Rezystory w GFE-112

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Czołem.
Szrot majster pisze: pn, 24 sierpnia 2026, 23:15 Zasadniczo UKF CCIR jest od 87,5MHz i tak też dążę do 108MHz(dążę do 108,20) gdy przestrajam z OIRT na CCIR, szkoda tylko, że na ogół w tańszych Tarabanach czy innych Beskidach BF195 są tak kiepskie, że na ogół nie idzie do 100MHz dojechać, na szczęście BF241 dają "kopa" tym głowicom i "z marszu" idzie pełny zakres osiągnąć.
Tak samo 95-99% lampowych głowic UKF, tych do 100MHz odbiera u mnie do 100,5MHz, dzięki czemu słyszę lokalne Radio PiK na 100,1MHz z Bydgoszcz/Trzeciewiec, niestety u mnie "na drucie" jest kiepsko, więc tam, gdzie nie da rady anteny założyć na tapetę wjeżdża DAB+ choć za AAC+ nie przepadam, MP3 słucham jakby CD to było a AAC+ "nie trawię" za bardzo, w stosunku do FM to jak parówki najtańsze z MOM-em do takich z szynki za 30-40zł za kilogram.
Ale u mnie PiK ma spory bitrate więc "przełknę".
I najgorsze jest to, że stacja 120kW ERP z Bydgoszczy znika w szumach z powodu Borów Tucholskich a 100W ERP z Grudziądza dolatuje w okolice Chojnic czy Brus.
A wracając do głowic z PRL-u gdzie są kanciaste BF195 czy BF215 i starego typu rdzenie U31 łatwo zmodyfikować na BF241 i rdzenie U11(ze starych głowic na CCIR, zarówno polskich jak i NRD/RFN), Pionier Stereo osiągnął naprawdę fajny odbiór w stereo na drucie ale z dekoderem na MC1310.
W starych głowicach problemem były dziadowskie tranzystory i rdzenie U31.
W takiej Elizabeth Hi-Fi DSH-101 nie mogłem wydusić powyżej 105MHz, po wymianie rdzenia U31 w heterodynie na aluminiowy bez trudu mam do 107,9MHz.

Zasadniczo zakres FM zaczyna się od częstotliwości 87,5 MHz, a nawet jeszcze nieco niżej, gdyż każdy współczesny odbiornik może odbierać stację na częstotliwości 87,5 MHz i 108 MHz wraz z częstotliwościami niższymi i wyższymi, wynikającymi z dewiacji częstotliwości danej stacji, która może sięgać jeszcze kilkudziesięciu kiloherców poniżej i powyżej tych skrajnych częstotliwości (na górnym skraju pasma obowiązują zupełnie inne, bezwzględne restrykcje: zagrożenie dla lotnictwa, gdyż pasmo tuż powyżej 108 MHz (dokładnie 108–117,975 MHz) zajmują lotnicze systemy radionawigacyjne ILS i VOR. Najwyższa dopuszczalna częstotliwość nośna dla radia UKF FM wynosi 107,9 MHz.. Jest to istotne, gdyż w rzeczywistości stacje nadawcze mogą swoją emisją wybiegać ponad ustalony zakres 87,5 MHz do 108 MHz, czego, teoretycznie przynajmniej nie mogą robić np. krótkofalowcy, gdyż oni są zobowiązani by nie wychodzić poza pasma amatorskie (muszą uwzględnić szerokość wstęg bocznych). Przyjęło się też mówić, że górny UKF ma szerokość 20 MHz, gdy tak naprawdę ma 20,5 MHz, plus to co wynika z szerokości emisji stacji zlokalizowanych na końcach zakresów. W Zawierciu na częstotliwości 87,5 MHz można odbierać bodajże pierwszy program polskiego radia (Jedynkę), nadawany z Wręczycy koło Częstochowy (ok. 55 kilometrów od Zawiercia) z mocą ERP: 10 kW.

Ciągle jak jakąś mantrę powtarzasz, że BF194 były kiepskie i nie chciały pracować już przy 100 MHz. Jest to niestety bzdura, gdyż w głowicach UKF stosowano tranzystory o nico niższym wzmocnieniu, oznaczane jako BF195, których częstotliwość graniczna w układzie WE wynosi 250 MHz (w układzie wspólnej bazy zapewne mogła być dużo wyższa), a tranzystory te najczęściej są stosowane w układzie wspólnej bazy (w generatorze) lub wspólnej bazy, lub przy podstawie mieszanej w układzie wzmacniacza w.cz. W swojej praktyce przestroiłem setki lub tysiące rozmaitych odbiorników z zakresem UKF i jeszcze nie trafiłem na taki przypadek, by jakiś tranzystor BF195 nie pracował w nich do końca zakresu "nowego" UKF-u. Owszem są tranzystory lepsze od BF195 (i były już w latach 70. zeszłego stulecia), jak choćby BFT66 firmy Siemens czy z nieco późniejszego okresu produkcji naszego krajowego CEMI, jak np. BF314 lub któreś z niskoszumowych tranzystorów zachodnich (obecnie we wzmacniaczu w.cz. można również użyć tranzystorów heterozłączowych /HBT/, krzemowo-germanowych o ekstremalnie niskich szumach własnych i częstotliwości granicznej leżącej wysoko w zakresie GHz... Jeśli komuś BF195 nie chce pracować jako generator w układzie wspólnej bazy już w okolicach 100 MHz, to albo trzeba zadbać o większe zwrotne sprzężenie dodatnie w generatorze, albo zmienić punkt pracy tranzystora, gdyż częstotliwość graniczna każdego tranzystora bipolarnego zależna jest silnie od prądu kolektora.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2917
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Zasadniczo BF195 pracują ale były odrzuty i na przykład w pewnych odbiornikach, raczej tańszych pchano te odrzuty.
Ja wolę tranzystory nowsze bo mam bardzo kiepskie warunki odbioru, BF314 to inna bajka, tylko byle gdzie nie były montowane bo to był LUKSUS.
CEMI produkowała elementy, raczej na koniec, które były nic nie warte......do stanu wojennego były równe zachodnim
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Czołem.
Szrot majster pisze: wt, 25 sierpnia 2026, 18:59 Zasadniczo BF195 pracują ale były odrzuty i na przykład w pewnych odbiornikach, raczej tańszych pchano te odrzuty.
Ja wolę tranzystory nowsze bo mam bardzo kiepskie warunki odbioru, BF314 to inna bajka, tylko byle gdzie nie były montowane bo to był LUKSUS.
CEMI produkowała elementy, raczej na koniec, które były nic nie warte......do stanu wojennego były równe zachodnim
Nie wiem skąd masz te informacje o odrzutach tranzystorów BF195 naszego krajowego producenta. Z tego co mi wiadomo, CEMI testowała swoje tranzystory i pełne opisy nanoszone były na obudowę dopiero po potwierdzeniu sprawności i pełnej zgodności parametrów z danymi z noty katalogowej. Elementów niepełnowartościowych było sporo i często były kierowane do sprzedaży radioamatorom-hobbystom, ale wówczas ich oznaczenia były niepełne (pomijana była pierwsza litera i litera lub cyfra na końcu, oznaczająca wzmocnienie), np. tranzystor BC148B sprzedawano po niższej cenie jako C148, a scalony stopień mocy UL1480 trafiał do sprzedaży jako L 480. Masz jakąś pewną informację, że niepełnowartościowe buble CEMI sprzedawała z normalnym oznaczeniem, czy to tylko Twoje przypuszczenie?

Tranzystory BF194 i BF195 były wprowadzone do produkcji jeszcze w latach 70., zastępując droższe, bo montowane w metalowych obudowach z pozłacanymi wyprowadzeniami tranzystory BF214 i BF215. Typową częstotliwością maksymalną ich pracy, jako generatora w.cz. w układzie wspólnego emitera, było 250 MHz, a minimalną jeszcze dopuszczalną było 150 MHz przy prądzie kolektora 1 mA. Niestety tranzystor jest stary i jego karta katalogowa od CEMI jest bardzo skromna, więc nie zawiera wykresów zależności częstotliwości granicznej od prądu kolektora i wielu innych parametrów. To co jest w tych parametrach kiepskie, to współczynnik szumu, którego typowa wartość została określona na 4 dB. Mimo kiepskich parametrów szumowych tranzystory te jeszcze pod koniec lat 80. wciskano do bardzo wielu polskich odbiorników radiowych, w tym wymienionych przeze mnie w tym wątku przenośnych radiach Ania, Tola i Zosia, które zdaniem producenta miały czułość lepszą od 7...8 μV dla odstępu sygnału od szumu równego 26 dB. Poniżej karta katalogowo tranzystora BF195 firmy CEMI.
BF194_parametry.png

