Mullard 3-3 na bogato

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Teraz jest dokładnie LM338T w obudowie TO220, daje radę.
Olkus pisze: ndz, 5 stycznia 2025, 12:27 Producent układu (idąc za notą TI) twierdzi, że stabilizator powinien być stabilny z każdą pojemnością wyjściową. Jednak zwykle dążymy do stosunkowo małej pojemności za stabilizatorem (na wypadek zwarcia), w nocie najczęściej pojawia się wartość 1uF. Myślę, że przy tak wielkiej pojemności za mostkiem (68mF :shock: ) nie ma sensu dokładać dodatkowych 11mF za stabilizatorem, powyżej 1000uF to już moim zdaniem zdecydowanie przesada, przy LM317 stosowałem zwykle 100uF.

Pozdrawiam,
A.
Dzięki, dam teraz max 1000uF
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Witam kolegów po dłuższej przerwie.
Projekt nie umarł, jednak nie mogę na niego poświęcić tyle czasu ile bym chciał.
Przez ten okres jednak sporo prac poczyniłem, dokupiłem masę części i zrobiłem kilka testów na płytce stykowej.
Znalazł się dawca wycieraczek i przetestowałem na nich układ BA6138. Działa to zadowalająco.
Projekt zasilacza ewoluował, doszedł miękki start (dość wolny ze względu na ten duży kondensator) i osobny stabilizator dla podświetlenia VU.
Stabilizator żarzenia dostał zabezpieczenie na triaku, który zwiera jego wyjście przy około 6.9V.
Projekt PCB idzie dość mozolnie bo miejsca jest mało i trudno mi jakoś sensownie rozmieścić wszystkie elementy.
Testowałem też regulację USZ (potencjometr zamiast R6 z oryginalnego schematu Mullarda).
Na słuch najbardziej uniwersalna wartość to ~8k a powyżej 20k już niewiele się zmienia.
Przełącznik regulacji będzie czteropozycyjny i nie wiem jak obsadzić pozostałe dwie pozycje.
Chciałbym też je opisać w wartości tego sprzężenia w dB, tylko jak to obliczyć lub zmierzyć?
Pozdrawiam, Michał
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2951
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Einherjer »

hipofryt pisze: pn, 5 maja 2025, 12:39 Chciałbym też je opisać w wartości tego sprzężenia w dB, tylko jak to obliczyć lub zmierzyć?
A jakim sprzętem pomiarowym dysponujesz?
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Einherjer pisze: pn, 5 maja 2025, 12:44 A jakim sprzętem pomiarowym dysponujesz?
Mam dobry multimetr, tani oscyloskop i generator
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2951
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Einherjer »

No to masz co trzeba. Głębokość sprzężenia zwrotnego mówi ile razy spada wzmocnienie w zamkniętej pętli w porównaniu z otwartą pętlą. Zaczynasz więc od otwartej pętli, czyli odłączonego sprzężenia. Wyjście obciążasz rezystorem 8R2 5 W albo lepiej 10 W, na wejście podajesz 1 kHz z generatora i mierzysz oscyloskopem amplitudę napięcia na wyjściu i zapisujesz wartość. Ustaw poziom sygnału wejściowego tak, żeby był ładny sinus bez przesterowania i widocznych zniekształceń. Wyłącz, podłącz sprzężenie, włącz i nie ruszając generatora zmierz napięcie na wyjściu. Załóżmy, że będzie 4 razy mniejsze niż w otwartej pętli. Głębokość sprzężenia wyniesie więc 20*log10(4) = 12 dB.
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Dziękuję, chyba zrozumiałem.
Mam też sztuczne obciążenie (jak to mówią "więcej sprzętu niż talentu" :lol: ).
Czyli wykonując serię pomiarów mogę narysować wykres rezystancji w USZ do wzmocnienia całego układu i wybrać te cztery punkty pracy.
W pierwszej kolejności muszę skończyć projekt PCB zasilacza, wtedy będę mógł ruszyć dalej.
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Witam po bardzo długiej ciszy.
Przerwa była na tyle długa że ciężko było wrócić do tematu i trochę kręciłem się w kółko, ale wracam na dobry kurs.
Zaprojektowałem w KiCad wstępnie płytkę z uwzględnieniem dostępnego miejsca, przeszkód w obudowie, mocowania elementów do aluminium itd.
Jeśli nie będzie w niej błędów, to zostały tylko kosmetyczne poprawki.
Czy ktoś bardziej kompetentny mógłby zerknąć fachowym okiem czy to ma prawo działać?
Jak poprawnie wrzucić na forum ten projekt PCB?
Tym razem obiecuję dużo szybszy postęp prac ;)
Pozdrawiam, Michał
EVO IV widok pcb1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2951
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Einherjer »

