Jak rozebrać lampę?
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn
-
inar
- 625...1249 postów

- Posty: 756
- Rejestracja: ndz, 4 stycznia 2015, 20:54
- Lokalizacja: Biadki
Jak rozebrać lampę?
Witam!
Proszę bardziej doświadczonych Kolegów o poradę, jak oddzielić szklaną część lampy od cokołu. Mam dwie stare lampy kołkowe z niesprawnym żarzeniem i potrzebuję je "rozbroić"bez uszkodzenia bańki i cokołu. Jaki tam jest klej, czym go potraktować,żeby odpuścił? Usiłowałem mechanicznie obruszyć bańkę, ale trzyma, jak złe.
Pozdrawiam-Grzegorz
Proszę bardziej doświadczonych Kolegów o poradę, jak oddzielić szklaną część lampy od cokołu. Mam dwie stare lampy kołkowe z niesprawnym żarzeniem i potrzebuję je "rozbroić"bez uszkodzenia bańki i cokołu. Jaki tam jest klej, czym go potraktować,żeby odpuścił? Usiłowałem mechanicznie obruszyć bańkę, ale trzyma, jak złe.
Pozdrawiam-Grzegorz
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3598
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Jak rozebrać lampę?
Klej bywa jakby ceramiczny.
Może, jak lut na kołkach puści, ale zdecydowanie, to da się
mechanicznie obluzować i potem cienkie ostrze wsunąć
i zacząć kruszyć ten twardy klej?
Trzeba spróbować mocno przygrzać kołki i odsysać cynę.
Ja tak próbowałem.
Pozdrawiam,
Jacek
Może, jak lut na kołkach puści, ale zdecydowanie, to da się
mechanicznie obluzować i potem cienkie ostrze wsunąć
i zacząć kruszyć ten twardy klej?
Trzeba spróbować mocno przygrzać kołki i odsysać cynę.
Ja tak próbowałem.
Pozdrawiam,
Jacek
-
inar
- 625...1249 postów

- Posty: 756
- Rejestracja: ndz, 4 stycznia 2015, 20:54
- Lokalizacja: Biadki
Re: Jak rozebrać lampę?
Gdyby dało się ruszyć klej, to już bym sobie poradził, ale bańka jest bardzo dobrze spasowana z cokołem i nie ma jak dotrzeć do kleju. poczekam-może ktoś z Kolegów ma jakiś "patent".
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1295
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Jak rozebrać lampę?
Kity do cokołowania są najczęściej utwardzane na gorąco. Jeśli sam z siebie nie zaczął się kruszyć, to będzie ciężko zdjąć cokół bez zniszczenia bańki. Wsadzanie jakichkolwiek płaskich narzędzi w szczelinę między cokołem a bańką grozi pęknięciem lampy.
-
szalony
- moderator
- Posty: 1924
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: Jak rozebrać lampę?
Można spróbować nalać trochę rozpuszczalnika chlorowanego (chlorek metylenu np.) do słoika (szczelnego!), włożyć lampę, i niech się kisi tak z tydzień, jest szansa, że klej ulegnie częściowej destrukcji, zwłaszcza jeśli był oparty o żywicę fenolowo formaldehydową, możliwe że się rozkruszy bądź napuchnie. Cokół zostanie zniszczony
trzeba by kupić nowy.
Uwaga: Rozpuszczalniki te są rakotwórcze, i szkodliwe dla zdrowia. Nie wolno ich, uchowaj boże wylewać do zlewu.
Uwaga: Rozpuszczalniki te są rakotwórcze, i szkodliwe dla zdrowia. Nie wolno ich, uchowaj boże wylewać do zlewu.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1295
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Jak rozebrać lampę?
Sek w tym, że i cokół, i bańka ma ocaleć. W przeciwnym wypadku demontaż można zrobić w kilka minut.
-
Szrot majster
- 2500...3124 posty

- Posty: 2606
- Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
- Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)
Re: Jak rozebrać lampę?
Witam!
A nie było to na kit do żarówek klejone czasem?
Bo kilka AZ1 niesprawnych rozebrałem i zawsze był to kit na bazie szkła wodnego
A nie było to na kit do żarówek klejone czasem?
Bo kilka AZ1 niesprawnych rozebrałem i zawsze był to kit na bazie szkła wodnego
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3598
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Jak rozebrać lampę?
Kolega"zMajster":
też mi to tak wygląda,
ten kit w lampach.
Na taki, jak w żarówkach.
Pozdrawiam.
Jacek
też mi to tak wygląda,
ten kit w lampach.
Na taki, jak w żarówkach.
Pozdrawiam.
Jacek
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3598
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Jak rozebrać lampę?
Ops: przepraszam Kolegę "Szrot Majstra"
za wyczyny sztucznej inteligencji
z Jego nickiem.
Nie zdążyłem poprawić, a już poleciało.
Jacek
za wyczyny sztucznej inteligencji
z Jego nickiem.
Nie zdążyłem poprawić, a już poleciało.
Jacek
-
inar
- 625...1249 postów

