Transformator dzwonkowy burczy

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

Awatar użytkownika
AZ12
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5419
Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
Lokalizacja: 83-130 Pelplin

Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: AZ12 »

Witam

Ostatnio postanowiłem sprawdzić znaleziony na złomowisku transformator dzwonkowy Polam taki w czarnej bakelitowej obudowie. Po podłączeniu do zasilania niestety dość głośno burczy, prąd pobierany bez obciążenia wynosi ok. 13 mA. Czy da się coś z tym zrobić?
Ratujmy stare tranzystory!
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Marek7HBV »

Niech Kolega wyjmie go z obudowy i sprawdzi luz między blaszkami a karkasem. Także blaszki mogą być lużne i można je czymś skleić. :D
Boguś
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3049
Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Boguś »

AZ12 pisze: wt, 20 lutego 2024, 13:53 Witam

Czy da się coś z tym zrobić?
tak, porzadnie go skrecić/ scisnąc
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3308
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: ballasttube »

W dopowiedzeniu do rady Kolegi Bogusia:
albo ścisnąć w imadle pakiet blach,bokiem oczywiście i zmierzyć
wtedy jego grubość i pod tą grubość wyciąć i dogiąć obejmę
z np.blachy ocynkowanej lub aluminiowej,o kształcie "U" z grubsz,
i ściągnąć potem te blachy tą obejmą,albo nawiercić cały pakiet
w rogach i dać śruby z nakrętkami, chętnie - mosiężne.
Ponadto mamy teraz 230V,a taki transformatorek był liczony
na 220V i to też ma jakiś wpływ na jego pracę,choć nie decydujący.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2937
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: staszeks »

proponuję jeszcze sprawdzić czy był starannie poskładany.
Bywało, ze z konkretnej ilości blaszek "zamiast dwóch robili trzy", a nagminnym było wkładanie kolejnych blaszek z jednej strony zamiast naprzemiennie.
sam sobie w życiu
jakoś nie radzę
więc biuro porad
dla innych prowadzę
/Sztaudynger/
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Mam SIGEBA z NRD, też brzęczy, tak samo bakelitowy, rocznik 1961, one miały być tanie, to nie transformatory do audio czy nawet radyjka kuchennego, by były bezgłośne.
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 259
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: hellcat »

Faktycznie, transformatory dzwonkowe tak na prawdę mają pracować z założenia kilka sekund i nie na eksponowanym miejscu, jakość wykonania nie miała większego znaczenia.
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Szrot majster »

hellcat pisze: śr, 21 lutego 2024, 22:22 Faktycznie, transformatory dzwonkowe tak na prawdę mają pracować z założenia kilka sekund i nie na eksponowanym miejscu, jakość wykonania nie miała większego znaczenia.
Witam!
Nie do końca kilka sekund....w DE domy mają niskonapięciowe instalacje dzwonkowe, w Rosji i "obozie Wschodnim" było i w wielu miejscach jest dalej 230V.
W Niemczech takie coś jak transformator dzwonkowy, było montowane w skrzynce bezpieczników, która była raczej ukrywana albo w korytarzu/piwnicy była, tam na ogół mógł sobie brzęczeć, po prostu jak za dużo brzęczał, to lądował na złomie.
Specjalnie do tematu rozebrałem swoje trafo.
Tak z zewnątrz wygląda
obudowa.jpg
W środku tak jest
wnętrze.jpg
I wisienka na torcie, czyli byle jak wykonany rdzeń, widać, że "zaoszczędzono"
rdzeń.jpg
Ten transformator ma ponad 60 lat i godnie stoi na półeczce z takim szpejami retro elektrycznymi, taki "mini muzeum" :lol:
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 259
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: hellcat »

Szrot majster pisze: śr, 21 lutego 2024, 22:45 Nie do końca kilka sekund....w DE domy mają niskonapięciowe instalacje dzwonkowe, w Rosji i "obozie Wschodnim" było i w wielu miejscach jest dalej 230V.
W demoludach, a to nie tylko Rosja i Niemcy, były różne rozwiązania, na Węgrzech np. dzwonki były na 220/3-5-8V AC i nie na korytarzu, tylko w mieszkaniach. Chyba nie sądzisz, że ktoś mógł bezkarnie dzwonić godzinami a nie kilka sekund tylko?
https://www.radiomuseum.org/r/fovarosi2 ... o_t22.html
Üdv
Macska
Arctic
20...24 posty
20...24 posty
Posty: 22
Rejestracja: czw, 2 sierpnia 2012, 20:03
Lokalizacja: Łódź

