Cześć. Może trochę chwalipost ale a końcu się trafiło i przywiozłem. Droga Berlin - Grodzisk Maz. - Kol. Poczesna Rembrandt kompletny, gałki, ścianka tylna, oryginalny kineskop. Z początkowych oględzin stwierdziłem, że blok WN został przebudowany. Mianowicie lampa P50 (w sumie to taka GU50) została wraz z lampą usprawniającą 5Z4 wymieniona na PL/EL81. Z relacji pierwszego właściciela Rembrandt pracował żwawo do chwili wymiany go na telewizor kolorowy, czyli obstawiam że były to lata 70te. Jest duża szansa na uruchomienie, mam tylko jedno pytanie.
W sieci mam około 240V, telewizor maksymalnie może pracować przy 220V. Czym zbijać napięcie? Stabilizator z czasów Toski i Neptunów sobie poradzi?
Pozdrawiam, Marcin
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Czołem.
Najtańszym, zapewniającym wysoką sprawność "przetwarzania" napięcia będzie dodatkowy transformator sieciowy z uzwojeniem pierwotnym na 230 V i wtórnym o napięciu wyjściowym ok. 20...25 V/1 A, włączonym w odwrotnej fazie szeregowo z napięciem sieciowym. Próba zbijania napięcia dobranym rezystorem będzie mało ekonomiczna, gdyż moc tego rezystora musiałaby być dość znaczna. Można zbijać napięcie przez włączenie szeregowo z telewizorem kondensatora, ale jego pojemność musiałaby być dość spora, więc i cena nie byłaby zbyt niska, za to nie byłoby dodatkowych strat mocy, jak przy szeregowo włączonym rezystorze.
A żarówka ? ale taka tradycyjna lub halogenowa dać szeregowo a zadziała skutecznie zacząłbym od 25W potem a 1/2 mocy pobieranej przez telewizor a przy okazji zyskamy sygnalizator zwarcia w telewizorze chroniący od razu transforamtory
Witam!
Za 70-150zł masz stabilizator ferrorezonansowy UKRAINA-2, polecam wymienić kondensator 16uF na DUCATI ENERGIA(nawet jeśli urządzenie to NOS- jeden z moich nie był używany), 300W na luzie, nawet do Rubina 714p pasuje.
A poza tym piękny TV, taka Wisła zza Odry, ta sama epoka
EL81 uciągnie sama odchylanie poziome za GU-50tkę?
Rzeczone lampy GU widywałem niedawno na wiadomych
aukcjach.Może się trafi nie wypalona o znośnej emisji?
Pozdrawiam.
Jacek
CHOPIN66 pisze: ndz, 24 maja 2026, 22:48
A żarówka ? ale taka tradycyjna lub halogenowa dać szeregowo a zadziała skutecznie zacząłbym od 25W potem a 1/2 mocy pobieranej przez telewizor a przy okazji zyskamy sygnalizator zwarcia w telewizorze chroniący od razu transforamtory
Ciekawy pomysł, ale czy potrafisz podać moc szeregowo włączonej z telewizorem żarówki, która pozwoli wytracić te 20...30 V przy deklarowanej przez producenta odbiornika mocy pobieranej 220 W? Jakiej mocy żarówkę proponujesz?
Stosując żarówkę dwuwłóknową np. 24V 45/40 W w połączeniu szeregowym obu włókien można by uzyskać działanie baretera. Oczywiście wskazane jest przeprowadzenie testu z pomiarami.
Szrot majster pisze: pn, 25 maja 2026, 00:49
Witam!
Za 70-150zł masz stabilizator ferrorezonansowy UKRAINA-2, polecam wymienić kondensator 16uF na DUCATI ENERGIA(nawet jeśli urządzenie to NOS- jeden z moich nie był używany), 300W na luzie, nawet do Rubina 714p pasuje.
A poza tym piękny TV, taka Wisła zza Odry, ta sama epoka
Stabilizator daje duże możliwości utrzymywania w miarę stałego napięcia na odbiorniku, co przy obecnej zmienności napięcia w sieci elektrycznej jest bardzo korzystną cechą. Jednak taki stabilizator z reguły trochę buczy, grzeje się (pobiera dodatkową moc) oraz jest stosunkowo duży i ciężki. Sprawdzi się miejscach, w których napięcie w gniazdkach elektrycznych wykazuje dużą zmienność, natomiast w instalacjach o mniej więcej stałym, choć zawsze podwyższonym napięciu idealnie sprawdzi się transformator obniżający napięcie (będzie mniejszy od stabilizatora, mniej stratny pod względem pobieranej mocy i z reguły tańszy w zakupie). Szeregowe żarówki lub inne obciążenie elektryczne jest niezastąpione głównie przy próbach uruchamiania starego lub naprawionego sprzętu.
Marek7HBV pisze: pn, 25 maja 2026, 12:26
Stosując żarówkę dwuwłóknową np. 24V 45/40 W w połączeniu szeregowym obu włókien można by uzyskać działanie baretera. Oczywiście wskazane jest przeprowadzenie testu z pomiarami.
Wszystko się zgadza Marku, ale w przypadku tego telewizora, w którym większość grzejników katod lamp jest połączona równolegle (nie widzę też żadnego elementu ograniczającego prąd początkowy), w momencie włączenia prąd rozruchowy może być bardzo duży, co wynika z niskiej rezystancji zimnych grzejników lamp, a przy gwałtownym skoku prądu przy włączaniu może dojść do przepalenia niskonapięciowych żarówek (tu nie mogę być jednak pewny, gdyż tylko pobieżnie zerknąłem na schemat telewizora, a poza tym znalazłem dwie sprzeczne informacje o średniej mocy pobieranej przez ten sprzęt /120 W i 220 W/). Tak jak napisałeś, potrzebny jest test...
Witam!
Co do stabilizatora.....u mnie w ciągu sekund napięcie skacze pomiędzy 230V a 248V-255V, mam duży problem z tym, w ciągu dnia są momenty, że muszę zasilać elektronikę typu PC, serwer NAS, routery i ONT a nawet jarzeniowe oświetlenie z baterii 2x100Ah równolegle, za dnia zjada mi to 30% energii a po południu czy nocą baterie się ładują i zasypiam przy szumiących wentylatorach UPS-a.
Inaczej bym wszystko sobie popalił, LED-ów E27 chyba z 7 już poszło(ale to raczej nawyk ojca i pstrykanie wyłącznikami, wtedy lecą LED-y, u mnie 5 lat świecą, u rodziców 3 miesiące)
Mam te ruskie stabilizatory ale......mam teraz taki rollercoaster w domu, że nie podłączałem do nich nic a powinienem podłączyć stary sprzęt pomiarowy, stare radia lampowe czy wczesne TV kolorowe(tych ostatnich miałem zakazane zbierać, co kilka miesięcy było tłuczenie i mam jednego Philipsa na chassis KT3)
Co do żarówek bez sensu.....lepiej na OLX poszukać autotransformatora z przełącznikiem, po przełączeniu odczepów będzie idealny.
Ewentualnie autotransformator regulowany(wariak) z Chin, niestety tu trzeba uważać
A co do GU-50......lampa właściwie śmieciowa.
Taki "biedny" zamiennik(nie bezpośredni) drogiej 6L6 czy EL34