Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 844
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: atom1477 »

szalony pisze: śr, 4 marca 2026, 11:10 Nie mogę mierzyć bezpośrednio bez dzielnika, bo jedyny optoizolator którym dysponuję to -10...+10V na 4..20mA
Trochę nieprecyzyjnie napisałem. Jako "bezpośrednio" miałem na myśli w oryginalnym układzie, czyli względem masy i bez optoizolacji. Dzielnik oczywiście może być.
szalony pisze: śr, 4 marca 2026, 11:10 Brakiem zera i małymi napięciami to bym się nie przejmował, nie mierzy się lamp mocy przy Ug1=0V (ja niestety ostatnio "zmierzyłem" tak EL34 bo wyleciało zasilanie siatki, szczęście że spaliły się oporniki w zasilaczu). Do małych -Ug1 mogę się przepiąć na normalne wyjście +/-10V.
Acha.
Tam Tomasz Gumny dał diodę 1N4007, pewnie celowo żeby uniemożliwić pojawienie się dodatnich napięć UG1.
Dla mnie to raczej wada, bo nie widzę powodów żeby nie mierzyć dla UG1=0 a nawet dla napięć dodatnich. Oczywiście w krótkich impulsach.
No ale jeżeli też celowo chcesz ograniczyć UG1 do napięć ujemnych, to schemat jest poprawny (pomijając konieczność przeliczania wyniku z ADC, bo mierzy odwrotnie i z przesunięciem skali).

Cieplne łączenie dolnych tranzystorów tutaj mało da. O wiele więcej dają rezystory emiterowe. Oraz duże wzmocnienie tranzystorów. Z tego powodu MJE340 trochę słabo tutaj wyglądają. Może użyj tranzystorów PNP mocy, i NPN jako sterujących (w połączeniu Sziklaiego). Zachowasz niskie napięcie UBE, a znacznie zwiększysz wzmocnienie.
Ale jak nie zależy Ci na dokładności bo będziesz to korygował pomiarami ADC, to może zostać i na dwóch pojedynczych MJE340.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2433
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Tomasz Gumny »

atom1477 pisze: śr, 4 marca 2026, 11:33[...]Dla mnie to raczej wada, bo nie widzę powodów żeby nie mierzyć dla UG1=0 a nawet dla napięć dodatnich. Oczywiście w krótkich impulsach.
Z tego co pamiętam, przy dodatnich napięciach Ug1 pojawia się prąd siatki, który mógłby tutaj namieszać. Diody generalnie mają zabezpieczać moduł I/O przed pojawieniem się "lampowych" napięć.
Dodane: Jeśli -140V jest w miarę stabilne, to można by zastąpić tranzystor MJE350 (PNP) diodą Zenera ~120V. Dla bezpieczeństwa dodałbym do niej szeregowy rezystor ~2k.
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2433
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Tomasz Gumny »

Poprawka: Zenerka na 150V.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Tomek
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7542
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Romekd »

Tomku, myślę, że ten układ jest błędny. W taki sposób raczej nie da się sterować prądem lustra prądowego, choć to jedynie moje przypuszczenie, po pobieżnym spojrzeniu na schemat... :roll:
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2851
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Einherjer »

Też mi to nie wygląda, żeby miało zadziałać.
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2433
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Uzyskanie relatywnie dużego regulowanego -Us1

Post autor: Tomasz Gumny »

Też mi się niezbyt podoba, ale grubego błędu nie widzę.
Przyjmując, dopuszczalny zakres napięć wyjściowych D/A (0-24V) przy wypływającym prądzie w granicach (0.5-5mA), suma spadków napięć na diodzie Zenera (150V), rezystorze 2k (1-10V), C-E tranzystora (1V) i 100R (0.5V) wyniesie (152.5V-161.5V). Po dodaniu tego do -140V, wychodzi, że napięcie na wyjściu źródła prądowego będzie się zmieniać w granicach (12.5-21.5V). Przy niskich prądach napięcie diody Zenera będzie zapewne nieco niższe, ale to nie powinno przeszkadzać.
Gdzie widzicie błąd? Bo, że to mniej eleganckie rozwiązanie niż z tranzystorem PNP czy w ogóle wysokonapięciowym wzmacniaczem operacyjnym, to sam wiem. :)
Tomek