Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Woltomierze, mierniki uniwersalne, itp.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 909
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: atom1477 »

Romekd pisze: wt, 4 sierpnia 2026, 12:46 Jednak zauważam, że nawet wiele argumentów nie przekona osób, mających utrwalone, własne i odmienne poglądy na ten temat...
Ja myślę że chodzi o coś innego.
Po prostu chciałeś tutaj się rozprawiać z mitami, a zamiast tego dajesz długie i ogólne opisy różnych sprzętów. Ciekawe, ale ogólne i nie niosące za dużo konkretów, albo wręcz wprowadzające w błąd.
Przykład tutaj:
Romekd pisze:No i teraz pytanie do Was - czy taki zabieg spowodował że obudowa stała się szczelna elektromagnetycznie lub choćby jej tłumienie okazało się wystarczające dla sygnału radiowego UKF FM?
Romekd pisze: sob, 1 sierpnia 2026, 12:31
szalony pisze: sob, 1 sierpnia 2026, 11:20 Sądzę, że nie, ponieważ wciąż charakter połączeń między elementami powoduje, że dla w.cz. posiadają one znaczne impedancje. Na pewno pole zostanie osłabione, ale nie do zera.
Bardzo dobrze to oceniasz, gdyż metalowa obudowa bez żadnych otworków faktycznie nieco tłumi sygnał, ale robi to mało skutecznie, dlatego zamknięty w niej odbiornik nadal bezszumnie odbiera sygnał, co przedstawia film, do którego link jest poniżej:
To nie jest tak że obudowa bez otworków słabo tłumi sygnał. To z otworkami by tłumiła lepiej?
Jakbyś napisał bardziej precyzyjnie to by było łatwiej. Zrobię to za Ciebie:
1. Obudowa bez otworków na pewno lepiej tłumi niż taka z otworkami. Jeżeli tłumi słabo, to z innych powodów.
2. Problem z tą o budową jest taki, że mimo braku wywierconych otworków, są tam szczeliny na łączeniach mechanicznych. I to dlatego ta obudowa mało tłumi, a nie dlatego że "nie ma otworków". Obudowa po prostu nie jest szczelna (nie jest zalutowana cyną).
3. Obudowa nieuziemiona też przeniesie więcej sygnałów niż taka uziemiona (i tak samo zareaguje odbiornik umieszczony w obudowie, zależnie od tego czy będzie miał masę podłączoną do tej obudowy czy nie).

I żeby nie było że tylko krytykuję. Też bym coś dorzucił do tego tematu, ale czekam już kilka dni na dostawę pudełka ekranującego.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 297
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: hellcat »

Romekd pisze: wt, 4 sierpnia 2026, 11:13 Sprawa nieekranowania fal przez kuchenkę mikrofalową właśnie się wyjaśniła - jeden z oglądających mój filmik napisał w komentarzu, że to nie działa, gdyż kuchenka nie została uruchomiona, gdyż zaraz po włączeniu kuchenki "uaktywni się" jej ekranujące działanie... :wink: :D
Tak i powszechnie wiadomo, że ziemia jest płaska :wink:
Jednak pozostając na chwilę jeszcze przy mikrofalówce też zrobiłem eksperyment.
Do analizatorka podłączyłem antenę teleskopową, do kuchenki mikrofalowej włożyłem szklankę wody do podgrzania na 20 sekund.
Antena teleskopowa była ok 20mm od kuchenki.
Jak włączyłem, to na ekranie pojawił się duży sygnał na 2,44 GHz z poziomem -10dBm.
I nie tylko na 2,4 GHz, ta sieczka wokół tego sygnału to też pochodzi z kuchenki mikrofalowej.
Więcej pomiarów nie zrobiłem, żona niezbyt przychylnym okiem patrzy na moje kuchenne eksperymenty
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7773
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Pomiar czułości odbiorników - znaczenie różnych "drobiazgów" na wiarygodność wyników...

