Rezystory w GFE-112
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Nieliniowy
- 250...374 postów

- Posty: 338
- Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
- Lokalizacja: Silicon Forest
Re: Rezystory w GFE-112
U mnie jest sytuacja odwrotna, bardzo wiele mocnych stacji. Maszty nadawcze są usytuowane na paśmie górzystym po zachodniej stronie miasta. Z większości miejsc widać nadajniki. Moce też są znaczne, np 106.7MHz nadaje w mocą 100kW. Większość nadaje mocami ~50kW.
Eksperymentowanie nauczyło mnie jak bardzo ważny jest wzmacniacz P.CZ. Radio oryginalnie odbiera trochę jak ten Taraban, bezszumnie pomiędzy stacjami. Poprawiłem zbieżność głowicy i pojawiły się słabe stacje z poza miasta. Wczoraj dostawiłem jeszcze jeden stopień PCZ, pomiędzy filtrami pasmowym głowicy a resztą. Jeden tranzystor S9018, wspólny emiter, obciążenie oporowe 1.5k, prąd pracy 3.8mA. Masywnie wzrosła czułość. Nie ma cichego miejsca na skali. Słabe stacje odbiera teraz bezszumnie. "Ducha" na dole pasma też odbiera całkiem czysto.
Pasmo przenoszenia jest trochę wąskie, tylko 150kHz, ciekawe co wyjdzie z prób stereo. Potrzebny będzie wzmacniacz MPX, bo stereodekoder też jest ulepkiem z drobnicy..
Odnośnie demodulatora, jakie polecacie diody? Schottkiego, germanowe, krzemowe?
W tym momencie mam diody schottkiego 1N5711. Spadek napięcia 0.44V, dioda z gatunku bardzo szybkich. Nie mam pojęcia czy to jet optymalnie.
Demodulacja jest w miarę czysta ale chyba demoduluje na boku zbocza. Na filmiku możecie usłyszeć jak to wyszło.. Wykonam jeszcze raz cewki, z większą indukcyjnością, tak żeby wchodziło w rezonans 10.7MHz z sensowną pojemnością 47..82pF. Czy uzwojenie symetryczne demodulatora powinno być nawinięte jako dwie sekcje obok siebie, czy drutem podwójnym jako jedna sekcja?
Eksperymentowanie nauczyło mnie jak bardzo ważny jest wzmacniacz P.CZ. Radio oryginalnie odbiera trochę jak ten Taraban, bezszumnie pomiędzy stacjami. Poprawiłem zbieżność głowicy i pojawiły się słabe stacje z poza miasta. Wczoraj dostawiłem jeszcze jeden stopień PCZ, pomiędzy filtrami pasmowym głowicy a resztą. Jeden tranzystor S9018, wspólny emiter, obciążenie oporowe 1.5k, prąd pracy 3.8mA. Masywnie wzrosła czułość. Nie ma cichego miejsca na skali. Słabe stacje odbiera teraz bezszumnie. "Ducha" na dole pasma też odbiera całkiem czysto.
Pasmo przenoszenia jest trochę wąskie, tylko 150kHz, ciekawe co wyjdzie z prób stereo. Potrzebny będzie wzmacniacz MPX, bo stereodekoder też jest ulepkiem z drobnicy..
Odnośnie demodulatora, jakie polecacie diody? Schottkiego, germanowe, krzemowe?
W tym momencie mam diody schottkiego 1N5711. Spadek napięcia 0.44V, dioda z gatunku bardzo szybkich. Nie mam pojęcia czy to jet optymalnie.
Demodulacja jest w miarę czysta ale chyba demoduluje na boku zbocza. Na filmiku możecie usłyszeć jak to wyszło.. Wykonam jeszcze raz cewki, z większą indukcyjnością, tak żeby wchodziło w rezonans 10.7MHz z sensowną pojemnością 47..82pF. Czy uzwojenie symetryczne demodulatora powinno być nawinięte jako dwie sekcje obok siebie, czy drutem podwójnym jako jedna sekcja?
