W sieci mam około 240V, telewizor maksymalnie może pracować przy 220V. Czym zbijać napięcie? Stabilizator z czasów Toski i Neptunów sobie poradzi?
Pozdrawiam, Marcin
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer





Ciekawy pomysł, ale czy potrafisz podać moc szeregowo włączonej z telewizorem żarówki, która pozwoli wytracić te 20...30 V przy deklarowanej przez producenta odbiornika mocy pobieranej 220 W? Jakiej mocy żarówkę proponujesz?CHOPIN66 pisze: ndz, 24 maja 2026, 22:48 A żarówka ? ale taka tradycyjna lub halogenowa dać szeregowo a zadziała skuteczniezacząłbym od 25W potem a 1/2 mocy pobieranej przez telewizor
a przy okazji zyskamy sygnalizator zwarcia w telewizorze
chroniący od razu transforamtory
![]()

Stabilizator daje duże możliwości utrzymywania w miarę stałego napięcia na odbiorniku, co przy obecnej zmienności napięcia w sieci elektrycznej jest bardzo korzystną cechą. Jednak taki stabilizator z reguły trochę buczy, grzeje się (pobiera dodatkową moc) oraz jest stosunkowo duży i ciężki. Sprawdzi się miejscach, w których napięcie w gniazdkach elektrycznych wykazuje dużą zmienność, natomiast w instalacjach o mniej więcej stałym, choć zawsze podwyższonym napięciu idealnie sprawdzi się transformator obniżający napięcie (będzie mniejszy od stabilizatora, mniej stratny pod względem pobieranej mocy i z reguły tańszy w zakupie). Szeregowe żarówki lub inne obciążenie elektryczne jest niezastąpione głównie przy próbach uruchamiania starego lub naprawionego sprzętu.Szrot majster pisze: pn, 25 maja 2026, 00:49 Witam!
Za 70-150zł masz stabilizator ferrorezonansowy UKRAINA-2, polecam wymienić kondensator 16uF na DUCATI ENERGIA(nawet jeśli urządzenie to NOS- jeden z moich nie był używany), 300W na luzie, nawet do Rubina 714p pasuje.
A poza tym piękny TV, taka Wisła zza Odry, ta sama epoka
Wszystko się zgadza Marku, ale w przypadku tego telewizora, w którym większość grzejników katod lamp jest połączona równolegle (nie widzę też żadnego elementu ograniczającego prąd początkowy), w momencie włączenia prąd rozruchowy może być bardzo duży, co wynika z niskiej rezystancji zimnych grzejników lamp, a przy gwałtownym skoku prądu przy włączaniu może dojść do przepalenia niskonapięciowych żarówek (tu nie mogę być jednak pewny, gdyż tylko pobieżnie zerknąłem na schemat telewizora, a poza tym znalazłem dwie sprzeczne informacje o średniej mocy pobieranej przez ten sprzęt /120 W i 220 W/). Tak jak napisałeś, potrzebny jest test...Marek7HBV pisze: pn, 25 maja 2026, 12:26 Stosując żarówkę dwuwłóknową np. 24V 45/40 W w połączeniu szeregowym obu włókien można by uzyskać działanie baretera. Oczywiście wskazane jest przeprowadzenie testu z pomiarami.![]()

