Zastanawiam się jak bardzo mogła ucierpieć EL34. Anoda nie zdążyła się zaświecić na czerwono, choć nie dało się już lampy wziąć do ręki, natomiast boję się o warstwę emisyjną katody
Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
szalony
- moderator
- Posty: 1924
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Podczas pomiaru do parowania nowej EL34 (JJ) w wyniku mojej głupoty nastąpił zanik ujemnego napięcia siatki sterującej, i to zaraz po rozżarzeniu lampy. Bezpiecznika oczywiście nie było, zorientowałem się dopiero po chmurze dymu z rezystorów w zasilaczu anodowym
Przez przynajmniej 15-20 sekund lampa pracowała z prądem zwarciowym zasilacza, nie wiem ile on wynosi, ale transformator jest duży, i jedyne ograniczenie mogły stanowić znajdujące sę w zasilaczu lampa prostownicza EZ81 i trioda szeregowa 6S19P, sądząc po całkowitym zniszczeniu rezystorów szeregowych EZ81 i odpaleniu ścieżek od płytki, prąd był spory.
Zastanawiam się jak bardzo mogła ucierpieć EL34. Anoda nie zdążyła się zaświecić na czerwono, choć nie dało się już lampy wziąć do ręki, natomiast boję się o warstwę emisyjną katody
Zastanawiam się jak bardzo mogła ucierpieć EL34. Anoda nie zdążyła się zaświecić na czerwono, choć nie dało się już lampy wziąć do ręki, natomiast boję się o warstwę emisyjną katody
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
elektron6
- 125...249 postów

- Posty: 245
- Rejestracja: wt, 1 października 2019, 10:07
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Stara poczciwa RFT czy Tesla pewnie by to wytrzymała... Dla lampy JJ z obecnej produkcji to był zapewne szok...
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7536
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Czołem.
Pozdrawiam
Romek
Jeśli tylko nie pojawił się w lampie snop iskier, a anoda nie zdążyła się nawet porządnie rozżarzyć, to lampa mogła to chwilowe przeciążenie przeżyć. Jeśli w lampie wystąpiło silne żarzenie anody, a na szkle bańki osiadła metaliczna powłoka z odparowanej lekko anody, to taka lampa z reguły już się do niczego nie nadawała. Sam duży prąd anodowy, spowodowany brakiem ujemnego napięcia na siatce pierwszej przez krótki czas nie musiał jeszcze uszkodzić lampy.szalony pisze: pn, 23 lutego 2026, 11:45 (...)
Zastanawiam się jak bardzo mogła ucierpieć EL34. Anoda nie zdążyła się zaświecić na czerwono, choć nie dało się już lampy wziąć do ręki, natomiast boję się o warstwę emisyjną katody![]()
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
zygmuntf
- 50...74 posty

- Posty: 50
- Rejestracja: pn, 20 listopada 2017, 21:16
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Lampy potrafią znieść bardzo dużo. Kiedyś, w wyniku błędu, na siatkę ECC83 (też JJ) podałem -250 V. Katalogowe Ugmax co do wartości bezwzględnej wynosi 50 V. Teoretycznie mogło dojść do przebicia siatka-anoda. Tymczasem nic się nie stało; lampę mam do dzisiaj.
-
szalony
- moderator
- Posty: 1924
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Na szczęście praca była na tyle krótka (dzięki spaleniu się rezystorów anodowych lampy prostowniczej w zasilaczu), że anoda nie zdążyła się rozżarzyć. Przebicia nie było, obawiałem się bardziej czy coś nie dzieje się w katodzie.Romekd pisze: pn, 23 lutego 2026, 15:00 Czołem.
Jeśli tylko nie pojawił się w lampie snop iskier, a anoda nie zdążyła się nawet porządnie rozżarzyć (...)
Pozdrawiam
Romek
Problemem jest niestety cena starej poczciwej Tesli bądź RFTelektron6 pisze: pn, 23 lutego 2026, 14:01 autor: elektron6 » pn lut 23, 2026 3:01 pm
Stara poczciwa RFT czy Tesla pewnie by to wytrzymała... Dla lampy JJ z obecnej produkcji to był zapewne szok...
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
V@MVampirE
- 250...374 postów

