Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Witam.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że IPA faktycznie nie niszczy nadruku na skali pionierów, kiedyś robiłem próby różnych środków na zniszczonej skali i stosuję ten środek z powodzeniem na skalach praktycznie wszystkich wersji odbiornika. Co ciekawe zauważyłem też, że starsze skale (te na grubym szkle) wydają się być zdecydowanie bardziej odporne na czyszczenie od tych nowszych.
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że IPA faktycznie nie niszczy nadruku na skali pionierów, kiedyś robiłem próby różnych środków na zniszczonej skali i stosuję ten środek z powodzeniem na skalach praktycznie wszystkich wersji odbiornika. Co ciekawe zauważyłem też, że starsze skale (te na grubym szkle) wydają się być zdecydowanie bardziej odporne na czyszczenie od tych nowszych.
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Trudno mi teraz zmierzyć szkło, bo mój Pionerek jest już zmontowany, ale ma chyba "grube" szkło.
Krzysiek
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 3308
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Myślę,że mieszczę się w temacie ogólnym.
Widziałem wcześniej wątki o numerach seryjnych Pionierów,
ale niestety tutejsza wyszukiwarka nie doprowadziła mnie
do tego tematu bezpośrednio.
Dlatego wracam do niego tutaj pod temat ogólny Pioniera U
i jego klonów.
Znajomy dostał coś,co wygląda intensywnie na Pioniera I6161,
ale nie ma pleców.Ja także myślę,że to jest ten Pionier.
Numer seryjny wybity na nim jest taki: P 007020.
Czy któryś z naszych Kolegów Ekspertów Pionierologów
zechciałby się tu wypowiedzieć więcej na temat radyjka
typu załóżmy Pionier I6161 o takim numerze seryjnym?
Np.jego przybliżonej dacie produkcji?
Poproszę o odpowiedź i pozdrawiam Kolegów.
Jacek"ballasttube"
Widziałem wcześniej wątki o numerach seryjnych Pionierów,
ale niestety tutejsza wyszukiwarka nie doprowadziła mnie
do tego tematu bezpośrednio.
Dlatego wracam do niego tutaj pod temat ogólny Pioniera U
i jego klonów.
Znajomy dostał coś,co wygląda intensywnie na Pioniera I6161,
ale nie ma pleców.Ja także myślę,że to jest ten Pionier.
Numer seryjny wybity na nim jest taki: P 007020.
Czy któryś z naszych Kolegów Ekspertów Pionierologów
zechciałby się tu wypowiedzieć więcej na temat radyjka
typu załóżmy Pionier I6161 o takim numerze seryjnym?
Np.jego przybliżonej dacie produkcji?
Poproszę o odpowiedź i pozdrawiam Kolegów.
Jacek"ballasttube"
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
1. Kiedy powstała obudowa Pioniera z poziomymi szczebelkami?
Czy ktoś na podstawie obserwacji egzemplarzy własnych i cudzych może pomóc oszacować ten moment?
2. Tajemnicze znikanie dziurek.
Obudowy z poziomymi szczebelkami miały pod głośnikiem logo. Początkowo było to CZPE, później T-6. Myślę, że logo się zmieniło w czasie, kiedy fabryka otrzymała pseudonim T-6, czyli w roku 1949. A może trochę później.
Ale zauważyłem też pewną drobną różnicę we wnętrzu obudów z poziomymi szczebelkami. Nie wiem, czy to reguła, ale takie egzemplarze spotykałem. Obudowa CZPE miała przy kwadratowym oknie skali 4 dziurki na śruby a obudowa T-6 miała tylko dwie dziurki u góry.
Moja teoria spiskowa jest taka:
- Te dziurki ktoś kiedyś zaprojektował w konkretnym celu, np. w celu przymocowania skali w pierwszym okresie produkcji;
- Podczas zmiany formy (CZPE -> T-6) wpłynął wniosek racjonalizatorski, żeby zaoszczędzić na dwóch gwintowanych dziurkach i dziurki znikły;
- Obudowa z pionowymi szczebelkami nie zmieniała wzoru od początku do końca, więc i dolne dziurki, choć już niepotrzebne były też do końca.
Czy ktoś na podstawie obserwacji egzemplarzy własnych i cudzych może pomóc oszacować ten moment?
