Einherjer pisze: pt, 18 września 2026, 08:41
Na logikę musiała tam być jakaś kompensacja. Po pierwsze nie bardzo da się inaczej, bo do pomiarów trzeba zamknąć pętlę, więc wzmacniacz musiał być stabilny przynajmniej w pewnych konkretnych warunkach
Tak, jasne, ale papier pod wykresem przyjął, że jest to wzmocnienie w pętli otwartej. Można chyba przypuszczać, że schemat aplikacyjny tego OA, pokazany na obrazku jest tu układem pomiarowym. Tak by wychodziło z kształtu krzywej, 10nF z 220 omów robią tu robotę. Tak na marginesie, to na różnych schematach spotkałem już 220, 180, 270 i jeszcze ileś tam. W realu we wszystkich siedzą omigi 0,125W 62 omy. Pewnie na stoliku z pająkiem było różowo, a wewnątrz miernika deczko pociemniał ten róż.
Dość upierdliwa serwisowalność V640 skłania mnie do podobnego czynu, czyli uruchomienia i przebadania układu OA poza miernikiem. Mam nadzieję na mniejsze skłonności do oscylacji. Rzecz jasna całą drabinkę dzielnika sprzężenia wraz z uczepionymi tak pojemnościami będę musiał też pozlepiać. Ustroje 100uA mam luzem, polskie standardowe. Pozostaje zasilanie 18V i potencjometr zera DC, małe problemy. Muszę jeszcze popatrzeć na schemat dla wyjaśnienia takiej zagadki - jak to jest, że regulacja zera DC nie działa na LF?
Einherjer pisze: pt, 18 września 2026, 08:41
Różnica między GBW 15 MHz a 45 MHz jest jednak dość spora. No a BC177 nie są ze swoim minimalnym fT = 100 MHz takie powolne. O szybkości wzmacniacza decyduje bardziej topologia niż samo fT tranzystorów.
Najczęściej tak jest. Myślałem jakiś czas temu o kaskodzie n/p, potem o gotowcu scalonym z takową wewnątrz (tak, jak wspomniałeś poprzednio o LF-ach), potem odciągnęły mnie ważniejsze sprawy i skończyło się na myśleniu. Może teraz coś z tego wyjdzie poza niezbędnym minimum, które właściwie już jest, bo protezy działają nie gorzej niż oryginały. Nawet ciut lepiej, ale zbyt mało znacząco.