W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7486
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: Romekd »

Czołem.
CHOPIN66 pisze: czw, 29 stycznia 2026, 02:43
ECL86 pisze: śr, 28 stycznia 2026, 22:59
Krasul pisze: śr, 28 stycznia 2026, 14:24 Nie ma problemu. Mam nadzieję, że serwer Elektrody będzie bardziej trwały niż RapidShare i MegaWrzuta.
To się okaże. RapidShare i MegaWrzuta są "trwałe" o ile się zapłaci.
Dopóki roszczenia o prawa autorskie nie zgłosi wydawca książki/autor/spadkobiercy :D
Poruszyłeś bardzo ciekawe zagadnienie - prawa autorskie! Temat ten jest bardzo skomplikowany, gdyż niby z jednej strony nie wolno upowszechniać prac autorów książek i podręczników, a przepisy regulujące te kwestie są bardzo złożone (musi minąć co najmniej 70 lat od śmierci autora książki, a jednocześnie nie mogą nadal żyć potencjalni spadkobiercy do praw autorskich do danej pozycji książkowej, co trzeba osobiście sprawdzić lub jeszcze otrzymać od nich pisemną zgodę na publikacje materiałów zawartych w książce...). Jednak z drugiej strony nie mówimy tutaj o rozpowszechnianiu dzieł Szekspira czy trylogii Sienkiewicza, które zawsze będą wydawane i ich wznowienia będą przynosiły dochód wydawnictwom, a mamy głównie na myśli stare poradniki i książki, których treść zdezaktualizowała się dziesiątki lat temu i którymi dzisiaj, i w przyszłości nie będzie żadnego zainteresowania, poza małą garstką pasjonatów, więc z pewnością nie będzie można już na nich zarabiać!
Drugą sprawą jest to, że przypominając ich treść nie będziemy na tym zarabiać żadnych pieniędzy, a jednie dbać o pamięć ich autorów, zanim wszystkie ich książki nie zostaną przemielone w firmach zajmujących się recyklingiem makulatury. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy książki, którymi zainteresowana jest tylko mała grupa zapaleńców powinny w całości zostać przemielone...?, czy powinno się je ocalić, wraz z pamięcią o ich autorach?

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3081
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: staszeks »

A czy przypadkiem nie jest tak, ze inne terminy są dla literatury pięknej a inne dla technicznej?
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7486
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: Romekd »

staszeks pisze: ndz, 1 lutego 2026, 13:50 A czy przypadkiem nie jest tak, ze inne terminy są dla literatury pięknej a inne dla technicznej?
Chyba nie ma takiego podziału, przynajmniej niczego takiego w sieci nie znalazłem :( Za to na stronie z linku: https://poradnik.ngo.pl/prawo-autorskie ... ie-ksiazek możemy przeczytać:

Prawo autorskie a wydawanie książek
Przyjmujemy, że tekst każdej książki, którą chcemy opublikować, jest utworem w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Nawet, jeśli jest to krótka informacja w formie broszury, tekst techniczny, zapis procedury – najbezpieczniej jest założyć, że musimy wypełnić obowiązki wynikające z prawa autorskiego.

Zawieramy umowę z osobą, która ma autorskie prawa majątkowe do tekstu. Z reguły będzie to sam autor, który żyje i zawiera z nami umowę.

Prawa autorskie podlegają dziedziczeniu, dlatego w przypadku starszych tekstów musimy poszukać spadkobierców autora i ustalić, który (lub którzy) z nich mogą rozporządzać prawami autorskimi.
Autorskie prawa majątkowe są ograniczone w czasie i trwają:

przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci;
jeżeli twórca nie jest znany – 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu;
jeżeli z mocy ustawy prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca, 70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu;
gdy utwór nie został rozpowszechniony – 70 lat od daty ustalenia (powstania) utworu.
Jak widać, czas ochrony praw autorskich jest długi i w praktyce zawsze powinniśmy poszukać spadkobierców twórcy, chyba że mamy pewność, iż autor nie żyje co najmniej od 70 lat.