2. Tajemnicze znikanie dziurek.
Obudowy z poziomymi szczebelkami miały pod głośnikiem logo. Początkowo było to CZPE, później T-6. Myślę, że logo się zmieniło w czasie, kiedy fabryka otrzymała pseudonim T-6, czyli w roku 1949. A może trochę później.
Ale zauważyłem też pewną drobną różnicę we wnętrzu obudów z poziomymi szczebelkami. Nie wiem, czy to reguła, ale takie egzemplarze spotykałem. Obudowa CZPE miała przy kwadratowym oknie skali 4 dziurki na śruby a obudowa T-6 miała tylko dwie dziurki u góry.
Moja teoria spiskowa jest taka:
- Te dziurki ktoś kiedyś zaprojektował w konkretnym celu, np. w celu przymocowania skali w pierwszym okresie produkcji;
- Podczas zmiany formy (CZPE -> T-6) wpłynął wniosek racjonalizatorski, żeby zaoszczędzić na dwóch gwintowanych dziurkach i dziurki znikły;
- Obudowa z pionowymi szczebelkami nie zmieniała wzoru od początku do końca, więc i dolne dziurki, choć już niepotrzebne były też do końca.
Wojtek Pysz
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Moja teoria spiskowa okazała się częściowo nietrafiona. Znalazłem obudowę z pionowymi szczebelkami, która również nie ma dolnych dziurek.
Skorygowana teoria spiskowa brzmi więc tak:
- Wcześniejsze obudowy bakelitowe, zarówno "pionowe" jak i "poziome" miały 4 dziurki w celu przymocowania skali do obudowy;
- Gdy skalę mocowano tylko do chassis, zrezygnowano z dolnych dziurek;
- Zmiana ta w obu typach obudów niekoniecznie wystąpiła równocześnie.
Przy okazji zauważyłem, że źle podpisałem jeden z obrazków. Miało być T6 a napisałem T3 . Powinno być tak:
Skorygowana teoria spiskowa brzmi więc tak:
- Wcześniejsze obudowy bakelitowe, zarówno "pionowe" jak i "poziome" miały 4 dziurki w celu przymocowania skali do obudowy;
- Gdy skalę mocowano tylko do chassis, zrezygnowano z dolnych dziurek;
- Zmiana ta w obu typach obudów niekoniecznie wystąpiła równocześnie.
Przy okazji zauważyłem, że źle podpisałem jeden z obrazków. Miało być T6 a napisałem T3 . Powinno być tak:
Wojtek Pysz
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Pozwolę sobie odświeżyć temat. Ostatnio trafiło do mnie radio "Pionier". Wszystko wskazuje na to, że jest to egzemplarz z 1949 roku. Zamierzam odnowić to radio i proszę o kilka porad. To mój pierwszy Pionier i nie mam doświadczenia w naprawie urządzeń lampowych, chociaż elektroniką zajmuję się od dawna. Po pierwsze waham się czy tylko próbować uruchomić odbiornik bez całkowitego demontażu, czy ogołocić radio do samego chassis i przeprowadzić pełną renowację, poczynając od samego chassis, a kończąc na elementach, które straciły swoje parametry (kondensatory itp.). Sama skrzynka jest w bardzo dobrym stanie, czego nie można powiedzieć o wnętrzu. Czy próbować odnowić oryginalny głośnik, czy lepiej wymienić go na inny (który posiadam) głośnik również od radia Pionier (taki z magnesem w kształcie litery U). Liczę na doświadczenie kolegów i poradę jak najlepiej podejść do tematu. Poniżej fotki "Pioniera". Pozdrawiam.












Ostatnio zmieniony czw, 20 kwietnia 2023, 21:25 przez Romekd, łącznie zmieniany 1 raz.
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 2850
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
- Kontakt:
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Głośnika nie wymieniaj - ten ze zdjęcia ma całą membranę a jest tylko trochę pordzewiały. No chyba że cewka jest spalona.
Pozdrawiam,
A.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Cewka jest cała, tylko membrana na 1/4 obwodu nie trzyma się kosza. Magnes i kosz od zewnątrz pordzewiały. Jednak co oryginał to oryginał.
Ostatnio zmieniony pt, 21 kwietnia 2023, 06:34 przez Romekd, łącznie zmieniany 1 raz.
- salicjonał
- 1250...1874 posty
- Posty: 1453
- Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
- Lokalizacja: gromada Baranów
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Radio nie jest tak zdewastowane, aby trzeba było je rozbierać do blachy. Być może nie podoba się Koledze korozja, ale rozbieranie tego, aby uzyskać idealny wygląd, wiąże się np. z rozwiercaniem nitów czy przecinaniem przewodów - będzie dużo zniszczeń. Kilkadziesiąt godzin roboty i koszt piaskowania, cynkowania, a efekt nie musi wyjść zadowalający, bo za pierwszym razem rzadko coś wychodzi. A tak wystarczy uruchamiać kolejne bloki odbiornika, wymieniając tylko wadliwe elementy.
Kalte Leim und warmen Nägel halten besser.
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4188
- Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Do usuwania tego typu korozji używam skrobaków zrobionych ze starych płaskich pilników szerokości 10-15 mm. zaszlifowanych jak dłuto. Następnie tamponik na pincecie i odrdzewiacz. Następnie kolejny tamponik umoczony w benzynie ekstrakcyjnej i czyszczenie całego chassis. Na koniec całość nacieram tamponikiem umoczonym w cynku w aerozolu. Wcześniej zdejmij aluminiowe kubki filtrów. Kubki wypolerujesz a przy okazji wymień kondensatory 200 pF w filtrach p.cz. o ile są płaskie. Głośnik - membrana do podklejenia a kosz do odświeżenia. Jeżeli na koszu są jakieś napisy, zawsze je zostawiam. Kondensator sprzęgający bez względu na stan zawsze wywalam, tzn. w oryginalną rurkę wsadzam styrofleksa i zalewam lepikiem. A cewki na przełączniku nie zjedzone ?
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Na przełączniku zakresów nie ma cewek, a filtrów jeszcze nie rozbierałem. Jest od spodu spora tuleja z nawiniętymi cewkami, a od góry otwory w chassis, przez które widać śrubki od trymerów. Jest jeszcze inny problem. Niektóre przewody dosłownie kruszą się w rękach (zarówno izolacja jak i same przewody) np. głośnikowy, od przełącznika napięcia zasilania i jeszcze kilka innych. Obawiam się, że bez wymiany większości z nich się nie obejdzie. Głośnik już podkleiłem. Jeszcze odrdzewianie kosza i magnesu i będzie ok.
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 2850
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
- Kontakt:
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Przewody w takim stanie mogą być niebezpieczne, może powstać zwarcie. Lub napięcie sieci pojawić nie tam gdzie trzeba, to radio nie ma separacji. Więc lepiej wymienić. Krucha izolacja to niestety częsty przypadek. Miałem też przypadek takich przewodów, których izolacja zamieniła się w kleistą maź.
Pozdrawiam,
A.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Jak zaawansowana jest ta korozja? Jak to tylko nalot na powierzchni to da się usunąć za pomocą odrdzewiacza i mechanicznego czyszczenia (ja akurat używam szczoteczek stalowych i mosiężnych). Trzeba oczywiście zabezpieczyć chassis po oczyszczeniu, inaczej rdza wróci. Jak są wżery to tak się rdzy do końca nie usunie i korozja będzie postępować - wtedy oddaję chassis do cynkowania (tam tez je odrdzewią chemicznie). Chassis rozbieramy metodą nieniszczącą (prawie wszystko się da, generalnie tylko nitów to nie dotyczy), ale (sprawdzone osobiście) nitowane bakelitowe podstawki przeżywają tą operację i nie trzeba ich usuwać (choć oczywiście zapewne nie dotyczy to wszystkich możliwych typów podstawek). W czasie rozbierania trzeba wykonać dokumentację obejmującą wszystkie elementy (do najdrobniejszego kabelka). Ja robię dokładny rysunek rozłożenia elementów i połączeń (numerując każdy kabelek) + dokumentację fotograficzną pokazującą wszystkie połączania ( w praktyce jest to fotka robiona po zdjęciu każdej kolejne rzeczy).
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Do galwanizowania oddane było chassis z podstawkami pod lampy? A w razie konieczności zdemontowania podstawek, czy przetrwają one powtórne nitowanie czy lepiej je przykręcić?
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Radio Pionier i (prawie) wszystko o nim
Tak, dałem do galwanizacji z podstawkami (bakelitowymi bocznostykowymi, jak do AZ1). Przeżyły bez problemu. Nitować można na nowo, ale trzeba mieć nity, wyczucie i trening. Mi akurat nitowanie średnio wychodzi.