- Posty: 267
- Rejestracja: czw, 4 listopada 2010, 16:10
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
To nie są tylko jakieś majaki spekulantów?
Bo EL34 to w sumie taka normalna pentoda audio była, grzebię teraz w zasilaczu regulowanym w którym są trzy takie równolegle jako element sterujący i 5C3S jako prostownik. Lampowa prostota. Ale kurde tu to już po bandzie jechali z tą prostotą, nie bardzo rozumiem dlaczego są aż trzy równolegle, bo dwie już chyba były z zapasem.
Jeśli mierzy się OK, to raczej powinna być sprawna.
Bo EL34 to w sumie taka normalna pentoda audio była, grzebię teraz w zasilaczu regulowanym w którym są trzy takie równolegle jako element sterujący i 5C3S jako prostownik. Lampowa prostota. Ale kurde tu to już po bandzie jechali z tą prostotą, nie bardzo rozumiem dlaczego są aż trzy równolegle, bo dwie już chyba były z zapasem.
Jeśli mierzy się OK, to raczej powinna być sprawna.
-
JanuszC
- 25...49 postów

- Posty: 43
- Rejestracja: ndz, 29 czerwca 2025, 13:37
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
z tymi cenami to .....dawalem ogloszenie 4 lampy rft uzywane - ale z pelna emisja o tych samych nr seryjnych po chyba 60 pln i nie bylo odzewu:)
-
Szrot majster
- 2500...3124 posty

- Posty: 2605
- Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
- Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)
Re: Krótkotrwałe silne przeciążenie lampy EL34.
Witam!
Mam zasilacz 0-300V DC 0,1A, gdzie całość to półprzewodniki aczkolwiek stopień wykonawczy jest na EL34, raz doszło do zwarcia zacisków przy około 250V, uruchamiałem zegar na NIXIE LC-516, kabelki się zespawały, chciałem szybko rozdzielić i zaliczyłem solidnego kopa tym napięciem.
Niestety po tym wydarzeniu zasilacz miał napięcie mocno zależne od pobieranego prądu, wstawiłem EL34 wyciągniętą w czasach licem z końcówki mocy BIS-100, zasilacz działa jak należy ale tamtej EL34 aż się anoda zdeformowała, spaliłem też raz siatkę drugą w wojennej EL32/VT52, bo odpiąłem transformator głośnikowy, to był wzmacniacz SE, niestety lampa do śmieci.
Widziałem też mocno przegrzane ECL86 w radiu gdzie transformatory głośnikowe dostały przerwy na uzwojeniu pierwotnym.
Niestety JJ to nie jest dobra jakość i jakbym miał budować coś na EL34 to bym chyba wybrał lampy droższe albo coś śmieciowego/taniego, na przykład GU-50 czy G-807.
Mam zasilacz 0-300V DC 0,1A, gdzie całość to półprzewodniki aczkolwiek stopień wykonawczy jest na EL34, raz doszło do zwarcia zacisków przy około 250V, uruchamiałem zegar na NIXIE LC-516, kabelki się zespawały, chciałem szybko rozdzielić i zaliczyłem solidnego kopa tym napięciem.
Niestety po tym wydarzeniu zasilacz miał napięcie mocno zależne od pobieranego prądu, wstawiłem EL34 wyciągniętą w czasach licem z końcówki mocy BIS-100, zasilacz działa jak należy ale tamtej EL34 aż się anoda zdeformowała, spaliłem też raz siatkę drugą w wojennej EL32/VT52, bo odpiąłem transformator głośnikowy, to był wzmacniacz SE, niestety lampa do śmieci.
Widziałem też mocno przegrzane ECL86 w radiu gdzie transformatory głośnikowe dostały przerwy na uzwojeniu pierwotnym.
Niestety JJ to nie jest dobra jakość i jakbym miał budować coś na EL34 to bym chyba wybrał lampy droższe albo coś śmieciowego/taniego, na przykład GU-50 czy G-807.