Dylemat - Rigol czy Siglent

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

BenK
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 17
Rejestracja: czw, 1 lutego 2024, 21:36
Lokalizacja: UK Yorkshire

Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: BenK »

Taki mam dylemat
rigol DHO804 czy sigilent SDS8000X
poczytam opinie madrzejszych :-)
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Siglent lepszy, bo to dobra marka, natomiast omijaj szerokim łukiem Hanteki, UNI-T, inne tanie chinole.....ja kupiłem Hanteka z generatorem arbitralnym i po kilkunastu uruchomieniach został sam oscyloskop(ciekawe jak długo?).
Ogólnie lepiej mieć dobry analog czy analog z DSP niż te wynalazki po 1000-2000zł, miej na uwadze, że naprawa cyfry na ogół jest niemożliwa :!:
Kazimierz
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 721
Rejestracja: śr, 25 czerwca 2003, 22:17
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Kazimierz »

A z tego Hanteka jesteś zadowolony?
pozdrawiam
cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6245
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: cirrostrato »

Nie naciskam, wskaże tylko kierunek: jakiś czas temu kupiłem (gdzieś o tym wspomniałem) analog HAMEG 2x60MHz, trzy sondy w komplecie (dwie nieotwierane), futerał skóra, praktycznie brak śladów użytkowania, odebrałem osobiści, cena 270zł z Allegro (była jakaś niemrawa licytacja), lampa ideał. Ostatnio ze starszym synem gadaliśmy w temacie, doszliśmy do wniosku, że wszystko zależy od tego ,,do czego to ma być'' mój sprzęt nie pokaże np. czoła przebiegu, nie ma linii opóźniającej, nie ma pamięci ( w końcu klasyczny analog) więc pojedynczy impuls też poza jego możliwościami itd. Ale ja jestem, i pozostanę do końca, analogowy i ten oscyloskop całkowicie mnie zadowala. Dla niektórych wada to wymiary....jak ktoś nie pracował na OS0102 czy OS105 to nie wie co to są duże oscyloskopy, mój pierwszy prod. ZSRR na ponad osiemdziesięciu lampach (jednokanałowy ale miał linię opóźniającą) miał nawet specjalny wózek z kółeczkami (mój Ojciec spawacz) bo sam nie dawałem rady go unieść, oscyloskop to podarunek od mojego nauczyciela robót ręcznych w podstawówce. Pozdrawiam.
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Einherjer »

Panowie, trochę zjechaliście z tematu, podane przez kolegę oscyloskopy to cyfra i to w dodatku z 12-bitowym przetwornikiem zamiast typowego 8-bitowego. Może Romek się nie obrazi, jak zdradzę, że ma taki, ale nie pamiętam której firmy. Wątpię, żeby znalazł się tu ktoś kto miał okazję poużywać jednego i drugiego. Jeśli nie robi Ci różnicy, że Rigol ma mniej GSa i krótszą pamięć to proponowałbym ten, którego interfejs użytkownika bardziej Ci leży. Wygoda używania sprzętu jest ważna :)
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Romekd »

Czołem.
Mam nawet dwa czterokanałowe oscyloskopy firmy Rigol. Pierwszym jest 8-bitowy oscyloskop z generatorem funkcyjnym o symbolu MSO5204, a drugi, już 12-bitowy, ma oznaczenie DHO4404. Spełniają zadanie, więc mogę stwierdzić, że jestem z nich zadowolony, choć MSO5204 ma moim zdaniem zbyt duży poziom szumów wejściowych. Za to w nowszym DHO4404 wykryłem kilka błędów w oprogramowaniu, ale w urządzeniach o tym poziomie skomplikowania takie błędy niemal zawsze można znaleźć. Co do oscyloskopów firmy Siglent, to wiele lat temu się do nich mocno zraziłem, gdyż wykonanie dwóch, jakie miałem wtedy w pracowni, było wyjątkowo niechlujne - jakieś mostki z drucików, źle wyglądające połączenia lutowane, elementy wlutowane krzywo i trzymające się na "glucie", po prostu koszmar i amatorszczyzna...; było to wiele lat temu, więc może w międzyczasie sytuacja się poprawiła, choć mnie ta firma zawsze będzie się już kojarzyła negatywnie...
EDIT:
Poza tym Rigol jest firmą znacznie starszą, o dużo większym doświadczeniu i dobrze znaną elektronikom...

Poprawiłem tytuł wątku, gdyż o firmie sigilent, pisaną dodatkowo z małej litery, jakoś nie słyszałem, a o firmie Siglent (o nią chyba chodziło) owszem!

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Szrot majster »

Kazimierz pisze: czw, 23 stycznia 2025, 11:45 A z tego Hanteka jesteś zadowolony?
Witam!
Byłbym zadowolony, gdyby generator w nim nie padł, jako oscyloskop jest OK, bo pokazuje Vp, Vpp i Vrms, również częstotliwość.
Ale żeby sprzęt za 1200zł się zepsuł po 2 latach?
No może cyfrę trzeba kupować co dwa lata......może by ten złom w leasing dawali?
safer
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 40
Rejestracja: ndz, 15 marca 2020, 12:01

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: safer »

Romekd pisze: czw, 23 stycznia 2025, 17:13 Co do oscyloskopów firmy Siglent, to wiele lat temu się do nich mocno zraziłem, gdyż wykonanie dwóch, jakie miałem wtedy w pracowni, było wyjątkowo niechlujne - jakieś mostki z drucików, źle wyglądające połączenia lutowane, elementy wlutowane krzywo i trzymające się na "glucie", po prostu koszmar i amatorszczyzna...; było to wiele lat temu, więc może w międzyczasie sytuacja się poprawiła, choć mnie ta firma zawsze będzie się już kojarzyła negatywnie...
To o czym pisze Romek to niestety dość powszechna przypadłość "budżetowców" Rigol 1054, którego mam u siebie też zbyt piękny "wewnętrznie" nie jest. Czy fakt, że wybór ma odbyć się pomiędzy tymi dwiema markami wynika jedynie z kwestii finansowych?
Pozdrawiam
Krzysztof
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1863
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Kraków/Zielona Góra

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: szalony »

W kwestii wyglądu wewnętrznego warto pamiętać, że istnieją na YT kanały na których elektronicy rozbierają sprzęt i go opisują, w przypadku aparatury pomiarowej klasykiem jest EEVBlog, który tutaj akurat rozkłada siglenta: https://youtu.be/Pf1TSnMRh7E?si=bL_WjeNL_4NiZwPR

(Rigol dawniej usuwał oznaczenia z układów, Siglent chyba nie)
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
namor
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 296
Rejestracja: pt, 12 listopada 2004, 17:01

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: namor »