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5676
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Rezystory w GFE-112
Witam
https://sites.google.com/site/randomwok ... emodulator
Ważne żeby miały niską pojemność złącza. Kilkanaście lat temu zamieniłem diody DOG na lampę EAA91, również działało.Nieliniowy pisze: ndz, 6 września 2026, 19:15Odnośnie demodulatora, jakie polecacie diody? Schottkiego, germanowe, krzemowe?
https://sites.google.com/site/randomwok ... emodulator
W odbiornikach lampowych uzwojenie wtórne demodulatora FM było nawijane bifilarnie. W odbiornikach tranzystorowych mógł być inny sposób nawijania ze względu na mały karkas. W odbiornikach polskich zastosowano w tym celu dwa filtry 7x7 lub jeden 12x28, patrz schematy odbiorników.Nieliniowy pisze: ndz, 6 września 2026, 19:15Czy uzwojenie symetryczne demodulatora powinno być nawinięte jako dwie sekcje obok siebie, czy drutem podwójnym jako jedna sekcja?
Ratujmy stare tranzystory!
-
Nieliniowy
- 250...374 postów

- Posty: 338
- Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
- Lokalizacja: Silicon Forest
Re: Rezystory w GFE-112
Transplant deski zrobiony, dodany stereodekoder:
I coś takiego wychodzi z demodulatora. Pilot jest, i nawet zapala się dioda stereo
Szum i zniekształcenia też są w stereo 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Nieliniowy
- 250...374 postów

- Posty: 338
- Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
- Lokalizacja: Silicon Forest
Re: Rezystory w GFE-112
Poprawiony detektor FM:
Wywalone kondensatory 1nF filtra dolnoprzepustowego. Teraz napięcie W.CZ. zamyka się w zielonej pętli.
Cewki nadal są oryginalne, ale mam już nawinięte nowe które powinny być bardziej symetryczne i o 30% większej indukcyjności.
10.7MHz modulowane trójkątem 1kHz, dewiacja +/-70kHz (pasmo 140kHz). Mierzone na wyjściu MPX : Maksymalna dewiacja bez wielkich zniekształceń to niestety trochę mniej niż +/-75kHz
Redukcja obciążenia detektora dobrze wpłynęła na parametry. Wzmacniacz MPX my wysoką impedancje.
Poprawiło się widmo sygnału stereo, 38kHz przenosi z tłumieniem -3dB, 2x mniej niż sinus 1kHz, dewiacja +/-70kHz, mierzone poprzez podanie zmodulowanego 10.7MHz na wejście toru P.CZ.
Przy odbiorze stacji wygląda to tak:
Poprawnego odbioru stereo nie udało się uzyskać. Na ucho jest zerowa separacja kanałów. Jest tylko "pogłos" stereo, możliwe że to efekt placebo bo szum jest stereofoniczny. Coś jest poważnie nie tak z tym dekoderem..
Cewki nadal są oryginalne, ale mam już nawinięte nowe które powinny być bardziej symetryczne i o 30% większej indukcyjności.
10.7MHz modulowane trójkątem 1kHz, dewiacja +/-70kHz (pasmo 140kHz). Mierzone na wyjściu MPX : Maksymalna dewiacja bez wielkich zniekształceń to niestety trochę mniej niż +/-75kHz
Redukcja obciążenia detektora dobrze wpłynęła na parametry. Wzmacniacz MPX my wysoką impedancje.
Poprawiło się widmo sygnału stereo, 38kHz przenosi z tłumieniem -3dB, 2x mniej niż sinus 1kHz, dewiacja +/-70kHz, mierzone poprzez podanie zmodulowanego 10.7MHz na wejście toru P.CZ.
Przy odbiorze stacji wygląda to tak:
Poprawnego odbioru stereo nie udało się uzyskać. Na ucho jest zerowa separacja kanałów. Jest tylko "pogłos" stereo, możliwe że to efekt placebo bo szum jest stereofoniczny. Coś jest poważnie nie tak z tym dekoderem..
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7920
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Rezystory w GFE-112
Czołem.
Przyznam, że nie za bardzo rozumiem działania Twojego układu. Po co komplikować detektor stosunkowy, który w rzeczywistości jest bardzo prosty i zawsze działa w sposób przewidywalny. Nie rozumiem też w jakim celu jest ta jego dodatkowa polaryzacja układem z diodą świecącą? W moim odczuciu niczemu nie służy, a poza tym nie jest z tego źródła stabilnego napięcia pobierany jakikolwiek prąd, bo przez co miałby się on zamykać?
W prostych radiach jak Jubilat czy Ludwik nie ma żadnej polaryzacji i dodatkowego "obiegu" dla sygnału p.cz., więc czemu miały służyć wprowadzone przez Ciebie zmiany i ta polaryzacja napięciem 1,8 V?
Oczywiście pojemność kondensatora C57 trzeba zmniejszyć by filtrował on pozostałości sygnału p.cz., a nie jak w wymienionych przeze mnie odbiornikach stanowił dodatkowy element deemfazy sygnału m.cz.
Pozdrawiam
Romek
Przyznam, że nie za bardzo rozumiem działania Twojego układu. Po co komplikować detektor stosunkowy, który w rzeczywistości jest bardzo prosty i zawsze działa w sposób przewidywalny. Nie rozumiem też w jakim celu jest ta jego dodatkowa polaryzacja układem z diodą świecącą? W moim odczuciu niczemu nie służy, a poza tym nie jest z tego źródła stabilnego napięcia pobierany jakikolwiek prąd, bo przez co miałby się on zamykać?
W prostych radiach jak Jubilat czy Ludwik nie ma żadnej polaryzacji i dodatkowego "obiegu" dla sygnału p.cz., więc czemu miały służyć wprowadzone przez Ciebie zmiany i ta polaryzacja napięciem 1,8 V?
Oczywiście pojemność kondensatora C57 trzeba zmniejszyć by filtrował on pozostałości sygnału p.cz., a nie jak w wymienionych przeze mnie odbiornikach stanowił dodatkowy element deemfazy sygnału m.cz.
Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
Nieliniowy
- 250...374 postów

- Posty: 338
- Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
- Lokalizacja: Silicon Forest
Re: Rezystory w GFE-112
To jest trochę na wyrost. W końcu dodam układ ARCZ. Cały detektor wisi na stabilizowanym napięciu 1.8V, jego napięcie stałe dodaje się albo odejmuje od napięcia referencyjnego. W ten sposób dioda od ARCZ jest zawsze, mniej lub bardziej spolaryzowana zaporowo.Romekd pisze: ndz, 13 września 2026, 21:51 Czołem.
Przyznam, że nie za bardzo rozumiem działania Twojego układu. Po co komplikować detektor stosunkowy, który w rzeczywistości jest bardzo prosty i zawsze działa w sposób przewidywalny. Nie rozumiem też w jakim celu jest ta jego dodatkowa polaryzacja układem z diodą świecącą? W moim odczuciu niczemu nie służy, a poza tym nie jest z tego źródła stabilnego napięcia pobierany jakikolwiek prąd, bo przez co miałby się on zamykać?
W prostych radiach jak Jubilat czy Ludwik nie ma żadnej polaryzacji i dodatkowego "obiegu" dla sygnału p.cz., więc czemu miały służyć wprowadzone przez Ciebie zmiany i ta polaryzacja napięciem 1,8 V?
Pozdrawiam
Romek
-
Nieliniowy
- 250...374 postów

- Posty: 338
- Rejestracja: czw, 14 maja 2020, 00:15
- Lokalizacja: Silicon Forest
Re: Rezystory w GFE-112
Romekd pisze: ndz, 13 września 2026, 21:51
W prostych radiach jak Jubilat czy Ludwik nie ma żadnej polaryzacji i dodatkowego "obiegu" dla sygnału p.cz., więc czemu miały służyć wprowadzone przez Ciebie zmiany
Detektor stosunkowy radia Ludwik.png
Pozdrawiam
Romek
Czy w Ludwiku przypadkiem cewka L12 i L13 nie są na tym samym karkasie, z dwoma rdzeniami ferrytowymi z góry i od dołu?
Dodatkowa cewka L3 u mnie, pełni tą samą funkcję co nawijanie wszystkiego razem na tej samej cewce.
Standardowe dwa filtry TOKO od detektora FM są właśnie przystosowane do takiego układu. Pomysł zgapiłem od Japończyków z lat 70-siątych
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7920
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Rezystory w GFE-112
Czołem.
Pozdrawiam
Romek
To wszystko wyjaśnia. W takim razie "podparcie" detektora FM napięciem stabilizowanym przez diodę ma sens i daje większe możliwości wykonania prawidło działającego układu ARCz.Nieliniowy pisze: pn, 14 września 2026, 00:56 (...)
To jest trochę na wyrost. W końcu dodam układ ARCZ. Cały detektor wisi na stabilizowanym napięciu 1.8V, jego napięcie stałe dodaje się albo odejmuje od napięcia referencyjnego. W ten sposób dioda od ARCZ jest zawsze, mniej lub bardziej spolaryzowana zaporowo.
