczną definicję
za:
http://www.oznaczenie-ce.pl/przewodniki ... ecie03.htm
Aha, zapomniałbym dodać. Pisałem o tym kilka stron wcześniej, wzmacniacz podlega oznakowaniu CE oraz dyrektywom LVD i EMC.
Skoro rączki masz jak twierdzisz sprawne

to możesz poczytać:
http://www.oznaczenie-ce.pl/przewodniki/03napiecie.htm
Sorry, nie ma lekko, jesteś producentem.
Kaka to wszystko odnosi się do legalnie działającej firmy , instytucji , importera, sprzedawcy , producenta i tylko w takim znaczeniu ma to jakiś sens, absolutnie nie ma to nic wspólnego z hobbystami
Czy jestem zmuszony kupować skarpetki od producenta skarpetek ? czy mogę raczej kupic od babci na bazarze te co zrobiła na drutach ?
Mogę KAKA i jedno i drugie , do mnie należy decyzja i wybór od kogo to kupie .
czy to tak trudno zrozumieć że wiele rzeczy na świecie jest względnych (wiem że trudno jak się ma -nascie lat ) . Twoje dywagacje i innych odnośnie stosowania norm są też umowne bo wszystkie normy są umowne ,względne ,subiektywne .
Jako producent Legalny,zarejstrowany zgadzasz się na stosowanie tych norm w celu podjęcia dalszej działalności i możliwości sprzedaży legalnie swoich produktów , eksportowania itd. Wszystko jeśli się chce można na coś tam nagiąć , nie inaczej jest z tworzonym prawem które w zdecydowanej większości szkodzi człowiekowi .(Jezeli nie jest tak jak pisze to czemu ciagle narzekacie na swój Polski rzad i na to co wymysla Unia europejska ,dyrektywy ,sywy i inne pierdoły . He !)
Pozostaje jeszcze takie coś co każdy z nas ma czyli zdrowy rozsadek ,który wrzeszczy jak głupi że dopóki nie zdecyduje sie otworzyc działalności i produkowac jakieś wzmacniacze dopóty nie muszę znać norm obowiazujacych producentów . skoro nie obchodziło mnie to przez 17 lat jakie spedziłem przy dłubaniu we wzmacniaczach , dlaczego nagle ma mnie obchodzić 3 listopada 2011 roku bo ktoś coś tam sobie napisał na forum Trioda.pl i próbuje na siłę zainteresować tym innych , jakby nie było innej drogi ,tylko ta jedna .
Otóż jest inna droga a jest nią Hobby w pokoju 4metry na 6 we własnym domu . Miejsce prywatne i wara wszystkim do tego co sie w tym miejscu dzieje , ile wzmacniaczy tam stoi i jak kto sobie je lutuje i jaka satysfakcje z tego ma.Tu nie obowiazuja żadne przepisy ponad te które sam z własnej nieprzymuszonej woli chce zastosować w celu własnego bezpieczeństwa a o których się trąbi nawet w internecie i podręcznikach pt. Jak zbudować Gitarowy wzmacniacz lampowy . Reszta norm, przepisów dyrektyw które są nakładane na Producentów Legalnych rejestrowanych mnie nie obchodzi i nie muszę nic jako Hobbysta o tym wiedzieć.
Każdy pies warczy jak nie proszony gość wchodzi na jego podwórko.
Ci którzy tu tak krzyczą o tych normach wobec hobbystów są właśnie takimi nieproszonymi gośćmi a ja jako właściciel podwórka właśnie spuszczam mojego psa ze smyczy .
Dalsza dyskusja nie ma sensu
Dziekuję .