cirrostrato pisze: czw, 23 stycznia 2025, 13:13 Nie naciskam, wskaże tylko kierunek: jakiś czas temu kupiłem (gdzieś o tym wspomniałem) analog HAMEG 2x60MHz, trzy sondy w komplecie (dwie nieotwierane), futerał skóra, praktycznie brak śladów użytkowania, odebrałem osobiści, cena 270zł z Allegro (była jakaś niemrawa licytacja), lampa ideał. Ostatnio ze starszym synem gadaliśmy w temacie, doszliśmy do wniosku, że wszystko zależy od tego ,,do czego to ma być'' mój sprzęt nie pokaże np. czoła przebiegu, nie ma linii opóźniającej, nie ma pamięci ( w końcu klasyczny analog) więc pojedynczy impuls też poza jego możliwościami itd. Ale ja jestem, i pozostanę do końca, analogowy i ten oscyloskop całkowicie mnie zadowala. Dla niektórych wada to wymiary....jak ktoś nie pracował na OS0102 czy OS105 to nie wie co to są duże oscyloskopy, mój pierwszy prod. ZSRR na ponad osiemdziesięciu lampach (jednokanałowy ale miał linię opóźniającą) miał nawet specjalny wózek z kółeczkami (mój Ojciec spawacz) bo sam nie dawałem rady go unieść, oscyloskop to podarunek od mojego nauczyciela robót ręcznych w podstawówce. Pozdrawiam.
Dobry analog zawsze warto mieć jako "przydaś", Hamegi bardzo lubiłem, bo były zbudowane na zwykłych, dostępnych częściach, a nie na własnych, specjalizowanych układach jak np: Fluke/Philips/Tektronix, zawsze amator mógł Hamega naprawić.
Jednak cyfrowe DSO "miażdżą" analogi możliwościami pomiarowymi, na ekranie od razu wyświetlają się np.: Hz, V RMS, Vpp, przebiegu.
Mnie skusiła promocja Rigola na DHO1072, kupiłem chociaż wiedziałem, że tak na prawdę nie jest mi potrzebny, ale na "stare lata" chciałem się "pobawić" takim 12-bitowym cackiem. Oczywiście jako amator nie wykorzystam ułamka możliwości pomiarowych tego oscyloskopu, ale bardzo podoba mi się kilka funkcji, np.: niezależny od przetworników oscyloskopu dokładny woltomierz V RMS o pasmie pomiarowym 20 Mhz!, dotykowy ekran, którego na szczęście nie muszę dotykać :lol: (bo nie lubię dotykowych), no bo można do oscyloskopu podłączyć po USB bezprzewodowe mysz i klawiaturę, którymi można sterować wszystkimi funkcjami oscyloskopu, i na dodatek HDMI, które umożliwia obserwację na dużym ekranie monitora (wzrok już nie ten).
BenK
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 17
Rejestracja: czw, 1 lutego 2024, 21:36
Lokalizacja: UK Yorkshire

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: BenK »

witam
Analogowy oscyloskop mam -Tek 463
No ale jakas nowoczesnosc na dokladke by sie przydala. No to swierdzilem ze 4 kanaly bylo by dobrze.
Skoro 8-bitowy Rigol DZ1074 kosztuje praktycznie tyle samo co 12-bitowy DHO804...
a Siglent (niby lepszy brand) jest nieco drozszy -tak 1/2 dnia pracy , no ale zawsze dokladajac ciut wiecej...tylko to sie bez sensu robi bo zawsze mozna jeszcz ciut dolozyc..
Tylko ja sie na tych cyfrowych osyloskopach calkiem nie znam i po przecztaniu za duzej ilosci artykulow
to mam tylko metlik w glowie.
Awatar użytkownika
Krzysztof_M
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 576
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Krzysztof_M »

Kiedyś miałem podobny dylemat Sigilent/Rigol, ostatecznie wybrałem Sigilent SDS 1104X-E ponieważ gdy dokupiłem do niego generator SDG 1032X to urządzenia mogłem połączyć w system pomiarowy.
Oscyloskop ma funkcję BODY PLOT i dzięki połączeniu z generatorem potrafi nim sterować i rysować wykres przebiegu charakterystyki badanych wzmacniaczy.
Dodatkowo sam generator ma THD+N na poziomie 0,07% co jest wystarczające przy pomiarach układów lampowych.

W tamtych czasach, kilka lat temu, wydaje mi się, że Rigol nie oferował takich możliwości.