Powyższe zasady dotyczą także fotografii czy rysunków, których chcemy użyć. Fotografie lub rysunki, motywy graficzne – zawsze będą utworami w rozumieniu prawa autorskiego.

W przypadku fotografii sytuacja jest bardzo skomplikowana. Na mocy pierwszej polskiej ustawy z 1926 roku fotografia była przedmiotem prawa autorskiego. Stan taki trwał do 1952 roku, kiedy weszła w życie druga ustawa – zgodnie z jej treścią, aby fotografii przysługiwała ochrona na podstawie praw autorskiego, należało wyraźnie to zastrzec na samej fotografii. Ostatnia ustawa, z 1994 roku wprowadza dla fotografii taką ochronę, jak dla innych utworów, a także stanowi, że prawa do fotografii, które przed 1994 rokiem wygasły, odżywają na nowo na okres 70 lat (wcześniejsze okresy ochrony wynosiły tylko 25 lat)...

I tak dalej, więc odechciewa się cokolwiek publikować dla potomnych, choć celem stowarzyszenia "Trioda" jest między innymi ratowanie materiałów o dawnej elektrotechnice. Tylko jak mamy działać przy takich przepisach, które z czasem, rzekomo coraz lepiej zabezpieczają autorów archiwalnych materiałów przed "kradzieżą" ich dzieł...
Czyli w myśl tych wszystkich przepisów wszystko co o elektrotechnice zostało do tej pory napisane ma trafić na przemiał...

Ktoś z Was ma jakąś wiedzę o "wyjątkach" od tej reguły?

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3081
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: staszeks »

W międzyczasie porozmawiałem z Gemini.
Powiedział mniej więcej to samo, ale ponieważ nie mam do Gemini zaufania wiec wolałem nic nie pisać.
( A tak mi chodziło po głowie, że kiedyś spotkałem się ze zdaniem,że techniczne są chronione krócej. A może była jakaś zmiana przepisów?)
P.S. Ale możemy publikować teksty z tabliczek klinowych!
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/
Awatar użytkownika
ECL86
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 39
Rejestracja: czw, 15 maja 2025, 23:54

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: ECL86 »

staszeks pisze: ndz, 1 lutego 2026, 20:03 P.S. Ale możemy publikować teksty z tabliczek klinowych!
A tego to nie wiesz! Może wg ichniego prawa ustanowili przepis że ma być to chronione przez np. 100 tyś lat i co wtedy?
😉🤣😆
Krasul
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 445
Rejestracja: ndz, 16 stycznia 2005, 19:08
Lokalizacja: Września

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: Krasul »

Lata moich studiów na Politechnice Poznańskiej (2007-2012) zbiegły się w czasie z wielką akcją utylizacji przestarzałych skryptów z uczelnianych bibliotek. Krótko mówiąc, całe regały literatury szły na przemiał. Dlatego też postanowiłem niezwłocznie zdigitalizować książkę Profesora Barwicza. Kiedy wpisywałem się na listę osób wypożyczających, data ostatniego wypożyczenia przypadała na pierwszą połowę lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Z tego, co mi wiadomo, ten skrypt nie miał żadnych wznowień a na całą uczelnię przypadał dokładnie jeden egzemplarz.

Data wydania skryptu: 1957.

Data śmierci autora: 2002.

Wystąpiła zatem kolizja obowiązków opisana w artykule 26. KK:

Art. 26. KK

Stan wyższej konieczności - kolizja obowiązków

§ 1.

Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

§ 2.

Nie popełnia przestępstwa także ten, kto, ratując dobro chronione prawem w warunkach określonych w § 1, poświęca dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego.

§ 3.

W razie przekroczenia granic stanu wyższej konieczności, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.

§ 4.

Przepisu § 2 nie stosuje się, jeżeli sprawca poświęca dobro, które ma szczególny obowiązek chronić nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste.

§ 5.

Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy z ciążących na sprawcy obowiązków tylko jeden może być spełniony.

Do wyboru była bezczynność albo digitalizacja. Wybrano digitalizację ponieważ:

1) Brak wznowień uniemożliwiał zakup tej książki w jakiejkolwiek księgarni.

2) Skrypt zawiera informacje dotyczące technologii produkcji lamp elektronowych, które nie są obecnie wykładane na uczelniach.

3) Kopia nie jest wykorzystywana w celach komercyjnych.

4) Treść książki utraciła swoje pierwotne przeznaczenie i z dzisiejszego punktu widzenia jest już raczej źródłem historycznym aniżeli podręcznikiem. Rozwój technologii produkcji lamp elektronowych zatrzymał się w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku i obecnie produkuje się przede wszystkim kopie starych lamp elektronowych m.cz., które nadają się m.in. do budowy wzmacniaczy.
Nie ma rzeczy niemożliwych, tylko człowiek jest leniwy...
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 818
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: atom1477 »

Romekd pisze: ndz, 1 lutego 2026, 11:35 Jednak z drugiej strony nie mówimy tutaj o rozpowszechnianiu dzieł Szekspira czy trylogii Sienkiewicza, które zawsze będą wydawane i ich wznowienia będą przynosiły dochód wydawnictwom, a mamy głównie na myśli stare poradniki i książki, których treść zdezaktualizowała się dziesiątki lat temu i którymi dzisiaj, i w przyszłości nie będzie żadnego zainteresowania, poza małą garstką pasjonatów, więc z pewnością nie będzie można już na nich zarabiać!
Można się przyczepić tej rzekomej niemożliwości zarabiania. Brak możliwości zarabiania wynika wyłącznie z darmowej dostępności tych materiałów.
Gdyby jednak ściśle przestrzegać prawa, i nie udostępniać takich materiałów bez zgody twórców, to pasjonaci pozbawieni tych materiałów w końcu by postanowili za nie zapłacić.
Nie mówię że się zgadzam z takimi przepisami, mówię tylko jak widzę ich treść.
Krasul pisze: pn, 2 lutego 2026, 14:43 Wystąpiła zatem kolizja obowiązków opisana w artykule 26. KK:

Art. 26. KK

Stan wyższej konieczności - kolizja obowiązków

§ 1.

Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.
Tego też się można przyczepić.
Bo jakie to dobro chroniłeś?
Art. 26. KK mówi o dobrach chronionych prawnie, a nie po prostu o dobrach.
Książka musiała by być chroniona prawnie przed zniszczeniem, żeby taka interwencja łapała się na ten punkt.
Nie było tam żadnych innych praw jakie by ta książka miała (albo Ty do tej książki).
Znów zaznaczam że mówię tylko jak widzę interpretację tego przepisu, a nie że się z nim zgadzam.
Uratowanie treści książki (czy tam skryptu) oczywiście osobiście pochwalam.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Krasul
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 445
Rejestracja: ndz, 16 stycznia 2005, 19:08
Lokalizacja: Września

Re: W.B. - Podstawy konstrukcji i technologii lamp elektronowych

Post autor: Krasul »

1) Księgarnia "Tezeusz" skupuje stare książki wycofane z bibliotek w całym kraju i odsprzedaje je za pośrednictwem serwisu internetowego Allegro. Problem polega na tym, że ilość tych książek jest na tyle mała, że większość osób zainteresowanych nie ma szans na zapoznanie się z ich treścią. Książki Profesora Barwicza nie widziałem w ich ofercie nigdy.

2) Do roku dwa tysiące siedemdziesiątego drugiego najprawdopodobniej nie przetrwa żaden oryginalny egzemplarz tego skryptu. Lepszy zbindowany wydruk skanów lub przynajmniej same skany na dysku niż nic.
Nie ma rzeczy niemożliwych, tylko człowiek jest leniwy...