Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Elektronika retro

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Ale z czym do gości? Toć i końcówki nieśmiertelnych rezystorów MŁT, bez względu na to czy wyprodukowano je za rubieżom, czy też w Omigu lub innym Telpodzie z czasem pokrywają się nalotem siarczków, uniemożliwiających lutowanie. To oczywiście dyskwalifikuje te elementy do montażu z lutowaniem na fali ale radioamator budujący pojedyncze sztuki a nie setki tysięcy urządzeń nie będzie jojczył tylko w razie potrzeby skrobnie zaśniedziałe końcówki nożem, ewentualnie nawet posłuży się kwasem (nie zapominając w tym drugim wypadku o umyciu rezystora wodą z mydłem po pobieleniu końcówek a przed wlutowaniem w płytkę!) - i po krzyku! Co jednak mógłby zrobić z ruskim petem który już tylko ładnie wygląda, ale prawie nie działa, przez to że mu się struktura półprzewodnikowa samoistnie rozjechała?
Ostatnio zmieniony śr, 27 marca 2019, 10:28 przez Tomek Janiszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7519
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: Romekd »

Ukaniu pisze: śr, 27 marca 2019, 00:10
Romekd pisze: wt, 26 marca 2019, 16:57 układy powinny zostać przylutowane do 168 godzin
Chłoną wilgoć i po dłuższym czasie podczas lutowania w piecu może się z nich zrobić strzelający popcorn. Stąd też restrykcje przy serwisie urządzeń z układami grzanymi do temperatury topnienia lutowia na płycie, zakładają konieczność wcześniejszego suszenia płyty w piecu
Nie tylko strzelają. Często spotykam się z układami scalonymi SMD z gęsto rozmieszczonymi cienkimi wyprowadzeniami, których nie sposób ręcznie przylutować. Skrobanie wyprowadzeń skalpelem lub żyletką jest możliwe jedynie po górnej zewnętrznej powierzchni wyprowadzeń. Część boczna, z racji na dużą gęstość i ta od spodu, ze względu na delikatność doprowadzeń jest niedostępna i nie daje się oczyścić mechanicznie, a tego typu elementy mają zostać przylutowane od spodów i boków doprowadzeń. W moim odczuciu stosowanie takich materiałów również stanowi "celowe postarzanie produktu" i to jeszcze przed jego montażem... :?

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7519
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: Romekd »

Tomek Janiszewski pisze: śr, 27 marca 2019, 08:30 Ale z czym do gości? Toć i końcówki nieśmiertelnych rezystorów MŁT, bez względu na to czy wyprodukowano je za rubieżom, czy też z Omigu lub innym Telpodzie z czasem pokrywają się nalotem siarczków, uniemożliwiających lutowanie. To oczywiście dyskwalifikuje te elementy do montażu z lutowaniem na fali ale radioamator budujący pojedyncze sztuki a nie setki tysięcy urządzeń nie będzie jojczył tylko w razie potrzeby skrobnie zaśniedziałe końcówki nożem, ewentualnie nawet posłuży się kwasem (nie zapominając w tym drugim wypadku o umyciu rezystora wodą z mydłem po pobieleniu końcówek a przed wlutowaniem w płytkę!) - i po krzyku! Co jednak mógłby zrobić z ruskim petem który już tylko ładnie wygląda, ale prawie nie działa, przez to że mu się struktura półprzewodnikowa samoistnie rozjechała?
Z tymi końcówkami rezystorów, pełna racja, tylko że problem dotyczy elementów które leżakowały przez kilkadziesiąt lat, a ja opisałem elementy "starzejące się" już po tygodniu... Mnóstwo rezystorów przewlekanych w mojej pracowni "pamięta" jeszcze lata mojego pobytu w technikum, i w tych przed ich montażem faktycznie wyprowadzenia przemywam rozpuszczalnikiem i mechanicznie oczyszczam kantem pęsety. Jednak z tymi SMD nie jest już tak łatwo... Co do starzenia się półprzewodników, to te w których płytkę germanu w diodach i tranzystorach zabezpieczono pastą silikonową nie wykazują starzenia, a pozostałe niestety potrafią ulegać "biodegradacji"... :(
Z półprzewodników krzemowych jako zużywające się podczas pracy wymienić można układy logiczne CMOS i różnego typu pamięci, w których wskutek przepływu ładunków degradacji ulega krzemowa struktura :( Natomiast długotrwałe przechowywanie w ogóle im nie przeszkadza.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Ukaniu
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 847
Rejestracja: sob, 31 grudnia 2005, 15:05
Lokalizacja: Jaktorów

