Pionier z 1948r

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

tom_299 pisze:U mnie oba radia tzn ten o nr 005575 i nr 130523 maja gałki 7 mm. Gwint w nich jest nacięty w bakielicie a nie jak w późniejszych jest kwadratowa nakrętka.
Mój ma nr 013350.
A ten Twój to nr 130 tyś czy 13 tyś - bo jeśli 130 tyś to chyba pokręło jest nieoryginalne. Wg mnie tylko początek produkcji miał pokrętła bez nakrętek. Jak możesz to sprawdź wszystkie 4 pokręła w tym modelu.
Jedyne wytłumaczenie zmiany grubości uchwytów jakie mi się nasuwa to regeneracja form polegająca na frezowaniu zużytej powierzchni..
Tak się robi z formami ( do wyrobów ogniotrwałych) w moim zakładzie. Tylko że u nas max wymiar narzucają normy odbiorowe wyrobów a w przypadku pokręteł grubość nie miała znaczenia ( ew. estetyczne)
Wołyń 1943. Pamiętamy!
Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

sp7sqp pisze:
frycz pisze:Po przeczytaniu Twojego posta sprawdziłem dokładnie co i jak. No i ten numer to nie jest 02013 tylko 020135 :oops:
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że numer jest ledwo ledwo widoczny..
Nie wiedziałem, że zaczęto od kondensatora poziomego aby przejść do pionowego i wrócić do poziomego. To bardzo ciekawe.
A może masz schemat tej wersji z dławikiem?

Pozdrawiam!!
Przynajmniej coś się wyjaśniło. Z moich ustaleń wynikało , że pierwsze Pioniery do numeru chassis +- 006000 ( z układami z Agi ) , miały poziomy układ kondensatora zmiennego i oczywiście dławik, ale kolegi post zaskoczył mnie. Niestety nie mam schematu i sam go poszukuję. A może ktoś na forum ma takowy schemat i Pioniera z wcześniejszym numerem chassis? Poniżej fotki Pioniera .
Powiedzcie mi od jakiego nr chassis nastąpiła zmiana pierwszego głośnika w Pionierkach? Czy razem ze zmianą kondensatora poziomego na pionowy?
Wołyń 1943. Pamiętamy!
Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

Dotarła do mnie przesyłka z Pionierkiem:-) Trafił mi się Pionier z poziomym kondensatorem, z pierwotnym głośnikiem, o numerze 005809 w cenie zwykłego!
Zachował się w dobrym stanie przewód zasilający z oryginalną wtyczką. W zasadzie niegrzebany tylko przy pionowym oporniku jest domontowany drugi opornik-widocznie jedna sekcja padła.
Z nieznanej mi przyczyny jest tylko jedna "zetka" i jedna żaróweczka oświetlająca skalę.
No i niestety brakuje tylnej ścianki :-(
Załączniki
PIONIER 5809 001.JPG
PIONIER 5809 003.JPG
PIONIER 5809 004.JPG
PIONIER 5809 005.JPG
PIONIER 5809 006.JPG
PIONIER 5809 007.JPG
PIONIER 5809 010.JPG
PIONIER 5809 013.JPG
PIONIER 5809 014.JPG
PIONIER 5809 015.JPG
Wołyń 1943. Pamiętamy!
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4188
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pionier z 1948r

Post autor: TELEWIZOREK52 »

zagore1 pisze:Z nieznanej mi przyczyny jest tylko jedna "zetka" i jedna żaróweczka oświetlająca skalę.
Witam. Nie wiem jak w tym modelu ale chyba wiesz że Pioniery były z jedną lub dwoma "zetkami"
Ciekawy jest pod spodem ten zurtowski kondensator. Ciekawy jestem z którego jest roku. Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

TELEWIZOREK52 pisze:
zagore1 pisze:Z nieznanej mi przyczyny jest tylko jedna "zetka" i jedna żaróweczka oświetlająca skalę.
Witam. Nie wiem jak w tym modelu ale chyba wiesz że Pioniery były z jedną lub dwoma "zetkami"
Ciekawy jest pod spodem ten zurtowski kondensator. Ciekawy jestem z którego jest roku. Pozdrawiam.
Sprawdziłem - to jest węgierski kondensator z 1959 r owiniętyzutrowską reklamą-ulotką radia POEMAT - jest nawet cena 1800zł.
A o pojedynczych zetkach nigdy nie słyszałem.
Pozdrawiam
Janusz
Wołyń 1943. Pamiętamy!
chrzan49
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2469
Rejestracja: sob, 2 lutego 2008, 19:18

Re: Pionier z 1948r

Post autor: chrzan49 »

Janusz.Sprawdź prąd żarówek.Jak przez nie płyne za mały to będą słabo świecić.Wymienić trzeba na inne.
T
Awatar użytkownika
jacekk
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1609
Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Pionier z 1948r

Post autor: jacekk »

Tak apropo żarówek... Wiecie może Panowie gdzie można kupić PRAWDZIWE żarówki 12V 0,225A z dużą okrągłą bańką? Współczesne to porażka, mimo że parametry zbliżone to strasznie "mrugają" Mam dwie sztuki żarówek z epoki i tam tego nie ma, włókno jest znacznie masywniejsze przez co bardziej stabilne termicznie i nie ma tego efektu stroboskopowego. Przy okazji mają jakieś takie bardziej ciepłe światło.. Dziś nawet zwykłej żarówki zrobić już nie potrafią dobrze :(

Przy okazji porównywałem popularne "skalówki" 6,3V 0,3A jedne NOS-y jeszcze z PRL i współczesne. Wrażenia bardzo podobne, współczesne są przy znamionowym napięciu po prostu przewoltowane (sądząc po kolorze światła i poborze prądu ponad 340mA). Skutkiem czego zaopatrzyłem się w zapas na kilka lat tyle że NOS-ów z epoki.

Trochę odbiegam od tematu tymi żarówkami, ale od razu gratuluję tego pięknego Pioniera. Tez tyle szczęścia chciałbym mieć... :)
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4188
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pionier z 1948r

Post autor: TELEWIZOREK52 »

zagore1 pisze:A o pojedynczych zetkach nigdy nie słyszałem.
Jeden z moich pionierków jest wyposażony w jedną żarówkę centralnie umieszczoną. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie bo w miejscu "zetek" są na stałe wywinięte blaszki mocujące skalę, identycznie jak w dolnej części. Demontaż skali możliwy jest tylko przez wysunięcie w bok i jest to trochę ryzykowna operacja. Lepsze było to rozwiązanie z "zetkami" które pełniły dwie funkcje, zapewniając równocześnie lepsze oświetlenie.
Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

chrzan49 pisze:Janusz.Sprawdź prąd żarówek.Jak przez nie płyne za mały to będą słabo świecić.Wymienić trzeba na inne.
T
No nim go do prądu podłączę to trochę czasu upłynie :wink:
W transporcie urwały się dwa kondensatory- elektrolit wyskoczył z objemki i narobił małego spustoszenia :-(
Ale mam pytanie odnośnie żaróweczek skali. Gdzieś na forum wyczytałem dwie sprzeczne informacje:
- wg jednego z kolegów gdy żaróweczki świecą słabo to niedobrze bo wtedy pozostałe lampy znajdujące się w szeregu są przeciążone.
- wg drugiego zapisu gdy żaróweczki świecą jasno to żle bo to znaczy. że w obwodzie płynie za duży prąd.
Mógłby ktoś z doświadczonych Kolegów wyjaśnić jak zrobić, aby w takim obwodzie szeregowym ładnie działało podświetlenie skali, a jednocześnie nie były katowane pozostałe lampy.
Wołyń 1943. Pamiętamy!
Awatar użytkownika
Valdi5
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1538
Rejestracja: sob, 1 września 2007, 17:20
Lokalizacja: Kozi Gród

