Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

bratyslaw
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 780
Rejestracja: pt, 22 maja 2015, 09:04
Lokalizacja: Parczew

Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: bratyslaw »

Witam,

Po zakończeniu prac nad Elizabeth, pomyślałem by naprawić coś "lżejszego". Obróciłem się więc na fotelu i na podłodze zobaczyłem tytułowy odbiornik, który już przeleżał tam ponad rok. Tu dla porównania w towarzystwie Elizabeth:
IMG_20260112_220950180.jpg
Ale był to jedynie dawca części dla właściwej sztuki jeszcze dłużej czekającej na swój czas, tej na dole:
IMG_20260113_224921711.jpg
Po rozkręceniu tej właściwej sztuki okazało się, że są to zupełnie inne konstrukcje, których wspólną cechą była obudowa, klawisze i skala (choć też niezupełnie):
IMG_20260113_230429574.jpg
IMG_20260113_230349669.jpg
Różne są też oznaczenia modelowe - 5.134A vs 5.136A:
IMG_20260113_233353984.jpg
IMG_20260113_233413501.jpg
Wywnioskowałem, że "dawca" jest młodszy, ma już stereodekoder na układzie scalonym uPC554C, ale jakość wykonania części elektronicznej wyraźnie słabsza od "biorcy". Ten ostatni zaś był w znacznie lepszym stanie poza połamanymi kilkoma przełącznikami i brakiem gałki. Oba dawały oznaki życia. Wybór więc był prosty. Brak odbioru wynikał z zanieczyszczenia przełączników, które przemyłem "kontaktem", a kilka godzin później izopropanolem pod ciśnieniem. Tu mała dygresja - z powodzeniem do takich czynności stosowałem zmywacze do hamulców, dają spore ciśnienie, dobrze czyszczą i szybko wysychają, sądząc po właściwościach, prawdopodobnie głównym składnikiem jest benzyna ekstrakcyjna, no i są sporo tańsze od izopropanolu w sprayu. Koniec dygresji.
Sprzęt zaczął grać. Przełączniki naprawiłem "dospawując" kawałki z polskich Isostatów wraz z zatopieniem na łączeniu kawałków drutu:
IMG_20260118_153153132_HDR.jpg
Małej naprawy wymagał też programator uszkodzony jak i reszta odbiornika wskutek upadku (zapomniałem dodać, że pochodził z PSZOKu :wink: ). Niestety zawężony był też zakres UKF do ok. 104 MHz, pomimo pełnej skali CCIR (w dawcy skala programatora jest do 104 MHz). Okazało się, że dioda stabilizująca napięcie varikapowe to połączone szeregowo 2 zwykłe diody Zenera dające w sumie 17V zamiast 22, wlutowane raczej fabrycznie. Zamieniłem je na na parę dającą 22V zgodnie z serwisówką (również na zwykłe), co po drobnej regulacji przywróciło pełny zakres UKF. Poza kosmetyką i wymianą wszystkich żarówek nic więcej nie robiłem, kondensatory (Nichicon) i inne elementy pozostały oryginalne.
Po podłączeniu kolumn głośnikowych odbiornik zagrał, bardzo ładnie zagrał, czego się nie spodziewałem. Poza brakami mocy (2 x 7W) w niczym nie ustępuje Elizabeth, część m.cz. praktycznie nie szumi, no może trochę za dużo niskich tonów, ale je można skorygować potencjometrem, separacja stereo na zakresie UKF również bardzo dobra. Czułość tunera super, pomimo zwykłych diod stabilizujących napięcie varikapowe stacje nie "pływają", nawet z wyłączonym ARCz.
To właśnie było to miłe zaskoczenie :)

Na koniec jeszcze kilka zdjęć:
IMG_20260114_182144978.jpg
IMG_20260119_235248731.jpg
IMG_20260215_211032296.jpg
Pozdrawiam.

P.S. Schematów nie załączam, są bezproblemowo dostępne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1161
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: zjawisko »

Uwaga z chlapaniem po isostatach. Dostałem kiedyś miernik V5xx, z początku lat 70 którego ktoś popsikał...

Całe tworzywo się zaczęło rozpadać w rękach. Łącznie z korpusami.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2594
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: Szrot majster »

zjawisko pisze: pn, 16 lutego 2026, 10:57 Uwaga z chlapaniem po isostatach. Dostałem kiedyś miernik V5xx, z początku lat 70 którego ktoś popsikał...

Całe tworzywo się zaczęło rozpadać w rękach. Łącznie z korpusami.
Witam!
Jak chlapnął acetonem czy ksylenem to nie dziwota, że zeżarło korpusy :lol:
Benzyna ekstrakcyjna raczej nie żre tworzyw sztucznych, ale już taki KT-5 do płytek PCB żre pleksiglas, bakelitu i podobnych nie rusza.
Ogólnie żeby żarło bakelit to ciężko o taki rozpuszczalnik, to bardzo odporne tworzywo, potem były poliamidowe isostaty.
Ja używam tego
Zrzut ekranu 2026-02-16 161255.png
To właściwie benzyna ekstrakcyjna niskowrząca(eter naftowy)
Eter naftowy też mam, niestety tanie to nie jest- to nie brudna benzyna techniczna a coś lepszego.
O co do konserwacji po czyszczeniu to polecam to
Zrzut ekranu 2026-02-16 161623.png
Ogólnie to się acetonem nic nie robi w elektronice poza lakierem kalafoniowym do PCB- zbyt agresywny jest to środek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
zjawisko
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1161
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: zjawisko »