Przykład jak działa połączenie oscyloskopu z generatorem można zobaczyć tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=oYsOGQ7iTdM
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Einherjer »

Krzysztof_M pisze: sob, 25 stycznia 2025, 00:16 Kiedyś miałem podobny dylemat Sigilent/Rigol, ostatecznie wybrałem Sigilent SDS 1104X-E ponieważ gdy dokupiłem do niego generator SDG 1032X to urządzenia mogłem połączyć w system pomiarowy.
Oscyloskop ma funkcję BODY PLOT i dzięki połączeniu z generatorem potrafi nim sterować i rysować wykres przebiegu charakterystyki badanych wzmacniaczy.
To jest BODE PLOT, czyli wykres Bodego, od nazwiska amerykańskiego inżyniera. Chociaż faktycznie jego nazwisko powinno się czytać "Bodi" a nie jak zwykle u nas "Bode" :D A sama funkcja faktycznie bardzo przydatna, ciekawe czy Rigol też to wprowadził.

:arrow: BenK Jak to ma być Twój pierwszy cyfrowy oscyloskop i nie masz w głowie sprecyzowanego pomysłu jak chcesz go używać, to brałbym po prostu tańszy. Poużywasz, zobaczysz z czym to się je, co Ci się przydaje a co nie i będziesz nieco mądrzejszy w kwestii kolejnych zakupów. Inaczej się chyba nie da, bo żaden z nas nie jest w Twoich butach.
Awatar użytkownika
Krzysztof_M
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 576
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Krzysztof_M »

Einherjer pisze: sob, 25 stycznia 2025, 11:13
Krzysztof_M pisze: sob, 25 stycznia 2025, 00:16 Kiedyś miałem podobny dylemat Sigilent/Rigol, ostatecznie wybrałem Sigilent SDS 1104X-E ponieważ gdy dokupiłem do niego generator SDG 1032X to urządzenia mogłem połączyć w system pomiarowy.
Oscyloskop ma funkcję BODY PLOT i dzięki połączeniu z generatorem potrafi nim sterować i rysować wykres przebiegu charakterystyki badanych wzmacniaczy.
To jest BODE PLOT, czyli wykres Bodego, od nazwiska amerykańskiego inżyniera. Chociaż faktycznie jego nazwisko powinno się czytać "Bodi" a nie jak zwykle u nas "Bode" :D A sama funkcja faktycznie bardzo przydatna, ciekawe czy Rigol też to wprowadził.

:arrow: BenK Jak to ma być Twój pierwszy cyfrowy oscyloskop i nie masz w głowie sprecyzowanego pomysłu jak chcesz go używać, to brałbym po prostu tańszy. Poużywasz, zobaczysz z czym to się je, co Ci się przydaje a co nie i będziesz nieco mądrzejszy w kwestii kolejnych zakupów. Inaczej się chyba nie da, bo żaden z nas nie jest w Twoich butach.
Dzięki za zwrócenie uwagi, powinienem był już dawno spać a nie wałęsać się sennie po forum ... :)

Co do samej funkcji Bode Plot - powtarzalność i automatyzacja niektórych czynności to piękna sprawa jak ktoś lubi eksperymentować i często dokonywać nawet drobnych zmian w układzie i potem to badać.
Dane z wykresu można zrzucać potem do pliku CSV i na USB, co pozwala na dalsze analizy już na komputerze.
Nie wiem też jak Rigol, ale mój Sigilent SDS 1104X-E można podłączyć do sieci komputerowej i nadzorować jego działanie przez okno przeglądarki w komputerze (nie trzeba dodatkowego softu instalować) - wygoda operowania na dużo większym ekranie to nie jest zwykły gadżet - to bardzo ułatwia obsługę.

Dylemat z zakupem sprzętu jaki miałem to oczywiście również cena - wybrałem tańszy oscyloskop i do niego wspomniany generator zamiast pakować się w tylko droższy oscyloskop. Drugi raz zrobiłbym tak samo, ponieważ z tej funkcji Bode Plot korzystałem bardzo często.
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Dylemat - Rigol czy Siglent

Post autor: Einherjer »

Taka automatyzacja oszczędza mnóstwo czasu, to prawda. Mam podobną funkcję w moim Analog Discovery 2 i często jej używam, tak samo jak przystawki do zdejmowania charakterystyki impedancji.
ODPOWIEDZ