Ciągle chodzi mi po głowie pomysł by sprawdzić graniczną częstotliwość losowo wybranego tranzystora BF195 w układzie wspólnej bazy... Może kiedyś znajdę chwilę na przeprowadzenie takiego eksperymentu. Ciekaw też jestem jak zmieniłaby się czułość wspomnianych przeze mnie odbiorników gdyby tranzystor BF195 we wzmacniaczu w.cz. zastąpić zagranicznym tranzystorem BF314 lub BFT66.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Dla większego rozeznania się w konstrukcji polskich odbiorników radiowych warto przyjrzeć się konstrukcjom z końca produkcji takich urządzeń. Proszę zerknąć na schematy kilku odbiorników, które były produkowane już pod koniec lat 80. i na początku 90. zeszłego stulecia (to już bardzo krótko, gdyż nasz kraj "zalewały" wtedy sprzęty zagraniczne), gdyż wówczas nasi konstruktorzy mogli już korzystać z prawie 20. lat doświadczeń i coraz nowszych trendów w produkcji światowej (oczywiście nowszych w tamtych latach i z uwzględnieniem ogromnego opóźnienia naszych rodzimych rozwiązań w stosunku do rozwiązań światowych, w tym japońskich). Z krajowych, tranzystorowych odbiorników przenośnych o dwóch zakresach fal warto wspomnieć o prościutkim radioodbiorniku R-124 (miał tylko dwa tranzystory i dwa układy scalone - jeden z najlepszych i najbardziej ekonomicznych pod względem poboru prądu układ wzmacniacza mocy m.cz. UL1482 oraz początkowo sprowadzany z zagranicy układ TDA1220B /zawierającego wzmacniacz p.cz. FM i tor AM/, który później próbowano zastąpić krajowym UL1219 produkcji CEMI). Radio było produkowane przez Unitra Rzeszów. W głowicy UKF pracowały dość nowoczesne tranzystory pnp typu BF414 (we wzmacniaczu w.cz.) i BF441 (w mieszaczu). Niestety nie udało mi się znaleźć w necie żadnych informacji o jego czułości, choć można się domyślać, że dzięki użyciu nowoczesnego wzmacniacza p.cz. o bardzo dużej czułości, czułość odbiornika mogła być lepsza od 10 μV. Ciekawie zostały rozwiązane obwody wejściowe wzmacniacza w.cz., gdyż zawierają one jedną szeregowo włączoną z anteną cewkę L101 i kondensator sprzęgający C117 o pojemności 47 pF (upraszczanie obwodów wejściowych może pozytywnie wpływać na czułość odbiornika). Poniżej schemat UNITRA R-124.
RADIO R-124.png

Wnętrze odbiornika (zdjęcie z oldradio.pl)
Wnętrze R-124.png

Czy ktoś z szanownych Użytkowników nie dysponuje instrukcją obsługi tego radia (z parametrami)?
Inne odbiorniki z podobnego okresu produkcji zamieszczę w następnych moich postach.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2453
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: CHOPIN66 »

W Ślęży BF215 bez problemu pracują w CCIR - trzeba tylko zmniejszyć Reh ( rezystor emitera heterodyny ) - z 2,4k na 1,5k - podnosi to prąd kolektora przesuwając Ft w górę oraz oraz trzeba zmniejszyć/zwiększyć pojemności sprzęgające zależnie od stopnia który sprzęgają. Problemem przy przestrajaniu jest też to wysoka pojemność kondensatora w dzielniku colpiltsa - dla GF22 wynosząca aż 150pF - Trzepa ją zmniejszyć o kilka pF - ja w swojej GF22 dałem 120pf+22pF i pokryłem od tak 87,5 do 107MHz .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

