rigol DHO804 czy sigilent SDS8000X
poczytam opinie madrzejszych

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Witam!
To o czym pisze Romek to niestety dość powszechna przypadłość "budżetowców" Rigol 1054, którego mam u siebie też zbyt piękny "wewnętrznie" nie jest. Czy fakt, że wybór ma odbyć się pomiędzy tymi dwiema markami wynika jedynie z kwestii finansowych?Romekd pisze: ↑czw, 23 stycznia 2025, 17:13 Co do oscyloskopów firmy Siglent, to wiele lat temu się do nich mocno zraziłem, gdyż wykonanie dwóch, jakie miałem wtedy w pracowni, było wyjątkowo niechlujne - jakieś mostki z drucików, źle wyglądające połączenia lutowane, elementy wlutowane krzywo i trzymające się na "glucie", po prostu koszmar i amatorszczyzna...; było to wiele lat temu, więc może w międzyczasie sytuacja się poprawiła, choć mnie ta firma zawsze będzie się już kojarzyła negatywnie...
Dobry analog zawsze warto mieć jako "przydaś", Hamegi bardzo lubiłem, bo były zbudowane na zwykłych, dostępnych częściach, a nie na własnych, specjalizowanych układach jak np: Fluke/Philips/Tektronix, zawsze amator mógł Hamega naprawić.cirrostrato pisze: ↑czw, 23 stycznia 2025, 13:13 Nie naciskam, wskaże tylko kierunek: jakiś czas temu kupiłem (gdzieś o tym wspomniałem) analog HAMEG 2x60MHz, trzy sondy w komplecie (dwie nieotwierane), futerał skóra, praktycznie brak śladów użytkowania, odebrałem osobiści, cena 270zł z Allegro (była jakaś niemrawa licytacja), lampa ideał. Ostatnio ze starszym synem gadaliśmy w temacie, doszliśmy do wniosku, że wszystko zależy od tego ,,do czego to ma być'' mój sprzęt nie pokaże np. czoła przebiegu, nie ma linii opóźniającej, nie ma pamięci ( w końcu klasyczny analog) więc pojedynczy impuls też poza jego możliwościami itd. Ale ja jestem, i pozostanę do końca, analogowy i ten oscyloskop całkowicie mnie zadowala. Dla niektórych wada to wymiary....jak ktoś nie pracował na OS0102 czy OS105 to nie wie co to są duże oscyloskopy, mój pierwszy prod. ZSRR na ponad osiemdziesięciu lampach (jednokanałowy ale miał linię opóźniającą) miał nawet specjalny wózek z kółeczkami (mój Ojciec spawacz) bo sam nie dawałem rady go unieść, oscyloskop to podarunek od mojego nauczyciela robót ręcznych w podstawówce. Pozdrawiam.
To jest BODE PLOT, czyli wykres Bodego, od nazwiska amerykańskiego inżyniera. Chociaż faktycznie jego nazwisko powinno się czytać "Bodi" a nie jak zwykle u nas "Bode"Krzysztof_M pisze: ↑sob, 25 stycznia 2025, 00:16 Kiedyś miałem podobny dylemat Sigilent/Rigol, ostatecznie wybrałem Sigilent SDS 1104X-E ponieważ gdy dokupiłem do niego generator SDG 1032X to urządzenia mogłem połączyć w system pomiarowy.
Oscyloskop ma funkcję BODY PLOT i dzięki połączeniu z generatorem potrafi nim sterować i rysować wykres przebiegu charakterystyki badanych wzmacniaczy.
Dzięki za zwrócenie uwagi, powinienem był już dawno spać a nie wałęsać się sennie po forum ...Einherjer pisze: ↑sob, 25 stycznia 2025, 11:13To jest BODE PLOT, czyli wykres Bodego, od nazwiska amerykańskiego inżyniera. Chociaż faktycznie jego nazwisko powinno się czytać "Bodi" a nie jak zwykle u nas "Bode"Krzysztof_M pisze: ↑sob, 25 stycznia 2025, 00:16 Kiedyś miałem podobny dylemat Sigilent/Rigol, ostatecznie wybrałem Sigilent SDS 1104X-E ponieważ gdy dokupiłem do niego generator SDG 1032X to urządzenia mogłem połączyć w system pomiarowy.
Oscyloskop ma funkcję BODY PLOT i dzięki połączeniu z generatorem potrafi nim sterować i rysować wykres przebiegu charakterystyki badanych wzmacniaczy.A sama funkcja faktycznie bardzo przydatna, ciekawe czy Rigol też to wprowadził.
BenK Jak to ma być Twój pierwszy cyfrowy oscyloskop i nie masz w głowie sprecyzowanego pomysłu jak chcesz go używać, to brałbym po prostu tańszy. Poużywasz, zobaczysz z czym to się je, co Ci się przydaje a co nie i będziesz nieco mądrzejszy w kwestii kolejnych zakupów. Inaczej się chyba nie da, bo żaden z nas nie jest w Twoich butach.