Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 306
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: hellcat »

:arrow: atom1477
A nie można grzeczniej i trochę bardziej życzliwiej?
Nie każdy chodził do technikum i miał np. rysunek techniczny, ja tak, mój syn chodził do liceum i na początku studia miał problemy z rysunkiem technicznym.
Będąc inż.elektronikiem (UW) po latach już nie ma, ale tu jest forum dla pasjonatów a nie katedra.
Üdv
Macska
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 916
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: atom1477 »

Nie było w tym nic nieżyczliwego. A rysunek techniczny nie ma tu nic do rzeczy, bo na nim się nie omawia schematów elektrycznych (a przynajmniej nie w tym kontekście).
Widocznie nie załapałeś co miałem na myśli.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 306
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: hellcat »

Widać, jestem mało kumaty.
Üdv
Macska
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 916
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: atom1477 »

Wcale nie. Tylko chyba się skupiłeś na tekście "wrzucam poprawny schemat", uznając to za obraźliwy tekst, i już dalej nie patrzyłeś na schemat.
A to schemat był tam najistotniejszy.
W sumie tylko minimalnie inaczej narysowany (inaczej graficznie, ale połączenia elektryczne są zupełnie takie same jak w oryginale), żeby było łatwiej dostrzec co w tych połączeniach elektrycznych jest nie tak.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7777
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: Romekd »

atom1477 pisze: sob, 8 sierpnia 2026, 21:25 A ja wrzucam schemat przerysowany zgodnie z zasadami rysowania schematów (nie że poprawny elektrycznie, tylko że elementy są w pionie zgodnie z kierunkiem płynącego prądu, a napięcia nim niżej tym niższe):
SCH.gif
Czytelnicy nie lubią wywyższania się i stawiania się w roli tego, który jako jedyny potrafi poprawnie rysować schematy, tzn. "zgodnie z zasadami rysowania schematów"... :wink: Taka wypowiedź wskazuje (poucza innych), że wszyscy pozostali rysują schematy nieprawidłowo, niezgodnie ze sztuką inżynierską... A wystarczyło napisać, że przedstawiony w wątku schemat, narysowany w inny sposób może być bardziej czytelny (zrozumiały) dla większości naszych Użytkowników. Sam miałem to zamiar zakomunikować, ale niestety zabrakło na to wolnego czasu. W rzeczywistości mamy tutaj układ szeregowo zasilanych triod, gdzie pierwsza ma w obwodzie anody rodzaj aktywnego obciążenia, przez co jej wzmocnienie może być większe niż przy zastosowaniu zwykłego rezystora (jest tam również dodatkowe dodatnie sprzężenie przez rezystor R16), a druga z lamp, przy okazji daje na swojej anodzie fazę odwróconą o 180°. A tak przy okazji, rysowanie połączeń "pod kątem" (połączenie anody dolnej lamy poprzez kondensator z siatką górnej), jest trochę niezgodne "ze sztuką rysowania schematów" i nieco kłuje w oczy... :wink:

Obrazek

A, i jeszcze jeden szczegół - napięcie na siatce górnej triody jest podane błędnie, co być może zostało spowodowane wpływem rezystancji miernika (gdyby faktycznie tyle wynosiło, górna lampa pracowałaby z bardzo ujemnym względem katody napięciem polaryzacji).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 916
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: atom1477 »

Romekd pisze: ndz, 9 sierpnia 2026, 20:03W rzeczywistości mamy tutaj układ szeregowo zasilanych triod, gdzie pierwsza ma w obwodzie anody rodzaj aktywnego obciążenia, przez co jej wzmocnienie może być większe niż przy zastosowaniu zwykłego rezystora, a druga z lamp, przy okazji daje na swojej anodzie fazę odwróconą o 180°.
Nie bardzo. Aktywne obciążenie to by było gdyby ta druga (czyli górna) trioda stabilizowała prąd (była źródłem prądowym). A tu tak nie jest.
Dodatkowo spójrz na napięcie na S1 tej górnej triody.
13 V, przy napięciu na katodzie równym około 48.5 V. To niemożliwe, bo musiała by być całkowicie zatkana. Poza tym S1 nie ma innej polaryzacji niż poprzez rezystor R17, więc niemożliwe jest żeby napięcie na tym S1 było znacząco różne od napięcia katody (bo tam mniej więcej jest drugi koniec rezystora R17). Coś tu musi być źle narysowane albo zmierzone.
Jak dla mnie jednoznacznie wskazuje to na błąd w przerysowaniu schematu z fizycznego układu.
Spodziewam się że lukasz_t narysował to tak jak zwykle (czyli poprawnie, anody u góry, katody na dole, z prądami płynącymi w dół, a lampy obok siebie a nie piętrowo), bo to jedyna sensowna realizacja wzmacniacza i odwracacza fazy. A jedynie przeoczył że przez R16 prąd musiałby płynąć do góry.
Ale właśnie ten jeden fragment z R16 rozwala taką koncepcję. I pasowało graficznie przerysować schemat (pomijając jego niepoprawność elektryczną) żeby łatwiej było na niego spojrzeć i go przeanalizować.
Romekd pisze: ndz, 9 sierpnia 2026, 20:03A tak przy okazji, rysowanie połączeń "pod kątem" (połączenie anody dolnej lamy poprzez kondensator z siatką górnej), jest trochę niezgodne "ze sztuką rysowania schematów" i nieco kłuje w oczy... :wink:
Racja. I sygnał idzie do tyłu (z prawej na lewą). No ale ciężko to było tutaj narysować inaczej.
Romekd pisze: ndz, 9 sierpnia 2026, 20:03 Czytelnicy nie lubią wywyższania się i stawiania się w roli tego, który jako jedyny potrafi poprawnie rysować schematy, tzn. "zgodnie z zasadami rysowania schematów"... :wink: Taka wypowiedź wskazuje (poucza innych), że wszyscy pozostali rysują schematy nieprawidłowo, niezgodnie ze sztuką inżynierską...
Nie że wszyscy, tylko że autor schematu :D
No ale wyszło nie tak jak chciałem. Nie miało zabrzmieć aż tak ostro.

