Kolego Romku co do Twojego pytania o zniekształcenia DIM badanego wzmacniacza DIORY
Ja powiem tak, da się słuchać a raczej nie znajdziesz nikogo kto będzie w stanie je usłyszeć. Ja mam wielki szacunek dla konstruktorów sprzętu z tego okresu w Polsce. Dlaczego? bo przy tak skromnym zapleczu surowcowym i badawczym udało im się zbudować sprzęt o zadawalających parametrach niewiele odbiegających od sprzętu zagranicznego tej samej klasy. A dla malkontentów wałkujących w koło macieju tezę o badziewiatości tego sprzętu zadam proste pytanie i oczekuję odpowiedzi, dlaczego ci wybitni konstruktorzy renomowanych producentów tak wychwalanego sprzętu z zagranicy mający nieograniczony dostęp do najlepszych podzespołów i najbardziej wyszukanego sprzętu pomiarowego, o jakim mogli tylko marzyć krajowi konstruktorzy, skonstruowali taki przeciętny sprzęt? czy potrafią to wyjaśnić. Kto lub co im w tym bronił.
Co do zarzutów dla Ciebie o sposób i zasadność wykonywania pomiarów moja rada ignoruj tych co tak piszą, bo dyskusja z takimi osobami jest bezcelowa.
Pisałem już, że Twoje pomiary pokazują rzeczywiste parametry badanego sprzętu i mogą się różnić od tego co deklarują producenci, a to nie wszystkim się podoba dlatego jesteś krytykowany. Sposób prezentacji jest kwestią dyskusyjną, ale Ty decydujesz w jaki sposób prezentujesz wyniki pomiarów, ja dodałbym jeden parametr do prezentowanych wyników na wykresach poziom dopuszczalny badanego parametru według normy HI-FI jeśli są podane w tej normie. Wtedy da się określić w prosty sposób czy parametry mieszczą się w normie czy też nie.
Moje doświadczenie jest bardziej niż skromne, jednak oglądając wyniki pomiarów prezentowanych na forum uświadomiłem sobie jedną sprawę, nie istnieje sprzęt audio o niemierzalnych zniekształceniach. A cała awantura to wynik niezrozumienia przez niektórych Kolegów tego faktu. Bo jeśli badany sprzęt przy pomiarach mieści się w granicach norm, to jest to HI-FI czy komuś się to podoba czy nie.
A producenci mogą pisać co chcą, skoro nikt nie jest w stanie usłyszeć różnicy. Spadek poziomu zniekształceń w kolejnych " pokoleniach " sprzętu audio jest wynikiem postępu technologicznego w tej dziedzinie, lecz każdy wyrób jest indywidualny pod względem poziomu wnoszonych zniekształceń. Wynika to z zastosowanych podzespołów, sposobu montażu. I to trzeba sobie uświadomić.
Pozdrawiam.