Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

bratyslaw
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 791
Rejestracja: pt, 22 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: Parczew

Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: bratyslaw »

Witam,

Mam trochę nieużywanych tytułowych kondensatorów. Czy faktycznie, jak to piszą w Internecie, była to produkcja dla wojska? Te oznaczone "WP" bardzo dobrze trzymają parametry, mają inną budowę niż standardowe Elwy. Z kolei "LL" zachowują się jak typowo czyli wyższa pojemność, choć w granicach tolerancji.
IMG_20260225_170323144.jpg
Pozdrawiam!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Show must go OFF.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

Czołem.
Kondensatory MT nie były produkowane tylko dla wojska, były kondensatorami elektrolitycznymi, tantalowymi, do zastosowań specjalnych, gdzie wymagana była większa stałość parametrów i niezawodność, czyli były stosowane w urządzeniach przeznaczonych dla medycyny, przemysłu, w urządzeniach łączności, w tym również dla wojska. Ja pamiętam je z radiotelefonów FM Radmora. W stopniu mocy i w innych blokach radiotelefonu RADMOR 3031 były w pewnym okresie jedynymi kondensatorami elektrolitycznymi w stopniu mocy m.cz. i wielu innych blokach. Poniżej moduł powielaczy częstotliwości i stopnia wyjściowego w.cz. nadajnika takiego radiotelefonu. Były bardzo wrażliwe na odwrócenie polaryzacji, jak chyba wszystkie kondensatory tantalowe, gdyż potrafiły się uszkodzić gdy przy odwrotnej polaryzacji napięcie osiągało nawet mniej niż 1 V.
Radiotelefon Radmor.jpg

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
bratyslaw
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 791
Rejestracja: pt, 22 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: Parczew

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: bratyslaw »

Dziękuję za odpowiedź. To już wiem dlaczego mają inną budowę i dobrze trzymają parametry. Zastanawiam się teraz, czy właściwe jest ich użycie w odbiornikach lampowych, właśnie taki zainstalowałem w detektorze FM Telefunkena Opus 2560, idealnie pasował wymiarowo :D
Show must go OFF.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

Jeden z kondensatorów na przedstawionym zdjęciu, to zwykły aluminiowy kondensator elektrolityczny. Literki LL w kondensatorach produkcji zachodniej najczęściej oznaczały serie cechujące się bardzo dużą trwałością (LL - Long Life) i stałością parametrów (nie wiem czy w kondensatorach produkcji krajowej też miały podobne znaczenie :roll: ). W firmie naprawiamy między innymi falowniki, w których tak oznaczone kondensatory elektrolityczne potrafiły w ciężkich warunkach przepracować 20 lat i dłużej, a ich parametry (pojemność i ESR) nadal są idealne (pojemność kondensatorów, określana przez producenta na ±20% procent nie różni się między poszczególnymi egzemplarzami o więcej niż kilka mikrofaradów i podobnie bardzo niewiele różni się ich szeregowa rezystancja, które to parametry prawdopodobnie po tylu latach nie odbiegają od znamionowych dla nowych elementów...).
Kond.220uF-400V_1.jpg
Kond.220uF-400V_2.jpg

Nie mam pewności czy kondensatory tantalowe z literkami MP na 100% były polskie, pewnie tak, ale wśród kondensatorów w obudowach walcowych najbardziej popularnymi były te z oznaczeniami 164D (w metalowych, hermetycznych obudowach z niebieską folią na zewnątrz; doprowadzenia dodatnie wychodziło z czerwonej, błyszczącej zalewy z żywicy epoksydowej) oraz o oznaczeniu 158D, w których obudowa była w całości z tworzywa, a od strony dodatniego wyprowadzenia była wypukła i też była pokryta niebieską folią termokurczliwą z naniesionymi oznaczeniami. Były też produkowane walcowe kondensatory tantalowe z oznaczoną tylko pojemnością i plusem przy dodatnim wyprowadzeniu, które miały zewnętrzną konstrukcje identyczną jak kondensatory z literkami MT i oznaczeniem serii 164D. Poniżej zdjęcie takich kondensatorów, wyprodukowanych w drugiej połowie lat 70.
Tantale.jpg

Kondensatory tantalowe wykazywały mniejszą upływność i mogły dłużej "leżakować" w magazynie lub po prostu być niepodłączane, a mimo to ich upływność nie rosła tak szybko jak zwykłych kondensatorów elektrolitycznych, aluminiowych, produkowanych jeszcze starą technologią, co do których producenci już po kilku miesiącach "leżakowania" zalecali ich "uformowanie" przed użyciem... Kondensatory tantalowe mogły być jednak wrażliwe na duże prądy impulsowe i odwrotną polaryzację, o czym już wcześniej wspominałem.