Żeby była jasność, nie widzę tu dużego błędu w przerysowaniu schematu. Przerysowując taki układ zrealizowany na łączówkach bardzo łatwo o błąd.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
lukasz_t
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1005
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2009, 15:45
Lokalizacja: Hrubieszów

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: lukasz_t »

Rysuję schemat tylko i wyłącznie informatycznie, w sumie to nie wiem kto na nim skorzysta, bo tych wzmacniaczy chyba nie wiele zostało. Ciekawiło mnie co to za układ, bo te bardziej oklepane to kojarzę. Zrsyowywałem nie wiedząć o karkołomności połączeń które mnie czekają(można byłoby to później poukładać, co kolega atom1477 uczynił, za co dzięki... Druga sprawa to rysowanie w pionie i w poziomie, to weź to później wydrukuj...
In terzo luogo. Nie proszonym stawać w czyjejś obronie, trochę słabe...nadgorliwość gorsza od faszyzmu(chciało by się powiedzieć...).

ps. przecież nie każdy tutaj jest mgr.inżynierem...
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 916
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: atom1477 »

A, no chyba że ta górna trioda to bootstrap. Czyli w sumie też aktywne obciążenie, tylko takie bardziej aktywne niż źródło prądowe.
No to w takim razie miało by to szansę działać. To całkiem sprytny układ.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 916
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Wzmacniacz Kinowy Typ KW 16/4

Post autor: atom1477 »

Czyli podsumowując, nie ma błędu w przerysowaniu schematu elektrycznego (jedynie reprezentacja graficzna była niezbyt trafiona).
Ale po dokładnej analizie wyszło mi że rezystor R16 nie jest tylko sprzężeniem zwrotnym. On jest kluczowy do działania odwracacza fazy.
Mój poprzedni schemat też trochę wprowadzał w błąd, bo sugerował że R16 bocznikuje lampę V2. A jest trochę inaczej.
Mimo zaskakującego działania tego układu, jego powstanie (wymyślenie) mogło być dość proste.
Odwracasz fazy nie jest jednak wstawiony jako obciążenie dla V2, a jedynie jako zasilacz dla V2.
Ale po kolei.
Tak by wyglądał klasyczny układ:
SCH1.gif
V2 pracowałby jako klasyczny wzmacniacz, z R13 podłączonym do Ua. Miałby przez to niewielkie wzmocnienie.
R16 w odwracaczu szedłby do masy. Cały prąd anodowy V3 przepływałby przez R16.
A teraz co zmieniono:
SCH2.gif
Podłączenie R16 do katody V2 trochę zwiększyło wzmocnienie.
Natomiast R13 podłączono do niskiego i modulowanego napięcia 48 V. Dlaczego? Bo V3 w odwracaczu fazy pracuje jako wtórnik katodowy. Napięcie na katodzie będzie podążało za napięciem sterującym na S1, czyli podłączając tam R13 uzyskamy wirtualną wysoką impedancję obciążenia lampy V2.
A dlaczego rezystor R16 jest kluczowy? Bo musi on tam być. Prąd V3 nie wpływa w całości do lampy V2 (i nie powinien).
Gdyby cały prąd V3 wpływał przez R13 do V2, to ze względu na to że V3 jest wtórnikiem, napięcie na R13 by się prawie nie zmieniało. Zmieniał by się jego ogólny potencjał względem masy, ale nie napięcie pomiędzy jego końcówkami. Czyli mielibyśmy napięcie na C12, ale już nie na C11 (niemodulowany prąd na R19 nie dawał by napięcia na C11). W praktyce minimalna modulacja prądu by tam była, ale zgodna w fazie. Odwracacz fazy by więc nie działał.
Obecność R16 (nieważne czy idącego do masy czy do katody V2) sprawia że odwracacz fazy działa normalnie. Gdy napięcie na katodzie V3 spada, to musi spadać prąd płynący przez R16, i tym samym spadać prąd w R19.
Ale żeby ten układ dział poprawnie, to lampa V2 musi podbierać tylko niewielki prąd z katody V3. Tylko wtedy nie zaburzy pracy odwracacza fazy.
Dlatego też napisałem że odwracacz nie jest obciążeniem dla V2, bo V2 podbiera z niego tylko symboliczny prąd. Głównym obciążeniem jest (i musi być) R16.
Odwracacz prawie nie widzi lampy V2. Natomiast V2 widzi odwracacz (i widzi go jako aktywne obciążenie), bo do dla niej jedyne źródło zasilania.
To przy okazji wyjaśnia dlaczego V2 może w ogóle działać na tak niskim napięciu anodowym, co wcześniej się wydawało niewiarygodne. Po prostu V2 działa na bardzo niskich prądach anodowych.
Dobrze rozkminiłem?

Zastanawiam mnie tylko czyja to konstrukcja. Czy polska, czy raczej skopiowana z jakiegoś Philipsa.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213