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Arctic »

Te transformatory konstruowano też w specyficzny sposób, aby uzyskać stosunkowo dużą impedancję wyjściową i w ten sposób zabezpieczać je oraz przewody przed skutkami zwarcia ograniczając jego maksymalny prąd. Bywa tam chyba jakiś magnetyczny bocznik strumienia przechodzącego przez uzwojenie wtórne lub są szczeliny w rdzeniu.
Kiedyś wykorzystałem taki transformator jako zasilający w mojej amatorskiej konstrukcji i zauważyłem, że napięcie na wyjściu spada mocno pod obciążeniem. Bez obciążenia było ok 13V wartości skutecznej, pod obciążeniem 7-8V.
Awatar użytkownika
Ukaniu
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 831
Rejestracja: sob, 31 grudnia 2005, 15:05
Lokalizacja: Jaktorów

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: Ukaniu »

hellcat pisze: śr, 21 lutego 2024, 22:22 Faktycznie, transformatory dzwonkowe tak na prawdę mają pracować z założenia kilka sekund i nie na eksponowanym miejscu, jakość wykonania nie miała większego znaczenia.
Ale czy ideą przyświecającą nie było to, że przycisk dzwonkowy miał być zasilany niskim napięciem? W znanych mi dwóch instalacjach trafo chodziło cały czas. Kable wkopane w ziemię do furtki i przyciski na nich nie były zbyt "bezpieczne"
A co by się stało gdyby rdzeń zastąpić drewnem?
Nic! - zupełnie? - tak! gdyby uzwojenie zastąpić sznurkiem!
ŁDŁ Elektronika http://www.ldl-elektronika.pl
Awatar użytkownika
hellcat
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 259
Rejestracja: pn, 13 listopada 2023, 12:11
Lokalizacja: BUD/WAW

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: hellcat »

Taka była idea, niestety ja też się spotkałem przy domach jednorodzinnych z kablem wkopanym w ziemi, gdzie do furtki ciągnęli 220V, widać nie było to Polska specjalność.
Üdv
Macska
Awatar użytkownika
^ToM^
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 877
Rejestracja: sob, 3 stycznia 2009, 22:41
Lokalizacja: Śląsk od zawsze:)

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: ^ToM^ »

Arctic pisze: czw, 22 lutego 2024, 11:05 Te transformatory konstruowano też w specyficzny sposób, aby uzyskać stosunkowo dużą impedancję wyjściową i w ten sposób zabezpieczać je oraz przewody przed skutkami zwarcia ograniczając jego maksymalny prąd. Bywa tam chyba jakiś magnetyczny bocznik strumienia przechodzącego przez uzwojenie wtórne lub są szczeliny w rdzeniu.
Kiedyś wykorzystałem taki transformator jako zasilający w mojej amatorskiej konstrukcji i zauważyłem, że napięcie na wyjściu spada mocno pod obciążeniem. Bez obciążenia było ok 13V wartości skutecznej, pod obciążeniem 7-8V.
Faktycznie tak było. Mam takie i są chyba specjalnie tak luźno złożone aby uzyskać duże rozproszenie pola. To powoduje, że brzęczą nadmiernie. Mam 3 już w tych nowszych obudowach z melaminy i 2 nie brzęczą głośno a jeden bardzo mocno. Zatem taka ich uroda. Niewiele da się z tym zrobić.
Kreślę się z głębokim poważaniem
Best regards/Mit freundlichen Gruessen/Salutations/mejores saludos
TELEWIZOREK52
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 4188
Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
Lokalizacja: Warszawa

Re: Transformator dzwonkowy burczy

Post autor: TELEWIZOREK52 »

Odkopałem parę sztuk z lat 50 /70 - cisza jak makiem zasiał. W instalacjach dzwonkowych transformatory te są na stałe podłączone pod 230 V a napięcie 8 V jest rozprowadzane do mieszkań i przez przycisk zasila dzwonek. Dzwonki zasilane 220V spotykałem w przedwojennym budownictwie.
ODPOWIEDZ