Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2998
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Olkus »

Witam,

Tak mi się ostatnio rzucił w oczy układ tego wzmacniacza, wydaje się być dość ciekawy jak o konstrukcję chodzi, schemat poniżej:
Screenshot_20260321-152427.Chrome.png
Może ktoś bardziej doświadczony w temacie niż ja zechciałby się wypowiedzieć na temat tego układu, rozwiązań użytych i poprawności całości?

Pozdrawiam,
A.
AVT2850.pdf
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2867
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Einherjer »

Pamiętam ten układ. Kiedyś miałem fazę na wzmacniacze ze sprzężeniem prądowym i wtedy pewnie bym powiedział więcej :D Zasadniczo układ jest poprawny, chociaż po prawdzie to mierzalnie lepsze efekty uzyskałbyś z układem klasycznym z parą różnicową i końcówką w klasie A. Z prądowym sprzężeniem zwrotnym chodzi o to, że podajemy sygnał sprzężenia na punkt w układzie, który ma niską impedancję, idealnie bliską zera, więc sygnał sprzężenia przenosi prąd, nie napięcie (to w idealnym przypadku byłoby w tym punkcie zerowe). Tym punktem jest tutaj obwód źródła JFETa T1. Może to być też obwód emitera tranzystora wejściowego. Tak, dobrze myślicie, proste wzmacniacze z jednym tranzystorem na wejściu mają prądowe sprzężenie zwrotne :lol: O zaletach i wadach wzmacniaczy prądowym sprzężeniem zwrotnym proponuje poczytać samodzielnie. Choćby tutaj https://sound-au.com/articles/cfb-vs-vfb.htm albo w Sztuce Elektroniki.

Tak naprawdę stopień wejściowy tego układu powinien wyglądać tak jak tutaj https://www.andiha.no/audio/projects/headphone.html Wtedy mamy stopień wejściowy i napięciowy prawdziwie push-pull z dwoma sterowanymi lutrami prądowymi. Tutaj ze względu na pojedynczy JFET wejściowy dolne lustro (T4, T6) daje tylko wrażenie symetrii i można by je zastąpić każdym innym źródłem prądowym.
Niestety komplementarne pary JFET to gatunek wymarły, albo ktoś ma zapas 2SK170 i 2SJ74 z czasów ich produkcji (teraz sprzedają podróbki) albo ma furę kasy na LSK170 i LSJ74. Można zamiast tego zastosować tranzystory bipolarne, ale potrzeba 4 sztuk jak tutaj https://sound-au.com/articles/cfb-vs-vfb-f3-1.gif albo trzeba być bardzo sprytnym jak autor VSSA https://www.diyaudio.com/community/thre ... er.225747/

Stopień wyjściowy to tzw. bufor diamentowy (diamond buffer), faktycznie często używany we wzmacniaczach ze sprzężeniem prądowym, z nieodżałowanymi 2SC4793 i 2SA1837 (za mało ich kupiłem jak jeszcze były w produkcji). Chociaż właściwie wybór tranzystorów wyjściowych nie jest tu krytyczny, BD135 też da radę.

Jeszcze jedno zastrzeżenie jest takie, że zamiast R8 powinien być kondensator, co by pozwoliło zachować stabilność bez zarzynania wzmocnienia w otwartej pętli tak jak zrobił to autor tego układu. No i pewnie zamiast BF245 dałbym 2SK209 chociaż one tylko w SMD są.
Misiek13
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 421
Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Misiek13 »

Nie lubię kopiować czyichś układów. Ten też nie jest spójny. Połowa jest audiofilsko symetryczna a stopień wejściowy asymetryczny. Gdyby w stopniu wejściowym pracowały komplementarne tranzystory FET to układ byłby fajniejszy. Dodatkowo tutaj może być problem ze stabilizacją stałego napięcia na wyjściu i trzeba będzie zastosować kondensator na wyjściu lub serwo na wzmacniaczu operacyjnym do stabilizacji napięcia.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7569
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Romekd »

Przypomina mi się, że kiedyś już omawialiśmy ten układ gdzieś na Triodzie. Chyba Taipan3 chciał go zbudować i szukał do niego tranzystorów jfet BF245B. Układ jest problematyczny, gdyż tranzystory te nie są już produkowane, a do przedstawionego układu wzmacniacza słuchawkowego trzeba byłoby je odpowiednio dobierać parami pod względem porównywalnych parametrów, czyli należałoby je dobierać z wielu posiadanych, gdyż fety cechują się dużym rozrzutem parametrów...

Znalazłem, chodziło o kit z AVT nr 2850.
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=431521#p431521
https://sklep.avt.pl/pl/products/wzmacn ... 1ZskpgKvYW

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2998
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Olkus »

