gustaw353 pisze:No i jeszcze może by się zastanowić czy , tak przy okazji, nie mogłyby te środki transportu zamieniać się rolami ???
Jak rozumiem, nie sugerujesz ciągnięcia samochodu rowerami

A zamianę rolami w sensie rekreacyjnego użytkowania ?
Tak czy siak odpowiem od razu na oba warianty pytania
Nie mogły by.
Samochód musi pełnić rolę rakiety "sojuz", a rowery - statku "sojuz"

Oto dlaczego...
1. Co do możliwości transportu ładunków rowerem...
Taak... Są duże... Zgrana dwuosobowa załoga na tandemie jest w stanie, występując w charakterze wyciągarki, wystartować paralotniarza
Poważnie - z autopsji Na niewielką wysokość i przy krytycznie określonych warunkach wiatrowych, ale jednak skutecznie

Znane są też przypadki holowania tandemem kajaków i lekkich łodzi na wózkach slipowych...
Ale holowania ( bo innego sposobu przewożenia samochodu na rowerze nie widzę ) na odcinku dłuższym niż metr

To sobie raczej nie wyobrażam...
2. Co do zamiany ról, w sensie "zmień samochód na rower"...
Oczywiście jasnym jest, że instalowanie samochodu na dachu roweru ma za zadanie zwiększyć "zasięg" roweru

Ważnym jednak jest o jakich wartościach mówimy...
Oto w warunkach geograficznych w mojej okolicy ( teren lekko pagórkowaty ) w jeden wieczór jestem w stanie pokonać na leniwcu dystans
rzędu 40-60 km... Bez większego zmęczenia

Po prostu jedziesz cały czas, bez przystanku... Bo nie chce się zsiadać z roweru nawet

( w przypadku tandemu wchodzi w grę mniejsza odległość )
Łatwo zatem wyobrazić sobie, że do "objechania" całego okolicznego areału wystarcza circa dwa tygodnie

A co potem ?
Kilkudniowe dalekie wyprawy rowerowe są owszem - bardzo kuszące...
Ale tegoroczna polityka firmy, która mnie zatrudnia, spowodowała... Że na cały sezon pozostało mi już tylko 12 dni urlopu

Dlatego skonstruowałem to koromysło...
Przykładowo dzisiaj, od godziny 11.00 udało nam się przejechać w sumie 60 km samochodem i 40 km rowerkami
w nowym, nie eksplorowanym jeszcze terenie

Kolejną wyprawę planujemy na dwa dni weekendu w Góry Słonne z tandemem ( na dachu oczywiście )
Z zamiarem wyszukania przynajmniej kilku wygodnych górek do zlotów na paralotni...
I wtedy naprawdę okaże się na ile systemy "sojuz na sojuzie" będą użyteczne w terenie