We wszystkich tych odbiornikach cewki detektora stosunkowego były dwie i znajdowały się w jednym kubku aluminiowym, który ekranował obwody detektora AM i FM od reszty odbiornika. Jednak same cewki L12 i L13 nie miały własnych ekranów, a będąc umieszczone na płytce obok siebie, były ze sobą sprzężone magnetycznie, podobnie jak pozostałe podwójne obwody rezonansowe LC (były dwa takie w Jubilatach, Contessach, Ludwikach i podobnych do nich radioodbiornikach i jeden z nich widać na zamieszczonym poniżej zdjęciu).Nieliniowy pisze: pn, 14 września 2026, 01:08 (...)
Czy w Ludwiku przypadkiem cewka L12 i L13 nie są na tym samym karkasie, z dwoma rdzeniami ferrytowymi z góry i od dołu?
Dodatkowa cewka L3 u mnie, pełni tą samą funkcję co nawijanie wszystkiego razem na tej samej cewce.
Standardowe dwa filtry TOKO od detektora FM są właśnie przystosowane do takiego układu. Pomysł zgapiłem od Japończyków z lat 70-siątych![]()
Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5676
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Rezystory w GFE-112
Witam
To rozwiązanie pozwalało na wyeliminowanie kilku ekranów dla cewek obwodów rezonansowych AM i FM, a więc i na obniżenie kosztów produkcji. Podobne było również w odbiorniku Amator stereo (bez części AM).
To rozwiązanie pozwalało na wyeliminowanie kilku ekranów dla cewek obwodów rezonansowych AM i FM, a więc i na obniżenie kosztów produkcji. Podobne było również w odbiorniku Amator stereo (bez części AM).
Ratujmy stare tranzystory!
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7920
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Rezystory w GFE-112
Czołem.
Pozdrawiam
Romek
Tak faktycznie mogło być. Ekranowanie ostatniego stopnia wzmacniacza p.cz. mogło chronić przed wzbudzeniem się toru, gdyż oddzielało miejsce o największej amplitudzie sygnału p.cz. AM i FM od reszty wzmacniacza. Brak ekranów na pozostałych obwodach LC nie wpływał jakoś negatywnie na pracę odbiornika, gdyż całkowite wzmocnienie toru p.cz. w polskich monofonicznych odbiornikach "stołowych" było wyjątkowo kiepskie, co przekładało się na tragicznie niską czułość tych urządzeń, które mogły działać doskonale w dużych miastach wojewódzkich, ale nie w małych miejscowościach i na wsiach, które leżały daleko od stacji nadawczych lub w zagłębieniach terenu, które w takich warunkach działały bardzo marnie i często wymagały dobrej zewnętrznej anteny, zamontowanej na dachu budynku...AZ12 pisze: wt, 15 września 2026, 11:53 To rozwiązanie pozwalało na wyeliminowanie kilku ekranów dla cewek obwodów rezonansowych AM i FM, a więc i na obniżenie kosztów produkcji. Podobne było również w odbiorniku Amator stereo (bez części AM).
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5676
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Rezystory w GFE-112
Witam
Wydaje mi się że to kolejny sposób na cięcie kosztów. Na szczęście w chwili pojawienia się UL1211N w odbiornikach Amator, Beskid, itp. zastosowano słynne filtry 7x7 (od drugiej połowy lat 70).Romekd pisze: czw, 17 września 2026, 12:06 Brak ekranów na pozostałych obwodach LC nie wpływał jakoś negatywnie na pracę odbiornika, gdyż całkowite wzmocnienie toru p.cz. w polskich monofonicznych odbiornikach "stołowych" było wyjątkowo kiepskie,
W budownictwie wielolokalowym nawet w miastach powyżej kilku tysięcy mieszkańców stosowano często anteny zbiorowe.Romekd pisze: czw, 17 września 2026, 12:06co przekładało się na tragicznie niską czułość tych urządzeń, które mogły działać doskonale w dużych miastach wojewódzkich, ale nie w małych miejscowościach i na wsiach, które leżały daleko od stacji nadawczych lub w zagłębieniach terenu, które w takich warunkach działały bardzo marnie i często wymagały dobrej zewnętrznej anteny, zamontowanej na dachu budynku...
Ratujmy stare tranzystory!