Ceny podobnych kondensatorów tantalowych, produkowanych przez renomowane firmy potrafi przyprawiać o zawrót głowy... :wink:

https://www.mouser.pl/ProductDetail/KEM ... qcQAvD_BwE

179 zł za sztukę (netto), przy zamówieniach poniżej 10 sztuk, przy większych zamówieniach niewiele lepiej...

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
bratyslaw
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 791
Rejestracja: pt, 22 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: Parczew

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: bratyslaw »

Romekd pisze: czw, 26 lutego 2026, 11:28 Nie mam pewności czy kondensatory tantalowe z literkami MP na 100% były polskie
Te, które mam mają oznaczenie "WP", sądząc po wykonaniu, a właściwie folii i napisach, wyglądają na polski wyrób. Prawdopodobnie przez takie oznaczenie niektórzy sądzą, że były produkowane dla Wojska Polskiego. Kupiłem je ze 30 lat temu temu na wyprzedażach w sklepach elektronicznych, więc pochodzą raczej z czasów PRL.
Show must go OFF.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

bratyslaw pisze: pt, 27 lutego 2026, 11:46 (...)
Te, które mam mają oznaczenie "WP", sądząc po wykonaniu, a właściwie folii i napisach, wyglądają na polski wyrób. Prawdopodobnie przez takie oznaczenie niektórzy sądzą, że były produkowane dla Wojska Polskiego. Kupiłem je ze 30 lat temu temu na wyprzedażach w sklepach elektronicznych, więc pochodzą raczej z czasów PRL.
Ja również myślę, że tak to właśnie wygląda. Kondensatory tantalowe z oznaczeniem literowym WP mogły być po prostu produkowane wcześniej, zanim nastąpił podział tych elementów na konkretne serie produkcyjne. Na płytkach od radiotelefonów produkowanych w połowie lat 70 znalazłem, wiele takich kondensatorów i to o budowie charakterystycznej dla serii 158 D (cała obudowa epoksydowa z wypukłością po stronie wyprowadzenia dodatniego) i 164 D (obudowa metalowa, uszczelniona od strony wyprowadzenia dodatniego czerwoną żywicą epoksydową). W radiotelefonach z późniejszego okresu produkcji nie ma już kondensatorów z oznaczeniem WP, są identyczne kondensatory tantalowe z podaną jedynie wartością pojemności i napięcia pracy (serie 158 D, 164 D i 196 D /pomarańczowe kulki/), a w produkowanych jeszcze później (w okresie kryzysu końca lat 70 i początku 80.) część kondensatorów tantalowych została zastąpiona zwykłymi kondensatorami elektrolitycznymi (aluminiowymi)...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5619
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: AZ12 »

Witam
Romekd pisze: czw, 26 lutego 2026, 11:28 Jeden z kondensatorów na przedstawionym zdjęciu, to zwykły aluminiowy kondensator elektrolityczny. Literki LL w kondensatorach produkcji zachodniej najczęściej oznaczały serie cechujące się bardzo dużą trwałością (LL - Long Life) i stałością parametrów (nie wiem czy w kondensatorach produkcji krajowej też miały podobne znaczenie :roll: ). W firmie naprawiamy między innymi falowniki, w których tak oznaczone kondensatory elektrolityczne potrafiły w ciężkich warunkach przepracować 20 lat i dłużej, a ich parametry (pojemność i ESR) nadal są idealne (pojemność kondensatorów, określana przez producenta na ±20% procent nie różni się między poszczególnymi egzemplarzami o więcej niż kilka mikrofaradów i podobnie bardzo niewiele różni się ich szeregowa rezystancja, które to parametry prawdopodobnie po tylu latach nie odbiegają od znamionowych dla nowych elementów...).
Falowniki silnikowe przeważnie stosowane są w przemyśle, gdzie muszą być niezawodne. Uszkodzenie tego urządzenia powoduje przestój i straty sięgające tysiące złotych.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

