żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Cześć,
Czy jest możliwe żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy a mam zasilacz impulsowy pod ręką odpowiedni dla tej lampy. Napotkałem jedynie zastosowania zasilaczy impulsowych do żarzenia lamp wzmacniających małej i dużej mocy.
Czy jest możliwe żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Chodzi o pośrednio żarzoną GZ 34, która ma katodę połączoną z żarnikiem.
Składam prototyp wzmacniacza (brak transformatora docelowego) i brak mi zasilania dla tej lampy a mam zasilacz impulsowy pod ręką odpowiedni dla tej lampy. Napotkałem jedynie zastosowania zasilaczy impulsowych do żarzenia lamp wzmacniających małej i dużej mocy.
- Załączniki
-
- GZ34.png (12.4 KiB) Przejrzano 501 razy
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
a w temacie, który wymieniłem ?
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Dałem się zwieść jednemu z producentów...
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 6249
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
... jakkolwiek nie zachęcam



Co do żarzenia lampy prostowniczej tanim zasilaczem impulsowym miałbym pewne obawy

Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
... mając toroid można dowinąć brakujące 5 V. Wiele razy tak robiłem modyfikując stare zasilanie 220 V na obecne i dokładając potrzebne brakujące uzwojenia.cirrostrato pisze: ↑ndz, 29 grudnia 2024, 07:53Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
Ciągle początkujący od kilkunastu lat.
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Dziękuję, problem żarzenia lampy prostowniczej się sam rozwiązał. Okazało się, iż jedno z dwu traf jest na tyle wydajne, że zasila wszystkie grzejniki a z drugiego trafa pobieram zasilanie na GZ34 przez opory szeregowe wyrównujące napięcie. Jest to tymczasowe rozwiązanie dla sprawdzenia poprawności układu i zdefiniowania parametrów docelowego transformatora zasilającego.Lisor pisze: ↑ndz, 29 grudnia 2024, 08:06... mając toroid można dowinąć brakujące 5 V. Wiele razy tak robiłem modyfikując stare zasilanie 220 V na obecne i dokładając potrzebne brakujące uzwojenia.cirrostrato pisze: ↑ndz, 29 grudnia 2024, 07:53Ot: lata temu mając praktycznie nieograniczony dostęp (elektroszroty) do TV VELA nazbierałem tych złomów, po latach zutylizowałem (i nie wstyd mi) ale np. trafa sieciowe zostawiłem, sądziłem, że praktycznie mało przydatne więc rozdawałem, to co zostało okazało się jednak obecnie przydatne, dwa osobne uzwojenia po ok. 9V/2A (sprawdziłem z ciekawości na przebicie ,,wszystko do wszystkiego'' po ok. 4,5kV bo tak od lat mam), łatwo odwinąć bo na wierzchu i nie zalane, teraz wykorzystuję, odwijam na 6,3V. 5,0V, 4,0V lub inne napięcia, łączę w szereg i inne zabawy. Koszt zero a czasem jeszcze można upolować za grosze lub gratis. Szczęśliwego Nowego Roku.
Co do tego zasilania prądem stałym grzejnika GZ34 podłączonego do katody to zastanawiam się jaki byłby prawidłowy wg. firmy Telefunken, która to dopuszcza. Domyślam się,iż mieli na uwadze tradycyjny zasilacz transformatorowy a te podczepienie do wysokiego napięcia jest bez znaczenia bo układ otwarty i prąd nie popłynie ?
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Ja myślę że nie mieli na myśli żadnego konkretnego, a o napięciu DC napisali tylko dlatego żeby ktoś nie pomyślał że ta lampa nie zadziała przy żarzeniu DC.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5419
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
Witam
Żarzenie lamp prostowniczych prądem stałym było stosowane w odbiornikach samochodowych wyposażonych w przetwornicę wibratorową, stosowano w tym przypadku serię EZ z katodą pośrednio żarzoną i nie połączonym z nią włóknem żarzenia. Myślę że problemem by było żarzenie lampy bezpośrednio żarzonej zasilanej prądem stałym np: AZ1, AZ4, AZ11, AZ12.
Żarzenie lamp prostowniczych prądem stałym było stosowane w odbiornikach samochodowych wyposażonych w przetwornicę wibratorową, stosowano w tym przypadku serię EZ z katodą pośrednio żarzoną i nie połączonym z nią włóknem żarzenia. Myślę że problemem by było żarzenie lampy bezpośrednio żarzonej zasilanej prądem stałym np: AZ1, AZ4, AZ11, AZ12.
Ratujmy stare tranzystory!
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 3308
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: żarzenie lampy prostowniczej napięciem stałym ?
A propos: gdzieś kiedyś wyczytałem taką ciekawostkę
odnośnie lampy prostowniczej bezpośrednio żarzonej,
że dla celów dydaktycznych i z powodu jej sporych rozmiarów
i przezroczystej bańki użyto jej dla pokazania uczniom
działania detekcyjnego diody.
Bez względu na spory pobór prądu na żarzenie cel dydaktyczny
osiągnięto: przebieg zmodulowany amplitudowo z podłączonego
obwodu rezonansowego z anteną został poddany detekcji
i było to słychać w słuchawkach, jakąś stację radiową.
Oczywiście nie zachęcam do użycia diody prostowniczej
bezpośrednio żarzonej, żarzonej z np.4V napięcia przemiennego
z transformatora sieciowego do użycia od razu jako detektora,
te 4V napięcia skutecznie przygłuszą odbieraną stację.
Ale, jak się obecnie buduje dekoracyjne odbiorniczki
z kryształkami galeny, to można i zbudować w ozdobnym
pudełku drewnianym odbiornik detektorowy z wielką lampą
prostowniczą jako detektorem, stojącą na pudełku w podstawce,
a obok: jakieś cewki,nawet te płaskie, wariometryczne i gniazdka
na antenę, uziemienie i słuchawki, a pudełko będzie mieściło
transformatorek żarzeniowy i prostownik z dobrym filtrem.
Na pewno będzie to miało walor dekoracyjny i dydaktycznhy.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
odnośnie lampy prostowniczej bezpośrednio żarzonej,
że dla celów dydaktycznych i z powodu jej sporych rozmiarów
i przezroczystej bańki użyto jej dla pokazania uczniom
działania detekcyjnego diody.
Bez względu na spory pobór prądu na żarzenie cel dydaktyczny
osiągnięto: przebieg zmodulowany amplitudowo z podłączonego
obwodu rezonansowego z anteną został poddany detekcji
i było to słychać w słuchawkach, jakąś stację radiową.
Oczywiście nie zachęcam do użycia diody prostowniczej
bezpośrednio żarzonej, żarzonej z np.4V napięcia przemiennego
z transformatora sieciowego do użycia od razu jako detektora,
te 4V napięcia skutecznie przygłuszą odbieraną stację.
Ale, jak się obecnie buduje dekoracyjne odbiorniczki
z kryształkami galeny, to można i zbudować w ozdobnym
pudełku drewnianym odbiornik detektorowy z wielką lampą
prostowniczą jako detektorem, stojącą na pudełku w podstawce,
a obok: jakieś cewki,nawet te płaskie, wariometryczne i gniazdka
na antenę, uziemienie i słuchawki, a pudełko będzie mieściło
transformatorek żarzeniowy i prostownik z dobrym filtrem.
Na pewno będzie to miało walor dekoracyjny i dydaktycznhy.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"