To by się przydał widok ścieżek 2D, z tego 3D mało widać.
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Udało mi się coś takiego zapisać:
PSU pcb 1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4237
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Marek7HBV »

W zasilaczu zmniejszyłbym wartość R 202 i R 211 dwa, a nawet cztery razy. To są duże pojemności do rozładowania. Natomiast R 208 zwiększyłbym do 22 dając szansę tranzystorowi na przetrwanie przypadkowego zwarcia. :D
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Wszystko będzie zamknięte w puszce bez wentylacji i chciałem ograniczyć grzanie się, chociaż nie wiem jak duży to może mieć wpływ.
Ten R208 zwiększę, ale jeśli dobrze rozumiem to trzeba uważać żeby zostawić zapas napięcia względem wejścia tak?
Przypadkowego zwarcia raczej nie planuję :lol:
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4237
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Marek7HBV »

hipofryt pisze: wt, 30 grudnia 2025, 16:46
Przypadkowego zwarcia raczej nie planuję :lol:
Mało kto planuje, a spadek na większej rezystencji jest nieistotny. :D
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Jakiś czas temu zbudowałem prototyp na chińskim transformatorze głośnikowym żeby potestować punkty pracy i stanąłem w miejscu.
Jest to sprzężenie bezpośrednie i za prąd lampy EL84 odpowiada napięcie na anodzie EF86.
W teorii powinno to być 20V, a w praktyce zależy od prądu tej lampy.
Zmontowałem więc dodatkowy potencjometr równolegle z rezystorem anodowym EF86 i da się ładnie doregulować do tych 20V i prąd EL84 jednocześnie, tylko że przy zmianie lampy trzeba robić korektę.
Może podpowiecie mi jakieś rozwiązanie na stabilizator który by tu zdał egzamin, czy może to jednak ślepa uliczka i zostawić po staremu?
Pozdrawiam, Michał
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 900
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: Ola Boga »

hipofryt pisze: ndz, 17 maja 2026, 21:21 Może podpowiecie mi jakieś rozwiązanie na stabilizator który by tu zdał egzamin, czy może to jednak ślepa uliczka i zostawić po staremu?
Nigdy nie robiłam tego układu, ale teoretycznie EF86 ma napięcie drugiej siatki zależne od prądu spoczynkowego EL34, co powinno stabilizować całość. Może miałeś bardzo "rozjechane" lampy...?
W każdym razie moim zdaniem potencjometr do regulacji nie zaszkodzi.
hipofryt
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 15
Rejestracja: pt, 24 listopada 2023, 18:38

Re: Mullard 3-3 na bogato

Post autor: hipofryt »

Eksperymentuję z wysokonapięciowym stabilizatorem LR8.
Wpadłem na pomysł żeby użyć go do regulacji napięcia anodowego lampy EF86, a jako punkt odniesienia użyć katody EL84.
Układ dąży do utrzymania na swoim wyjściu napięcia o 1.2V wyższego niż na nóżce ADJ, więc zrobiłem dzielnik napięcia do regulacji.
Narysowałem schemat jak to wygląda.
Potencjometrem RV2 da się precyzyjnie ustawić napięcie anodowe pierwszej lampy, co za tym idzie prąd lampy mocy.
Myślałem jednak że taki układ będzie odporny na zmianę lamp i po jednym ustawieniu sam będzie utrzymywał zadane napięcie, jednak dalej parametry się zmieniają po zamianie EF86.
Co prawda dużo mniej, bo rezystor anodowy zmieniłem z 1M do 47k, ale dalej nie jest satysfakcjonująco.
Gdzie popełniam błąd, czy może ten stabilizator nie ma prawa działać w ten sposób?
Pozdrawiam, Michał.
Mull33.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.