CHOPIN66 pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 13:42 W Ślęży BF215 bez problemu pracują w CCIR - trzeba tylko zmniejszyć Reh ( rezystor emitera heterodyny ) - z 2,4k na 1,5k - podnosi to prąd kolektora przesuwając Ft w górę oraz oraz trzeba zmniejszyć/zwiększyć pojemności sprzęgające zależnie od stopnia który sprzęgają. Problemem przy przestrajaniu jest też to wysoka pojemność kondensatora w dzielniku colpiltsa - dla GF22 wynosząca aż 150pF - Trzepa ją zmniejszyć o kilka pF - ja w swojej GF22 dałem 120pf+22pF i pokryłem od tak 87,5 do 107MHz .
Wszystko się zgadza - przy zwiększeniu średniej częstotliwości pracy w generatorze Colpittsa z tranzystorem pracującym ze wspólną bazą trzeba proporcjonalnie zmniejszyć pojemność obu kondensatorów dzielnika, dla zachowania optymalnego sprzężenia, a zwiększenie prądu kolektora podnosi górną częstotliwość graniczną tranzystora. BF215 ma praktycznie taką samą strukturę jak BF195, natomiast podział tranzystorów na BF195 i BF194 następuje już po ich wyprodukowaniu i sprawdzeniu parametrów, przez co wszystkie wykresy w nocie katalogowej BF194 i BF195 dotyczą obu tranzystorów. Poniżej schemat wspomnianej głowicy GF-22.
Głowica UKF GF-22 w radio Ślęża.png

Na czerwono oznaczyłem wspomniane przez Ciebie elementy (rezystor i kondensator dzielnika pojemnościowego). Obwód szeregowy LC 10,7 MHz i w tej głowicy nie łączy bazy z masą, a bazę z emiterem (oznaczyłem jego elementy zielonym kółkiem), natomiast kółka fioletowe pokazują dzielnik pojemnościowy, jaki tworzy kondensator sprzęgający wyjście wzmacniacza (30-36 pF) z kondensatorem sprzęgającym oscylator (1-1,5 pF) z wejściem mieszacza sumacyjnego z tranzystorem T-103.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2917
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Ponad 20 lat temu miałem przestrojonego Fagota z germanową głowicą, która przestrojona odbierała u mnie na 2 metrach druta.
Natomiast prawdą są Hanie RMS-401,gdzie heterodyna nie pracowała, nie każdy egzemplarz ale dużo......wymieniano na "pewny" BF215 w metalu albo nowy BF240/241, ponoć radio upierdliwe w dojściu do elementów głowicy a u mnie po ponoć 30 latach leżenia zielone ELWY zakończyły żywot i wzbudzają się UL1482 i zatarł się silnik magnetofonu.
Przestrojona Hania to bardzo dobre radio, natomiast znajomy, były pracownik ZURiT wspominał właśnie o niektórych wadliwych BF195 i wrednej głowicy Jowita/Wanda.
A bubli w końcu PRL-u była masa i Mama handlowała bublami z BOMIS-u, za mały byłem by to pamiętać ale gdy dostałem lutownicę z Centralnej Składnicy Harcerskiej na ulicy Starej 4 w Grudziądzu to zaczęło się to, co trwa do dziś, zacząłem od rozbierania płytek ze złomowanych wtedy TV lampowych.
Był to rok "Okrągłego stołu" i końca komuny, wtedy miałem 6 lat.
Informacja o bublach zasłyszana ale i w kość mi dały BF195 w radiu Narew......chyba to nigdy na FM nie grało z powodu zimnych lutów w dyskryminatorze FM i ogólnym , fatalnym wykonaniu tego radia, ja zdania nie zmienię, bo BF241 chodzi o niebo lepiej
Olkus
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3181
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Olkus »

Dzięki za informacje odnośnie Ślęży, akurat niedługo się będę brał za naprawę tego radia, to i może się uda przestroić :D

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

Szrot majster pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 17:55 Witam!
Ponad 20 lat temu miałem przestrojonego Fagota z germanową głowicą, która przestrojona odbierała u mnie na 2 metrach druta.
Natomiast prawdą są Hanie RMS-401,gdzie heterodyna nie pracowała, nie każdy egzemplarz ale dużo......wymieniano na "pewny" BF215 w metalu albo nowy BF240/241, ponoć radio upierdliwe w dojściu do elementów głowicy a u mnie po ponoć 30 latach leżenia zielone ELWY zakończyły żywot i wzbudzają się UL1482 i zatarł się silnik magnetofonu.
Przestrojona Hania to bardzo dobre radio, natomiast znajomy, były pracownik ZURiT wspominał właśnie o niektórych wadliwych BF195 i wrednej głowicy Jowita/Wanda.
A bubli w końcu PRL-u była masa i Mama handlowała bublami z BOMIS-u, za mały byłem by to pamiętać ale gdy dostałem lutownicę z Centralnej Składnicy Harcerskiej na ulicy Starej 4 w Grudziądzu to zaczęło się to, co trwa do dziś, zacząłem od rozbierania płytek ze złomowanych wtedy TV lampowych.
Był to rok "Okrągłego stołu" i końca komuny, wtedy miałem 6 lat.
Informacja o bublach zasłyszana ale i w kość mi dały BF195 w radiu Narew......chyba to nigdy na FM nie grało z powodu zimnych lutów w dyskryminatorze FM i ogólnym , fatalnym wykonaniu tego radia, ja zdania nie zmienię, bo BF241 chodzi o niebo lepiej
Odbiór stacji UKF na dwumetrowym odcinku przewodu o niczym jeszcze nie świadczy. Długość fali dla częstotliwości 100 MHz wynosi 3 metry, więc ćwierćfalowa antena powinna mieć długość ok. 2 x 75 cm. Sam pojedynczy drut o długości 75 cm, włożony do gniazda antenowego wcale nie musi być dobrą anteną, bo dipol otwarty powinien mieć przeciwwagę, a radio ze swoimi obwodami taką dokładna przeciwwagą być jeszcze nie musi. Mnie śmieszą filmy kilku pasjonatów techniki retro, którym odbiorniki potrafią odbierać bezszumnie kilkanaście stacji bez jakiejkolwiek anteny, co ich zdaniem ma świadczyć o wybitnie dobrej czułości, którą uzyskali po przestrojeniu radia. Problem w tym, że ich odbiorniki nawet między stacjami nie szumią, więc wzmocnienie torów FM w tych radiach jest niskie, za to dochodzący z eteru sygnał stacji mają bardzo wysoki. U mnie w pracowni radio FM z wysuniętą do końca anteną prawie niczego nie odbiera, bo poziom sygnału jest skrajnie niski. Kiedyś demonstrowałem na "Triodzie" wyniki pomiarów napięcia sygnałów stacji FM na wyjściu anteny umieszczonej na parapecie okna (na parterze) i wyniki z analizatora widma były bardzo niskie. Na starym mieszkaniu w bloku (pierwsze piętro) radio Jubilat na metrowym przewodzie odbierało bardzo cicho i z szumami i zakłóceniami pochodzącymi z instalacji silników różnych pojazdów, jeśli te przejeżdżały w pobliżu. Nieco lepiej radio odbierało na antenie wykonanej z kabla płaskiego o impedancji falowej 300 Ω, z rozciętymi przewodami na końcu (długość ramion - dwa razy ćwierć długości fali), przyklejonymi na szybie okna. Do nadajnika było około 50 km w linii prostej, ale po drodze było wiele budynków, przysłaniających kierunek Katowic.
Wracając do tranzystorów BF214/BF215 i BF194/BF195, to te drugie powstały (w obudowie polskiego pomysłu opisywanej jako TM1 lub CE36) jako tańsza plastikowa wersja tych pierwszych, zamykanych jeszcze w kosztownych w hermetycznych metalowych obudowach z czterema złoconymi wyprowadzeniami (obudowa typu TO-72).Tranzystory te stosowano zamiennie, gdyż często na schemacie widywałem BF214 i BF215, a wewnątrz odbiornika siedziały tanie BF194 i BF195. Niestety obu typów nie da się porównać analizując ich noty katalogowe, bo ważne parametry często podawane są dla różnych prądów kolektora (dla serii BF214 i BF215 prąd ten wynosi 1 mA, a dla BF194 i BF195 aż 5 mA. Poniżej porównaniu informacji z katalogu CEMI z roku 1975 (różniące się parametry otoczyłem niebieskimi ramkami, by łatwiej je było ze sobą porównać).
CEMI_1975_tranzystory w.cz..png

Jak można byłoby sądzić, poziom szumu tranzystora BF214 jest dużo wyższy niż BF194 (dla częstotliwości p.cz), a BF195 jest wyższy od BF215, ale zostały one zmierzone dla różnych częstotliwości i różnych wartości prądu kolektora... :( Na pewno tranzystory w metalowych obudowach miały nieco większe wzmocnienie.

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 945
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: atom1477 »

Romekd pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 21:29 Wracając do tranzystorów BF214/BF215 i BF194/BF195, to te drugie powstały (w obudowie polskiego pomysłu opisywanej jako TM1 lub CE36) jako tańsza plastikowa wersja tych pierwszych, zamykanych jeszcze w kosztownych w hermetycznych metalowych obudowach z czterema złoconymi wyprowadzeniami (obudowa typu TO-72).
A wiesz co stało na przeszkodzie żeby produkować tranzystory bez złoconych wyprowadzeń?
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

atom1477 pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 21:35
Romekd pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 21:29 Wracając do tranzystorów BF214/BF215 i BF194/BF195, to te drugie powstały (w obudowie polskiego pomysłu opisywanej jako TM1 lub CE36) jako tańsza plastikowa wersja tych pierwszych, zamykanych jeszcze w kosztownych w hermetycznych metalowych obudowach z czterema złoconymi wyprowadzeniami (obudowa typu TO-72).
A wiesz co stało na przeszkodzie żeby produkować tranzystory bez złoconych wyprowadzeń?
Ja widywałem te i inne tranzystory również w wersji "kryzysowej", już bez złoceń, ale samo produkowanie tranzystorów w metalowych "kapeluszach" ze szklanymi przepustami w podstawie pod wyprowadzenia, już było bardzo kosztowne (podobnie jak diod LED, montowanych na identycznych spodach), w stosunku do zamykania tych samych struktur w plastiku, początkowo z wyprowadzeniami srebrzonymi, a później już tylko cynowanymi. Tak jak CEMI postępowało dużo firm zachodnich, i trudno się temu dziwić, gdyż cena tranzystorów na świecie szybko spadała, szkoda tylko, że w Polsce nie w tym samym stopniu... :?
Poniżej pełne noty katalogowe tranzystorów BF214/BF215 i BF194/BF195, które dopiero podczas dokonywania sprawdzania parametrów dzielono na konkretny typ elementu (często na obudowie podawano również oznaczenie grupy wzmocnienia prądowego). W głowicach zintegrowanych z polskich telewizorów widywałem też tranzystory oznaczane jaki BF215A i BF215B.
BF214_BF215.PDF
BF194_BF195.pdf

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
SpiAnd
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 112
Rejestracja: ndz, 19 stycznia 2014, 16:55

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: SpiAnd »

Niekompletna instrukcja serwisowa R-124 -- brak wykazu części zamiennych.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2917
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Co do UNITRA R-124.......mam to radio, którego używałem w przedszkolu, szedłem ulicą i słuchałem "Lata z Radiem" i "Cztery Pory Roku" czy "Ekoradio" nieodżałowanego ś.p. Pana Zalewskiego.
Potem z gratami zabrał je właściciel, najmłodszy brat ojca, potem koło 2000 roku wróciło do mnie a wtedy małe radio na słuchawki na kieszeń ucznia to nie było mało, więc dałem przestroić.
Zrobiono mi to(chyba złośliwie) metodą "na odwal" czyli stacje ściśnięte na 1/3 skali, jest dziura na gniazdo słuchawek typu "Dominika".które dorobiłem bo od biedy grało w obu słuchawkach od bazarowego walkmana.
On początku(a miałem wtedy 4-6 lat) nie było klapki baterii.
Ma ktoś poradę jak ten śmietnik na skali posprzątać?
Bo obecnie przy chyba 40 stacjach u mnie z kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego trudno "wstrzelić" się w stację, zakres strojenia przypomina zakres obrotu małego potencjometru od radiobudzika.
Mam TinySA i oscyloskop Rigol, a także NWT-200 czyli wobuloskop SDR.
A może ktoś z Kolegów ma trupka, który jest w niezniszczonej i kompletnej obudowie?
Bym to chciał sobie zrobić, tak z nostalgii, wtedy urodził się syn tej Pani przedszkolanki, co potem się opiekowała mną, ona ma 37 lat a ja 43 lata.
Ktoś by mi pomógł?
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7882
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: Romekd »

SpiAnd pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 22:05 Niekompletna instrukcja serwisowa R-124 -- brak wykazu części zamiennych.
Bardzo dziękuję. Przewidywałem czułość odbiornika na zakresie UKF lepszą od 10 μV, tymczasem norma zakładowa ustalała górną granicę na 8 μV, a technikom montującym odbiorniki udawało się uzyskiwać typową czułość na poziomie 5 μV (i to pewnie bez spadku mocy wyjściowej do 50 mW). To wartość trzykrotnie lepsza niż uzyskiwana dla popularnego w końcówce lat 70. przenośnego odbiornika ASIA MOT-757 oraz siedem razy lepsza niż dla Jubilata w wersji monofonicznej i jego następcach. Aż tyle pozwala uzyskać zastosowanie lepszego wzmacniacza p.cz. w stosunku do nieśmiertelnego kiedyś bardzo słabiutkiego pod względem uzyskiwanego wzmocnienia układu UL1211 i to z prostą głowicą UKF...
R-124_dane techniczne.png

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2453
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Rezystory w GFE-112

Post autor: CHOPIN66 »

Olkus pisze: czw, 27 sierpnia 2026, 18:48 Dzięki za informacje odnośnie Ślęży, akurat niedługo się będę brał za naprawę tego radia, to i może się uda przestroić :D

Pozdrawiam,
A.
Jak by ktoś potrzebował opis przestrojenia GF22

Cewki - wymieniamy na cewki z głowicy GFE112 + do wszystkich cewek rdzenie aluminiowe
należ odwrócić cewki i L102 i L103 - odczepy mają być od strony agregatu a nie masy. Później wyjaśnię dlaczego jest to ważne!

Kondensatory
C100 - 18pF zmieniamy na 27pF
C102 - 15pF zmieniamy na 22pF
C105 - 30pF zmieniamy na 15pF
C110 - 30pF zmieniamy na 22pF
C108 - 24pF zmieniamy na 6,8pF
C109 - 150pF zmieniamy na 142pF ( 22pF+120pF) - jeden wlutowałem normalnie a drugi od spodu .
C115 - 9,1pF zmieniamy na 5pF
Równolegle do cewek dokładamy trymery ceramiczne 3,5pF-10pF
Obowiązkowo trzeba zmienić R106 z 2,4k na 1,5k - bez tego może nie ruszyć heterodyna - Zwiększenie prądu kolektora powoduje spadek szumów a co za tym idzie wzrost ft .

Kolektory T102 i T103 łączymy z doczepami cewek L102 i L103.

Dlaczego istotne jest odwrócenie cewek odczepem w stronę agregatu ? przesuniecie odczepu dalej od masy zmniejsza pojemności dynamiczne BF215 co zmniejsza też szumy samych tranzystorów . Pojemności dynamiczna samych tranzystorów mniej obciążają obwody rezonansowe - co zwiększa ich dobroć - w efekcie głowica staje się bardzo ostra i czuła w strojeniu - minimalny ruch rotora powoduje natychmiastowe odstrojenie. U mnie odbiera na kombinerkach przyłożonych do kołka lutowniczego.

Heterodynę stroimy cewką i trymerem tak długo aż uzyskamy odbiór sygnału z transmitera FM , generatora czy stacji nadającej na 87,8. po czym powtarzamy to dla okolic 108 i tak długo aż jeden obrót kondensatora będzie pokrywał całe pasmo.
Rdzenie L101 i L102 wkręcamy do końca potem korygujemy wzmocnienie trymerami dla wyższych częstotliwości .
Na tym kończy się strojenie głowicy.
Warto zaopatrzyć się od razu w 5 mm trymery trzy nóżkowe ceramiczne ze starej produkcji lata 70/80/90 - te białe wspólczesne to badziew totalny - po sesji strojenia już miałem wyrobione nacięcia na wkrętak.

cewki do głowic GEF110-112 oraz rdzenie aluminiowe kupowałem na Allegro .
warto się zaopatrzyć w dwa komplety cewek - do rdzeni aluminiowych nadają się tylko czarne karkasy - Cewkę trzeba dać jak najbliżej górnej krawędzi tak aby rdzeń mógł przejść przez całą cewkę . Oryginalne cewki w GF22 miał te paskudne rdzenie z trójkątnymi otworami na stroik .

Na 70cm drutu obieram stacje z Elbląga , Lęborka , Kościerzyny - z odległości 40 do 60km - ciszej niż stacje lokalne ale są.
Pozdrawiam