Post autor: Romekd »

hellcat pisze: wt, 4 sierpnia 2026, 15:41 (...)
Jednak pozostając na chwilę jeszcze przy mikrofalówce też zrobiłem eksperyment.
Do analizatorka podłączyłem antenę teleskopową, do kuchenki mikrofalowej włożyłem szklankę wody do podgrzania na 20 sekund.
Antena teleskopowa była ok 20 mm od kuchenki.
Jak włączyłem, to na ekranie pojawił się duży sygnał na 2,44 GHz z poziomem -10dBm.
I nie tylko na 2,4 GHz, ta sieczka wokół tego sygnału to też pochodzi z kuchenki mikrofalowej.
Więcej pomiarów nie zrobiłem, żona niezbyt przychylnym okiem patrzy na moje kuchenne eksperymenty
Andrzej, ta sieczka mnie nie dziwi, gdyż warunki pracy magnetronu w kuchence mikrofalowej są dość trudne. Lampa pracuje jedynie w ułamku jednej połówki okresu napięcia sieciowego 50 Hz (gdy suma napięć w sieci i na kondensatorze osiągnie odpowiednio duży poziom), jest więc zasilana napięciem zmiennym o cały czas zmieniającej się amplitudzie. Gdy w droższych i nowszych "mikrofalach" zaczęto stosować przetwornice impulsowe z prostownikiem, pomyślałem, że może w nich magnetron zasilany jest napięciem stałym i pracuje stabilnie. Jednak okazało się że nie posiadają one po stronie pierwotnej żadnego kondensatora elektrolitycznego, który magazynowałby energię w momentach obniżania się napięcia z wartości szczytowej przez wartości pośrednie i zero. Tak więc z nimi magnetron pracuje dwa razy częściej (to moje przypuszczenie, gdyż mając dwa takie zasilacze nie analizowałem ich dokładnej budowy i schematu), ale nadal z mikrofalami modulowanymi napięciem sieciowym. W najstarszych kuchenkach występował tradycyjny, duży i ciężki transformator sieciowy z rdzeniem z blach stalowych, nawijany miedzianym drutem w emalii, który później został zastąpiony aluminiowym, dla obniżenia masy i ceny. W tradycyjnym układzie magnetron włączony jest równolegle z diodą prostowniczą, która w jednej połówce okresu ładuje kondensator o pojemności od 0,68 μF do 1,3 μF, w zależności od mocy transformatora i magnetronu (najczęściej od 600 W do 1,2 kW; jeden z moich elektronicznych zasilaczy impulsowych ma moc wyjściową 1 kW, drugi 850 W), a później do jego napięcie dodawane jest napięcie wtórne z uzwojenia wtórnego transformatora. To z tego powodu w radiu zakłócanym przez kuchenkę słychać brum o częstotliwości 50 Hz lub 100 Hz wraz z harmonicznymi... Schemat kuchenki można obejrzeć w artykule Pana Piotra Góreckiego: https://piotr-gorecki.pl/c001-kuchenka- ... krofalowka , często był też drukowany na małej karteczce wewnątrz kuchenki.

W jednej ze swoich wypowiedzi pokazałeś kabel koncentryczny, który lubisz stosować. Ja niedawno wykonywałem kabel do potężnego telebimu o wejściu o impedancji falowej 75 Ω, stosując grubszy kabel, zalecanego do przesyłania sygnałów o częstotliwości do 5 GHz, przy czym użyłem wtyków BNC 75 Ω o możliwości pracy aż do 12 GHz, oczywiście z nieco większym już tłumieniem i trochę gorszym współczynnikiem SWR. Poniżej zdjęcie tego kabla i użytych przeze mnie wtyków. Kabel (z dielektrykiem piankowym, dwoma ekranami i kilkunastoma drucikami w żyle środkowej) musiał mieć dobre parametry, gdyż jego długość wynosiła kilkadziesiąt metrów, a częstotliwości sygnałów sięgała do ok. 2,4 GHz (duży telebim UHD).
Profesjonalny kabel 75 omów.jpg

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .