Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Witam,
Tak mi się ostatnio rzucił w oczy układ tego wzmacniacza, wydaje się być dość ciekawy jak o konstrukcję chodzi, schemat poniżej: Może ktoś bardziej doświadczony w temacie niż ja zechciałby się wypowiedzieć na temat tego układu, rozwiązań użytych i poprawności całości?
Pozdrawiam,
A.
Tak mi się ostatnio rzucił w oczy układ tego wzmacniacza, wydaje się być dość ciekawy jak o konstrukcję chodzi, schemat poniżej: Może ktoś bardziej doświadczony w temacie niż ja zechciałby się wypowiedzieć na temat tego układu, rozwiązań użytych i poprawności całości?
Pozdrawiam,
A.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Pamiętam ten układ. Kiedyś miałem fazę na wzmacniacze ze sprzężeniem prądowym i wtedy pewnie bym powiedział więcej
Zasadniczo układ jest poprawny, chociaż po prawdzie to mierzalnie lepsze efekty uzyskałbyś z układem klasycznym z parą różnicową i końcówką w klasie A. Z prądowym sprzężeniem zwrotnym chodzi o to, że podajemy sygnał sprzężenia na punkt w układzie, który ma niską impedancję, idealnie bliską zera, więc sygnał sprzężenia przenosi prąd, nie napięcie (to w idealnym przypadku byłoby w tym punkcie zerowe). Tym punktem jest tutaj obwód źródła JFETa T1. Może to być też obwód emitera tranzystora wejściowego. Tak, dobrze myślicie, proste wzmacniacze z jednym tranzystorem na wejściu mają prądowe sprzężenie zwrotne
O zaletach i wadach wzmacniaczy prądowym sprzężeniem zwrotnym proponuje poczytać samodzielnie. Choćby tutaj https://sound-au.com/articles/cfb-vs-vfb.htm albo w Sztuce Elektroniki.
Tak naprawdę stopień wejściowy tego układu powinien wyglądać tak jak tutaj https://www.andiha.no/audio/projects/headphone.html Wtedy mamy stopień wejściowy i napięciowy prawdziwie push-pull z dwoma sterowanymi lustrami prądowymi. Tutaj ze względu na pojedynczy JFET wejściowy dolne lustro (T4, T6) daje tylko wrażenie symetrii i można by je zastąpić każdym innym źródłem prądowym.
Niestety komplementarne pary JFET to gatunek wymarły, albo ktoś ma zapas 2SK170 i 2SJ74 z czasów ich produkcji (teraz sprzedają podróbki) albo ma furę kasy na LSK170 i LSJ74. Można zamiast tego zastosować tranzystory bipolarne, ale potrzeba 4 sztuk jak tutaj https://sound-au.com/articles/cfb-vs-vfb-f3-1.gif albo trzeba być bardzo sprytnym jak autor VSSA https://www.diyaudio.com/community/thre ... er.225747/
Stopień wyjściowy to tzw. bufor diamentowy (diamond buffer), faktycznie często używany we wzmacniaczach ze sprzężeniem prądowym, z nieodżałowanymi 2SC4793 i 2SA1837 (za mało ich kupiłem jak jeszcze były w produkcji). Chociaż właściwie wybór tranzystorów wyjściowych nie jest tu krytyczny, BD135 też da radę.
Jeszcze jedno zastrzeżenie jest takie, że zamiast R8 powinien być kondensator, co by pozwoliło zachować stabilność bez zarzynania wzmocnienia w otwartej pętli tak jak zrobił to autor tego układu. No i pewnie zamiast BF245 dałbym 2SK209 chociaż one tylko w SMD są.
Tak naprawdę stopień wejściowy tego układu powinien wyglądać tak jak tutaj https://www.andiha.no/audio/projects/headphone.html Wtedy mamy stopień wejściowy i napięciowy prawdziwie push-pull z dwoma sterowanymi lustrami prądowymi. Tutaj ze względu na pojedynczy JFET wejściowy dolne lustro (T4, T6) daje tylko wrażenie symetrii i można by je zastąpić każdym innym źródłem prądowym.
Niestety komplementarne pary JFET to gatunek wymarły, albo ktoś ma zapas 2SK170 i 2SJ74 z czasów ich produkcji (teraz sprzedają podróbki) albo ma furę kasy na LSK170 i LSJ74. Można zamiast tego zastosować tranzystory bipolarne, ale potrzeba 4 sztuk jak tutaj https://sound-au.com/articles/cfb-vs-vfb-f3-1.gif albo trzeba być bardzo sprytnym jak autor VSSA https://www.diyaudio.com/community/thre ... er.225747/
Stopień wyjściowy to tzw. bufor diamentowy (diamond buffer), faktycznie często używany we wzmacniaczach ze sprzężeniem prądowym, z nieodżałowanymi 2SC4793 i 2SA1837 (za mało ich kupiłem jak jeszcze były w produkcji). Chociaż właściwie wybór tranzystorów wyjściowych nie jest tu krytyczny, BD135 też da radę.
Jeszcze jedno zastrzeżenie jest takie, że zamiast R8 powinien być kondensator, co by pozwoliło zachować stabilność bez zarzynania wzmocnienia w otwartej pętli tak jak zrobił to autor tego układu. No i pewnie zamiast BF245 dałbym 2SK209 chociaż one tylko w SMD są.
-
Misiek13
- 375...499 postów

- Posty: 427
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Nie lubię kopiować czyichś układów. Ten też nie jest spójny. Połowa jest audiofilsko symetryczna a stopień wejściowy asymetryczny. Gdyby w stopniu wejściowym pracowały komplementarne tranzystory FET to układ byłby fajniejszy. Dodatkowo tutaj może być problem ze stabilizacją stałego napięcia na wyjściu i trzeba będzie zastosować kondensator na wyjściu lub serwo na wzmacniaczu operacyjnym do stabilizacji napięcia.
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7574
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Przypomina mi się, że kiedyś już omawialiśmy ten układ gdzieś na Triodzie. Chyba Taipan3 chciał go zbudować i szukał do niego tranzystorów jfet BF245B. Układ jest problematyczny, gdyż tranzystory te nie są już produkowane, a do przedstawionego układu wzmacniacza słuchawkowego trzeba byłoby je odpowiednio dobierać parami pod względem porównywalnych parametrów, czyli należałoby je dobierać z wielu posiadanych, gdyż fety cechują się dużym rozrzutem parametrów...
Znalazłem, chodziło o kit z AVT nr 2850.
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=431521#p431521
https://sklep.avt.pl/pl/products/wzmacn ... 1ZskpgKvYW
Pozdrawiam
Romek
Znalazłem, chodziło o kit z AVT nr 2850.
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=431521#p431521
https://sklep.avt.pl/pl/products/wzmacn ... 1ZskpgKvYW
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Wzmacniacz zainteresował mnie nie dlatego, że jest jakiś "audiofilski" a wyróżnia się budową na tle wielu innych. Jest po prostu inny, a poza tym nic z użyciem J-FET-ów do tej pory nie robiłem.
Einherjer dzięki za ciekawe materiały. Pewnie masz rację, że da się lepiej, przy okazji znalazłem układ też ciekawy ale w całości na BJT: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1740469.html
Układy z linków interesujące, szkoda tylko że właśnie z J-FET-ami jest problem, sam zapasów nie mam, a generalnie nie posiadam wiele tego typu tranzystorów w ilości większej niż pojedyncze sztuki oprócz BF247AR, J112 i paru 2SK301 z demontażu. O parach komplementarnych nie mówiąc...
O braku symetrii na wejściu zdążyłem doczytać wcześniej, faktycznie na pierwszy rzut oka układ wydaje się symetryczny. R8 pewnie wyrzucony specjalnie by właśnie nie stosować kondesatora, choć z drugiej strony kondensator może być konieczny na wyjściu, więc idea braku kondensatorów i tak się psuje.
Co do tranzystorów wyjściowych to tu faktycznie wybór szeroki. Kandydatów trochę jest:
2SC4793/2SA1837 (zgodnie z oryginałem)
MJE340/350 - tanie więc to plus przy dobieraniu w pary,
MJE15034/35
TTC004B/TTA04B
BD437/438
2SD882/2SB772
BDX53/54
Tak więc tu wybór jest duży i problemu raczej nie będzie.
2SK209 to nie problem, że SMD, jedynie gorzej przy dobieraniu, tu jednak THT jest wygodniejsze, nie trzeba za każdym razem lutować.
Dobieranie tranzystorów to chyba największa wada tego układu, bo trzeba ich mieć dużo... O ile występujące tam BJT pod tym kątem oczywiście nie są problematyczne to FET-y niestety owszem.
Pozdrawiam,
A.
Układy z linków interesujące, szkoda tylko że właśnie z J-FET-ami jest problem, sam zapasów nie mam, a generalnie nie posiadam wiele tego typu tranzystorów w ilości większej niż pojedyncze sztuki oprócz BF247AR, J112 i paru 2SK301 z demontażu. O parach komplementarnych nie mówiąc...
O braku symetrii na wejściu zdążyłem doczytać wcześniej, faktycznie na pierwszy rzut oka układ wydaje się symetryczny. R8 pewnie wyrzucony specjalnie by właśnie nie stosować kondesatora, choć z drugiej strony kondensator może być konieczny na wyjściu, więc idea braku kondensatorów i tak się psuje.
Co do tranzystorów wyjściowych to tu faktycznie wybór szeroki. Kandydatów trochę jest:
2SC4793/2SA1837 (zgodnie z oryginałem)
MJE340/350 - tanie więc to plus przy dobieraniu w pary,
MJE15034/35
TTC004B/TTA04B
BD437/438
2SD882/2SB772
BDX53/54
Tak więc tu wybór jest duży i problemu raczej nie będzie.
2SK209 to nie problem, że SMD, jedynie gorzej przy dobieraniu, tu jednak THT jest wygodniejsze, nie trzeba za każdym razem lutować.
Napięcie stałe to może być problem. No ale można sobie z tym poradzić. FET-y komplementarne są rzadkie i drogie jak Kolega Einherjer pisał, więc niestety takiego układu nie zrealizuję.Misiek13 pisze: sob, 21 marca 2026, 20:46 Nie lubię kopiować czyichś układów. Ten też nie jest spójny. Połowa jest audiofilsko symetryczna a stopień wejściowy asymetryczny. Gdyby w stopniu wejściowym pracowały komplementarne tranzystory FET to układ byłby fajniejszy. Dodatkowo tutaj może być problem ze stabilizacją stałego napięcia na wyjściu i trzeba będzie zastosować kondensator na wyjściu lub serwo na wzmacniaczu operacyjnym do stabilizacji napięcia.
Układ był wspomniany, ale w sumie o nim samym mało było powiedziane a wątek skupiał się bezpośrednio na J-FET-ach. Śledziłem odpowiedzi pojawiające się w temacie.Romekd pisze: sob, 21 marca 2026, 21:06 Przypomina mi się, że kiedyś już omawialiśmy ten układ gdzieś na Triodzie. Chyba Taipan3 chciał go zbudować i szukał do niego tranzystorów jfet BF245B. Układ jest problematyczny, gdyż tranzystory te nie są już produkowane, a do przedstawionego układu wzmacniacza słuchawkowego trzeba byłoby je odpowiednio dobierać parami pod względem porównywalnych parametrów, czyli należałoby je dobierać z wielu posiadanych, gdyż fety cechują się dużym rozrzutem parametrów...
Znalazłem, chodziło o kit z AVT nr 2850.
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=431521#p431521
https://sklep.avt.pl/pl/products/wzmacn ... 1ZskpgKvYW
Dobieranie tranzystorów to chyba największa wada tego układu, bo trzeba ich mieć dużo... O ile występujące tam BJT pod tym kątem oczywiście nie są problematyczne to FET-y niestety owszem.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
To nie jest wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym, bo sygnał sprzężenia trafia na bazy tranzystorów. Mamy tam po prostu dwie komplementarne pary różnicowe na wejściu, było kilka popularnych wzmacniaczy mocy w takim układzie. Ja osobiście nie przepadam za nimi, ta dodatkowa para różnicowa tak naprawdę wnosi tylko komplikacje moim zdaniem.Olkus pisze: ndz, 22 marca 2026, 00:59 Wzmacniacz zainteresował mnie nie dlatego, że jest jakiś "audiofilski" a wyróżnia się budową na tle wielu innych. Jest po prostu inny, a poza tym nic z użyciem J-FET-ów do tej pory nie robiłem.
Einherjer dzięki za ciekawe materiały. Pewnie masz rację, że da się lepiej, przy okazji znalazłem układ też ciekawy ale w całości na BJT: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1740469.html
Olkus, chcesz wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym (CFB) czy coś z JFET na wejściu? Jak CFB to proponuję całość na tranzystorach bipolarnych, BCM547 i podobne są teraz tanie jak barszcz, jak się nie boisz SMD to powinno się to całkiem łatwo zrobić. Niestety DC serwo albo kondensator na wyjściu i tak będzie potrzebny.
A jak chcesz JFET na wejściu to para różnicowa z JFE2140 + stopień napięciowy w układzie Darlingtona z obciążeniem źródłem prądowym + końcówka mocy w klasie A i masz niewielkim kosztem bardzo wysokiej klasy wzmacniacz słuchawkowy, zjadający audiofilskie wynalazki na śniadanie.
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Ten układ na BJT to mi przywodzi na myśl wzmacniacz operacyjny, ale zrealizowany dyskretnie, wiele wygląda z grubsza podobnie z konstrukcji wewnętrznej.
Obie proponowane przez Ciebie opcje są ciekawe... W sumie to teraz nie wiem, oba warianty mi się podobają. Ale chyba coś na JFET bardziej kusi
JFE2140 nie znałem, nawet nie wiedziałem że współcześnie się takie układy robi - dzięki.
Pozdrawiam,
A.
Obie proponowane przez Ciebie opcje są ciekawe... W sumie to teraz nie wiem, oba warianty mi się podobają. Ale chyba coś na JFET bardziej kusi
JFE2140 nie znałem, nawet nie wiedziałem że współcześnie się takie układy robi - dzięki.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
No i przez Was zamiast spokojnie słuchać wieczorem audiobooka to rysowałem wzmacniacz. Wyszło mi coś takiego. Jak widzicie jakieś babole to proszę krzyczeć. EDIT: Już sam jeden mały babol widzę, sprzężenie trzeba pobrać z punktu przed R15 a nie z za.
W zasadzie klasyczny wzmacniacz mocy. Dzięki znakomitym parametrom JFE2140 nie powinien potrzebować DC serwa. Za to podobnie jak dużym wzmacniaczom przydałoby się zabezpieczenie na wypadek awarii jednego z tranzystorów mocy. Można też łatwo przerobić na wersję z pojedynczym zasilaniem, dać kondensator na wyjście i mieć spokój.
Kwerenda archiwów wykazała też, że dużo eksperymentowałem w symulacjach z układami CFA z komplementarnymi tranzystorami bipolarnymi na wejściu. Efekty były mało zadowalające, ponad 100 mV offsetu bez serwo, a i poziom zniekształceń też bez szału. Z tego powodu ciągu dalszego nie było.
Z kolei w czyśćcu niedokończonych projektów znalazłem coś takiego. Wzmacniacz słuchawkowy, 2SK170 na wejściu, potem BC550/560 i 2SC4793/2SA1837 na wyjściu. Pojedynczy tranzystor w stopniu wejściowym, więc w zasadzie to też CFA. Trzeba będzie w wolnej chwili polutować
Schematy do tego też gdzieś mam, ale to rzecz z przed dekady (sporo się nauczyłem od tego czasu) i nie wiem czy powinienem je udostępniać. Znowu ktoś znajdzie tam jakieś niewybaczalne błędy i każe mi się wstydzić to ludziom dawać
Kwerenda archiwów wykazała też, że dużo eksperymentowałem w symulacjach z układami CFA z komplementarnymi tranzystorami bipolarnymi na wejściu. Efekty były mało zadowalające, ponad 100 mV offsetu bez serwo, a i poziom zniekształceń też bez szału. Z tego powodu ciągu dalszego nie było.
Z kolei w czyśćcu niedokończonych projektów znalazłem coś takiego. Wzmacniacz słuchawkowy, 2SK170 na wejściu, potem BC550/560 i 2SC4793/2SA1837 na wyjściu. Pojedynczy tranzystor w stopniu wejściowym, więc w zasadzie to też CFA. Trzeba będzie w wolnej chwili polutować
Schematy do tego też gdzieś mam, ale to rzecz z przed dekady (sporo się nauczyłem od tego czasu) i nie wiem czy powinienem je udostępniać. Znowu ktoś znajdzie tam jakieś niewybaczalne błędy i każe mi się wstydzić to ludziom dawać
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Misiek13
- 375...499 postów

- Posty: 427
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
W przypadku asymetrycznego zasilania można pomyśleć o zastosowaniu w stopniu wejściowym pojedynczego tranzystora FET. Obecnie 2SK170-BL i BF245B są dostępne w sklepach i ich cena nie jest jeszcze zaporowa.Einherjer pisze: pn, 23 marca 2026, 11:15 W zasadzie klasyczny wzmacniacz mocy. Dzięki znakomitym parametrom JFE2140 nie powinien potrzebować DC serwa. Za to podobnie jak dużym wzmacniaczom przydałoby się zabezpieczenie na wypadek awarii jednego z tranzystorów mocy. Można też łatwo przerobić na wersję z pojedynczym zasilaniem, dać kondensator na wyjście i mieć spokój.
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Mógłby być pojedynczy JFET na wejściu kosztem nieco większej drugiej harmonicznej na wyjściu.
Większość sprzedawanych teraz 2SK170 to podróbki, chociaż są dostępne obecnie produkowane LSK170. Proponowałbym jednak coś tańszego na przykład 2SK209 albo połowę JFE2140, czyli JFE150.
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Zabezpieczenie to w sumie nie jest duży problem, od tego są układy typu uPC1237. Przekaźnik i tak trzeba by dać na wyjściu jakbyśmy używali kondensatora i zasilania pojedynczego, żeby nie było stukania w słuchawkach. Więc w sumie to nie taka straszna komplikacja, aczkolwiek obie opcje warte rozważenia.
100mV to faktycznie już sporo, tym bardziej jak na słuchawki. Trzeba by dać kondensator albo serwo DC.
Widzę, że projekt nie ukończony z zasilaniem pojedynczym.
Myślę, że można śmiało wstawić schemat, jak się komuś nie podoba przecież nie musi budować
Pojedynczy JFET na wejściu to jednak plus zasilania pojedynczego.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Jak ktoś jest chętny na JFE150/2140 to https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=42628 Jeśli komuś zależy na maksymalnie dobrych parametrach to proponuję parę różnicową też przy zasilaniu asymetrycznym, jej zalety nie sprowadzają się tylko do trzymania offsetu w ryzach.
A schematy do tych pokazanych wcześniej płytek są w załączniku. To jest eksperymentalny projekt z przed dekady, można dowolnie używać, zmieniać, poprawiać co kto chce, ale nie daję żadnej gwarancji. Chętnie podyskutuję o tym układzie, ale wstydzić się go nie mam zamiaru nawet jak zawiera niewybaczalne błędy
Swoją drogą, kto potrafi wyjaśnić o co chodzi w układzie zasilacza z dwoma LM317?
