A skoro już się tak dygresyjnie poprawiamy, to:
A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają
Co ciekawe, mało kto wie, o co w tym zdaniu chodzi i co to za gęsi!
Otóż Rej piętnował wszechobecne użycie łaciny, tak w życiu codziennym jak i w literaturze. A że w tamtych czasach łacina nazywana była przez gmin "gęsim językiem", bo kojarzyła się z niezrozumiałym gęganiem, przeto napisał, że Polacy mają nie gęsi (język), a swój własny język.
Nikt tego w szkołach nie tłumaczy, no i potem widzi się takie kwiatki, jak "Polacy nie gęsi i swoją elektronikę mają" i temu podobne, wynikające z traktowania "Polacy nie gęsi" jako związku frazeologicznego...
Pozdrawiam

Staszek