Cześć
Odgrzewam swój wątek o MV3_dual_mono
Generalnie niby wszystko ok, miło się słucha, brzmienie bardzo miłe. Dokonałem śmiałej inwestycji i kupiłem kwadrę dobranych EL84 - JJ - ostatecznie te moje mają już z 50 lat.
Wymieniłem, czy słychać różnicę ??? - no nie wiem , wmawiam sobie że tak.
Ale tak na prawdę wymieniłem te lampy dlatego że mam niepokojący przypadek ( w mojej ocenie niepokojący ). Otóż jak już sobie posłucham trochę i wzmacniacze dobrze się rozgrzeją to po jakiejś chwili od momentu gdy w kolumnach zapada cisza jeden ze wzmacniaczy generuje dziwny dźwięk, trudno opisać tą dziwność, chyba najbliżej tego dźwięku jest taki jakby nieregularny brum jakbyś palcem dotykał delikatnie igły gramofonu. Takie jakby chrypienie zmienne , raz głośniej , raz ciszej , potem cisza zupełna przez chwilę i znów wraca ten brum. Mam wrażenie że to sprawa temperatury bo jak wyłączę mv na parę minut i włączę to to znika, ale oczywiście po jakimś czasie znów wraca .
Pisali w necie że objawem zużytych lamp są dziwne dźwięki - ale w tym przypadku wymiana na nowe nie pomogła - może teraz pora na ECC 83
Gdzie szukać przyczyny ?
Piotr
Dobry trop - skoro wymieniłeś lampy mocy to resztę też wymień.
Ewentualnie zamień lampy między wzmacniaczami - jak efekt przejdzie z lampami na drugi egzemplarz to wiesz, że problem w lampach.
W innym wypadku usterka jest w układzie samego wzmacniacza.
Daj znać o efekcie zmiany i potem dalej będziemy się zastanawiać.
p123 pisze: pn, 23 czerwca 2025, 12:06Pisali w necie że objawem zużytych lamp są dziwne dźwięki - ale w tym przypadku wymiana na nowe nie pomogła - może teraz pora na ECC 83
Gdzie szukać przyczyny ?
"Chrupanie" we wzmacniaczu to zazwyczaj objaw zużycia lamp wejściowych, czyli ECC.
Czołem,
Lampy ECC przełożyłem między wzmacniaczami ale niestety chrupanie nadal występuje na tym pierwszym - coś ma inaczej.
Do tego jak wyłączam ten chrupiący wzmacniacz to przełożeniu wajchy wyłącznika towarzyszy doś głośny "strzał" w kolumnie.
Tymczasem drugi wzmacniacz tego nie robi. Tego strzału nie ma również kiedy przed wyłączeniem skręcę gałkę volume na zero.
Pozdrawiam
Piotr
elektron6 pisze: pn, 14 lipca 2025, 21:36
Kondy sprzęgające do wymiany - proste po czasie puszczają skadową stałą na lampy. Częsty problem w vinatge.
Witam!
W ogóle głupim pomysłem jest wymiana lamp na nowe jednocześnie zostawiając stare kondensatory międzystopniowe.
Po prostu po krótkim czasie wywalisz nowe lampy EL84, bo wzrośnie im prąd anodowy ale nie na tyle, byś zobaczył czerwone anody, jednak w ten sposób lampy przeżyją 1/5 swojej żywotności, miałem w radiu Oberon stereo kondensatory sprzęgające, które zmieniły się w kilkuset omowe rezystory, EL84 nadawały się tylko na śmietnik a jedna pękła przy talerzyku gdy ją wyjmowałem, tak była wygrzana.
Cześć, witam po długich miesiącach ciszy,
Problem ciągle jest - samo nie przeszło
Przez jakiś czas słuchałem Duala zamiast moich MV3 ale to smuta i pora wrócić do tematu.
Odpowiadając na pytanie o wymianę kondów sprzęgających - tak, były wymienione razem z elektrolitami, nie wiem dlaczego nie odpowiedziałem na pytanie zaraz kiedy padło. Może mam pecha i te kondy się szybko uszkodziły. Mogę to zrobić jeszcze raz ale pola lutownicze są już w opłakanym stanie i dlatego się nie śpieszę.
Póki co podłączyłem do MV3 kolumnę i poczekałem aż się układ rozgrzeje ( bez sygnału na wejściu )
Tu znajdziecie krótki filmik obrazujący trzepotanie membrany kiedy usterka się ujawnia
- wcześniej nie patrzyłem na zachowanie membrany , słyszałem tylko te chrupania i szmery których poziom jest niezależny od położenia gałki wzmocnienia, teraz jest na zero a mimo tego szarpie głośnikiem.
Co może wywoływać takie zachowanie - co o tym myślicie ?
Piotr
Ja ze swojej strony doradzę, ażeby do takiego niestabilnego wzmacniacza dołączać jakiś śmieciowy głośnik a nie prawdziwą, wielodrożną kolumnę głośnikową. W razie wzbudzenia możesz pożegnać głośnik wysokotonowy szybciej nim dokończysz o nim myśl...
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Witam.
Proszę sprawdzić:
Podstawki, czystość pinów lamp.
Rezystor i kondensator, wspólne dla katod EL 84.
Rezystory siatkowe (s1 i s2) i antyparazytowe lamp mocy.
Obadać układ oscyloskopem w kierunku wzbudzeń ponadakustycznych.
Uszkodzenie Tg też może tak się objawiać, jednak zdarza się to bardzo rzadko i oby, w tym przypadku tak nie było.
cześć , jest co raz gorzej ...
coś musiałem popsuć niestety,
Wyjąłem lampy pozostawiając jedynie obie EL84 - posprawdzałem napięcia, są ok
Wspólne dla katod EL84 rezystor R33 ma 130 om i kond C23 100 mikroF ( wymieniłem go tak czy inaczej ) napięcie na katodach 10,5 V , wg schematu powinno być 11V - czy to duży problem ?
Pojemność C23 mogę zmierzyć tylko po wylutowaniu go z płytki. To dziwne trochę bo drugi mv3 daje się pomierzyć po prostu, bez wylutowywania i pokazuje 100 mikro. Co dzieje się w pierwszym mv3 nie wiem, miernik próbuje pomierzyć pojemność, kropka na wyświetlaczu przeskakuje po zakresach i ostatecznie nic nie pokazuje - czyli jakby widział jakąś pojemność poza zakresem.
Po dołożeniu jednej ECC83 , tej bezpośrednio przed EL84, wzmacniacz się wzbudza - tak zakładam bo po chwili od włączenia , po paru sekundach pojawia się narastający pisk gdzieś z płytki, nie wiem skąd konkretnie. Natychmiast go wyłączam
Co o tym myślicie i jak szukać przyczyny ?
Przeczuwam że ten brak możliwości pomiaru pojemności wskazuje na winowajcę
Pozdrawiam
Piotr