Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2453
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Romku , Bardzo dziękuje za wyjaśnienie . Co prawda diody USD1120/30 nie są już produkowane ale ich zamiennikiem podobno nawet lepszym jest 1N5818/19
Jak człowiek nie siedzi na co dzień w przetwornicach
to kojarzy głównie diody Schottky'ego z serią BAT 
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7882
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
W przetwornicach stosowano różne diody Schottky'ego na wyjściu układu scalonego. Pamiętam, że Philips w przetwornicach swoich telewizorów stosował diodę o symbolu, którego już nie pamiętam i która również miała maksymalne napięcie równe 20 V i prąd 1 A, ale tamte telewizory miały taką wadę, że nie miały rezystora między częścią pierwotną i wtórną zasilacza i gdy przy wyjętym z gniazda kablu antenowym przejechało się dłonią po ekranie telewizora, zaraz po jego włączeniu, potrafił się uszkodzić zasilacz (pojawiało się jakieś zaburzenie w sterowaniu tranzystora, ten się uszkadzał przez co przepalał się rezystor, na którym sprawdzany był prąd, i pełne napięcie z kondensatora płynęło przez szeregowy rezystor na wyjście układu scalonego, więc uszkadzały się te elementy (w tym dioda zabezpieczająca), ale padał też sam układ scalony. Zamontowanie rezystora 4,7 MΩ między stroną "gorącą" i "zimną" przetwornicy niwelowało tą wadę odbiornika. W niektórych odbiornikach telewizyjnych (chyba między innymi był to stary VIDEOTON) równolegle ze wspomnianym rezystorem w obwodzie kontroli prądu, stosowano równolegle z rezystorem dwie szeregowo połączone diody prostownicze, przez co uszkodzenie się tranzystora powodowało jedynie uszkodzenie jeszcze bezpiecznika, a sterowanie tranzystora i rezystor pomiarowy pozostawały sprawne.
Pozdrawiam
Romek
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2453
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Zdecydowałem się jednak na budowę modułową czyli na głównym laminacie obwody sieci 230V , mostek , klucz , filtry , transformator oraz stabilizator napięcia anodowego a na dodatkowych płytkach wlutowanych pionowo - moduł z UC3845 oraz zasilacz żarzenia - zyskujemy przestrzeń aby dołożyć zabezpieczanie przeciw zwarciowe opisane w karcie UC3845.
-
Marek7HBV
- 3125...6249 postów

- Posty: 4319
- Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Czyli zasilacz w końcowym projekcie uzyskał formę modułową w postaci przetwornicy - stabilizatora, stabilizatora napięcia anodowego i stabilizatora żarzenia. Do rozwiązań Hi-Fi Kolegi Jurka O brak tylko automatyki załączania. Stosując dwie kwadry PL841 w UL można by stworzyć niezły sprzęt w niewielkiej cenie {pomijając cenę transformatorów}. 
-
CHOPIN66
- 1875...2499 postów

- Posty: 2453
- Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Teraz pytanie jest takie - jakie było najwyższe napięcie żarzenia w lampach serii P ? Płytki mam już wytrawione i jestem na etapie dobierania napięć kondensatorów w żarzeniu
Do Anodowego wiadomo , kondensatory min. na 400V .
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3183
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Największe napięcie żarzenia ma chyba PY500(A) - 42V. Potem PL519 - 40V. Kondensatory na 63V powinny starczyć, zakładając że do żarzenia masz podłączone sprzężenie z kontrolera - nie wiem jaki jest ostateczny schemat.CHOPIN66 pisze: sob, 29 sierpnia 2026, 18:12 Teraz pytanie jest takie - jakie było najwyższe napięcie żarzenia w lampach serii P ? Płytki mam już wytrawione i jestem na etapie dobierania napięć kondensatorów w żarzeniuDo Anodowego wiadomo , kondensatory min. na 400V .
W anodowym to zależy jakie chcesz napięcie, jeśli ponad 300V to dałbym elektrolity na 400V.
Pamiętaj, że przy zmianie napięcia żarzenia poprzez sprzężenie zmieni się też napięcie żarzenia
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1459
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Najwyższe napięcie żarzenia w serii P miała lampa PZ30 - 52 V.
-
Olkus
- 3125...6249 postów

- Posty: 3183
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Dzięki za sprostowanie.OTLamp pisze: sob, 29 sierpnia 2026, 18:28 Najwyższe napięcie żarzenia w serii P miała lampa PZ30 - 52 V.
Nie słyszałem nigdy o tej lampie - może dlatego, że nie jest jakoś popularna, ale warto wiedzieć o jej istnieniu
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1459
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Żarzenie lamp serii P z przetwornicy
Była stosowana głównie w brytyjskich telewizorach. Czasami wykorzystywana w nich w dość nietypowy sposób - jedna sekcja jako normalny jednopołówkowy prostownik napięcia sieci, a druga jako dioda tłumiąca w układzie odchylania poziomego. Mam jeden brytyjski telewizor Philipsa z tą lampą i dała mi się ona we znaki - dopiero trzeci zakupiony egzemplarz nie był zagazowany.