Tykający wzmacniacz.
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 4 posty
- Posty: 4
- Rejestracja: śr, 12 lutego 2014, 13:04
Tykający wzmacniacz.
Kupiłem ostatnio nowy wzmacniacz lampowy typu combo BUGERA V55. Wszystko jest ok...kiedy gram. Wyłączam przycisk standby i wciąż wszystko ok. Czekam chwilę, wyłączam dyngs pt. Power i rozpoczyna się: Piec jakby tyka, coś w nim cicho (ale jednak głośno na tyle bym wyraźnie słyszał go w drugim koncu pokoju) strzela. Dzieje się to przez jakiś czas. Im dłużej było grane - tym dłużej tyka. Te strzały są nieregularne. Co to moze być? Czy jest czym się martwić? Jestem w kwestii lamp zupełnym żółtodziobem.
Re: Tykający wzmacniacz.
Jak dla mnie to brzmi to jak odgłos stygnących lamp po wyłączeniu grzejników (im dłużej grasz tym lampy bardziej nagrzane więc po wyłączeniu dłużej stygną ergo dłużej "tykają").
-
- 4 posty
- Posty: 4
- Rejestracja: śr, 12 lutego 2014, 13:04
Re: Tykający wzmacniacz.
Albo lampy albo z tego co czytałem (ale to tlyko mój strzał) rozładowywanie kondensatora. Ale pierwszy raz słyszę żeby lampy tak strzelały. To norma w tego typu wynalazkach ?
Re: Tykający wzmacniacz.
Jeśli to kondensator to strzały powinny dochodzić z głośnika i nie powinny trwać dłużej niż kilka sekund.
-
- 4 posty
- Posty: 4
- Rejestracja: śr, 12 lutego 2014, 13:04
Re: Tykający wzmacniacz.
Trwają od 3 do 15 minut. Czyli kondensator odpada.
- gsmok
- 3125...6249 postów
- Posty: 3908
- Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Tykający wzmacniacz.
Naprawdę nie jesteś w stanie przynajmniej w przybliżeniu zlokalizować źródła tykania?
Lampy podczas stygnięcia potrafią "pykać" przez kilka minut - tego pykania nie słychać w głośniku.
Lampy podczas stygnięcia potrafią "pykać" przez kilka minut - tego pykania nie słychać w głośniku.
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
-
- 4 posty
- Posty: 4
- Rejestracja: śr, 12 lutego 2014, 13:04
Re: Tykający wzmacniacz.
Dołączam zdjęcie. Ciężko stwierdzić na pewno ale mój pierwszy typ jak tego słucham to ta metalowa puszeczka albo te duże lampy znajdujące się za nią (niewidoczne na zdjęciu)
Re: Tykający wzmacniacz.
Wychodzi na to że to lampy.
Re: Tykający wzmacniacz.
A to nie grill osłaniający lampy mocy tyka stygnąc?? metal rozgrzany stygnąc potrafi wydobywać z siebie takie dzięki,,
HYBRYD15
- haterkmp
- 625...1249 postów
- Posty: 841
- Rejestracja: wt, 19 sierpnia 2008, 13:42
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Tykający wzmacniacz.
to na bank puszka
miałem kiedyś u siebie BISa 100 a tam 4xEL34 a nad nimi kratka stalowa. stukało to dziadostwo dobre 30 minut po wyłączeniu...

in gain we trust
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
Re: Tykający wzmacniacz.
Też racja, pamiętam, że na jakimś zagranicznym forum też gościu opisywał podobny problem i remedium na niego okazało się zdjęcie osłony. Może kolega też tak spróbuje i będzie wiadomo gdzie leży przyczyna.
- nikin4
- 50...74 posty
- Posty: 55
- Rejestracja: śr, 17 października 2012, 00:18
- Lokalizacja: Mazury: Pisz, Giżycko, Olsztyn
Re: Tykający wzmacniacz.
By zminimalizować ten efekt pracy nagrzanej osłony można spróbować powiększy mocujące otwory w osłonie użyć gumowych podkładek na łączeniu osłony z chassis wzmacniacza to wyeliminuje naprężenia powstające podczas nagrzewania blachy osłony i powinno ja skutecznie uciszyć.
- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7349
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Tykający wzmacniacz.
Proponuję najlepiej w ogóle nie włączać, to nie będzie się grzał i cykał stygnąc po wyłączeniu. Kolejny wydumany na siłę problem.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Re: Tykający wzmacniacz.
U mnie np jak się nagrzeje i dobrze napali to też trzeszczy , tak jakby miało coś pęknąć - wreszcie . Trudno było to znieść , świadomość przyszłej katastrofy , widma porażki ... Wadliwe połączenia , niedbały montaż , wreszcie wykonanie przez domorosłego hydraulika - tak , jak kaloryfer się nagrzeje to ruła w ścianie trzeszczy przy zmianach temperatury - o kurka nie to forum , chociaż może i też spasuje
. Taki wpis na rozluźnienie w gaciach - tak jak koledzy podpowiadają coś się nagrzeje coś zmienia swoje gabaryty, rozszerza się , stygnie itd .. Najważniejsze co trzeba nadmienić , że to bugera v55 bodajże - wywal tą osłonę i graj , albo nie włanczaj . Pozdrawiam