Sam bym chciał wiedzieć co to było że rozpadł się bakelit. Tłustawe to było. Może WD40? :roll:
Mam przygotowane zestawy isostatów (nowych, znak jakości Q) do zamontowania, ale prucie tych resztek mnie przeraża...
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2594
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: Szrot majster »

Witam!
WD-40 też nie żre tworzyw.....to w większości nafta, używam na przykład do rozruszania enerdowskich kondensatorów zmiennych i głowic UKF, bo tam się ośka zaciera w łożysku.
Mogło to być coś do.....usuwania starej farby, różni idioci są, nawet Kontakt 60/Kontakt S to kiepski pomysł, chyba, że potem wypłuczesz IPA czy benzyną, bo wszystko się zrobi zielone.
Tym do hamulców rozpuściłem taki twardy brud na płytce regulacji barwy dźwięku Merkury DSH-303A, nic nie zjadło, poza rzecz jasna owym brudem, który zebrałem patyczkami higienicznymi, ktoś kiedyś tam grzebał i napaćkał chyba rosyjskiego topnika SMD, który utworzył taki "purchel", ręczne skrobanie nie wchodziło w grę.
Ogólnie bakelit to jedno z odpornych chemicznie tworzyw, tak samo ebonit, pochodnymi bakelitu są rezoteks, preszpan i inne na bazie żywicy fenolowo-formaaldehydowej, niestety środek do usuwania farb żre i takie materiały i parzy skórę do silnego bólu, nie każdy oczywiście ale SCANSOL i zamienniki w formie galaretki są paskudne, to żre nawet powłoki chemoutwardzalne epoksydowe
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2594
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Przegląd od AI
Bakelit (żywica fenolowo-formaldehydowa) jest tworzywem termoutwardzalnym, co oznacza, że po uformowaniu jest bardzo odporny chemicznie i nie rozpuszcza się w typowych rozpuszczalnikach, takich jak spirytus (etanol), aceton czy benzyna.
Spirytus nie rozpuszcza utwardzonego bakelitu.
Oto kluczowe fakty dotyczące bakelitu i rozpuszczalników:
Odporność na spirytus: Bakelit jest powszechnie stosowany w elementach urządzeń elektrycznych i uchwytach garnków właśnie ze względu na swoją odporność na działanie alkoholi, olejów i smarów.
Czyszczenie: Użycie spirytusu do wyczyszczenia przedmiotu z bakelitu nie spowoduje jego zniszczenia.
Kiedy bakelit jest rozpuszczalny? Bakelit w stanie surowym, podczas procesu produkcji (tzw. rezol, "bakelit A"), jest rozpuszczalny w alkoholu i acetonie. Jednak gotowy, stwardniały przedmiot (np. stara słuchawka telefoniczna, radio) jest chemicznie obojętny na te substancje.
Czego unikać: Bakelit jest wrażliwy na silne kwasy i zasady.
A wspomniane preparaty do usuwania farb zawierają chlorek metylenu
AI
Chlorek metylenu (dichlorometan,
) jest silnym rozpuszczalnikiem organicznym, który generalnie nie rozpuszcza bakelitu, ale może wpływać na niego negatywnie w określonych warunkach.
Oto szczegółowe informacje na temat interakcji chlorku metylenu z bakelitem:
Odporność bakelitu: Bakelit to usieciowany polimer termoutwardzalny (żywica fenolowo-formaldehydowa), co oznacza, że ma wysoką odporność chemiczną i nie topi się. Jest odporny na większość zwykłych rozpuszczalników.
Wpływ chlorku metylenu: Chociaż chlorek metylenu nie rozpuści bakelitu w takim stopniu jak np. polistyrenu czy ABS, może on puchnąć, słabnąć i poluzowywać strukturę materiału.
Ryzyko uszkodzenia: Ze względu na wysoką zdolność dyfuzyjną, chlorek metylenu może wnikać w strukturę bakelitu, powodując jej powierzchniowe uszkodzenia, odbarwienia lub osłabienie strukturalne.
Zastosowanie: Chlorek metylenu jest często składnikiem zmywaczy do farb i klejów, dlatego stosowanie go w pobliżu przedmiotów wykonanych z bakelitu (np. starych telefonów, uchwytów garnków) jest ryzykowne i może prowadzić do zniszczenia powierzchni.
Podsumowując: Bakelit jest dość odporny, ale chlorek metylenu może go osłabić lub uszkodzić jego powierzchnię.
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2594
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Normende Stereo 5005 - miłe zaskoczenie

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Mam Nordmende 5005 identyczne jak to zrobione w ładnym stanie, niestety z dekadę nie ruszane.
Czy warto wymienić elektrolity w sekcji m.cz. i dekodera stereo?
Bo stereofonia tam kuleje, czy u Kolegi też miga kontrolka STEREO przy rytmicznej muzyce?
Bo to raczej objawy rozregulowania dekodera stereo.