Wzmacniacz zainteresował mnie nie dlatego, że jest jakiś "audiofilski" a wyróżnia się budową na tle wielu innych. Jest po prostu inny, a poza tym nic z użyciem J-FET-ów do tej pory nie robiłem.
:arrow: Einherjer dzięki za ciekawe materiały. Pewnie masz rację, że da się lepiej, przy okazji znalazłem układ też ciekawy ale w całości na BJT: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1740469.html
Układy z linków interesujące, szkoda tylko że właśnie z J-FET-ami jest problem, sam zapasów nie mam, a generalnie nie posiadam wiele tego typu tranzystorów w ilości większej niż pojedyncze sztuki oprócz BF247AR, J112 i paru 2SK301 z demontażu. O parach komplementarnych nie mówiąc...
O braku symetrii na wejściu zdążyłem doczytać wcześniej, faktycznie na pierwszy rzut oka układ wydaje się symetryczny. R8 pewnie wyrzucony specjalnie by właśnie nie stosować kondesatora, choć z drugiej strony kondensator może być konieczny na wyjściu, więc idea braku kondensatorów i tak się psuje.
Co do tranzystorów wyjściowych to tu faktycznie wybór szeroki. Kandydatów trochę jest:
2SC4793/2SA1837 (zgodnie z oryginałem)
MJE340/350 - tanie więc to plus przy dobieraniu w pary,
MJE15034/35
TTC004B/TTA04B
BD437/438
2SD882/2SB772
BDX53/54
Tak więc tu wybór jest duży i problemu raczej nie będzie.
2SK209 to nie problem, że SMD, jedynie gorzej przy dobieraniu, tu jednak THT jest wygodniejsze, nie trzeba za każdym razem lutować.
Misiek13 pisze: sob, 21 marca 2026, 20:46 Nie lubię kopiować czyichś układów. Ten też nie jest spójny. Połowa jest audiofilsko symetryczna a stopień wejściowy asymetryczny. Gdyby w stopniu wejściowym pracowały komplementarne tranzystory FET to układ byłby fajniejszy. Dodatkowo tutaj może być problem ze stabilizacją stałego napięcia na wyjściu i trzeba będzie zastosować kondensator na wyjściu lub serwo na wzmacniaczu operacyjnym do stabilizacji napięcia.
Napięcie stałe to może być problem. No ale można sobie z tym poradzić. FET-y komplementarne są rzadkie i drogie jak Kolega Einherjer pisał, więc niestety takiego układu nie zrealizuję.
Romekd pisze: sob, 21 marca 2026, 21:06 Przypomina mi się, że kiedyś już omawialiśmy ten układ gdzieś na Triodzie. Chyba Taipan3 chciał go zbudować i szukał do niego tranzystorów jfet BF245B. Układ jest problematyczny, gdyż tranzystory te nie są już produkowane, a do przedstawionego układu wzmacniacza słuchawkowego trzeba byłoby je odpowiednio dobierać parami pod względem porównywalnych parametrów, czyli należałoby je dobierać z wielu posiadanych, gdyż fety cechują się dużym rozrzutem parametrów...

Znalazłem, chodziło o kit z AVT nr 2850.
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=431521#p431521
https://sklep.avt.pl/pl/products/wzmacn ... 1ZskpgKvYW
Układ był wspomniany, ale w sumie o nim samym mało było powiedziane a wątek skupiał się bezpośrednio na J-FET-ach. Śledziłem odpowiedzi pojawiające się w temacie.
Dobieranie tranzystorów to chyba największa wada tego układu, bo trzeba ich mieć dużo... O ile występujące tam BJT pod tym kątem oczywiście nie są problematyczne to FET-y niestety owszem.

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2867
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Einherjer »

Olkus pisze: ndz, 22 marca 2026, 00:59 Wzmacniacz zainteresował mnie nie dlatego, że jest jakiś "audiofilski" a wyróżnia się budową na tle wielu innych. Jest po prostu inny, a poza tym nic z użyciem J-FET-ów do tej pory nie robiłem.
:arrow: Einherjer dzięki za ciekawe materiały. Pewnie masz rację, że da się lepiej, przy okazji znalazłem układ też ciekawy ale w całości na BJT: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1740469.html
To nie jest wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym, bo sygnał sprzężenia trafia na bazy tranzystorów. Mamy tam po prostu dwie komplementarne pary różnicowe na wejściu, było kilka popularnych wzmacniaczy mocy w takim układzie. Ja osobiście nie przepadam za nimi, ta dodatkowa para różnicowa tak naprawdę wnosi tylko komplikacje moim zdaniem.

Olkus, chcesz wzmacniacz z prądowym sprzężeniem zwrotnym (CFB) czy coś z JFET na wejściu? Jak CFB to proponuję całość na tranzystorach bipolarnych, BCM547 i podobne są teraz tanie jak barszcz, jak się nie boisz SMD to powinno się to całkiem łatwo zrobić. Niestety DC serwo albo kondensator na wyjściu i tak będzie potrzebny.

A jak chcesz JFET na wejściu to para różnicowa z JFE2140 + stopień napięciowy w układzie Darlingtona z obciążeniem źródłem prądowym + końcówka mocy w klasie A i masz niewielkim kosztem bardzo wysokiej klasy wzmacniacz słuchawkowy, zjadający audiofilskie wynalazki na śniadanie.
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2998
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Wzmacniacz słuchawkowy - AVT2850

Post autor: Olkus »

Ten układ na BJT to mi przywodzi na myśl wzmacniacz operacyjny, ale zrealizowany dyskretnie, wiele wygląda z grubsza podobnie z konstrukcji wewnętrznej.
Obie proponowane przez Ciebie opcje są ciekawe... W sumie to teraz nie wiem, oba warianty mi się podobają. Ale chyba coś na JFET bardziej kusi :wink:
JFE2140 nie znałem, nawet nie wiedziałem że współcześnie się takie układy robi - dzięki.

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,