Walizkowy laptop Siemensa miał swój urok. Do dziś można go zresztą sprzedać, bo S5 zalega w wielu miejscach gdzie automatyka jest na tyle duża, że nie było budżetu na wymianę. Cały ciągły odlew stali (SMS/Thyssen) w krakowskiej stalowni był na S5 aż do jej zamknięcia w 2024.Tomasz Gumny pisze: śr, 20 maja 2026, 15:37 Nie pomogę, ale forumowym zwyczajem wspomnę naukę na Simatic S3 i pracę na S5 oraz oryginalny laptop Siemensa ze Step5 pod DOS za kosmiczne pieniądze. W sumie ten komputer już się nadaje do muzeum. Muszę go wygrzebać, żeby chociaż wyciągnąć akumulator i baterię.
Stare PLC miały swój urok, jakoś poważniej te karty wyglądały, widać było, zę mamy do czynienia z czymś za duże pieniądze. Dziś to takie plastikowe pudełko, a jak otworzymy obudowę S7-1200, to już w ogóle nic tam nie ma, mały zasilacz impulsowy i jedna płytka. Na środku jest układ w obudowie BGA oznaczony logiem Siemensa, ktoś dokonał całkowitej destrukcji poprzez rozwalenie obudowy i wygotowaniu struktury w kwasie azotowym, i ukazuje się wtedy po prostu napis "Fujitsu ARM32"