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: Ukaniu »

Nigdy nie miałem problemów z lutowalnością. Próbowałem znależć jakieś dane na temat - expiry date semiconductors solderability
Nie znalazłem nic wskazującego na problemy. TI, NS piszą o latach składowania bez problemów. Jedyne co to wspomiana wilgoć zaabsorbowana w obudowę i zjawisko popcornu.
http://www.ti.com/lit/wp/slva304/slva304.pdf
https://www.onsemi.com/PowerSolutions/c ... o?id=17089

Romek - czy możesz podać jakiś papier producenta który wspomina o tym? O tak krótkim czasie .
A co by się stało gdyby rdzeń zastąpić drewnem?
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika https://www.facebook.com/ldlelektronika/
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7519
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: Romekd »

Niestety nie mam takich informacji. O zjawisku gromadzenia się wilgoci w obudowach elementów i problemach z lutowaniem rozpływowym w piecach lub stacjach na podczerwień, szczególnie elementów lutowanych w technice bezołowiowej, wymagających wyższej temperatury i krótszego czasu lutowania (efekt popcornu), czytałem kilka artykułów. Jednak w żadnych z nich nie natrafiłem na informacje mówiące o kłopotach z pokrywaniem się cyną wyprowadzeń, a z takimi właśnie problemami zetknąłem się podczas prób ręcznego lutowania moich własnych "leżaków magazynowych".
Kilka razy firma, której zlecałem montaż płytek PCB, nie chciała wziąć ode mnie podzespołów (półprzewodników), twierdząc, że mogą być zleżałe i ich firma może mieć problem z ich montażem i przylutowaniem. Zmuszony byłem wówczas zamówić dla nich "świeże" elementy i to od wskazanego przez nich dystrybutora podzespołów... :?

https://www.iqdfrequencyproducts.com/bl ... trictions/

Te drivery, które ostatnio nabyłem z informacją o potrzebie ich użycia w terminie 168 godzin od otwarcia torby, były montowane w zwykłych obudowach SMD, ze standardowymi wyprowadzeniami i termopadem od spodu. Wcześniej kupiłem diody Zenera oraz transile z podobnym zastrzeżeniem, co do czasu ich przydatności.

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5594
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: AZ12 »

Witam i przepraszam za "wykopaliska"

Co do starzenia się tranzystorów germanowych zachodnich to ostatnio sprawdziłem wzmocnienie prądowe AD161. Przepuściłem przez kolektor prąd o wartości około 400 mA i beta wyszła około 100.
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1193
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: zjawisko »

Potwierdzam, opakowania mają duże wsady chłonące wilgoć (jak w butach, ale większe), oraz wskaźnik wilgotności z tektury z trzema oczkami.

Miałem tego w fabryce cały wór... Możliwe że z rozpędu wywaliłem, możliwe że jeszcze mam. Wskaźniki są chyba jednorazowe?

Z tranzystorami germanowymi (np NRDowskie GD) jest taki problem, że często mają wewnątrz wąsy cynowe i dzieją się różnej maści cuda. Na ogół pomaga przepalenie w kierunku zaporowym (ażeby nie uszkodzić złącza, należy "zablokować" przewodzenie tranzystora) i na jakiś czas zaczyna działać jak nóweczka.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3574
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: ballasttube »