- Posty: 756
- Rejestracja: ndz, 4 stycznia 2015, 20:54
- Lokalizacja: Biadki
Re: Jak rozebrać lampę?
Może to i kit, ale jak go zmiękczyć? Co na niego podziała-cokół jest bakelitowy, to może jakiś chemiczny zmiękczacz?
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6576
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Jak rozebrać lampę?
Wujek dobra rada: rozwalić cokoły ratując (po co....) lampy ze spalonym żarzeniem a cokoły, z lampami złomem, zakupić u pana z trafami na Wolumenie, ma takich śmietków całe kartony, import z Niemiec i dalej, może nawet z dopłatą od tambylców. Na Wolumenie JA już nie bywam więc nie mój temat. Miłego dnia.
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3598
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Jak rozebrać lampę?
Witam.
Tak się zastanawiam:
czy kolega Grzegorz chce potem zrobić wydmuszki i
zamiennik włożyć do tych lamp?
Niektóre lampy kołkowe miewają otwór pośrodku cokołu, ale to
zwykle te, które mają tylko cztery kołki.Np. RGN1064 lub triody
bezpośrednio żarzone.Wtedy można by szpikulec tamtędy wsunąć
i próbować z tej strony wyskrobywać ostrożnie ten sztywny kit.
I odłamki będą wylatywać tym otworem.
Jak jest wszystkie pięć kołków, to ta opcja nie wchodzi w rachubę.
Nie wiem, czy dałoby się tarczą diamentową odpiłować bańkę od cokołu?
Może Kolega Alek by zechciał się tu wypowiedzieć,Ekspert od techniki
próżniowej?
Czy się wyczuwa,że bańka trzyma głównie na klej?
Bo jeżeli się wyczuwa,że także na lut do kołków, to bym jednak
spróbował przygrzać kołki intensywnie np. lutownicą dużą,np.
400-watową, ale tak, aby nie zwęglić cokołu przy tej okazji:-).
I odciągać cynę z grzanych kołków.
W kilku przypadkach udało mi się w ten sposób obluzować cokół
kołkowy.
Trudno dać jednoznaczną receptę,każdy egzemplarz może być inny.
Czy jest odczynnik chemiczny,który nie żre bakelitu, a reaguje
z klejem na bazie szkła wodnego, o czym wspomniał Kolega
"Szrot Majster"? Nie jestem za biegły w chemii:-(
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek "b/t"
Tak się zastanawiam:
czy kolega Grzegorz chce potem zrobić wydmuszki i
zamiennik włożyć do tych lamp?
Niektóre lampy kołkowe miewają otwór pośrodku cokołu, ale to
zwykle te, które mają tylko cztery kołki.Np. RGN1064 lub triody
bezpośrednio żarzone.Wtedy można by szpikulec tamtędy wsunąć
i próbować z tej strony wyskrobywać ostrożnie ten sztywny kit.
I odłamki będą wylatywać tym otworem.
Jak jest wszystkie pięć kołków, to ta opcja nie wchodzi w rachubę.
Nie wiem, czy dałoby się tarczą diamentową odpiłować bańkę od cokołu?
Może Kolega Alek by zechciał się tu wypowiedzieć,Ekspert od techniki
próżniowej?
Czy się wyczuwa,że bańka trzyma głównie na klej?
Bo jeżeli się wyczuwa,że także na lut do kołków, to bym jednak
spróbował przygrzać kołki intensywnie np. lutownicą dużą,np.
400-watową, ale tak, aby nie zwęglić cokołu przy tej okazji:-).
I odciągać cynę z grzanych kołków.
W kilku przypadkach udało mi się w ten sposób obluzować cokół
kołkowy.
Trudno dać jednoznaczną receptę,każdy egzemplarz może być inny.
Czy jest odczynnik chemiczny,który nie żre bakelitu, a reaguje
z klejem na bazie szkła wodnego, o czym wspomniał Kolega
"Szrot Majster"? Nie jestem za biegły w chemii:-(
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek "b/t"
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1295
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Jak rozebrać lampę?
Ale kity do cokołowania lamp nie były na bazie szkła wodnego. W znakomitej większości przypadków, jakakolwiek "chemia", która ruszy ten kit, ruszy też bakelitowy cokół. Jeśli dodatkowo ten problem dotyczy lamp Philipsa i jego brandów (Valvo, Triotron), to tym bardziej będzie ciężko zdjąć. Przedwojenne kity Philipsa, jeśli trzymają dobrze, to nie puszczą nawet od skrobania itp. zabiegów mechanicznych. Prędzej pęknie bańka.