Zasilacz 400V 1A- opinie

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2891
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: Szrot majster »

Marek7HBV pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 13:44
Szrot majster pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 12:52
Według mnie i tak przeciętny zasilacz oryginalny od dekodera SAT, routera czy laptopa generuje więcej syfu niż WANPTEK, co ciekawe 90% oscyloskopów cyfrowych ma wbudowany, na ogół bardzo kiepski zasilacz, czy wam to nie przeszkadza?
Do eksperymentów z GU czy EL82 wystarczy całkowicie zwykły zasilacz ,,wtyczkowy,, i chińska przetwornica podwyższająca napięcie za dwie dychy.. Jak Kolega będzie chciał eksperymentować z wzmacniaczami Hi-Fi dużej mocy na lampach po kilka stówek za komplet i uzyskać lepsze parametry niż seryjna produkcja tychże, to faktycznie trzeba będzie kupić porządny zasilacz. Ale rozumiem że wygoda {dekoracja} też jest ważna. :D

Witam!
Kupuję bo mam kasę......kiedyś nic nie miałem.
A i kupiłem nowy amplituner DENON AVR-X1800 DAB za 2500zł bo taki miałem kaprys.
A i tak leci cały czas Vocal Trance z Tidala, oczywiście na kolumnach ALTUS 300, trochę jakby w Lamborghini Aventador wozić obornik czy trociny.
Mój ojciec też sobie kupił nową Toyotę Proace CITY w dieslu, bo miał kasę, a auta od żabojadów mu się sprawdziły, koło 400 000 km natłukł Renault Kangoo 1,5 dCi bez remontu silnika i sprzedał z powodu, że to była mała chłodnia.
A Toyota Proace to Citroen Berlingo, tak się porobiło.
I tak samo ja sobie wolę kupić zasilacz , który po gwarancji wyremontuję na kondensatorach EPCOS czy KEMET, przetwornicę za dwie dychy mam, nawet kilka.....może do zasilania NIXIE czy multipleksowanych VFD(koło 70-80V) czy mrugadełka na EM84/6E2 to się nadaje, może jeszcze do licznika Geigera typu SBM-20 ale w audio to za wielki bubel, nie bez powodu to w Polsce 20-30zł kosztuje.
Poza tym nie wiem, czy mój stary zasilacz IMPO nie umrze nagle i nic nie będę miał a on już zasuwa na drugiej EL34, bo jedną zabiłem długotrwałym zwarciem.
Oscyloskop RIGOL DHO804 też nie był potrzebny , mógł być stary Tektronix 465B ale była kasa.
U mnie latami było tak, że co nie było zamienione w środki trwałe materialne to było zmarnowane......nie będę powielał błędów sprzed dwóch dekad.
Z lampami za kilka stówek nie będę eksperymentował bo nie odważę się zniszczyć kwadry 2A3 czy 845, tak samo nie będę marnował energii na żarzenie czegoś, co pobiera 500-1000W na wzmacniacz bo siedzę głównie w nocy a magazynu energii nie mam, zresztą 13W na kanał dadzą mi 6CD6G czy od biedy PL500 a nie 845 czy GM70.
A nawet do PL82 wypada mieć zasilacz, bo mój staruszek nie wyrabia, stąd ten chińczyk
traxman
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 140
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: traxman »

Szrot majster pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 11:17 Nie stać mnie na nic innego......300V to też za mało.
Musisz się zdecydować, bo w innych postach piszesz...
Szrot majster pisze: śr, 22 stycznia 2025, 20:40 Witam!
natomiast omijaj szerokim łukiem Hanteki, UNI-T, inne tanie chinole.....
a jak kasę wydaje się nierozsądnie to, w krótkim czasie nawet największa ilość się rozejdzie.
Ktoś kiedyś powiedział, że biednych nie stać na tanie rzeczy...
Gdzieś na forum jest schemat zasilacza, który można poskładać za kilkanaście PLN (bez transformatora) i to jest dobra droga, zasilacz z charakterografu też się nadaje..
traxman
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 140
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: traxman »

Zakup będzie pewnie przez internet więc masz prawo zwrotu, otworzyć zasilacza nie możesz, ale możesz zrobić kilka testów:
- ciągłość PE, różnie z tym bywa, (50om to nie jest ciągłość),
- połączenie PE z ujemnym biegunem,
- ustawienie maksymalnego napięcia i prądu, zwarcie wyjścia i kilkukrotne szybkie włączenie i wyłączenie zasilacza,
- ustawienie maksymalnego napięcia na wyjściu, wyłączenie zasilacza i podłączenie oscyloskopu przez sondę WN i sprawdzenie co się stanie po włączeniu,
- ustawienie minimalnego napięcia na wyjściu, wyłączenie zasilacza i podłączenie oscyloskopu przez sondę WN i sprawdzenie co się stanie po włączeniu,
- ustawienie prądu ograniczenia prądowego raz jakiegoś małego, drugi raz pełnej wydajności, wyłączenie zasilacza, podłączenie do miernika z pamięcią Imax (bo raczej sondy prądowej do oscyloskopu nie masz) i kilkukrotne włączenie/wyłączenie zasilacza, z kontrola prądu czy pokrywa się z ustawionymi wartościami,
- ustawienie 230VDC podłączenie przekaźnika/stycznika z cewką 230VDC (może być też 110VDC) i kilkukrotne wyłączenie/włączenie napięcia.
Takie proste testy dają odpowiedź czy warto ten zasilacz zostawić - czy odesłać uszkodzony...
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2891
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: Szrot majster »

