Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Masz nietypowy problem 'lampowy'? Spróbuj tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2086
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Post autor: szalony »

W ramach zabawy z niezbyt popularną EC360, śmieszną wschodnioniemiecką triodą "szeregową" z okrągłymi otworami w anodzie popełniłem klon zasilacza 250V z selektografu SO82 firmy VEB Radio und Fernsehen Karl Marx-Stadt (późniejszy Präcitronic). Schemat pochodzi ze strony Jogiego.
Schaltplan_AS1.gif
W swojej wersji wymieniłem EZ81 na scalony mostek DF08S, oraz elektrolity filtra na łącznie 440uF. Kondensator 100nF równoległy z neonówką trzeba było (jak zawsze) usunąć, gdyż dochodziło do oscylacji relaksacyjnych. Dodałem również rezystor antyparazytowy w s1 wzmacniacza błędu. Chwilowo usunięty został 100nF na wyjściu, powoduje on wzbudzanie się zasilacza.

Na schemacie znajduje się chyba błąd rysynkowy i podparte jest żarzenie EZ81 zamiast EC360, zmieniłem to.

Nie miałem potencjometru w okolicach 20k, więc ustawiłem dzielnik oporowy na stałe, udało się na 251V. Przy zasilaniu napięciem wyprostowanym ok. 332V (trafo 235V) parametry zasilacza na lampie z emisją 92% przedstawiają się następująco:

Bieg jałowy - 251,36V
100 mA - 251,32V
190 mA - 251,24V
200mA - 250,1V

200mA stanowi granicę obciążalności zasilacza, powyżej której napięcie zaczyna odrobinę siadać, i przy 220mA spada do około 242V. Uważam, że jak na tak prymitywny schemat parametry są bardzo dobre. Tętnień jeszcze nie zmierzyłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4318
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Post autor: Marek7HBV »

Przy oddzielnym uzwojeniu żarzenia EC podparcie jest zbyteczne. :D
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7862
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Post autor: Romekd »

Parametry stabilizatora, jak na układ lampowy są naprawdę dobre. Również jestem ciekaw jak wypadną poziomy tętnień 100 Hz. Jak wspomniał Marek, przy oddzielnym uzwojeniu żarzenia podciąganie jego poziomu napięcia do wyższy wartości jest zbędne, jednak mnie trochę zawsze razi takie "wiszące w powietrzu" żarzenie lampy i ja bym je jednym rezystorem, np. 100 kΩ połączył jednym końcem z katodą.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
szalony
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2086
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Post autor: szalony »

A jak się ma brak podciągania w stosunku do napięcia żarnik-katoda? Teoretycznie uzwojenie żarzenia nie jest odniesione do masy, ale dopuszczalne Uf-k dla EC360 wynosi 150V. Zdziwiło mnie podciągnięcie żarzenia EZ81, która dopuszczalne napięcie Uf-k (k+) ma aż 500V, stąd myślałem, że jest pomyłka rysownicza.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7862
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Zasilacz na EC360 - "recenzja"

Post autor: Romekd »

Jeżeli wystąpiłaby jakaś upływność między grzejnikiem i katodą, to z "wiszącym w powietrzu" żarzeniem napięcie grzejnika zbliżyłoby się do napięcia katody, ale ja bardzo nie lubię pozostawiać takiej sprawy przypadkowi. Przy wystąpieniu zwarcie między katodą i grzejnikiem też do jakiejś wielkiej awarii by nie doszło, co najwyżej na uzwojeniu żarzenia w transformatorze napięcie zrównałoby się z wyjściowym ze stabilizatora. Jednak mimo to uważam, że nic w układzie nie powinno być całkowicie, galwanicznie odłączone od reszty. Nawet w zasilaczach zawsze daję wysokonapięciowy rezystor 4,7 MΩ...22 MΩ, gdyż wiele lat temu wieża firmy Technics naładowała się do kilkudziesięciu kilowoltów przez padający na antenę naelektryzowany śnieg. Podobna sytuacja wystąpiła mi w zasilaczu warsztatowym, który zasilał transceiver ICOM IC-735 z podłączoną do niego anteną G5RV - w pewnym momencie było słychać głośny trzask, po czym na wyjściu zasilacza dającego wcześniej 13,8 V pojawiło się napięcie ok. 40 V. Teraz również w tym zasilaczu są zamontowane rezystory 22 MΩ między uzwojeniem pierwotnym i masą układu zasilacza, a także rezystor 10 MΩ między stykami przełącznika sieciowego.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .