
Błędy merytoryczne za to należy poprawiać w kolejnych postach, na tym polega dyskusja.
Moderator: gsmok
Chyba nie zrozumiałeś, albo pomyliłeś osoby. Przecież właśnie z tego powodu tutaj dyskutuję, zdarza mi się poprawiać swoje posty nawet sprzed kilku lat, np. aktualizować nieaktywne linki do jakiegoś schematu itp.Marcin K. pisze: A czy sam nigdy nie poprawiałeś swojego postu lub ni chciałbyś go poprawić np. z literówki?
O coś takiego zawsze można prosić moderatora. M.in. od tego są.OTLamp pisze:Chyba nie zrozumiałeś, albo pomyliłeś osoby. Przecież właśnie z tego powodu tutaj dyskutuję, zdarza mi się poprawiać swoje posty nawet sprzed kilku lat, np. aktualizować nieaktywne linki do jakiegoś schematu itp.
O ile wiem, posty na forum, od momentu wysłania należą do public domain.KaKa pisze:I za chwilę zacznie wylewanie się łez, że moderatorzy mają tyle pracy.
Nie rozumiem dlaczego nie mam prawa mieć usunąć mojego postu? Jeżeli maluję obraz, to czy mogę go później jak człowiek spalić? Nawet jeżeli wcześniej go pokazałem stu osobom. Otóż mogę! bo pomimo pokazania dalej pozostaje moja własnością.
Tu zgoda-niedziałająca wyszukiwarka (kompletnie![]()
![]()
) i o ile się orientuję to nie ma żadnych szans na poprawę tego stanu rzeczy
Z tą komuną to argument afektywny.-brak możliwości edytowania własnych postów (jak za komuny, wszystko wspólne!)
Dopóki się to dzieje we właściwym dziale to nie ma problemu. Od tego ten dział jest.-robienie targowiska z forum, poprzez użytkowników, których pierwszy i ostatni post znajduje się w kupię/sprzedam (tzw. jednostrzałowcy)
Ale jak ich zbanujesz skoro mają zmienne IP?-nawracające trolle, który nie można zbanować, tylko raz za razem pojawiają się ich głupkowate tematy.
Obawiam się, że ta część dyskusji będzie bezproduktywna. Nie regulują tego żądne przepisy (na pewno w tym kraju). Tak czy inaczej, nawet jeżeli jest to jak to określiłeś domena publiczna (prawda, że ładniej niż po angielsku?) to nie oznacza, że nie mam prawa unicestwić swojego dzieła.jethrotull pisze:O ile wiem, posty na forum, od momentu wysłania należą do public domain.
To może pora coś zmienić, zamiast się zgadzać?jethrotull pisze:Tu zgoda
Z tą komuną to komentarz.jethrotull pisze:Z tą komuną to argument afektywny.
Na prawdę uważasz, że w dobrym tonie jest wleźć komuś do chaty i zacząć rozmowę od tego co ma się do sprzedania? Na innym forum, na którym się udzielam panuje przepis, że żeby oddać przedmiot za darmo (zwrot kosztów wysyłki) wystarczy być zwykłym użytkowaniem, jednak żeby go sprzedać za pieniądze należy mieć opłaconą składkę (chyba 30pln w skali roku).jethrotull pisze:Dopóki się to dzieje we właściwym dziale to nie ma problemu. Od tego ten dział jest.
A wiesz, nie znam się na informatyce i komputerach zupełnie. Uważam tylko, że otwieranie wątku bo mogą się w nim znajdować wartościowe informacje, po to żeby przeczytać, że czapa tranzystor znów komuś wpycha swoje radia jest bezcelowe. Marnuje mój czas (w gruncie rzeczy dość sobie go cenię). Poza tym mamy chyba jeszcze funkcję ostrzeżeń na forum.jethrotull pisze:Ale jak ich zbanujesz skoro mają zmienne IP?
Nie, bo mi się natychmiast skojarzyło z panią wiadomej profesji świadczącą usługi w ostrzejszej wersji.KaKa pisze:domena publiczna (prawda, że ładniej niż po angielsku?)
- Problem z wyszukiwarką był już wyjaśniany. Rozmiar pojedynczej bazy danych forum nie może przekraczać 500MB. Najwięcej miejsca w bazie zajmuje tabela ze słowami kluczowymi, na której bazuje wyszukiwarka. Gdy baza się rozrosła trzeba było podjąć decyzję - albo wyczyścić część tabeli słów kluczowych (tych ze starszych postów), albo uczynić Forum nieaktywnym z powodu niemożności dodawania nowych postów.KaKa pisze:Podtrzymuję moje zdanie, że w złym kierunku idzie to forum:
-niedziałająca wyszukiwarka (kompletnie![]()
![]()
) i o ile się orientuję to nie ma żadnych szans na poprawę tego stanu rzeczy
-brak możliwości edytowania własnych postów (jak za komuny, wszystko wspólne!)
-robienie targowiska z forum, poprzez użytkowników, których pierwszy i ostatni post znajduje się w kupię/sprzedam (tzw. jednostrzałowcy)
-nie rozwiązany temat serwera i generała (ostatnio przyznaję rzadziej spotykanego)
-nawracające trolle, który nie można zbanować, tylko raz za razem pojawiają się ich głupkowate tematy.
-najbardziej kontrowersyjne - składki. Tutaj te kontrowersje rozumiem.
No, dlatego każdy błąd, który widzę zgłaszam raportem. Kiedyś wysłałem PW z prośbą o edycję, ale te czasy odeszły już w nie pamięć. Dla mnie bomba, lwią część pracy mają teraz zielonijethrotull pisze:Jeszcze jedna uwaga: kiedyś była powszechna praktyka, że modzi zaznaczali na czerwono błędy ortograficzne, a użytkownicy je sobie poprawiali. Bez możliwości edycji postu jest to niemożliwe.