Moje resume do powyższego:
także spotkałem się z "niskobetowością" tranzystora KRZEMOWEGO PNP BD140.
Potrzebowałem onegdaj takowego do zasilacza stabilizowanego, który akurat
w głównym tranzystorze "szeregowo-przepustowym" MUSIAŁ mieć taki PNP
Z czego deklarowane są wykonania wyprowadzeń krajowych układów scalonych
TTL i CMOS DIL? Przypadkiem spotkały się silny magnes stały i takie scalaki
i co? I się "przytuliły" ściśle do tegoż magnesu.Czyli co? Żelazo pogalwanizowane?
Co do elementów SMD: kiedyś pasjonowałem się zabytkowymi telefonami komórkowymi
i miewałem satysfakcję, jak czasami udawało mi się je"ożywić".Ale było wiele przypadków
zalania lub utopienia tych komórek (dedukcja ze stanu korozji wewnątrz),gdy
elementy RC SMD niestety w warunkach domowych nie dawały się odlutować,
a bywały "obkorodowane": proszę Sobie skojarzyć elektrolit akumulatorka,wodę np.morską
i kilka różnych metali w takiej "zupie" przez jakiś czas.Nawet bez wody morskiej woda
tzw. "słodka" ( nie cukrzona:-)) wystarczała do korozji od elektrolizy.
Poszukam, może znajdę kupiony kiedyś w tzw."enerdowie" jako rarytas P601 podczas
zwiedzania tamże na tzw."dowód" ( obecni tu "starcy":-) wiedzą,o co mi chodzi:-)).
Wyszło,że go nigdy nie użyłem. Ale miał być QRP na nim.
Odnośnie zastosowania radzieckich tranzystorów mocy załączę fotki z tłumaczenia
publikacji pod polskim tytułem "Urządzenia rozgłaszające przenośne".
Pozdrawiam Wszystkich.
Jacek"b/t"
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1193
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: zjawisko »

ballasttube pisze: pt, 20 lutego 2026, 19:20 ...spotkałem się z "niskobetowością" tranzystora KRZEMOWEGO PNP BD140.
Potrzebowałem onegdaj takowego do zasilacza stabilizowanego, który akurat
w głównym tranzystorze "szeregowo-przepustowym" MUSIAŁ mieć taki PNP
To częsty przypadek. Przy większym Ib/Ic (zależnie od której strony mierzyć) beta powinna być wyższa. Te typy tak miały, nawet grupa 16 ze znakiem jakości "1". BC211/313 i rodzina BD135-140. Dopiero BCAP i BDAP były stabilniejsze. Te "cywilne" potrafiły przy niewielkich prądach mieć żałośnie niską betę.

Tranzystory MESA, np pierwsze krajowe krzemowe mocy to dopiero miały... Na ten przykład BUYP52-54 - koszmarnie wysoki prąd wsteczny kolektor-baza/zerowy kolektora (i tu nie dało się pofikać, bo trzeba dać mały rezystor w bazie), pik bety przy określonym prądzie i później łuuuuuu... z górki na pazurki, na łeb na szyję.
Selekcja PRO - BUCP52 - zachowywała się wzorowo; kupiłem sobie kiedyś wiaderko do retro-quasikomplementarnego wzmacniacza (na przydasie :lol: ) i praktycznie wszystkie pożeniłem w stabilne pary.
ballasttube pisze: pt, 20 lutego 2026, 19:20 Z czego deklarowane są wykonania wyprowadzeń krajowych układów scalonych
TTL i CMOS DIL? Przypadkiem spotkały się silny magnes stały i takie scalaki
i co? I się "przytuliły" ściśle do tegoż magnesu.Czyli co? Żelazo pogalwanizowane?
Mam w robocie na listwie magnetycznej cały rząd wadliwych UL/ULY/UCY/MCY. Magnes taki że szczypce wiszą bo muszą, a wszystkie układy CEMI kleją się do niej od paru lat i nie chcą odpaść. Stąd na pewno coś magnesolubnego, pokrytego czymś co się dobrze lutuje. Tyle się znam. :wink:
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3574
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: ballasttube »

Dobry wieczór.
Dziękuję Koledze "Zjawisko" za komentarz.
Cieszę się, że to nie jest tylko moja
odosobniona obserwacja.
Nie chciałbym wykraczać poza meritum,
ale jeżeli ktoś miałby potrzebę podłożyć
dla polepszenia styku np. bateryjki
R6 itp. pewien "mosiężny" krążek bez
otworu w środku:-), to też on może
polubić magnes czasami:-)
Pozdrawiam,życzę dobrego wieczoru.
Jacek
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1193
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Tranzystory z terminem przydatności do użytku?

Post autor: zjawisko »

Byle nie niszczyć monet, przypominam że to jest karalne. :lol: Te ex-mosiężne nielubiące magnesów zostały już przemielone w NBP; dostępne jedynie w zapomnianych skarbonach.

No i nieszczęsne oprawki bezpieczników bez wstawki kalibrowej z podłożonym deklem ze spalonego bezpiecznika... Ech... :twisted:
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem