Przeglądając graty przypomniałem sobie o całkiem zgrabnym kompaktowym wzmacniaczu. Wzmacniacz ma już ładnych parę lat i jest dobry na lato - nie dogrzewa tak bardzo mieszkania. Szerokość midi niecałe 32cm, lampy mocy krajowe i chyba trochę niedoceniane EL86. Lubię trochę dziwne konstrukcje i ten układ dobrze mi się wpisuje w moje zainteresowania. EL86 do niedawna bardzo tania, w czasie gdy cena EL84 szybowała tą można było kupić za grosze. Dodatkowo ma tani zamiennik ze wschodu 6P43P-E. Wewnętrznie te lampy całkiem sporo się różnią: EL86 to pentoda, 6P43P-E to tetroda strumieniowa. Obecnie obydwie w sklepie kosztują poniżej 200zł za kwadrę i już nie są takie konkurencyjne jak dawniej.
Warunki pracy lamp EL86 zaczerpnąłem z karty katalogowej GE dla 6CW5 - napięcie anodowe 250V, napięcie siatek 2 200V, Raa=3kΩ, Pwy=25W przy THD 1%, napięcie siatek 1 =-18,5V.
„Przód” to typowy układ z Wiliamsona. Ze względu na stosunkowo małą czułość lamp (34Vpp) przy niskim napięciu anodowym pentod nie zdecydowałem się na sterowanie za pomocą pojedynczej ECF82.
Widok z góry.
Widok od tyłu.
Widok z przodu. Widać otwór po zlikwidowanym wyłączniku napięcia anodowego. Chassis ma od spodu płytę z blachy 2mm.
Widok wnętrza chassis po zdjęciu dolnej blachy
Wzmacniacz powstał w formie chassis przeznaczonego do zamknięcia w estetycznej drewnianej obudowie. Obudowa oczywiście nigdy nie powstała. Na górze chassis umieszczonych jest 6 gniazdek do pomiaru prądu spoczynkowego lamp mocy. W otworach w chassis są dostępne potencjometry do regulacji prądu spoczynkowego. Zależało mi na wykonaniu układu łatwego w serwisowaniu.
Transformatory głośnikowe własnej roboty na zwykłym rdzeniu EI84/42. Uzwojenia zajęły całe okno, pamiętam, że miałem duże trudności ze złożeniem transformatorów ale jakoś się udało. Nie jestem pewien jak wykonałem sekcjonowanie strony wtórnej. Było to 3 lub 5 sekcji. Uzwojenie pierwotne to 4 sekcje.
Elementy wewnątrz w większości są umieszczone na 3 płytkach. Na pierwszej 4 ECC82 z towarzyszącymi im elementami. Obecnie nie jestem pewien wartości elementów, raczej większych korekt nie było. Pojawiły się kondensatory równolegle z R13 i R14. Schemat poniżej.
Na kolejnej zasilacz. Zastosowałem 2 dodatkowe zabezpieczenia.
Pierwsze to diody D13 i D14 służą do przepalenia F4 w przypadku zaniku napięcia anodowego. Jego wartość jest nieaktualna – ona musiała być taka, gdy układ miał wyłącznik do opóźnionego włączania napięcia anodowego – z niego zrezygnowałem uznając go za bezsensowny.
Drugie to przekaźnik odłączający zasilanie siatek drugich lamp mocy w przypadku zaniku zasilania siatek pierwszych.
Na schemacie zasilacz brakuje jeszcze kondensatorów – 2 szt 220uF na wyjściu zasilania na anody oraz 1 szt 220uF za filtrem zasilacza siatek drugich. Kondensatory znalazły się na 3 płytce.
Całość dopełnia potencjometr 2x47k produkcji Telpod. Nie polecam. Trzeszczy.
Bardzo zadowolony jestem z transformatora sieciowego – zamówiony u Pana z Transformatorami czyli Telto chyba, że coś się zmieniło. Transformator pracuje bardzo cicho, ma zabezpieczenie termiczne i ekran.
Subiektywnie stwierdzam, że to całkiem fajny gracz. Naprawdę ma te 2x25W.
2x25W z EL86
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 368
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
2x25W z EL86
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Marek7HBV
- 3125...6249 postów

- Posty: 4172
- Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26
Re: 2x25W z EL86
Lampki fajne i faktycznie ze względu na dużą wydajność prądową katody można uzyskać dużą moc. W czasach świetności lamp ich ceny nie zależały od widzimisię i EL84 czy EL86 kosztowały tyle samo. Jednak cechy audio EL84 spowodowały większą ich popularność i z tym łatwiejszy dostęp do standaryzowanych transformatorów {także UL}. Gdyby Kolega, nawijając transformatory, zastosował dodatkowe uzwojenia w katodach, to wzmacniacz nie tylko miałby dużą moc, ale też niskie zniekształcenia porównywalne do EL84 w UL. Tylko to nawijanie transformatorów
. 
-
szalony
- moderator
- Posty: 1904
- Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
- Lokalizacja: Gent
Re: 2x25W z EL86
Wydaje mi się, że któryś z transformatorów Lundahla posiadajądy uzwojenia CFB powinien podejść pod EL86. Trzeba jednak wziąć uwagę, że ceny są dosyć znaczne - koło 250 euro za trafo.Marek7HBV pisze: pn, 26 stycznia 2026, 21:45 Lampki fajne i faktycznie ze względu na dużą wydajność prądową katody można uzyskać dużą moc. W czasach świetności lamp ich ceny nie zależały od widzimisię i EL84 czy EL86 kosztowały tyle samo. Jednak cechy audio EL84 spowodowały większą ich popularność i z tym łatwiejszy dostęp do standaryzowanych transformatorów {także UL}. Gdyby Kolega, nawijając transformatory, zastosował dodatkowe uzwojenia w katodach, to wzmacniacz nie tylko miałby dużą moc, ale też niskie zniekształcenia porównywalne do EL84 w UL. Tylko te nawijanie transformatorów.
![]()
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 812
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: 2x25W z EL86
Bardzo miły wzmacniacz.
Ja bym się pokusiła o dodanie drugiej pary lamp mocy. Nakład pracy minimalny, koszty tylko trochę wyższe w postaci większych transformatorów i dodatkowych (wciąż tanich) lamp, a moc dwukrotnie wyższa. 50W z lampy to już nie byle co. Wtedy można by nieco zmniejszyć Ra stopni sterujących, ale myślę, że wzmocnienia i tak by wystarczyło. Można użyć tego samego wzoru płytek, skoro lampy mocy są połączone przewodami.
Co do CFB, to można, ale to znów na etapie projektowania transformatora, wyprowadzić środek uzwojenia wtórnego i wpiąć je w katody. Żadnych dodatkowych uzwojeń, a zawsze rezystancja wyjściowa i zniekształcenia trochę spadną.
Ja bym się pokusiła o dodanie drugiej pary lamp mocy. Nakład pracy minimalny, koszty tylko trochę wyższe w postaci większych transformatorów i dodatkowych (wciąż tanich) lamp, a moc dwukrotnie wyższa. 50W z lampy to już nie byle co. Wtedy można by nieco zmniejszyć Ra stopni sterujących, ale myślę, że wzmocnienia i tak by wystarczyło. Można użyć tego samego wzoru płytek, skoro lampy mocy są połączone przewodami.
Co do CFB, to można, ale to znów na etapie projektowania transformatora, wyprowadzić środek uzwojenia wtórnego i wpiąć je w katody. Żadnych dodatkowych uzwojeń, a zawsze rezystancja wyjściowa i zniekształcenia trochę spadną.
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 368
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: 2x25W z EL86
Nie boję się nawijania transformatorów. W tym wypadku uzwojenie pierwotne jest wykonane drutem 0,3mm. Nawijanie czymś takim to sama przyjemność. Gorzej jest z materiałami. Obecnie nie mam pomysłu gdzie kupić 2kg kształtki EI z blach M165-35S lub choćby M330-35A. Karkas da się ogarnąć, drut i taśmę też. Gdyby nie te problemy to pewnie zrobiłbym następny układ – QUAD nano na 4x6P1P-EW i 4x6Ż1P-EW, moc na poziomie 2x10W.
Intencjonalnie nie stosowałem sprzężenia katodowego – transformator miał być prosty i tani. Mam już 3 wzmacniacze ze sprzężeniem katodowym i potrzebowałem zmiany. Dwa z nich opisałem tutaj:
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=414217#p414217
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=40393
Zastosowanie typowego sprzężenia katodowego na poziomie 10% spowoduje w tym przypadku konieczność podania na wejście końcówki napięcia trochę ponad 70Vp-p. Przy napięciu anodowym stopnia napięciowego na poziomie 220V staje się to już mniej oczywiste. Estymując na podstawie karty katalogowej ECC82 wzmacniacz napięciowy na tej lampie da ok 80Vp-p przy zniekształceniach na poziomie 5-6%. W tym wypadku dobrze by było zastosować E88CC.
Zastosowanie sprzężenia katodowego z dzielonego uzwojenia wtórnego da mniej więcej 5% sprzężenie katodowe. Na pewno będzie łatwiej ten stopień wysterować.
Nie lubię lamp łączonych równolegle. Dla 50W transformatory musiały by być dużo większe – pewnie coś na rdzeniu EI102/51. Transformator sieciowy też musiałby mieć jakieś 300-400VA i być na rdzeniu EI120.
Jeżeli nie będziemy się upierać przy tych 50W to można spróbować na transformatorze z TOROIDY.PL o Ra-a=2kΩ. Wzmacniacz będzie miał wówczas ok 40W.
Intencjonalnie nie stosowałem sprzężenia katodowego – transformator miał być prosty i tani. Mam już 3 wzmacniacze ze sprzężeniem katodowym i potrzebowałem zmiany. Dwa z nich opisałem tutaj:
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?p=414217#p414217
https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=40393
Zastosowanie typowego sprzężenia katodowego na poziomie 10% spowoduje w tym przypadku konieczność podania na wejście końcówki napięcia trochę ponad 70Vp-p. Przy napięciu anodowym stopnia napięciowego na poziomie 220V staje się to już mniej oczywiste. Estymując na podstawie karty katalogowej ECC82 wzmacniacz napięciowy na tej lampie da ok 80Vp-p przy zniekształceniach na poziomie 5-6%. W tym wypadku dobrze by było zastosować E88CC.
Zastosowanie sprzężenia katodowego z dzielonego uzwojenia wtórnego da mniej więcej 5% sprzężenie katodowe. Na pewno będzie łatwiej ten stopień wysterować.
Nie lubię lamp łączonych równolegle. Dla 50W transformatory musiały by być dużo większe – pewnie coś na rdzeniu EI102/51. Transformator sieciowy też musiałby mieć jakieś 300-400VA i być na rdzeniu EI120.
Jeżeli nie będziemy się upierać przy tych 50W to można spróbować na transformatorze z TOROIDY.PL o Ra-a=2kΩ. Wzmacniacz będzie miał wówczas ok 40W.
-
AZ12
- 3125...6249 postów

- Posty: 5575
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: 2x25W z EL86
Witam

Do wzmacniacza stereofonicznego potrzeba dodatkowo czterech podstawek, a prąd wzrośnie o ponad 3 A, czyli samo żarzenie lamp końcowych potrzeba będzie ponad 6 A. Taniej i prościej zamontować słynne lampy EL36 (PL36).Ola Boga pisze: wt, 27 stycznia 2026, 14:46Ja bym się pokusiła o dodanie drugiej pary lamp mocy. Nakład pracy minimalny, koszty tylko trochę wyższe w postaci większych transformatorów i dodatkowych (wciąż tanich) lamp, a moc dwukrotnie wyższa.
Ratujmy stare tranzystory!
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 812
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: 2x25W z EL86
Fair point. Nie ma obowiązku, ja też nie przepadam za takim rozwiązaniem. To był tylko luźny pomysł.
50W można z bardzo dobrą jakością przepchnąć przez EI96/45. To nie jest aż tak duży transformator...Misiek13 pisze: wt, 27 stycznia 2026, 19:21Dla 50W transformatory musiały by być dużo większe – pewnie coś na rdzeniu EI102/51. Transformator sieciowy też musiałby mieć jakieś 300-400VA i być na rdzeniu EI120.
Zasilający oczywiście urośnie, EI120/42, albo nawet oczko wyższy, żeby się za bardzo nie grzał.
PL84!!
-
Ukaniu
- 625...1249 postów

- Posty: 843
- Rejestracja: sob, 31 grudnia 2005, 15:05
- Lokalizacja: Jaktorów
Re: 2x25W z EL86
Ładny, zdradzisz gdzie takie porządne chassis wyginają według projektu?Misiek13 pisze: pn, 26 stycznia 2026, 19:45
Wzmacniacz powstał w formie chassis przeznaczonego do zamknięcia w estetycznej drewnianej obudowie.
A co by się stało gdyby rdzeń zastąpić drewnem?
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika https://www.facebook.com/ldlelektronika/
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika https://www.facebook.com/ldlelektronika/