Re: Pionier z 1948r

Post autor: Valdi5 »

zagore1 pisze:
chrzan49 pisze:Janusz.Sprawdź prąd żarówek.Jak przez nie płyne za mały to będą słabo świecić.Wymienić trzeba na inne.
T
No nim go do prądu podłączę to trochę czasu upłynie :wink:
W transporcie urwały się dwa kondensatory- elektrolit wyskoczył z objemki i narobił małego spustoszenia :-(
Ale mam pytanie odnośnie żaróweczek skali. Gdzieś na forum wyczytałem dwie sprzeczne informacje:
- wg jednego z kolegów gdy żaróweczki świecą słabo to niedobrze bo wtedy pozostałe lampy znajdujące się w szeregu są przeciążone.
- wg drugiego zapisu gdy żaróweczki świecą jasno to żle bo to znaczy. że w obwodzie płynie za duży prąd.
Mógłby ktoś z doświadczonych Kolegów wyjaśnić jak zrobić, aby w takim obwodzie szeregowym ładnie działało podświetlenie skali, a jednocześnie nie były katowane pozostałe lampy.

Żeby wyjaśnić powyższą kwestię to pytanie pierwsze: jaki jest niminalny prąd żarówki ( co jest napisane na żarówce np 6V/0,1A lub 6V/0,3A ) Istotny jest prąd. Może być podana moc żarówki 6V 2W ( to trzeba prąd wyliczyć)

Jeśli masz żarówkę o prądzie 0,1A właściwa dla lamp Pioniera, to z jasności świecenia wnioskujemy o prądzie płynącym.
Normalnym objawem jest po włączeniu rozjaśnienie żarówek a po chwili jak rozgrzeją się lampy żarówki przygasają.

Jak założysz żarówki o nominale 0.05A to najprawdopodobniej po włączeniu rozbłysną i się przepalą .

a jak założysz żarówkę 0,3A to żarówki będą się żarzyć ledwo ale radio powinno działać prawidłowo.
Poszukuję radia lub szczątki:
-polskie do 45r.,
-cewki do Echo 121Z
-skala do Telef. T4
-gałki do Telef. T6z
majorlwp@onet.eu
Awatar użytkownika
jacekk
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1609
Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Pionier z 1948r

Post autor: jacekk »

Valdi5 pisze:Jeśli masz żarówkę o prądzie 0,1A właściwa dla lamp Pioniera, to z jasności świecenia wnioskujemy o prądzie płynącym. Normalnym objawem jest po włączeniu rozjaśnienie żarówek a po chwili jak rozgrzeją się lampy żarówki przygasają.
To taka żarówka się spali po prostu. Przez żarówkę płynie prąd żarzenia i prąd anodowy, do tego prąd udarowy przy braku urdoksa w obwodzie żarzenia. Dlatego najlepiej spisują się żarówki 6V-12V 0,225A-0,25A I w tym problem bo niektóre żarówki migają na skutek tego że prąd 100mA od żarzenia płynie w obu okresach, zaś prąd anodowy na skutek prostowania w UY1N ma tylko jedną połówkę. Teraz ze względu na wyższe napięcie sieci lepiej użyć żarówek na większe napięcie, zawsze to troszkę jaśniej a i kilka volt się zgubi.
Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2983
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Re: Pionier z 1948r

Post autor: zagore1 »

jacekk pisze:
Valdi5 pisze:Jeśli masz żarówkę o prądzie 0,1A właściwa dla lamp Pioniera, to z jasności świecenia wnioskujemy o prądzie płynącym. Normalnym objawem jest po włączeniu rozjaśnienie żarówek a po chwili jak rozgrzeją się lampy żarówki przygasają.
To taka żarówka się spali po prostu. Przez żarówkę płynie prąd żarzenia i prąd anodowy, do tego prąd udarowy przy braku urdoksa w obwodzie żarzenia. Dlatego najlepiej spisują się żarówki 6V-12V 0,225A-0,25A I w tym problem bo niektóre żarówki migają na skutek tego że prąd 100mA od żarzenia płynie w obu okresach, zaś prąd anodowy na skutek prostowania w UY1N ma tylko jedną połówkę. Teraz ze względu na wyższe napięcie sieci lepiej użyć żarówek na większe napięcie, zawsze to troszkę jaśniej a i kilka volt się zgubi.
Moment -moment - czyli jak dam żaróweczkę na 12v to będzie świecić jaśniej?
Wołyń 1943. Pamiętamy!
Awatar użytkownika
jacekk
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1609
Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
Lokalizacja: Okolice Lublina

Re: Pionier z 1948r

Post autor: jacekk »

Oczywiście. Prąd jest stały i jest to coś ponad 200mA w zależności od stanu lamp, a moc to jak wiadomo P=UxI więc dwa razy większe napięcie żarówki da dwa razy większą moc przy tym samym prądzie przez nią płynącym. Żarówka latarkowa na 2,5V i zakładanym prądzie (powiedzmy że 250mA) będzie mieć moc 0,625W a żarówka o napięciu 12V i prądzie 250mA będzie mieć już 3W mocy.
Awatar użytkownika
Valdi5
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1538
Rejestracja: sob, 1 września 2007, 17:20
Lokalizacja: Kozi Gród

Re: Pionier z 1948r

Post autor: Valdi5 »

jacekk pisze:
Valdi5 pisze:Jeśli masz żarówkę o prądzie 0,1A właściwa dla lamp Pioniera, to z jasności świecenia wnioskujemy o prądzie płynącym. Normalnym objawem jest po włączeniu rozjaśnienie żarówek a po chwili jak rozgrzeją się lampy żarówki przygasają.
To taka żarówka się spali po prostu. Przez żarówkę płynie prąd żarzenia i prąd anodowy, do tego prąd udarowy przy braku urdoksa w obwodzie żarzenia. Dlatego najlepiej spisują się żarówki 6V-12V 0,225A-0,25A I w tym problem bo niektóre żarówki migają na skutek tego że prąd 100mA od żarzenia płynie w obu okresach, zaś prąd anodowy na skutek prostowania w UY1N ma tylko jedną połówkę. Teraz ze względu na wyższe napięcie sieci lepiej użyć żarówek na większe napięcie, zawsze to troszkę jaśniej a i kilka volt się zgubi.

Spokojnie, nie spali się, jak radio jest w pełni sprawne, (brak upływności na kondensatorach)

Owszem wygodnie jest wstawiać żarówki 0,3A powinna słabo świecić. Jeśli świeci jasno trzeba szukać przyczyny.

I jeszcze jedno prąd anodowy stanowi ok 15% pobieranego przez radio prądu z sieci . Jeśli kondensatory sprzęgające będą sprawne to będą właściwe punkty pracy lamp .I właściwy pobór prądu.


I jeszcze jedno:

Zakładanie żarówki większej od 100ma można uzasadnić tylko w trakcie naprawy, sprawne radio - zmienić na 100mA

Żarówka lub żarówki są w tym radiu bezpiecznikiem !!!!

Wiadomo czym się kończy zakładanie większych nominałów bezpieczników!!!
Ostatnio zmieniony pn, 10 grudnia 2012, 12:45 przez Valdi5, łącznie zmieniany 1 raz.
Poszukuję radia lub szczątki:
-polskie do 45r.,
-cewki do Echo 121Z
-skala do Telef. T4
-gałki do Telef. T6z
majorlwp@onet.eu
Awatar użytkownika
Valdi5
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1538
Rejestracja: sob, 1 września 2007, 17:20
Lokalizacja: Kozi Gród

Re: Pionier z 1948r

Post autor: Valdi5 »

zagore1 pisze: Moment -moment - czyli jak dam żaróweczkę na 12v to będzie świecić jaśniej?

Nie jest istotne na ile wolt jest żarówka, liczy się prąd nominalny żarówki . Prawo Ohma o szeregowym połączeniu oporników.
Poszukuję radia lub szczątki:
-polskie do 45r.,
-cewki do Echo 121Z
-skala do Telef. T4
-gałki do Telef. T6z
majorlwp@onet.eu
ODPOWIEDZ