AZ12 pisze: ndz, 1 marca 2026, 11:27 Witam
Romekd pisze: czw, 26 lutego 2026, 11:28 Jeden z kondensatorów na przedstawionym zdjęciu, to zwykły aluminiowy kondensator elektrolityczny. Literki LL w kondensatorach produkcji zachodniej najczęściej oznaczały serie cechujące się bardzo dużą trwałością (LL - Long Life) i stałością parametrów (nie wiem czy w kondensatorach produkcji krajowej też miały podobne znaczenie :roll: ). W firmie naprawiamy między innymi falowniki, w których tak oznaczone kondensatory elektrolityczne potrafiły w ciężkich warunkach przepracować 20 lat i dłużej, a ich parametry (pojemność i ESR) nadal są idealne (pojemność kondensatorów, określana przez producenta na ±20% procent nie różni się między poszczególnymi egzemplarzami o więcej niż kilka mikrofaradów i podobnie bardzo niewiele różni się ich szeregowa rezystancja, które to parametry prawdopodobnie po tylu latach nie odbiegają od znamionowych dla nowych elementów...).
Falowniki silnikowe przeważnie stosowane są w przemyśle, gdzie muszą być niezawodne. Uszkodzenie tego urządzenia powoduje przestój i straty sięgające tysiące złotych.
Mnie nie musisz tego tłumaczyć - dawno temu przestałem zajmować się serwisowaniem domowego sprzętu RTV i audio Hi-Fi, a od kilkunastu lat zajmuję się serwisowaniem urządzeń automatyki przemysłowej. Dzięki temu zajęciu nie jestem w stanie poświęcać naszemu hobby takich ilości czasu, ile chciałbym, a bardzo często wieczorem danego dnia nie jestem w stanie zaplanować sobie rozkładu zajęć na dzień kolejny, bo często już wczesnego ranka (potrafią zadzwonić po szóstej rano) dowiaduję się o jakiejś awarii ważnego urządzenia, bez którego stoi "produkcja", i które trzeba w super ekspresowym terminie (najlepiej na wczoraj) naprawić... :wink: Przez to zabawy zabytkową elektroniką traktuje teraz jak odskocznię i relaks...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
mirfak
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 129
Rejestracja: pt, 26 grudnia 2008, 20:45
Lokalizacja: Katowice

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: mirfak »

Romku, niestety dotyczy to wszystkich pracujących. Ciężko coś zaplanować, ale warto czasem połechtać ośrodki przyjemności naszym hobby. Później łatwiej sprostać trudom dnia codziennego
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

mirfak pisze: sob, 21 marca 2026, 20:02 Romku, niestety dotyczy to wszystkich pracujących. Ciężko coś zaplanować, ale warto czasem połechtać ośrodki przyjemności naszym hobby. Później łatwiej sprostać trudom dnia codziennego
Jednak wraz z wiekiem staje się to coraz bardziej męczące. Na przykład dzisiaj rano cieszyłem się, że jest już sobota i trochę odetchnę od pracy. Wstałem wcześnie, by przed planowanymi na pobliskim ryneczku zakupami (chciałem kupić jakieś warzywa, owoce, może świeże ryby) trochę poćwiczyć fizycznie (wioślarz, przysiady itp.). Niestety wcześnie rano zadzwonił telefon i klient oświadczył, że właśnie się do mnie wybiera z pilną "robótką", gdyż ma moduł, który trzeba niezwłocznie naprawić. Naprawa nie wyszła (uszkodzony był mikrokontroler), ale straciłem bezproduktywnie godzinę. Gdy w końcu wybrałem się na ryneczek, nie zdążyłem do niego dojechać, bo zadzwonił kolejny telefon, że przed domem czeka na mnie klient, który przyjechał z drugiego końca Polski po odbiór innego modułu (zapomniał że są telefony i można mnie było uprzedzić). Wróciłem do domu. Gdy znowu wyjechałem na zakupy, znowu zadzwonił telefon, że jest "megapilna" sprawa do zrobienia dla OSIRu w Zawierciu, bo właśnie padł im mikser wideo, a za dwie godziny jest bardzo ważny mecz i jak nie będzie tego miksera, nie będzie transmisji na telebim (są na nim pokazywane między innymi powtórki, ważne momenty gry) i będzie prawdziwa katastrofa (ma być nawet telewizja)... Wróciłem i zająłem się naprawą sprzętu, którego co prawda udało się zrobić i do "katastrofy" nie doszło, ale na zakupy świeżych warzyw, owoców, jaj i ryb z ryneczku było już za późno... Śniadanie (jajecznicę) zjadłem na obiad, ale już bez świeżych warzyw... I tak to właśnie wygląda, a najgorsze jest to, że nikt tych codziennych, koniecznych do normalnego życia zajęć za mnie nie zrobi... :(

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
mirfak
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 129
Rejestracja: pt, 26 grudnia 2008, 20:45
Lokalizacja: Katowice

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: mirfak »

Współczuję, że tak wyszło. Ostatnio odkryłem tryb samolotowy w telefonie. To naprawdę działa. Kilka dni bez nas świat sie nie zawali. P.S. Romku, odpaliłem dzisiaj G70 dzięki ❤️
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7595
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Romekd »

W międzyczasie odebrałem telefon - kumpel ma przyjechać odebrać sterownik maszyny (muszę go jeszcze poskręcać - spodziewałem się odbioru dopiero jutro...). Będzie za 45 minut, bo ma trochę kilometrów do przejechania... Co poradzić... życie...
Naprawiane urządzenie.jpg
Pozdrawiam serdecznie
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3047
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Olkus »

Temat w sumie ciekawy. Sam mam elektrolity Elwy z oznaczeniem "LL", tu myślę, że sprawa jest prostsza, LL- Long Life jak w kondesatorach zagranicznych, może te z tym oznaczeniem były przeznaczone na eksport?
Natomiast mam trochę elektrolitów, które mają oznaczenie "WP", nie są to tantale, przykład poniżej:
IMG_20260331_082234120_HDR~2.jpg
Ten kondensator ma też ciekawy kształt puszki z zagłębieniami (z tego co wiem to forma zabezpieczenia na wypadek wzrostu ciśnienia wewnątrz elementu). Zawsze sądziłem że to "WP" oznacza odbiór wojskowy, tak jak na zachodnich komponentach występuje napis "JAN".
A w kwestii tantali, seria była oznaczana na nich już w latach 70-tych, poniżej przykład:
IMG_20260331_082122354_HDR~2.jpg
Oznaczenie serii - KTF. Powyżej jest standardowe logo Elwa, ale nie zmieściło się na zdjęciu. Widać też datę produkcji - grudzień 1971. Kondensator w metalowej puszce z przezroczystą koszulką, z obu stron wyprowadzenia wychodzą z żywicy - od plusa z czerwonej, od minusa z szarej. Jest to duży kondensator, co można zobaczyć na zdjęciu (1 kratka - 1cm), długość 36mm i średnica 11mm. Ogromny w porównaniu z współczesnymi tantalami, np. w formie "łezki" :wink:

Pozdrawiam,
A.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1219
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: zjawisko »

Zagniatanie kubka - chodzi o zwiększenie odporności na wibracje.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3047
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka

Re: Kondensatory elektrolityczne Elwa WP i LL

Post autor: Olkus »

zjawisko pisze: wt, 31 marca 2026, 10:58 Zagniatanie kubka - chodzi o zwiększenie odporności na wibracje.
Ciekawe. Sądziłem, że to zabezpieczenie przed wzrostem ciśnienia wewnątrz (kondensatory nie mają nacięć jak współczesne). W razie jego wzrostu kondensator zamiast wybuchnąć jak granat naprzód by rozprostował te miejsca, a że pewnie blacha jest tam słabsza to tamtędy ciśnienie mogłoby znaleźć ujście...
Znalazłem notę katalogową tych kondensatorów ale nic tam o zagniataniu kubka nie ma. Moje są z roku 1987, karta z 1985, więc coś się mogło zmienić.

Pozdrawiam,
A.
Elwa 61L.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,