A schematy do tych pokazanych wcześniej płytek są w załączniku. To jest eksperymentalny projekt z przed dekady, można dowolnie używać, zmieniać, poprawiać co kto chce, ale nie daję żadnej gwarancji. Chętnie podyskutuję o tym układzie, ale wstydzić się go nie mam zamiaru nawet jak zawiera niewybaczalne błędy
Swoją drogą, kto potrafi wyjaśnić o co chodzi w układzie zasilacza z dwoma LM317?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Zasilacz taki, to jak mniemam w celu zmniejszenia szumów i zminimalizowania tętnień napięcia zasilającego wzmacniacz?
Dzięki za układ z załącznika, też ciekawy na tle innych, które się tu pojawiły. Widzę Kolega stosuje szeregowy rezystor na wyjściu, spotkałem się z mieszanymi opiniami na jego temat, rzeczywiście warto?
Pozdrawiam,
A.
Dzięki za układ z załącznika, też ciekawy na tle innych, które się tu pojawiły. Widzę Kolega stosuje szeregowy rezystor na wyjściu, spotkałem się z mieszanymi opiniami na jego temat, rzeczywiście warto?
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2875
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Oczywiście, ale jak to działa?Olkus pisze: pn, 23 marca 2026, 21:25 Zasilacz taki, to jak mniemam w celu zmniejszenia szumów i zminimalizowania tętnień napięcia zasilającego wzmacniacz?
Domyślam się, że spotkałeś się z mieszanymi opiniami na temat rezystora szeregowego rzędu 100 Om. Faktycznie kiedyś wyjścia słuchawkowe miały stosunkowo wysoką rezystancję wyjściową i niektórzy twierdzą, że słuchawki są projektowane z myślą o pracy z takim źródłem sygnału. Ja jednak przychylam się do zdania, że to już dawno nie jest prawda i nowe modele słuchawek są projektowane do pracy ze źródłem o małej rezystancji wewnętrznej. W moich wzmacniaczach słuchawkowych z głębokim sprzężeniem zwrotnym stosuję szeregowy rezystor 1 Om w takiej samej roli jak we wzmacniaczach mocy stosuje się cewkę powietrzną o indukcyjności rzędu 1 uH, czyli do oddzielenia punktu, z którego pobieram sygnał sprzężenia od potencjalnie pojemnościowego obciążenia. Ma to na celu poprawę stabilności, 1 Om rezystancji wyjściowej jest w przypadku słuchawek bez większego znaczenia a dużo łatwiej wlutować rezystor niż motać cewkę. Po prostu jestem leniwyOlkus pisze: pn, 23 marca 2026, 21:25 Dzięki za układ z załącznika, też ciekawy na tle innych, które się tu pojawiły. Widzę Kolega stosuje szeregowy rezystor na wyjściu, spotkałem się z mieszanymi opiniami na jego temat, rzeczywiście warto?
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3009
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850
Pierwszy LM317 robi za źródło prądowe, a takowe ma dużą rezystancję dynamiczną, przez co dobrze tłumi tętnienia, taki trochę "aktywny dławik". Razem z czerwonym LED-em powstaje precyzyjne źródło napięcia odniesienia dla drugiego LM317 (bo LED dostaje prąd stabilizowany źródłem prądowym). LED też zapewnia wymagany bezpieczny zapas napięcia dla stabilizatora, bo powinno się tam odłożyć tyle ile ma napięcia przewidzenia użyta dioda.
To tak na moje po analizie, jak coś pomyliłem to proszę poprawić
W kwestii rezystora to ogólnie słyszałem opinie o rezystorze na wyjściu jako psującym dźwięk, no bo przecież nie podłącza się rezystancji szeregowo do słuchawek
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,