żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

emisja01
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 112
Rejestracja: pn, 7 lutego 2022, 19:35

żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: emisja01 »

Cześć,
Czy jest możliwe żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy a mam zasilacz impulsowy pod ręką odpowiedni dla tej lampy. Napotkałem jedynie zastosowania zasilaczy impulsowych do żarzenia lamp wzmacniających małej i dużej mocy.
Załączniki
GZ34.png
GZ34.png (12.4 KiB) Przejrzano 500 razy
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 696
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: Ola Boga »

emisja01
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 112
Rejestracja: pn, 7 lutego 2022, 19:35

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: emisja01 »

a w temacie, który wymieniłem ?
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 696
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: Ola Boga »

emisja01 pisze: pt, 20 grudnia 2024, 22:40a w temacie, który wymieniłem ?
Ale co jeszcze więcej jest do powiedzenia? Można, tylko będziesz miał zasilacz na potencjale plusa anodowego. Lampa prostownicza ma to w nosie, pytanie co powie zasilacz...
emisja01
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 112
Rejestracja: pn, 7 lutego 2022, 19:35

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: emisja01 »

Dałem się zwieść jednemu z producentów...
Załączniki
GZ34.jpg
cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6249
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: cirrostrato »

emisja01 pisze: pt, 20 grudnia 2024, 20:48 Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy
Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: Lisor »

Ola Boga pisze: pt, 20 grudnia 2024, 22:55
emisja01 pisze: pt, 20 grudnia 2024, 22:40a w temacie, który wymieniłem ?
Ale co jeszcze więcej jest do powiedzenia? Można, tylko będziesz miał zasilacz na potencjale plusa anodowego. Lampa prostownicza ma to w nosie, pytanie co powie zasilacz...
... jakkolwiek nie zachęcam :D , ale po sprawdzeniu w serwisie zdarzało mi się podłączyć potencjał kilkuset woltów :lol: do gniazd wyjściowych zasilacza stabilizowanego w rodzaju; 2X5 A/30 V i klasie cenowej ok.1000 zł. Co prawda w serwisie też do końca nie wiedzieli, ale powiedzieli :D , że zwykłe sieciowe /230 V AC/ musi wytrzymać. I wytrzymał, nawet wyższe.

Co do żarzenia lampy prostowniczej tanim zasilaczem impulsowym miałbym pewne obawy :?:
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Lisor
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1507
Rejestracja: czw, 5 czerwca 2003, 12:05

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: Lisor »

cirrostrato pisze: ndz, 29 grudnia 2024, 07:53
emisja01 pisze: pt, 20 grudnia 2024, 20:48 Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy
Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
... mając toroid można dowinąć brakujące 5 V. Wiele razy tak robiłem modyfikując stare zasilanie 220 V na obecne i dokładając potrzebne brakujące uzwojenia.
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
emisja01
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 112
Rejestracja: pn, 7 lutego 2022, 19:35

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: emisja01 »

Lisor pisze: ndz, 29 grudnia 2024, 08:06
cirrostrato pisze: ndz, 29 grudnia 2024, 07:53
emisja01 pisze: pt, 20 grudnia 2024, 20:48 Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy
Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
... mając toroid można dowinąć brakujące 5 V. Wiele razy tak robiłem modyfikując stare zasilanie 220 V na obecne i dokładając potrzebne brakujące uzwojenia.
Dziękuję, problem żarzenia lampy prostowniczej się sam rozwiązał. Okazało się, iż jedno z dwu traf jest na tyle wydajne, że zasila wszystkie grzejniki a z drugiego trafa pobieram zasilanie na GZ34 przez opory szeregowe wyrównujące napięcie. Jest to tymczasowe rozwiązanie dla sprawdzenia poprawności układu i zdefiniowania parametrów docelowego transformatora zasilającego.
Co do tego zasilania prądem stałym grzejnika GZ34 podłączonego do katody to zastanawiam się jaki byłby prawidłowy wg. firmy Telefunken, która to dopuszcza. Domyślam się,iż mieli na uwadze tradycyjny zasilacz transformatorowy a te podczepienie do wysokiego napięcia jest bez znaczenia bo układ otwarty i prąd nie popłynie ?
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 695
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: atom1477 »

emisja01 pisze: ndz, 29 grudnia 2024, 22:27 Co do tego zasilania prądem stałym grzejnika GZ34 podłączonego do katody to zastanawiam się jaki byłby prawidłowy wg. firmy Telefunken, która to dopuszcza.
Ja myślę że nie mieli na myśli żadnego konkretnego, a o napięciu DC napisali tylko dlatego żeby ktoś nie pomyślał że ta lampa nie zadziała przy żarzeniu DC.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5419
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: AZ12 »

Witam

Żarzenie lamp prostowniczych prądem stałym było stosowane w odbiornikach samochodowych wyposażonych w przetwornicę wibratorową, stosowano w tym przypadku serię EZ z katodą pośrednio żarzoną i nie połączonym z nią włóknem żarzenia. Myślę że problemem by było żarzenie lampy bezpośrednio żarzonej zasilanej prądem stałym np: AZ1, AZ4, AZ11, AZ12.
Ratujmy stare tranzystory!
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3308
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?

Post autor: ballasttube »

A propos: gdzieś kiedyś wyczytałem taką ciekawostkę
odnośnie lampy prostowniczej bezpośrednio żarzonej,
że dla celów dydaktycznych i z powodu jej sporych rozmiarów
i przezroczystej bańki użyto jej dla pokazania uczniom
działania detekcyjnego diody.
Bez względu na spory pobór prądu na żarzenie cel dydaktyczny
osiągnięto: przebieg zmodulowany amplitudowo z podłączonego
obwodu rezonansowego z anteną został poddany detekcji
i było to słychać w słuchawkach, jakąś stację radiową.
Oczywiście nie zachęcam do użycia diody prostowniczej
bezpośrednio żarzonej, żarzonej z np.4V napięcia przemiennego
z transformatora sieciowego do użycia od razu jako detektora,
te 4V napięcia skutecznie przygłuszą odbieraną stację.
Ale, jak się obecnie buduje dekoracyjne odbiorniczki
z kryształkami galeny, to można i zbudować w ozdobnym
pudełku drewnianym odbiornik detektorowy z wielką lampą
prostowniczą jako detektorem, stojącą na pudełku w podstawce,
a obok: jakieś cewki,nawet te płaskie, wariometryczne i gniazdka
na antenę, uziemienie i słuchawki, a pudełko będzie mieściło
transformatorek żarzeniowy i prostownik z dobrym filtrem.
Na pewno będzie to miało walor dekoracyjny i dydaktycznhy.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
ODPOWIEDZ