Witam!
To wtedy nie kupuję.
Mam transformator 270VA z odczepami 220V, 380V i 500V i uzwojeniem 220V, jakiś górniczy, tanio go kupiłem.
Czy dałoby się zrobić na pierwotnym uzwojeniu regulację , przełącznik odczepów i po prostu MOSFET czy IGBT plus potencjometr wieloobrotowy?
Bo chyba taniej się nie da?
Chyba liniowy lepszy jak impulsowy zły?
Obudowę mam tylko woltomierz tablicowy do 500V raczej ciężko kupić.
Mam takie dwa AC ale ani jednego DC,
Mam stary miernik rosyjski analogowy, można też dać gniazda na zwykły multimetr bez auto-off, obudowa się znajdzie.
A można prosić link do tego zasilacza z Forum?
Nie umiem projektować PCB, to co sam zrobiłem bez gotowców powstało na płytkach prototypowych albo na łączówkach czy montażu przestrzennym.
A zasilacz z charakterografu bym kupił, nie mam możliwości odbioru osobistego, I grupa inwalidzka, auta nie mam bo nie chcę mieć(jestem ponad 20 lat uzależniony od czegoś co by było problemem)
Jakbym kupił nawet IZS to by fajnie było, ale minusem koszt lamp i to, że jest on zaprojektowany na 220V a dziś na przykład miałem 246V, stabilizator do 230V typu SERVO nie problem ale potrzeba 220V czyli autotransformator nie tak małej mocy jest potrzebny.
A INCO nikt nie wyśle bo kurier rozwali, mam amplituner Harman/Kardon AVR130 po starciu z InPost, wygląda jakby w po rantach gazrurką oberwał, na szczęście w 100% jest sprawny, szkoda go tym bardziej, że jest ładny i ma DAC 24-bit/192kHz i wysokoprądowe końcówki mocy HCC.
traxman
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 140
Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: traxman »

Szrot majster pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 21:08 A można prosić link do tego zasilacza z Forum?
Problem w tym, ze prosić można, ale znalezienie po przeprowadzce forum nie takie proste.
tu jest kontynuacja wątku
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=379&start=480
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=13263
i był jeszcze jeden RomkaD, ale nie potrafię znaleźć, a o ten mi chodziło.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7596
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: Thereminator »

Jak RomkaD, to może ta przetwornica https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=4737 ?
Chodzi mi o siódmy post na drugiej stronie wątku. Niestety jest jakiś problem z bezpośrednim linkowaniem postów z tego tematu.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią.
W praktyce jest.
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2891
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Jakbym dał radę nawinąć transformator impulsowy to bym to zrobił, nie będę pisał czemu(saico wyleciał za to) ale nie mam możliwości pracy obiema rękoma przy tak małym i kruchym detalu, wszystkie zasilacze jakie trafiam ze starych komputerów oddaję Koledze Olkus, chyba dwa-trzy lata temu pozbyłem się kilkunastu zasilaczy ATX i kilku płyt zasilaczy z TV.
A do sprzętu na tranzystorach to wolę kupić transformator na Allegro Lokalnie za 30-100zł i mam spokój, można kupić o mniejszym napięciu a na ogół większym prądzie(tyczy się to STK- niestety te hybrydy dobija fotowoltaika).
Kiedyś kupiłem na Aliexpress zasilacz anodowy 6,3V/12,6V i 300V z małym marginesem regulacji PR-kiem, niestety tu na Forum tyle się nagadali, że leży w szufladzie prawie rok a miał iść do AVT-2754.
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4309
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Zasilacz 400V 1A- opinie

Post autor: Marek7HBV »

Szrot majster pisze: sob, 15 sierpnia 2026, 21:08
Mam transformator 270VA z odczepami 220V, 380V i 500V i uzwojeniem 220V, jakiś górniczy, tanio go kupiłem.
Czy dałoby się zrobić na pierwotnym uzwojeniu regulację , przełącznik odczepów i po prostu MOSFET czy IGBT plus potencjometr wieloobrotowy?
Do budowy konkretnego wzmacniacza potrzebny jest konkretny zasilacz {transformator}. Choć można sobie wyobrazić, że Kolega zrobił tych kilka różnych wzmacniaczy {a że nie są na wynos lub sprzedaż} i zasila je tym regulowanym superzasilaczem {ale nie jednocześnie} :D . Do zabawy i prostych eksperymentów można używać profesjonalnego sprzętu, ale w zdecydowanej większości konstrukcji wystarczy coś prymitywnego. Wystarczy kilka transformatorów umieszczonych na jednej desce z krosowaniem na łączówce lub jak ma się szczęście w zakupach, to i taki transformator jest do zdobycia.
trafo.JPG
Po dołożeniu dodatkowego kilkuwoltowego uzwojenia można uzyskać zakres od 10 do ponad 800 woltów stałego {niestabilizowanego} napięcia. co wystarczy do wszystkich eksperymentów. Stabilizacja i skomplikowane zabezpieczenie nie jest konieczne, bo wypasiony zasilacz też może zabić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.